użytkownik: Gość | logowanie
Strona główna » Forum Sadownicze Portalu - sadownictwo.com.pl » Jabłoń » Parch jabłoni 2010  (4) 3 Głosów
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #41939 (odpowiedź na #37715) ] śro, 23 czerwiec 2010 06:41 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 7205
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
diazol jest powszechnie dostępny żaden problem , jakiej jakości nie wiem , nie stosowałem
żadna jednostka kontrolna czy nadzorująca nie będzie się szarpać z firmą dominującą na rynku i dotyczy to nie tylko naszej branży,
znacznie lepiej natomiast idzie im z mniejszymi podmiotami

[Uaktualnione dnia: śro, 23 czerwiec 2010 07:33] przez Moderatora

Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #41965 (odpowiedź na #37715) ] śro, 23 czerwiec 2010 22:46 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Kaban jest aktualnie niedostępny Kaban
Wiadomości: 340
Dołączył(a): maj 2010
Stały bywalec
Sprawdzilem - Diazol nie ma juz w Polsce waznej rejestracji, nie powinien byc tez w sprzedazy...
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #41983 (odpowiedź na #41965) ] czw, 24 czerwiec 2010 15:02 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1203
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
janekr Jestem pod wielkim wrażeniem Smile Ale pojechałeś. Jednak, co tych przemarzniętych środków...Nie neguje, ani nie potwierdze, tego, bo nie mam dowodów. Jednak jeśli w ubiegłym roku Carpene było z roku 2009 z kwietnia i dziś jest też z tą datą, to co moge sobie pomyśleć...gdzie to leżało przez rok ? Zauważyłem też inne warunki przechowywania. Chyba, że nie zwracałem na to uwagi. nie wiem. Na Difo pisze - przechowywać od +10 - +30. A zawsze było bodajże +5 stopni. Firma może mieć najlepsze pomieszczenia i olewających sprawe pracowników ! Im to wisi. Nigdzie nie mamy gwarancji, że śor nie podmarzły w czasie transportu ? Tu jest wiele domysłów i nigdy prawdy nie poznamy. Jednak patrząc na mój sad stwierdzam, że miałem "zdrowe" śor. Generalnie brak parcha na owocach, ze śladowymi ilościami plam na liściach. Wyłamał się z tego tylko Idared Confused Przyczyna ? Nie sklasyfikowana. Jeśli tą beczką jest wykonywany zabieg na Elbelu, Goldenie, Lobo, Celeście, Szampionie ...i jest czysto, to jak sobie wytłumaczyć tego Idareda ? Nie wiem. To nie wina środków... Jaka ? ...?


___pozdrawiam_____
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #41996 (odpowiedź na #41983) ] czw, 24 czerwiec 2010 22:42 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gość
jerzy45 napisał(a) dnia czw, 24 czerwiec 2010 03:02

Jeśli tą beczką jest wykonywany zabieg na Elbelu, Goldenie, Lobo, Celeście, Szampionie ...i jest czysto, to jak sobie wytłumaczyć tego Idareda ? Nie wiem. To nie wina środków... Jaka ? ...?

Jerzy jaką ty masz beczke że tyle dmian pryskasz? chyba ze masz po jakieś 400 szt z każdej odmiany.Ja mam parcha na owocach a na liściu w małym procencie przypalam a i tak za tydzień od nowa to co przypalone ma świeżą otoczkę z parcha. Mad Crying or Very Sad

[Uaktualnione dnia: czw, 24 czerwiec 2010 22:46]

Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #41998 (odpowiedź na #37715) ] czw, 24 czerwiec 2010 23:28 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
RABEST jest aktualnie niedostępny RABEST
Wiadomości: 132
Dołączył(a): luty 2010
Zaawansowany
Czym obecnie pryskacie i jak często chronicie sady.
Ja w ubiegły wtorek pryskałem po raz 3 IBE, wczoraj zapobiegawczo kaptan dziś ponad 30 mlm deszczu.
Mam pytanie kiedy teraz pryskać.
Jabłek mam wydaje mi się na razie dużo.Nawet jonagoldy i ligol zawiązały bardzo dobrze.
Parch - 1 do 5% na jabłkach w zależności od odmiany.
Dziękuję za odpowiedzi.
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42005 (odpowiedź na #37715) ] pią, 25 czerwiec 2010 08:22 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 7205
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
ostatnio był penncozeb , dziś też on lub delan
do Jerzy45 - problem idareda dalej nie roztrzygnięty Smile
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42007 (odpowiedź na #41998) ] pią, 25 czerwiec 2010 08:34 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
dochtur jest aktualnie niedostępny dochtur
Wiadomości: 896
Dołączył(a): luty 2008
Maniak
RABEST napisał(a) dnia czw, 24 czerwiec 2010 11:28

Czym obecnie pryskacie i jak często chronicie sady.
Ja w ubiegły wtorek pryskałem po raz 3 IBE, wczoraj zapobiegawczo kaptan dziś ponad 30 mlm deszczu.
Mam pytanie kiedy teraz pryskać.
Jabłek mam wydaje mi się na razie dużo.Nawet jonagoldy i ligol zawiązały bardzo dobrze.
Parch - 1 do 5% na jabłkach w zależności od odmiany.
Dziękuję za odpowiedzi.

