...ciekawe, czy ktoś stosował już IBE...? Już teraz idzie np. Mytos ... Niczego widze się nie nauczyłem przez zime... Ja teraz jade drugi raz Miedzianem...___pozdrawiam_____
Chciałem tylko zwrócić uwagę szanownych kolegów,że ventop i delan to jednak nie to samo, Mag i miedzian to też nie taka sama miedź. Radzę więc ostrożnie podchodzić do mieszania tych środków.Nie wspomnę już o fakcie,że mimo iż taka mieszanina technicznie może się nadawać do oprysku, to nie wiadomo jak zachowa się w zetknięciu z młodziutkimi listkami i czy jej skuteczność się nie obniży. W rezultacie możecie nie zaoszczędzić nawet na paliwie do ciągnika bo później będziecie musieli wykonać więcej oprysków.Pozdrawiam
Zdzich Staram się poprawnie pisać po polsku.
Nie wiem Jerzy 45 jak u Ciebie ale u nas w ok Grójca.. ja np mam działkę wyżej położona to na miedzian już dawno za późno nawet drugi raz.. na idaredach zielony pąk już..miedzian raczej do pierwszych dwóch zabiegów u nas powoli już trzeci idzie...
Jeśli dziś jest już zielony pąk, to już za chwile będzie różowy ? U mnie jest takie duże mysie ucho Zaczynają dopiero pokazywać się gdzie niegdzie pierwsze listki...Do zielonego pąka jeszcze troche... Ciekawe, cy to co piszesz Marcin8787 jest zgodne z tym, co w nomenklaturze zielony pąk oznacza... ___pozdrawiam_____
witam
moja przygoda z parchem trwa już 6 lat nie mam wykształcenia sadowniczego ale lubię to co robię. przez te 6 lat raz było lepiej raz gorzej. ostatni rok za wcześnie zakończyłem ochronę i miałem dosyć duże problemy. Mam kilka pytań Czy ktoś już znalazł plamy na młodych listkach? Czy to możliwe że plamki które znalazłem na listkach o długości około 1 centymetra, większych na dzień dzisiejszy na idarecie nie ma, to parch? Czy parch może przy dużym porażeniu w roku ubiegłym "przezimmować" w pąkach? i najważniejsze dla mnie pytanie - czy rotacja w stosowaniu fungicydów dotyczy grupy czy substancji czynnej? np środkiem kontaktowym jest Delan i Merpan tylko że to różne substancje czynne? Tak samo jest w preparatach IBE tam są różne psubstancje czynne. Czy jak jest napisane w programie że preparaty IBE (oczywiście nie teraz) można stosować dwa razy w sezonie to dotyczy wszystkich IBE czy jeśli wybiorę takie z różnymi substancjami czynnymi to mogę każdej użyć dwa razy? z góry dziękuję za odpowiedź i proszę o wyrozumiałość
Kup sobie "biblię sadowników" czyli Sadownictwo prof.Pieniążka. Pomocna też będzie książka M.Grabowskiego "Choroby drzew owocowych"
No i oczywiście przeczytaj.
W naszych warunkach parch infekuje liście,owoce, młode niezdrewniałe pędy, działki kielicha i pąki. Ja jednak nie widziałem jeszcze zainfekowanego pąka ani pędu w swoim sadzie. Parch zimuje w opadłych liściach. Dlatego ważny jest jesienny oprysk mocznikiem. Dokładniej w literaturze. Jeśli chodzi o śor. to rotacja polega na ograniczeniu stosowania grup środków o podobnym sposobie działania. Jeśli pisze,że IBE (inhibitory biologicznych ergosteroli) stosować 2 razy w sezonie - to znaczy,że wszystkie niezależnie od substancji aktywnej, ponieważ wszystkie substancje aktywne w tej grupie śor. w podobny sposób niszczą parcha i przy nadmiernym stosowaniu dochodzi do powstawania odporności krzyżowej, czyli na całą grupę środków a nie na jeden. Delan i Merpan to nie te same grupy mimo,że są środkami kontaktowymi. Dlatego nie zachodzi między nimi taka korelacja jak w IBE. Pozdrawiam
Zdzich Staram się poprawnie pisać po polsku.
ilek22Sandomierz - trudno powiedzieć. Jak ta mżawka była krótka i bez wiatru to ja bym zaryzykował i nie powtarzał zabiegu. Następny zabieg wykonał bym chorusem lub mieszanką delanu z discusem. Jednak decyzja należy do Ciebie, nikt jej za Ciebie nie podejmie. Powinieneś najlepiej znać warunki w swoim sadzie. Pozdrawiam
Zdzich Staram się poprawnie pisać po polsku.
