| leszczyna fenologicznie [wiadomość #38505] |
śro, 21 kwiecień 2010 10:41  |
dendro Wiadomości: 106 Dołączył(a): grudzień 2006 |
Zaawansowany |
|
|
Witam
Proszę leszczyniarzy o krótkie doniesienia, w jakiej fazie rozwoju znajdują się aktualnie ich leszczynki (jednocześnie podając w jakim rejonie). Prosze o to, gdyż interesuje mnie, na ile opózniona jest wegetacja w moim sadzie - Sudety Zachodnie, Pogórze Izerskie, wys n.p.m. 400m.
U mnie własnie rozpoczął sie rozwój liści ale w tej chwili jest +5 st. a przy silnym wietrze odczuwalna temp. pewnie około 0 st.
W innym wątku fotka kwitnącej brzoskwini. Aż miło popatrzeć. U mnie do tego jeszcze ho ho.
Z pozdrowieniami Dendro
www.pracowniazieleni.com
|
|
|
|
|
| Odp: leszczyna fenologicznie [wiadomość #52260 (odpowiedź na #52238) ] |
nie, 13 luty 2011 00:09   |
Melolontha Wiadomości: 1853 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
No i tak to właśnie jest, że Lubelszczyzna jest raczej pod wpływem klimatu, w którym zima to zima a wiosna to wiosna, a my pod Wrocławiem mamy wegetację przeważnie wcześniej, a potem grożą nam te temperaturowe, " cofki ". A taka " cofka " poniżej minus 6, już po okwitnięciu leszczyny, powoduje zmarznięcie wszystkiego, czyli zerowy plon... Prawda to ? Pozdrawiam ! ..............piątek 18 luty... mój kolejny komunikat fenologiczny... na zachód od Wrocławia... Leszczynowe bazie na Olbrzymie i Barcelońskim lekko rozlużnione, ale żywe...Natomiast ta siewka, która mi się tak pospieszyła i zdążyła już " wyzłocić " przed obecną falą temperatur poniżej zera, wyrażnie poszarzała...Wygląda mi na to, że jej rozstrzelone i powiewające na wietrze bazie, mogą być zmarznięte w 20-30 procentach... ...sobota, ok. 20 godzin póżniej... Po wstawieniu do wazonu, WSZYSTKIE MOJE ODMIANY / i ta wczesna siewka też ! /, zapyliły mi całą ławę na której stoi wazon, a po " przejechaniu " po każdej bazi palcem, palec pozostaje cały żółty... Pojawiły się również kwiaty żeńskie, czyli te malutkie, czerwone pędzelki... Tak więc owocowanie na zachód od Wrocławia ciągle jest... Nie wiadomo, co będzie dalej... ....................28.02. poniedziałek... No to wygląda na to, że lutową zimę mamy poza sobą... A najniższa temperatura pod Wrocławiem, to było / u mnie /, minus 19 stopni... I w wyniku tej temperatury, bazie w moim sadziku, wyrażnie poszarzały...Pełen obaw, już po tych mrozach, znów wstawiłem do wody gałązki... Leszczyna choć mocno sponiewierana pyli i znów pokazały się te czerwone pędzelki... Nie wiem tylko, czy może być i tak że pyli, ale ten pyłek może być mało żywotny ?
[Uaktualnione dnia: pon, 28 luty 2011 20:29]
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: leszczyna fenologicznie [wiadomość #69300 (odpowiedź na #68507) ] |
pią, 20 styczeń 2012 20:35   |
Melolontha Wiadomości: 1853 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
Mam też taką, ciekawą / moim zdaniem / obserwację... Otóż, na paru drzewach, które pamiętam z ubiegłego roku, że były dosłownie oblepione orzechami, w tym roku widzę zaledwie kilka kotków...I nawet nie będę pytał, bo sam wiem, że to...przemienność... A jednak , na leszczynie, też... Ma też ktoś, tak jak ja ? ... Pozdrawiam !
|
|
|
|
|
|
|