Ja daję Kaptany, na przemian z Pencozebem...najczęściej co 6-8 dni...nie daję teraz żadnego IBE...i nie będę dawał już w tym roku...
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42008 (odpowiedź na #42005) ] pią, 25 czerwiec 2010 08:37 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
daath1 jest aktualnie niedostępny daath1
Wiadomości: 169
Dołączył(a): luty 2009
Zaawansowany
Co do idareda,pewnie w początkowej fazie gdzieś do kwitnienia,Ventop(u mnie nadużyty,nie sądzę)pewnie był lepszy od innych ŚOR,na zawiązki Cool
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42016 (odpowiedź na #37715) ] pią, 25 czerwiec 2010 10:44 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
molik jest aktualnie niedostępny molik
Wiadomości: 58
Dołączył(a): luty 2007
Początkujący
http://www.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/fa/1790/0/ Znalazłem coś dla Ciebie Jerzy żeby Ci było rażniej.

  • Załącznik: DSC00947.JPG
    (Rozmiar: 136.11KB, Pobrane 3903 razy)

[Uaktualnione dnia: pią, 25 czerwiec 2010 10:45]

Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42069 (odpowiedź na #37715) ] sob, 26 czerwiec 2010 22:17 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
michaltosx jest aktualnie niedostępny michaltosx
Wiadomości: 919
Dołączył(a): listopad 2008
Maniak
Ogólnie sytuacja z parchem wygląda bardzo nie ciekawie bo chyba każdy go ma. Znam ludzi co korzystali z usług doradców(płatnych)i prowadzili bardzo intensywną ochronę i pryskali nawet co dwa dni w okresie opadów deszcze i niestety tez mają parcha nie jest tego dużo ale niestety jest widoczny na owocach. Ja osobiście tez mam parcha pomimo intensywnej ochrony bardzo kosztownej ochrony już około 20 zabiegów i korzystania z usług FruitAkademia , Soskakonsultiing i niestety na idaredzie i ligolu porażenie jest około 10%. Wygląda na to ze niestety natura jest jeszcze dużo mądrzejsza od najnowsza technologia. Cool Confused
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42070 (odpowiedź na #37715) ] sob, 26 czerwiec 2010 23:19 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
waldus jest aktualnie niedostępny waldus
Wiadomości: 329
Dołączył(a): kwiecień 2007
Stały bywalec
Nie jest prawda ze kazdy go ma.
Jest troche sadów co go nie maja, zazwyczaj u doswiadczonych sadowników go nie ma.
A słuchanie doradców to tak jak kolega pisze prowadzi do bardzo drogiej ochrony co skąd inon jest im na reke.
Zeby nie lać wody to według mnie i nie tylko mnie podstawowe zalecenia too
1 .Ilosc wody min 1000 l/ha
500 czy 300 jest dobre dla 2 letnich drzew ...
2. Woda jak najmieksza jak sie ma twardą to albo desczówka albo zdemiralizowana
3. jak najmniej kaptanu podobno daje odwrotny efekt.
4 Predkosc oprysku dostosowana do rozwoju drzew.
5 pochodzenie srodków ale to juz jest loteria i nie ma mądrych w tym naszym dzikim kraju
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42080 (odpowiedź na #37715) ] nie, 27 czerwiec 2010 12:07 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gość
Panowie czy ktoś pryska 1000 l/ha i ma czysto? Rolling Eyes czy oprysk kontaktowy nie będzie rozwodniony?
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42082 (odpowiedź na #37715) ] nie, 27 czerwiec 2010 12:30 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pawel0673 jest aktualnie niedostępny pawel0673
Wiadomości: 91
Dołączył(a): maj 2010
Początkujący
Mamy trudny sezon i jesli ktos ma kilka plamek na drzewi nie ma co rostrzasac techniki oprysku .a czy sa sady w 100% nie wiem...piszatylko ze maja tak Razz
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42091 (odpowiedź na #41028) ] nie, 27 czerwiec 2010 14:15 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
wojtekx jest aktualnie niedostępny wojtekx
Wiadomości: 404
Dołączył(a): styczeń 2010
Stały bywalec
Zdzich napisał(a) dnia czw, 03 czerwiec 2010 10:45

Chciałem tylko zwrócić uwagę,że sadownicy holenderscy mają dużo opadów dużo wiatru i duże wahania temperatury i jabłka bez parcha też mają.

