Na 4-letnich drzewach wrażliwszych odmian (np. Golden) trochę słabszych pąków wymroziło, ale raczej została wystarczająca liczba (choć nie wiadomo co z tego się rozwinie). Co do plonów, pogadamy po kwitnieniu, opadzie i sezonie gradobić. Myślę, że zbiory będą mniejsze od ubiegłorocznych.
U mnie niestety są pewne straty. Słabsze drzewa Champion padły, młode nasadzenia malinówki również... Na innych odmianach jest różnie... Wszystko się okaże... Brzoskwinie na 100% załatwiło jak i japońskie odmiany śliw....
Witam wszystkich.
Ja mam pytanie? Ostatnio słyszałam od osoby pracującej w sadzie, że tam jabłonie smarowane są słoniną (surową) na wysokości 0,5m jako ochrona przed zającami. czy ktoś wie coś na ten temat i czy to się sprawdza.???
Z góry dziękuję.
Witam,
ja też kiedyś slyszlem o smarowaniu jablonek ale jest jeden warunek że nie ma nigdzie blisko glodnych psów, ponieważ one potrafią obgryzać korę ze smakiem.
Woj lubelskie u mnie na jednej kwaterze sa drzewa ktore sie nie rozwijaja ok 40% jonagoldy u sasiada przemarzlo 50% nowego nasadzenia a jakjest w innych rejonach
Wreszcie ktoś poruszył mądrą kwestię. Co tam mróz- parę zmrożonych pąków, temperatura trochę poniżej zera- normalnie panika. Od początku kwitnienia nie było pogody na to aby pszczoły wyleciały. Ja osobiście widziałem w sobotę 8 maja 2 pszczoły przez cały dzień na obszarze 7 ha. Nie wiem co to będzie. Jeżeli mimo tak trudnych warunków kwiat zostanie zapylony to osobiście zakładam post pt. "Rola pszczoły w zapyleniu jabłoni -mit"
U mnie akurat 8 maja było odwrotnie, jeden wielki szum, jakby chciały nadrobić stracony czas Ale zawsze uważam, żeby nie podtruć uli miejscowym pszczelarzom i teraz odpłacają.