moim zdaniem nie opłaca się żadne z tych owoców, wiśnia od zawsze za darmo, no chyba że odmiany eksportowe, a czereśnia jeszcze płaci, ale już nie długo będzie to samo co z wiśniami. Lepiej posadź śliwkę, mały nakład, a za kilo bierzesz tyle co za jabłko, albo więcej
Lepiej zadaj pytanie co zbierać w poszczególnych miesiącach. Np. czerwiec truskawka, lipiec czereśnia i wiśnia, sierpień brzoskwinie i śliwki, wrzesień i później wiadomo winogrona, jabłka i warzywa. Wiadomo, że nie zawsze można liczyć na wszysko, że będzie ok.
Jest taka teoria, że w sytuacji jak obecna, gdy wszyscy wiśnie likwidują , a conajmniej zaniedbują, trzeba sadzić... wiśnie. Ale to tylko taka teoria... Pozdrawiam !