Chyba nie zawsze bo w tym sezonie i na zachodzie parch nie jest wyjątkiem i tam tez jest go sporo, niech to pedzie pocieszenie ze niestety nie my tylko ponieśliśmy porażkę.
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42095 (odpowiedź na #42091) ] nie, 27 czerwiec 2010 14:50 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1203
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
filip04 napisał(a) dnia czw, 24 czerwiec 2010 10:42


Jerzy jaką ty masz beczke że tyle dmian pryskasz? chyba ze masz po jakieś 400 szt z każdej odmiany.Ja mam parcha na owocach a na liściu w małym procencie przypalam a i tak za tydzień od nowa to co przypalone ma świeżą otoczkę z parcha. Mad Crying or Very Sad


Nie wiem, co Cię tak rozbawiło Confused Ja mam beczke 1500 l i pryskam 500 l/ha. Dla Twej ciekawości opisze Ci ten kawałek 3 ha sadu...
550 Szampiona, 550 Goldena, 310 Elbela, 800 Lobo, 250 Celesty, 150 Idareda, 500 Melrosy, 250 Jonagolda i na klinach Redcroft w liczbie 770...
Tyle odmian głównych jest w tej "beczce" .. Smile Jak teraz to się ma do tego, że Idared się zaraził ? a inne nie...
Widze moliku, że jechałeś już dodyną i pewnie ona nie działa... Rolling Eyes
Waldusiu...Ja od lat jade 500 l/ha i nie widze potrzeby, by zmieniać swe przyzwyczajenia. Zasady niby proste, ale dla mnie nie wykonalne. Taka ilość cieczy cholernie wydłuża czas czy to interwencji, czy zabiegu zapobiegawczego. Niekiedy zabraknie czasu, by zabieg był w 100 % pewny i skuteczny. I ta ilość wody w tym sezonie = parchy... Mokre liście, mokre zawiązki....Pryskasz i rozwadniasz czyli zmniejszasz stężenie cieczy... To właśnie ono jest gwarantem powodzenia, a nie dawka. Dawka może spaść obok drzewa. Czy zatem nie za duża ilość cieczy jest czynnikiem parchotwórczym ? Przykład. Sporadycznie na Goldenie, Jonagoldzie trafiają się jabłuszka z parchem przy szypułce. Przyczyna. Pewnie prozaiczna. Zawiązek był mokry z kropelką na końcu, dostał nową porcję wilgoci z cieczy, która zepchnęła czystą wode ku szypułce, ale napięcie powierzchniowe nie dopuściło i nie pozwoliło do wymieszania się tych dwóch różnych cieczy. 99,9 % jabłka czystego, a tam parch spokojnie się rozwijał(a). Nie trudno takie zawiązki znaleźć. Zawsze szypułką są skierowane ku wnętrzu korony...
I nie ma co roztrząsać, jak pisze pawel0673. Dzisiejsze twierdzenie, że się nie ma pewnego % plam parch , jest przyjmowane z niedowierzaniem i pachnie podpuchą. Fakt, że ten rok jest bardzo dobry w ochronie Celesty, Goldena, Elstarów, Gali !! i jeszcze kilku odmian nie zmienia faktu, że mądrali nie ma. Smile


___pozdrawiam_____
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42098 (odpowiedź na #42095) ] nie, 27 czerwiec 2010 17:52 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
glos5 jest aktualnie niedostępny glos5
Wiadomości: 2
Dołączył(a): wrzesień 2008
Nowy
do Jerzy45
Bardzo bym prosił o to jakimi środkami pryskałeś , data i z jakiego jesteś rejonu. Mimo wszystko bardzo cenie twoje zdanie na temat parcha jabłoni mimo że głos zabieram pierwszy raz. Dodam tylko ,że posiadam średnie gospodarstwo z rejonu grójeckiego a porażenie parchem szacuje na 5-10% u mnie. Szczegulnie Idared i Ligol na zawiązkach. Inne odmiany ok. około 2% porażenia. Czy wspierałeś się cieczą ??? Pozdrawiam Tomek
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42099 (odpowiedź na #42095) ] nie, 27 czerwiec 2010 18:05 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
waldus jest aktualnie niedostępny waldus
Wiadomości: 329
Dołączył(a): kwiecień 2007
Stały bywalec
jerzy45 napisał(a) dnia nie, 27 czerwiec 2010 02:50