ilek22Sandomierz.....Na pewno trochę zmyło tego delanu bo przecież każdy najlepszy środek jest trudno zmywalny ale dopiero po wyschnięciu i stopniowemu wniknięciu w tkankę a to trwa. Ja bym proponował powtórzyć jakieś dwa trzy hektary co było opryskane .
powtórke trzeba zrobić,ale pytanie takie delan był w wyższej dawce,i tak działania zabezpieczającego to on nie bedzie miał bo nie wyschlo tak jak trzeba ale co z interwencja jeżeli cos tam zaczeło wrastac pod kikute to czy ten zabieg jakos pomógł Środek był kontaktowy ale ile czasu potrzeba aby zniszczył to co mogło się rozwinąć
Witam.W poniedziałek wykonałem zabieg Ardentem i Captanem,gdyż w niedziele była słaba infekcja i prognozowano opady na kolejne dni.Dziś rano udało mi się opryskać część sadu Captanem 80(2,5 kg/ha) zaczeło wiać i musiałem przerwać.Niedawno dostałem komunikat o słabej infekcji dziś rano. Jak myślicie - czy dziś wieczorem, ewentualnie jutro dalej pryskać Captanem?Pozdrawiam.
witam.Koledzy z jakich prognoz pogody korzystacie Ja z http://new.meteo.pl/ i jeszcze jedno pytanie korzysta ktoś z komunikatów RIMpro od Soska Konsulting ?
pechowiec napisał(a) dnia pią, 16 kwiecień 2010 06:13
Witam.W poniedziałek wykonałem zabieg Ardentem i Captanem,gdyż w niedziele była słaba infekcja i prognozowano opady na kolejne dni.Dziś rano udało mi się opryskać część sadu Captanem 80(2,5 kg/ha) zaczeło wiać i musiałem przerwać.Niedawno dostałem komunikat o słabej infekcji dziś rano. Jak myślicie - czy dziś wieczorem, ewentualnie jutro dalej pryskać Captanem?Pozdrawiam.
A dlaczego już opryskujesz Captanem ? Teraz najlepszym środkiem jest Delan a Captan zostaw sobie na później.
Ja natomiast/okolice grojca/ dalem dzis delan plus uniks.. chlodne noce sa uniks (chorus) dobrze dziala w niskich temp.. delan z discusem pojdzie w rozowy pak i kwitnienie .. pozdrawiam.
Dlaczego chorus 0,3 kg ? Czyżby już nadszedł termin zwalczania szarej pleśni czy pieniążki Cię swędzą ?Pozdrawiam
Zdzich Staram się poprawnie pisać po polsku.
Wdzie ze mamy wśród naszych użytkowników forum spore grono działkowiczów lub osób którzy cały tydzień pracują gdzieś w firmach a w sobotę z racji wolnego dnia opryskują sad myśląc ze wszystko będzie ok.
Ludzie, co wy wprawiacie z tymi preparatami, przesadzacie a co będzie jak faktyczne będzie pora na zastosowanie tych preparatów, czym będziecie pryskać chyba zostanie wam mleko albo potrójne dawki
hehe czyzby sms przyszedł od pewnej firmy sprzedajacej srodki ochrony ?? A nie wpadł nikt na pomysł ze ta firma co chwile bedzie wysyłac smsy zeby nabic sobie kabze ?? Przykład jest z tamtego roku... co chwile kazali doradcy pryskac i tak pryskałem. Sasiad sie z tego wysmiał pryskał ciecza kalifornijska do kwitnienia troche potem dal ukrainskie skore i kaptan i mial lux podobnie jak ja co wtopilem kupe kasy w delany ventopy oczywiscie co chwile bylo zalecenie delan plus mytos. i co ?? Po co było tyle pryskac ?? To samo jest w tym roku juz naganiaja sobie klijeta i strasza ludzi.
Ludzie, co wy wprawiacie z tymi preparatami, przesadzacie a co będzie jak faktyczne będzie pora na zastosowanie tych preparatów, czym będziecie pryskać chyba zostanie wam mleko albo potrójne dawki
potem będzie że środki ochrony nie działają że przeterminowane że przemarznięte itp.
w ubiegły Piatek pryskałem Cuproflowem 2l/ha w Środe miałem w planach Delan ale w ciagu dnia była deszcz w czwartek opryskałem częśc sadu i i zaczął padac deszcz w Piątek też padało Infekcje obliczyłem sobie na czwartek rano gdyż w środe cały dzień mokro i w ciagu nocy a srednia tem - 9 stopni mineło ponad 20 godz zwilzenia liścia wiec nie ryzykowałem nie miałem odpowiednio zabezpieczonego sadu Pozatym wszystko rośnie i zastosowałem Unix w mieszaninie z Captanem a z miłą checia wolalbym opryskac wczesniej delanem z mocznikiem przy bezchmurnym niebie i bezwietrznej pogodzie ale kurcze sie nie dało Różne warunki - inne ŚOR Pozdro!
