|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: Stare opryski owadobójcze!!? [wiadomość #6608 (odpowiedź na #6536) ] |
wto, 17 lipiec 2007 00:04   |
 |
ander Wiadomości: 80 Dołączył(a): czerwiec 2007 |
Początkujący |
|
|
Kiedy czytam ostatnie wypowiedzi ciapka to „ nóż mi się sam w kieszeni otwiera. Nie chcę nikogo obrażać ale weź chłopie ze dwie butle tych cudownych środków i wylej sobie na głowę. Zrobisz przysługę ludzkości.
Stosujesz „istną siekierę” i co ? W sadzie istna cisza. Co nie ? Wytrułeś wszystko . To co szkodzi twoim drzewom i to co pomaga ci je chronić. Tylko pamiętaj że szkodnik wróci szybko , a pożyteczna fauna raczej zaniknie na długo. A nowe środki są po to właśnie , żeby likwidując np. mszyce nie wytruć też przy okazji pszczół sąsiadowi. Takie postępowanie przypomina mi nie tak dawne sypanie DTD na stonkę z przysłowiowej pończochy. Stonka padała za parę minut , a sypiący za kilka lat.
Poza tym co z tego że sad przemysłowy. Jeżeli wszystkie jabłka w Polsce poszły by na „jabole” to nie tylko nasi ale i z ościennych krajów towarzysze nie dali by rady tego przepuścić przez gardło. Jabłko przemysłowe to koncentrat i pektyna. Więc nie wiesz ciapku czy sam tego nie wypijesz kupując sok , zresztą niekoniecznie musi być on jabłkowy , bo koncentrat jest bazą dla wielu innych , a pektynę jesz codziennie w różnych produktach.
Powiem tyle : więcej takich sadowników i producentów żywności i za kilka lat w Europie znacznie może spaść gęstość zaludnienia.
A wracając do tego co co w tym wątku jest ważne. U mnie np. raz do roku firma wywożąca śmieci organizuje zbiórkę odpadów niebezpiecznych. Tzn stare baterie , sprzęt agd (lodówki) , opakowania po lekach , farbach i właśnie między innymi opakowania po środkach ochrony roślin i środki przeterminowane. Zwykle było to za opłatą , niewygórowaną zresztą , a w tym roku co mnie mile zaskoczyło akcja była bezpłatna. Z tego co się orientuję dostali chyba jakieś dotacje na ten cel.
[Uaktualnione dnia: wto, 17 lipiec 2007 00:05]
|
|
|
|
|
|
| Odp: Stare opryski owadobójcze!!? [wiadomość #6665 (odpowiedź na #6536) ] |
śro, 18 lipiec 2007 08:14   |
 |
ander Wiadomości: 80 Dołączył(a): czerwiec 2007 |
Początkujący |
|
|
Poprosiłeś , więc rozwijam.
Chciałem zapytać czy Ty osobiście masz na tyle odwagi aby zjeść owoce z tak chronionego sadu. A pytam o to dlatego i dlatego wspomniałem o "drzewach na boku" , że jeszcze niewiele lat temu , kiedy wszystkie środki były silne , tanie a do tego mocno śmierdzące wielu sadowników miało taki patent że to co z sadu to na sprzedaż , ale dla siebie to mieli takie małe ogródki z kilkoma drzewkami chronionymi tylko trochę albo i wcale. Strach nie pozwalał im zjeść tego co wyprodukowali "na sprzedaż". Inna rzecz , że wielu czytając że środka potrzeba na hektar litr , lali do beczki po dwa , no bo uważali ,że wtedy to napewno zadziała. Po prostu Twoje ostatnie wypowiedzi przypominają mi mocno takie właśnie myślenie sprzed lat. Drażni mnie i to że jesteś chyba świadomy , że Twoje postępowanie nie jest do końca właściwe , bo sam piszesz "do lasu nie chcę z tym wjeżdżać" a mimo to świństwo do beczki lejesz. Pomyśl o tym jaką reklamę robisz sadownikom . Postronna soba czytając o takim sposobie ochrony sdadu mocno się zastanowi czy aby na pewno sok na półce w sklepie to źródło zdrowia.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: Stare środki ochrony- jak się ich pozbyć? [wiadomość #12593 (odpowiedź na #6536) ] |
wto, 11 marzec 2008 21:46   |
 |
miszel Wiadomości: 344 Dołączył(a): luty 2008 |
Stały bywalec |
|
|
jeżeli masz jeszcze coś, to daj znać. podeślę Ci kollegę,który poszukuje niektórych środków
[Uaktualnione dnia: nie, 08 marzec 2009 07:48] POZDRAWIAM
MISZEL
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: Stare środki ochrony- jak się ich pozbyć? [wiadomość #38159 (odpowiedź na #6536) ] |
nie, 11 kwiecień 2010 20:14  |
Gosc Wiadomości: 7205 Dołączył(a): listopad 2006 |
Maniak |
|
|
|
a pewnie zakopany gdzies zostanie
|
|
|