Waldusiu...Ja od lat jade 500 l/ha i nie widze potrzeby, by zmieniać swe przyzwyczajenia. Zasady niby proste, ale dla mnie nie wykonalne. Taka ilość cieczy cholernie wydłuża czas czy to interwencji, czy zabiegu zapobiegawczego. Niekiedy zabraknie czasu, by zabieg był w 100 % pewny i skuteczny. I ta ilość wody w tym sezonie = parchy... Mokre liście, mokre zawiązki....Pryskasz i rozwadniasz czyli zmniejszasz stężenie cieczy... To właśnie ono jest gwarantem powodzenia, a nie dawka. Dawka może spaść obok drzewa. Czy zatem nie za duża ilość cieczy jest czynnikiem parchotwórczym ? Przykład. Sporadycznie na Goldenie, Jonagoldzie trafiają się jabłuszka z parchem przy szypułce. Przyczyna. Pewnie prozaiczna. Zawiązek był mokry z kropelką na końcu, dostał nową porcję wilgoci z cieczy, która zepchnęła czystą wode ku szypułce, ale napięcie powierzchniowe nie dopuściło i nie pozwoliło do wymieszania się tych dwóch różnych cieczy. 99,9 % jabłka czystego, a tam parch spokojnie się rozwijał(a). Nie trudno takie zawiązki znaleźć. Zawsze szypułką są skierowane ku wnętrzu korony...


Z tego co ja sie orintuje to kontakt musi przyschnac bo jak nie przyschnie to nie ma zadnego efektu wiec pryskanie w czasie deszczu lub tuż po to wylewanie kasy
A rozwodnienie to mozna liczyc w cieczy i jak pada dolac troche wiecej Very Happy

Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42101 (odpowiedź na #42099) ] nie, 27 czerwiec 2010 18:54 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
daath1 jest aktualnie niedostępny daath1
Wiadomości: 169
Dołączył(a): luty 2009
Zaawansowany
Czy ilość wody miało by znaczenie Rolling Eyes ???,używałem 600l/ha stare drzewa i na młode 400l/ha,w początkowym okresie,coś od kwitnienia zwiększałem dawkę 750 stare i 500 młode??.W tym mokrym sezonie, nie raz jechałem z opryskiem na mokre(lekko wilgotne) liście,z tym że nigdy na nich nie spadł deszcz,wyschły razem z preparatem naniesionym na nie.
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42103 (odpowiedź na #37715) ] nie, 27 czerwiec 2010 18:57 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
michu jest aktualnie niedostępny michu
Wiadomości: 216
Dołączył(a): kwiecień 2007
Zaawansowany
do waldusa
mógłbyś rozwinąc myśl z kaptanem, tj. o jego odwrotnym efekcie.
Co do moich dośwaidczeń z ilością cieczy, drzewa na podkładkach karłowych - 500 l - parch śladowy (niestety jabłka też śladowo Sad - przy czym nie brak zapylenia, opad a zwyczajnie przemrznięte ), na M26 przy tej ilości wody niestety parch jest, głownie na Ligolu gdzie porażenie sięga nawet 15 - 20 % - niestety o przerywce nie ma co marzyć, bo niewiele ich jest.
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42105 (odpowiedź na #42070) ] nie, 27 czerwiec 2010 19:54 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jacek29 jest aktualnie niedostępny jacek29
Wiadomości: 132
Dołączył(a): czerwiec 2007
Zaawansowany
Co do wypowiedzi waldusia to się nie mogę zgodzić. Ja pryskam -drzewa półkarłowe 450l,idared na antonówce 35letni 500-550l/ha i jest " czysto".Także co do kaptanu moje doświadczenia są zgoła odmienne ,połowę oprysków opieram na kaptanie,a idared jako odmiana najmniej dochodowa jest w 90% traktowana kaptanem i jak na ten b. trudny rok jest o.k. Wg. mnie najważniejszą sprawą jak na ten rok oprócz terminowości zabiegu było bardzo dokładne opryskanie.Wiem powiecie ,deszcze ,wiatry ale można było przy odrobinie szczęścia osiągnąć dobry efekt i w tym roku.Pozdrawiam jacek.
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42112 (odpowiedź na #42103) ] nie, 27 czerwiec 2010 21:56 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
waldus jest aktualnie niedostępny waldus
Wiadomości: 329
Dołączył(a): kwiecień 2007
Stały bywalec
michu napisał(a) dnia nie, 27 czerwiec 2010 06:57

do waldusa
mógłbyś rozwinąc myśl z kaptanem, tj. o jego odwrotnym efekcie.
Co do moich dośwaidczeń z ilością cieczy, drzewa na podkładkach karłowych - 500 l - parch śladowy (niestety jabłka też śladowo Sad - przy czym nie brak zapylenia, opad a zwyczajnie przemrznięte ), na M26 przy tej ilości wody niestety parch jest, głownie na Ligolu gdzie porażenie sięga nawet 15 - 20 % - niestety o przerywce nie ma co marzyć, bo niewiele ich jest.


