użytkownik: Gość | logowanie
Strona główna » Forum Sadownicze Portalu - sadownictwo.com.pl » Porzeczki - agrotechnika » Chloroza liści porzeczki czarnej...
Chloroza liści porzeczki czarnej... [wiadomość #58091] wto, 17 maj 2011 18:22 Przejdź do następnej wiadomości
picaro12 jest aktualnie niedostępny picaro12
Wiadomości: 22
Dołączył(a): luty 2011
Początkujący
Witam wszystkich! Już piszę jaki jest mój problem, mianowicie, posiadam kilkuhektarową plantację porzeczki czarnej i czerwonej, uprawiam je od kilku lat i choć jestem młody wydaje mi się, że trochę wiedzy mam aczkolwiek ten problem mnie zaskoczył... Wstawię poniżej zdjęcia i proszę abyście odnieśli się do nich szukając przyczyn zaistniałego zjawiska.

W tym roku i poprzednim posadziłem kilka hektarów porzeczki odmian Tisel, Tiben, Ben Hope, Ores, Ruben oracz czerwone Rolan i Rondom. Część Tiben, Ben Hope sadziłem jesienią a resztę wiosną gdyż wszedłem w tzw. poplony i dopiero teraz z nich wychodzę i mogę dowolnie zagospodarować pola. Objawy występują zarówno przy sadzeniu wiosennym jaki i jesiennym. ale tylko w porzeczce czarnej. W Czerwonej tego nie zauważyłem.

http://www.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/fa/2572/0/


  • Załącznik: Tisel 3.JPG
    (Rozmiar: 128.27KB, Pobrane 6081 razy)

[Uaktualnione dnia: wto, 17 maj 2011 21:31] przez Moderatora

Odp: Pomocy!!! Chloroza liści porzeczki czarnej... [wiadomość #58092 (odpowiedź na #58091) ] wto, 17 maj 2011 18:30 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
picaro12 jest aktualnie niedostępny picaro12
Wiadomości: 22
Dołączył(a): luty 2011
Początkujący
To są moje początki na forum, proszę o wyrozumiałość jeśli coś będzie niezrozumiałe... powyżej podaję zdjęcie odmiany Tisel. Tego typu objawy mam zarówno w Tibenie jak i Ben Hopie.

PO kolei, pola były utrzymane w kulturze zbożowej i kilka lat temu siałem rzepak, dwa sezony temu skończyłem z nim. Nie używałem nic doglebowego, nie jest to od herbicydu bo sąsiedzi jeszcze wtenczas kiedy to wystąpiło nie wykonywali zabiegów, stosowałem preparat Targa wg etykiety. Badań gleby nie wykonałem ale jutro z próbkami jadę. Pierwsze objawy wystąpiły jakieś dwa tygodnie temu.
Jeśli ktoś ma pomysły to bardzo proszę o pomoc. Jestem osobą która bardzo się przykłada to tego co robi a w tej sytuacji jestem bezradny... Skończyły mi się pomysły. Z każdym postem dołożę zdjęcie żebyście mieli lepszy obraz sytuacji.

To jest Tiben.

  • Załącznik: Tiben.jpg
    (Rozmiar: 118.35KB, Pobrane 234 razy)

Odp: Pomocy!!! Chloroza liści porzeczki czarnej... [wiadomość #58093 (odpowiedź na #58091) ] wto, 17 maj 2011 18:32 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
picaro12 jest aktualnie niedostępny picaro12
Wiadomości: 22
Dołączył(a): luty 2011
Początkujący
I jeszcze kilka zdjęć Tisela bo w nim jest najwięcej objawów. Jak się przyjrzycie to są tam liście podziurawione, ale na plantacji szkodnika nie ma, liście mają też charakterystyczne plamy i to wszystko jest na tej samej plantacji.

http://www.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/fa/2574/0/

  • Załącznik: Tisel 4.JPG
    (Rozmiar: 161.73KB, Pobrane 5594 razy)