A mam pytanie co sądzicie o mieszance delan plus discus? 03 delanu plus 0,2 discusu w przepisie jest.to discusu normalna dawka a tego delanu nie zamało??? znam osobiscie sadownika co robi mieszanke 1kg delanu plus 0,3 discusu.. powiecie ze drogo go wychodzi ale w sumie on pryska najpierw miedzian z delanem a pozniej do kwitnienia da dwie takie konskie miesznki i po kwitnieniu z ras i potem juz tylko jak duze opady to czyms opryska i nie jezdzi z ta sleza do kwitnienia co 5 dni tylko 3 razy opryska i ma czysciutko.. dwa lata temu jak było sporo parcha to u niego nie znalazlo sie nic nawet na takiej odmianie jak genewa..to w sumie ta ochrona wyjdzie go taniej bo daje straszne dawki ale rzadko pryska...
Marcin8787 napisał(a) dnia nie, 18 kwiecień 2010 09:44
po kwitnieniu z ras i potem juz tylko jak duze opady to czyms opryska i nie jezdzi z ta sleza do kwitnienia co 5 dni tylko 3 razy opryska i ma czysciutko.. dwa lata temu jak było sporo parcha to u niego nie znalazlo sie nic nawet na takiej odmianie jak genewa..
Możliwe, tylko zauważ, że dwa lata temu okres krytyczny (przynajmniej u mnie w regionie) był 5-15dni po kwitnieniu. Pytanie ile wtedy było tych "potem juz tylko jak duze opady to czyms opryska". Ale ogólnie ryzykowna taktyka, sezon sezonowi nie równy i to co raz zadziałało nie zawsze się sprawdzi.
Wlasnie wrociłem z sadu.. na idarecie ten najgłowniejszy pąk różowy juz..na działce wyzej połozonej.. czyli zaczyna sie okres najwiekszego zagrozenia w sadzie parchem...
a mnie zastanawia gdzie są Ci którzy pryskają Cieczą Kalifornijską która w naszym rejonie (okolice Białej Rawskiej) jest bardzo popularna
A co sądzicie o mieszance Captan + Ciecz K.????
Kolego Arczyk ... w starych programach ochrony np 1988 roku (posiadam taki jescze na pamiatke) jest ujeta ciecz kalifornijska jako srodek na parcha i maczniaka.. napisane jest ze działa tylko interwencyjnie do 36 godz.. opryskiwac do kwitnienia po kwitnieniu uwazac ze wzgledu na mozliwosc poparzen.. jest tez tabela mieszania..i cieczy nie wolno z niczym mieszac...z kaptanem tez nie (jest wyraznie N) wolno jedynie łączyć ją z mocznikiem w dawce 5, 6 kg na ha
Nie wiem z jakiej firmy masz te SMS-y ale z tej z której ja otrzymuję jest napisane jaki był opad w mm. , jeśli była infekcja to jaka- silna czy słaba i ewentualne zalecenia a nie przymus wykonania zabiegu.Tak więc albo zmień firmę albo uważniej czytaj.
slawex napisał(a) dnia sob, 17 kwiecień 2010 09:03
hehe czyzby sms przyszedł od pewnej firmy sprzedajacej srodki ochrony ?? A nie wpadł nikt na pomysł ze ta firma co chwile bedzie wysyłac smsy zeby nabic sobie kabze ?? Przykład jest z tamtego roku... co chwile kazali doradcy pryskac i tak pryskałem. Sasiad sie z tego wysmiał pryskał ciecza kalifornijska do kwitnienia troche potem dal ukrainskie skore i kaptan i mial lux podobnie jak ja co wtopilem kupe kasy w delany ventopy oczywiscie co chwile bylo zalecenie delan plus mytos. i co ?? Po co było tyle pryskac ?? To samo jest w tym roku juz naganiaja sobie klijeta i strasza ludzi.
Nie wiem z jakiej firmy masz te SMS-y ale z tej z której ja otrzymuję jest napisane jaki był opad w mm. , jeśli była infekcja to jaka- silna czy słaba i ewentualne zalecenia a nie przymus wykonania zabiegu.Tak więc albo zmień firmę albo uważniej czytaj.