Co tu rozwijać duze uodpornienie i tyle a nawet moze sprzyjac rozwojowi .
Słyszałem to juz o tym 2 lata temu od paru osób i pocichu gdzies tam słychac
Sprawa jest taka ze sprzedaje sie to na setki tys ton wiec musi nastąpic wczesniej czy pozniej uodpornienie. Na tym forum tez czytalem ze ktos kiedys cos cicho pisał o tym ........
Doradcy pewnie jescze długo nie wspomna .

Odnosnie ilosci cieczy to moim zdaniem wieksza ilosc cieczy i mniejsza predkosc to lepsze pokrycie.
Sam tez pryskałem kiedys 500l/ha ale szybko sie z tego wycofałem
i zauwazylem poprawe gdy wrociłem do 1000
Nie rzoumie jerzy45 czemu wieksza ilosc cieczy ma przedłuzac zabieg zatankowac 2tys litrów to u mnie 4 min a wrazie zmiany pogody( deszczu) to duza osczednosc
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42119 (odpowiedź na #37715) ] pon, 28 czerwiec 2010 00:20 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Hunter jest aktualnie niedostępny Hunter
Wiadomości: 387
Dołączył(a): grudzień 2006
Stały bywalec
to nie chodzi o czas w którym nalewasz wode ale o łączny czas: dojazd do działki, rozrobienie cieczy itp. a co do ilosci cieczy to juz kiedys ten temat juz był poruszany byly podawane wzory na ilosc cieczy względem wielkości drzew itp główny problem polega na tym ze dawki podawane są na ha a nie w steżenu


...
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42130 (odpowiedź na #37715) ] pon, 28 czerwiec 2010 13:25 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
zxd27 jest aktualnie niedostępny zxd27
Wiadomości: 79
Dołączył(a): styczeń 2009
Początkujący
Witam!! Panowie proszę o radę. Mam 0,7ha starego sadu (jonathany, idaredy, lobo, malinówki). Dbałem o niego bdb jak na sad przemysłowy. Do momentu pierwszej fali powodziowej bylo elegancko. Niestety od 19 maja nie jestem w stanie tam wjechać. Stoi tam woda gruntowa. W najniższych miejscach nawet 80cm. Teraz gdy woda opada a ja zdołałem przejść się między drzewami widze że jest szansa coś uratrować. Patrząc ile jabłek o tej porze było w latach ubiegłych a ile jest teraz to wydaje mi się że jestem w stanie zebrać z tego ok. 13-16ton. Cena przemysłu nie powinna być zła więc chyba opłaci się jeszcze działać. Parcha jest sporo, szczególnie od strony północnej i na tegorocznych przyrostach. Myślałem nad kaptan + ekolist standard, ale teraz myśle nad syllitem wyniszczająco. Zastanawiam się nad Asahi jeszcze ale nie wiem czy nie za bardzo pobudzi to do wzrostu wilki i pąki na przyszły rok. Proszę o radę.
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42139 (odpowiedź na #42130) ] pon, 28 czerwiec 2010 15:58 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 7205
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Ja na twoim miejscu zastosowałbym sylit w górnych dawkach. Wspomniałeś że to jest sad przemysłowy więc nie masz się co martwić o ordzawienia. Pozostaje pytanie czy nie masz odporności na dodynę?? co do nawozu zastosował bym mocznik dolistnie z racji że tak wysoki stan wody na pewno wypłukał azot z gleby i mogą być niedobory. Asashi bym sobie odpuścił.
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42177 (odpowiedź na #42016) ] pon, 28 czerwiec 2010 23:36 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Kaban jest aktualnie niedostępny Kaban
Wiadomości: 340
Dołączył(a): maj 2010
Stały bywalec
molik napisał(a) dnia pią, 25 czerwiec 2010 10:44

http://www.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/fa/1790/0/ Znalazłem coś dla Ciebie Jerzy żeby Ci było rażniej.


A ja sie zastanawialem jak to jest mozliwe ze masz sad 3 kilometry dalej i "czysty jak nigdy". Najwyrazniej nikogo nie oszczedzal parch w tym roku.
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42180 (odpowiedź na #37715) ] wto, 29 czerwiec 2010 01:33 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
RABEST jest aktualnie niedostępny RABEST
Wiadomości: 132
Dołączył(a): luty 2010
Zaawansowany
Wg mnie sylit + IBE.
Należy pomyśleć aby oprócz azotu dać dodatkowo żelazo Fe dolistnie

[Uaktualnione dnia: wto, 29 czerwiec 2010 01:35]

Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42193 (odpowiedź na #42177) ] wto, 29 czerwiec 2010 12:27 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
molik jest aktualnie niedostępny molik
Wiadomości: 58
Dołączył(a): luty 2007
Początkujący
Kaban to co jest na zdjęciu to znalezione po długich poszukiwaniach czysto mam jak nigdy a wykonałem na grzyba do tej pory 13 zabiegów .W porównaniu z tym co piszą inni (20 zabiegów) uważam to za swój osobisty sukces.Jak chcesz zobaczyć czysty sad to zapraszam.Jerzy nie pryskam o tej porze dodyną bo nie ma takiej potrzeby wczoraj pryskałem Merpanem po dwuch tygodniach przerwy ,myślisz że jak by było coś nie tak to bym sobie pozwolił na taką przerwe ?
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42215 (odpowiedź na #42193) ] wto, 29 czerwiec 2010 22:36 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Kaban jest aktualnie niedostępny Kaban
Wiadomości: 340
Dołączył(a): maj 2010
Stały bywalec
No to masz faktycznie czysto. Cos takiego jak na zdjeciu zawsze sie znajdzie. Zeby tylko jeszcze ceny byly przyzwoite...
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42294 (odpowiedź na #37715) ] czw, 01 lipiec 2010 22:39 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
kosin jest aktualnie niedostępny kosin
Wiadomości: 267
Dołączył(a): styczeń 2007
Zaawansowany
Teraz to tylko zaopatrzyć się w długie tipsy i można skrobać parcha z jabłek Laughing
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42371 (odpowiedź na #37715) ] sob, 03 lipiec 2010 10:36 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Turysta jest aktualnie niedostępny Turysta
Wiadomości: 738
Dołączył(a): luty 2007
Maniak
Witam.

Do tej pory wykonałem 15 zabiegów.Zacząłem tradycyjnie w fazie "wczesne mysie ucho" od Miedzianu,wykpiwanego przez coponiektórych.Następnie do kwitnienia Ventop zawsze w dawce 1,5l.Po kwitnieniu Merpan WG w dawce ~1,8kg(odmierzam miarką objętościową).Podczas kwitnienia był dodawany Unix(do Merpanu w 2/3 dawki)0,3kg.Raz był Ardent + Ventop i raz Zato + Antracol.
Efekty:Na kwaterach :Lobo,Decosta,Ligol,Szampion,Jester,Pinova -parch 0-1%.Na kwaterze Cortland+Idared porażenie około 3% ale poniżej 5.
Woda 500-600l/ha,zwykła z wodociagu,opryskiwacz Krukowiak z kolumną.
Wnioski.
Czy to sukces ?-nie ,sukces byłby gdyby było 0.
Dlaczego jest parch?-awaria ciągnika spowodowała spóźnienie jednego zabiegu,wg moich norm o 48 godzin.
Z jakiej firmy środki?-od lat z tej samej ,wyklinanej przez wielu z grójeckiego.
Refleksje.
Nie korzystam z usług doradczych firm,ani żadnych sygnalizatorów elektronicznych.Czytam wszystko co dostępne SAD,SN,HO+wszelkie materiały z konferencji itp.Na podstwaie różnych,czasem sprzecznych opini i własnego doświadczenia wyciągam wnioski.Zawsze!!!szukam błędu u siebie:warunki podczas zabiegu,czas od poprzedniego itp i wyciągam wnioski na przyszłość.
Dla malkontentów....bo nie miałeś deszczu...Przez około 3 tygodnie było może łącznie ze cztery-pięć dni gdy liście zdążyły obeschnąć(i wtedy się pryskało).Przez trzy tygodnie miałem wodę stojącą w sporej części sadu.Ciągnik z opryskiwaczem wyciągany raz(na szczęście tylko raz)przez dwa inne ciągniki.

Sąsiad cały sezon "jechał" na siarze i u niego porażenie około 5%.Ja to ,jak na ten rok,uważam za sukces.Tylko chłopak ,nie zsiadał z ciągnika....

Czy ta moja ochrona miała sens finansowy-zobaczymy.Plon na poziomie 50-70%,do tego pogradowy.Zwrot kosztów będzie na pewno ale na "kokosy" nie liczę.

[Uaktualnione dnia: sob, 03 lipiec 2010 10:51]

Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42383 (odpowiedź na #37715) ] sob, 03 lipiec 2010 13:44 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
dochtur jest aktualnie niedostępny dochtur
Wiadomości: 896
Dołączył(a): luty 2008
Maniak
Ja do tej pory wykonałem 14-15 zabiegów przeciw parchowi...w zależności od kwatery...
W tym roku porażenie u Mnie rzędu 3-5 % uznaje za sukces w ochronie, a nie za porażkę...w zeszłym roku gdybym miał taki procent parcha to bym mówił, że mi coś nie wyszło...
Podrzędną sprawą w efektywności ochrony są:
1. Rodzaj opryskiwacza
2. Właściwości wody
3. Technika mieszania ŚOR
4. Itp............
Są u Nas sadownicy, którzy kupili w tym roku na wiosnę nowe opryskiwacze i maja parcha...
Nadrzędną sprawą w efektywności ochrony jest:
1. Dobór odpowiedniego preparatu
2. Właściwa pora (moment) wykonania zabiegu.

Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42387 (odpowiedź na #42383) ] sob, 03 lipiec 2010 14:45 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1203
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
W związku z tym, że miałem utrudniony dostęp do kompa i nie śledziłem na bieżąco sytuacji, to tym, co zwracali się do mnie odpowiem później. Teraz musze troche "podokuczać" znajomym "z sąsiedztwa"... Twisted Evil
Moliku... Jeśli zdjęcie nie jest starannie wyreżyserowane Very Happy , tylko przedstawia stan faktyczny, to gratulacje. Jednak patrząc na liście w tle fotografii, to można dostrzec znaczne porażenie liści. Jeśli w zwizku z tym udało Ci się utrzymać czyste zawiązki, to jesteś wielki... Smile . Ja osobiście stwierdzam, że parch nawet dzisiaj kroczy do przodu i nie chce przystopować nawet w tym czasie. Gdzie indziej czysto, a na Idaredzie, nie tylko u mnie intruz czuje się dobrze. Liście czyste, a na owocach plamka, tak jakby panowały jeszcze infekcje pierwotne. Wtórne ? Udało się zwalczyć pierwotne, a z wtórnymi nie można sobie poradzić ? Pytanie...Czy czasami jakiś środek nie był trefny. Odpowiedź... a czemu nie... Sam nie wiem. Jednak nie z Idareda żyje i z tego powodu nie dramatyzuje... Jednak nie daje mi to spokoju...dlaczego ? Dlaczego obok nie ma, a tu jest... Cool


___pozdrawiam_____
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42388 (odpowiedź na #42383) ] sob, 03 lipiec 2010 15:55 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3194
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
dochtur napisał(a) dnia sob, 03 lipiec 2010 01:44

Nadrzędną sprawą w efektywności ochrony jest:
1. Dobór odpowiedniego preparatu
2. Właściwa pora (moment) wykonania zabiegu.




Dokładnie Smile A nawet zamieniłbym tą kolejność:
1. Właściwa pora (moment) wykonania zabiegu;
2. Dobór odpowiedniego preparatu

Z tym, że jako ten "właściwy moment" rozumiem zarówno czynniki bezpośrednio związane z patogenem (rozwój, zdolność infekcji), rośliną (fazę rozwojową, przyrost tkanki itd.) jak i warunki zewnętrzne (temperatura, wilgotność i inne). Bo od tego wszystkiego będzie zależał punkt 2 i decyzja, którą podejmie sadownik. Co do czynników, które wymieniłeś jako podrzędne w efektywności ochrony - tak - zgoda, pod jednym wszak warunkiem... że operator nie popełnia podstawowych i zasadniczych błędów. Niby sprawa oczywista, ale...

Pozdrawiam serdecznie Smile


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42389 (odpowiedź na #42388) ] sob, 03 lipiec 2010 16:13 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
daath1 jest aktualnie niedostępny daath1
Wiadomości: 169
Dołączył(a): luty 2009
Zaawansowany
Jak miałem parcha to zastanawiałem się dlaczego??, jak go nie mam, to też zastanawiam się dlaczego??NIE TĘSKNIE ZA NIM (skoro prawie wszędzie występuje w tym sezonie,w mniejszym lub w większym stopniu).Wydaje mi się że przyczyna tkwi w tym że nie mam w okolicy sadów i w związku z tym nie mam uodpornienia na anilinopirymidyny czy IBE,bo na dodyne pewnie mam(podejrzenie)nie stosuje jej.Podobne zabiegi do Turysty(tylko te 2/3 dawki Rolling Eyes)?? , pozdrawiam Smile ..jeszcze tylko dodam że niejednokrotnie w tym sezonie nie było możliwości wjazdu do sadu z wiadomego powodu,wszędzie było mokro.

[Uaktualnione dnia: sob, 03 lipiec 2010 20:49]

Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42397 (odpowiedź na #42387) ] sob, 03 lipiec 2010 19:09 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
molik jest aktualnie niedostępny molik
Wiadomości: 58
Dołączył(a): luty 2007
Początkujący
Jerzy te liście to liście starego jonagoreda jak wiesz to one mają taki wygląd nie ciekawy to są jakieś zniekształcenia spowodowane pogodą a nie parch.Nie dopatruj się czegoś czego nie ma.
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42407 (odpowiedź na #37715) ] nie, 04 lipiec 2010 00:29 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 7205
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
widze Jerzy ,że parchowy fenomen idareda nie tylko Tobie nie daje spokoju Smile .łażąc po sadzie widzę jedną fantazje omyłkowo w idaredzie
no śladu grzyba ale to nic dosłownie ,metr obok idared a i owszem, 2-3 zawiązki ale jest skubaniec .może masz rację ,że przyczyn należy szukać na początku wegetacji , sam nie wiem.ale jechał go sęk ,porażenie prawie żadne jak do tej pory ale trzeba go pilnować bo jest tak jak zauważyłeś ,cały czas akurat ta odmiana jest''rozwojowa''