Odp: Pomocy!!! Chloroza liści porzeczki czarnej... [wiadomość #58094 (odpowiedź na #58091) ] wto, 17 maj 2011 18:33 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
picaro12 jest aktualnie niedostępny picaro12
Wiadomości: 22
Dołączył(a): luty 2011
Początkujący
Tiselhttp://www.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/fa/2575/0/

  • Załącznik: Tisel 7.JPG
    (Rozmiar: 93.71KB, Pobrane 5096 razy)

Odp: Pomocy!!! Chloroza liści porzeczki czarnej... [wiadomość #58096 (odpowiedź na #58094) ] wto, 17 maj 2011 19:01 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gość
witam
kolego ten tisel ze zdjęcia nr tisel4 to wyglada jak przez jakiś herbicyd opalony ja miałem podobnie jak sąsiad mi opryskal a tiben jak po randapie
Odp: Pomocy!!! Chloroza liści porzeczki czarnej... [wiadomość #58109 (odpowiedź na #58091) ] wto, 17 maj 2011 21:13 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Kunegunda jest aktualnie niedostępny Kunegunda
Wiadomości: 734
Dołączył(a): luty 2010
Maniak
trzeba zaczekać aż będziesz miał analize ja miałem coś podobnego i okazało się że jest to grzyb bo nie pryskałem Cool Jak w analizie nic nie wyjdzie to wal coś od grzyba. Jak będziesz miał wyniki to podaj. jakie zabiegi wykonywałeś od grzyba??
Odp: Pomocy!!! Chloroza liści porzeczki czarnej... [wiadomość #58110 (odpowiedź na #58091) ] wto, 17 maj 2011 21:15 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gelo707 jest aktualnie niedostępny Gelo707
Wiadomości: 150
Dołączył(a): październik 2008
Zaawansowany
U mnie też zaobserwowałem takie plamki na tiselu, plamki jak ze zdjęcia tisel 4.jpg, tylko u mnie to sporadycznie i nie widać aby zwiększało sie ich występowanie. Zresztą u szwagra też widziałem i tez tisel

[Uaktualnione dnia: wto, 17 maj 2011 21:23]

Odp: Pomocy!!! Chloroza liści porzeczki czarnej... [wiadomość #58119 (odpowiedź na #58110) ] wto, 17 maj 2011 21:38 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3702
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
A nie są to przypadkiem objawy spowodowane przez niskie temperatury ? Bo jeśli takie coś występuje w kilku miejscach, u różnych plantatorów, w różnych warunkach glebowych i pielęgnacyjnych... Confused Pozdrawiam !
Odp: Chloroza liści porzeczki czarnej... [wiadomość #58125 (odpowiedź na #58091) ] wto, 17 maj 2011 22:12 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
picaro12 jest aktualnie niedostępny picaro12
Wiadomości: 22
Dołączył(a): luty 2011
Początkujący
Jutro zawiozę próbki do badań więc najwcześniej w przyszłym tygodniu dam wyniki. Dodam, że poszedł na nie jeden oprysk z Dithane kiedy zauważyłem pierwsze objawy. Na początku też zauważyłem jakby jaja przędziorka na liściach i liście były lekko wygięte do dołu, poszedł Decis a potem Fastac i to pomogło a tak mi się przynajmniej wydawało. Dałem też dwa razy Asashi przed mrozem i po... W zasadzie kiedy mogłem dałem nawóz dolistnie, ostatnio dałem siarczan magnezu, alkalin PK 10 20 właśnie z Asashi. Jeśli chodzi o niskie temperatury to u mnie przymrozków nie było, koło 0 czy 1 stopnia na plusie myślę, że nie wyrządziłoby takich strat a do tego ciągle wychodzą takie młode liście przebarwione i tworzą się te plamy.
Odp: Chloroza liści porzeczki czarnej... [wiadomość #58126 (odpowiedź na #58091) ] wto, 17 maj 2011 22:22 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
picaro12 jest aktualnie niedostępny picaro12
Wiadomości: 22
Dołączył(a): luty 2011
Początkujący
Dithane zastosowałem 29 Kwietnia. Spójrzcie jeszcze na to zdjęcie. Słabej jakości aczkolwiek coś widać to Tiben, na blaszce liściowej tworzy się taka bordowa powłoka czy brązowa. Czy to opadzina już? Są to wszystko młode rośliny więc bałem się używać wszystkich środków a do tego jak dobrać ilość środka kiedy opryskuje się dosłownie kilka liści... w najbliższych dniach i tak miałem jechać Score. Wydaje mi się, ze nie jest to brak jakiegoś składnika bo... Nie miałem problemów z przyjęciami, więc rozwój systemu korzeniowego chyba jest ok, przyjęło mi się 100 procent w wiosennym sadzeniu, przyrosty mam na poziomie do 25 cm w tej chwili, uważam to za bardzo dobry wynik. Tylko te liści tak strasznie marnieją... Jedno co mogłem źle zrobić to nawożenie pod korzeń, dałem na wiosnę "na zapas" superfosfat i sól potasową ale w niewielkich ilościach, soli ok 100 kg na ha. Sugerowałem się literaturą, w której było napisanie że sól w dawce do 100 kg nie szkodzi ale... Czy to może być objaw działania chlorków? http://www.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/fa/2576/0/

  • Załącznik: Tiben 2.jpg
    (Rozmiar: 66.82KB, Pobrane 4676 razy)

Odp: Chloroza liści porzeczki czarnej... [wiadomość #58131 (odpowiedź na #58091) ] wto, 17 maj 2011 22:35 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
picaro12 jest aktualnie niedostępny picaro12
Wiadomości: 22
Dołączył(a): luty 2011
Początkujący
Zastosować Score czy może Topsin? Zamierzam dodać do tego oprysku chelat Fe, nic więcej mi nie przychodzi do głowy, to wykonam zanim będę miał analizę gleby.

Te plamki to może być wirus. Kiedy panowie i panie z inspekcji nie wiedzą co się dzieje to mówią, że to wirus i nie ma na to lekarstwa, więc moje pytanie jest takie, trochę retoryczne, skąd się to bierze i jak z tym walczyć?...

Rozmawiałem z osobami, które mają wiedzę i pracują w Piorinie ale w zasadzie dopuścili wszystko pomimo tego co wykluczyłem i pomimo tego jakie zabiegi zastosowałem.Najpierw, ze zły materiał, że nie chroniłem, nie nawoźiłem, przenawoźiłem, mróz którego nie uświadczyłem i wirus. Nie byłem oszołomiony stanem ich wiedzy i podejściem do sprawy.
Co do tych plamek to też przypuszczam, że to może być choroba grzybowa choć w szkółce rośliny były zadbane a do tego kilka sztuk mi zostało w szkółce i one nie chorują co mnie dodatkowo zastanawia. Problemem dla mnie są przebarwienia liści, one występują na kilku polach oddalonych od siebie o prawie dwa kilometry o zupełnie różnych warunkach glebowych i mikroklimatycznych... Brzegi tych liści obsychają co mnie niepokoi bo tego jest najwięcej na młodych liściach które dopiero się pojawiają, obawiam się, że to zahamuje wzrost roślin.
Odp: Chloroza liści porzeczki czarnej... [wiadomość #58132 (odpowiedź na #58091) ] wto, 17 maj 2011 22:45 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
picaro12 jest aktualnie niedostępny picaro12
Wiadomości: 22
Dołączył(a): luty 2011
Początkujący
Na początku myślałem, że te plamki to przędziorek dlatego dałem Decis i Fastac w odstępach 7 dni, tak jak pisałem było lepiej ale na krótko. Wykluczam ingerencję osób trzecich bo mniej więcej obserwuję sąsiadów i widzę co robią na polach, do tego aż takich wrogów nie mam. Chyba...