[Uaktualnione dnia: nie, 04 lipiec 2010 00:32] przez Moderatora

Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42619 (odpowiedź na #42407) ] śro, 07 lipiec 2010 14:27 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1203
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
Mi też nie daje spokoju. Nikt nie podnosi tego tematu, to wszyscy inni pewnie mają "czyściutko" Very Happy Laughing . Może problem leży, w tym, że owoce były już większe, niż inne i parch łatwiej w nie trafiał. Mógł postępować tak jak wytrawny artylerzysta, ewentualnie snajper, albo jak spadochroniarz - celnie i delikatnie trafiając w punkt... Twisted Evil


___pozdrawiam_____
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42645 (odpowiedź na #42619) ] śro, 07 lipiec 2010 22:44 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
daath1 jest aktualnie niedostępny daath1
Wiadomości: 169
Dołączył(a): luty 2009
Zaawansowany
Jeśli, nie to, czy tamto!?, Rolling Eyes to może poczekajmy trochę ,niech wypowiedzą się nasi profesorowie(powinno coś się ukazać w fachowych pismach)myślę że nie tylko ja byłbym ciekaw,było by to przestrogą na przyszłość dla wszystkich.
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42653 (odpowiedź na #37715) ] czw, 08 lipiec 2010 09:27 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Turysta jest aktualnie niedostępny Turysta
Wiadomości: 738
Dołączył(a): luty 2007
Maniak
Witam.
Idared jest odmianą która jako jedna z pierwszych rusza z wegetacją.U mnie w tym roku około 7 dni przed innnymi.
Był taki rok jakieś 5-7 lat wstecz z podobnym problemem.Zabiegi wykonywane systematycznie a parch wystąpił na owocach,najpierw był na szypułkach.U mnie go nie było a wyjaśnienie jakie sobie na to znalazłem potwierdzili później naukowcy,akurat wtedy byłem na szkoleniu IPO i Pani Bielenin dokładnie potwierdziła moje przypuszczenia.
Być może podobnie było w tym sezonie.
Toć przecie obecny główny parcholog tego wątku wyśmiewał bardzo wczesne zabiegi Miedzianem oraz przedstawiał późniejsze wyliczenia na podstwie Tabeli,że nie ma co pryskać bo zwilżenie zbyt krótkie ,temperatura za niska itp.Teoretycznie tak.A praktycznie:zawsze są "wcześniaki" tzn zarodniki na opadłych lisciach które dojrzewają i wysiewaja się znacznie wcześniej od innych a do tego zwilżenie w fazie tuż przed, i w mysim uchu,i tuż po- utrzymuje się praktycznie non-stop(chyba że dzień słoneczny,ciepły i wiatr silny).A faza wczesnego rozwoju była w tym roku długa to i grzyb miał pewne prawo na odmianie która się wysforowała w rozwoju-Idared-do infekcji.
Ja w tym roku wykonałem drugi zabieg gdy mysie ucho dopiero się pojawiało na późniejszych(rozwojowo) odmianach.Znajomy swój pierwszy wykonał jeszcze później niż ja swój drugi(i w takim terminie było kilka drklaracji tu na forum o rozpoczęciu ochrony)iii parch na owocach u niego się rozszalał.
U mnie ,jak wspomniałem ,gdyby nie awria ciągnika w późniejszym terminie,pewnie byłoby czysto.I na nic ironiczne emotionki Pana J.
Oczywiście,jak to w przyrodzie, przyczyna może być inna.

[Uaktualnione dnia: czw, 08 lipiec 2010 09:33]

Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42654 (odpowiedź na #42653) ] czw, 08 lipiec 2010 09:57 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do poprzedniej wiadomości
daath1 jest aktualnie niedostępny daath1
Wiadomości: 169
Dołączył(a): luty 2009
Zaawansowany
Bardzo bym się skłaniał ku takiemu wytłumaczeniu,poszedł u mnie 1 zabieg chyba dość wcześnie, przed świętami.Natomiast w sezonie 2008 zbagatelizowałem sprawę i rozpocząłem 1 zabieg dość pużno,czego efektem było porażenie parchem, największe na Idarecie.

[Uaktualnione dnia: czw, 08 lipiec 2010 10:02]

Poprzedni wątek:Rak jabłoni - W jakich warunkach powstaje?
Następny wątek:cięcie letnie
Idź do forum:
  

[ RSS (XML) ] [ ]