Opisałem chyba wszystko co wiem, jeśli ktoś ma jakieś spostrzeżenia to zapraszam do rozmowy.
Pozdrawiam
picaro12
Odp: Chloroza liści porzeczki czarnej... [wiadomość #58153 (odpowiedź na #58132) ] śro, 18 maj 2011 09:18 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jendreks jest aktualnie niedostępny jendreks
Wiadomości: 107
Dołączył(a): maj 2009
Zaawansowany
Niewiem czym to jest zpowodowane ale w tamtym roku moj brat mial identyczne objawy na swiezo posadzonej truskawce.Nikt mu do konca nie dal konkretnej odpowiedzi co to jest.W drugiej polowie lata doszedl do wniosku ze to wina systemu korzeniowego.Za blisko sypany nawoz prawdopodobnie palil korzenie.W tym roku juz wszystko ok.Ale zbioru w tamtym roku nie bylo Sad
Proponuje sprawdzic korzenie i zycze powodzenia bo kilka hektarow to nie 0,3ha truskawki.
Odp: Chloroza liści porzeczki czarnej... [wiadomość #58174 (odpowiedź na #58091) ] śro, 18 maj 2011 17:41 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Kunegunda jest aktualnie niedostępny Kunegunda
Wiadomości: 734
Dołączył(a): luty 2010
Maniak
te plamki na tibenie to ewidentnie opadzina.
Odp: Chloroza liści porzeczki czarnej... [wiadomość #58184 (odpowiedź na #58174) ] śro, 18 maj 2011 20:57 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
agric jest aktualnie niedostępny agric
Wiadomości: 28
Dołączył(a): styczeń 2009
Początkujący
Zdjecie z liściem na dłoni to biała plamistość.
Odp: Chloroza liści porzeczki czarnej... [wiadomość #58193 (odpowiedź na #58091) ] śro, 18 maj 2011 22:16 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
700320 jest aktualnie niedostępny 700320
Wiadomości: 132
Dołączył(a): lipiec 2008
Zaawansowany
Ja bym sprawdził ph gleby. Na stamowiskach bogatych w wapń (zasadowych) często występuje chloroza żelazowa. Liście wówczas żółkną i mogą zasychać ze względu na brak możliwości pobierania żelaza z gleby.
Odp: Chloroza liści porzeczki czarnej... [wiadomość #58198 (odpowiedź na #58193) ] śro, 18 maj 2011 23:03 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3702
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
Z kolejnych postów Kolegi wyłania się długa / i mocno niepokojąca / lista zabiegów, które te nieszczęsne porzeczki musiały do tej pory przetrzymać... Ja byłbym za tym, żeby może dać im już spokój, tym bardziej że te w szkółce, bez wszystkich tych siarczanów, chelatów i cholera wie jeszcze czego, mają się całkiem nieżle... A Decis i Fastac przędziorków , jako pyretroidy, nie zwalczają... Zresztą jest wysoce prawdopodobne, że tych przędziorków tam wcale nie było, no ale to należało sprawdzić przed opryskiem... A analizę gleby pod kątem pH i zawartości wapna, wykonać warto... Porzeczki to nie mój konik, dlatego więcej tematu drążyć nie zamierzam, ale z doświadczenia wiem, że wiele problemów często powodujemy niepotrzebnie sami, gdy chcemy z czymś...przedobrzyć. Tu takim " przedobrzeniem " mogły być np. te opryski siarczanem magnezu... W pierwszym roku ? Na takie młode roślinki ? Na takie małe listki ? Uważam to za grubą przesadę... Pozdrawiam ! Smile

[Uaktualnione dnia: śro, 18 maj 2011 23:04]

Odp: Chloroza liści porzeczki czarnej... [wiadomość #58203 (odpowiedź na #58091) ] czw, 19 maj 2011 08:37 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
picaro12 jest aktualnie niedostępny picaro12
Wiadomości: 22
Dołączył(a): luty 2011
Początkujący
Zacznę od wcześniejszego postu, ph gleby badałem podręcznym phmetrem, wyniki w granicach od 6,5 do 7 na tych stanowiskach, aczkolwiek moja miejscowość jest położona na pokładach kamienia wapiennego i dużo tego kamienia pojawia się przy głębokiej orce. Dokładność mojego phmetru też może być różna. Co do ilości oprysków jest to suma zaistniałych objawów pomnożona przez nadwrażliwość właściciela oraz obawy o stan plantacji, dwa ostatnie czynniki chyba przesadzone. Przyznaje, że sporo tego zastosowałem część może i niepotrzebnie. Pyretroidy stosowałem trochę może na wyrost, to miałem to zastosowałem, co do zasadności użycia to zaobserwowałem na spodniej stronie liści mnóstwo małych żółtych kropeczek wyglądających jak jaja a do tego plamy na liściach zasugerowały mi przędziorka. Dodam że mam w pobliżu plantacji zaniedbane stare porzeczki w odległości 100m i 3 hektarowy sad jabłkowo śliwkowo wiśniowo Bóg wie jaki nie prowadzony i nie pryskany od co najmniej 15 lat w odległości 100 m od moich porzeczek, które miały najwięcej tych plam i na których zaobserwowałem najwięcej tych żółtych plamek. Próbki gleby zostawiłem wczoraj w Radomiu, do odbioru pod koniec przyszłego tygodnia, wyniki dam na forum. Dziś dałem Score i chelat Fe, zauważyłem też, ze porzeczki po ostatnim oprysku właśnie siarczanem poprawiły się, młode liście zrobiły się ciemniejsze a plam na liściach ubywa choć nadal są. Liście młode już nie podsychają i mają regularne kształty choć wybarwienie jeszcze nie to. Do wyników analizy nic nie robię w tych porzeczkach. Dziękuje wszystkim za cenne uwagi. Dużo mi one dały, trochę pokory ale też innego spojrzenia na sprawę, obiektywnego.
Pozdrawiam
picaro12
Odp: Chloroza liści porzeczki czarnej... [wiadomość #58244 (odpowiedź na #58091) ] czw, 19 maj 2011 22:53 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
rafal00007 jest aktualnie niedostępny rafal00007
Wiadomości: 208
Dołączył(a): czerwiec 2010
Zaawansowany
mialem dokladnie to samo co na zdjeciach Penncozeb 80 WP zalatwil wszytsko na dobre, juz mam po klopocie a polepszenie widac bylo juz po 2 dniu od pryskania Grin Penncozeb 80 WP pomieszalem z mocznikiek i ekolist standard efekt murowany
Odp: Pomocy!!! Chloroza liści porzeczki czarnej... [wiadomość #99902 (odpowiedź na #58093) ] nie, 26 maj 2013 21:56 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
AndrzejSDF1 jest aktualnie niedostępny AndrzejSDF1
Wiadomości: 3
Dołączył(a): maj 2007
Nowy
picaro12 napisał(a) dnia wto, 17 maj 2011 06:32

I jeszcze kilka zdjęć Tisela bo w nim jest najwięcej objawów. Jak się przyjrzycie to są tam liście podziurawione, ale na plantacji szkodnika nie ma, liście mają też charakterystyczne plamy i to wszystko jest na tej samej plantacji.

http://www.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/fa/2574/0/

Czy udało ci sie ustalic co to u mnie objawy prawie identyczne
Odp: Chloroza liści porzeczki czarnej... [wiadomość #103956 (odpowiedź na #58091) ] pią, 12 lipiec 2013 20:59 Przejdź do poprzedniej wiadomości
lacoste80 jest aktualnie niedostępny lacoste80
Wiadomości: 100
Dołączył(a): czerwiec 2012
Zaawansowany
U mnie to samo.Chloroza wapienna.Korzenie doszły do opoki i zaczęły żółknąć.Zablokowane pobieranie żelaza z gleby.Podwójny oprysk z chelatu żelaza nic nie dał.Po zbiorach jeszcze opryskam parę razy i zobaczymy czy coś to pomoże.Badania wykazały Ph 7.0,potas wartość średnia,fosfor średnia,magnez niska.Ma ktoś jakieś pomysły?
Pozdrawiam.
Poprzedni wątek:Dojrzewanie porzeczki po zbiorze
Następny wątek:przeziernik porzeczkowiec - 2013 r.
Idź do forum:
  

[ RSS (XML) ] [ ]