użytkownik: Gość | logowanie
Strona główna » Forum Sadownicze Portalu - sadownictwo.com.pl » Środki Ochrony Roślin » Stare środki ochrony- jak się ich pozbyć?  (2) 2 Głosów
Stare środki ochrony- jak się ich pozbyć? [wiadomość #6536] nie, 15 lipiec 2007 17:59 Przejdź do następnej wiadomości
ciapek330 jest aktualnie niedostępny ciapek330
Wiadomości: 95
Dołączył(a): styczeń 2007
Początkujący
Hello. W swoim magazynku na opryski posiadam stare opryski (zakupione w latach 80 XXw przez mojego ojca) I klasy toksyczności: Metasystox, Tiodhan Lebaycid i Sadofos( kl.II) co mam z nimi zrobić, ponieważ są one jeszcze skuteczne bo parę lat temu miałem problem z wytępieniem mszyc w sadzie jabłoniowym po preparacie z programu z śor zastosowałem stary sadofos z rewelacyjnym skutkiem wszystkie kolonie mszyc były padnięte na drugi dzień po zabiegu no i reszta robali tęz padła natomiast tiodhanu używam do wytępiania gryzoni w sadzie np.myszy natomiast kiedyś zrobiłem oprysk metasystoksem w starym sadzie istna siekiera Twisted Evil dziękuje tym pryskać.
Co sądzicie o starych o pryskach czy posiadacie w swoim arsenale takie wynalazki czekam na opinie i odpowiedzi na ten temat:!!? Razz

Odp: Stare opryski owadobójcze!!? [wiadomość #6538 (odpowiedź na #6536) ] nie, 15 lipiec 2007 18:35 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3194
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
ciapek330 napisał(a) dnia nie, 15 lipiec 2007 05:59

Hello. W swoim magazynku na opryski posiadam stare opryski (zakupione w latach 80 XXw przez mojego ojca) I klasy toksyczności: Metasystox, Tiodhan Lebaycid i Sadofos( kl.II) co mam z nimi zrobić...


Możesz np. urządzić wystawę środków stosowanych w latach osiemdziesiątych (ja bym chętnie ją zwiedził Very Happy ). A poważnie - radziłbym jak najszybciej je zniszczyć i raczej się nie chwalić że jeszcze działają i że przychodzi Ci do głowy stosować te preparaty po tylu latach w sadzie, a później sprzedawać owoce na rynku... dość wątpliwa to reklama własnego produktu Pozdrawiam Smile


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
icon3.gif  Odp: Stare opryski owadobójcze!!? [wiadomość #6539 (odpowiedź na #6536) ] nie, 15 lipiec 2007 20:45 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
ciapek330 jest aktualnie niedostępny ciapek330
Wiadomości: 95
Dołączył(a): styczeń 2007
Początkujący
Drogi pomologu tych starych oprysków nie stosuje w sadzie odmianami komsumcyjnymi "deserowymi" raz tak zrobiłem bo nie chciałem wypakować kasy na preparaty zalecane przez program ochrony a te opryski to stosuje w sadzie przemysłowym(antonówka +lobo ok.1ha) w dawkach o 1/3 mniejszych od zalecanych i tak owoce z sadu przem. trafiają do przetwórni na jabole więc nic się takiego nie stanie jak trochę żuli z pod sklepu monopolowego się wytruje bo mam czasem dosyć zapierdalania jak głupi na tych nierobów na tą ich zasraną "kuroniówkę" zresztą nie jeden z nas na nich zapiepsza skoro łachudry nie chcą iść zarobić na rwaniu tylko wolą ścianę podpierać z tyłu sklepu nie chcę ciągnąć tego wątku bo to nie ten temat Mad
Odp: Stare opryski owadobójcze!!? [wiadomość #6542 (odpowiedź na #6536) ] nie, 15 lipiec 2007 21:35 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3194
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
Ok, tylko że jak tych "nierobów z tyłu sklepu" wytrujesz środkami pochodzącymi z lat osiemdziesiątych, to nie bedzie miał kto pić "jaboli", a tym samym spadnie podaż na Twoje jabłka przemysłowe - to taki (pzyznam może trochę nietypowy, ale jednak) łańcuch pokarmowy Razz Ale dość żartów, bo faktycznie temat jest poważny. Moim zdaniem nie powinno się używać środków ochrony roślin po dacie ich ważności. Oczywiście, wiele środków jest skutecznych jeszcze przez pewien czas (pod warunkiem oczywiście prawidłowego przechowywania i magazynowania). Tylko pytanie czy to się opłaca - jak nie zadziała to koszty są o wiele większe (dwukrotne wykonanie zabiegu). Ja staram się tak dopasować program ochrony sadu, żeby wykorzystać zakupione środki i nie kupować "na zapas". I prawie zawsze się udaje Pozdrawiam serdecznie Smile


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: Stare opryski owadobójcze!!? [wiadomość #6549 (odpowiedź na #6536) ] nie, 15 lipiec 2007 22:57 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pechowiec jest aktualnie niedostępny pechowiec
Wiadomości: 50
Dołączył(a): kwiecień 2007
Początkujący
Ja też posiadam stare preparaty i mam problem jak w cywilizowany sposób się tego pozbyć.Jestem też ciekawy co robicie z opakowaniami po środkach ochrony.

Pozdrawiam
Odp: Stare opryski owadobójcze!!? [wiadomość #6550 (odpowiedź na #6536) ] nie, 15 lipiec 2007 23:07 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
wojus83 jest aktualnie niedostępny wojus83
Wiadomości: 437
Dołączył(a): styczeń 2007
Stały bywalec
opakowania oddajesz do punktu gdzie zakupiłeś opryski-MAJĄ OBOWIĄZEK PRZYJĄĆ!!!
pozdrawiam


Marek
Odp: Stare opryski owadobójcze!!? [wiadomość #6551 (odpowiedź na #6536) ] nie, 15 lipiec 2007 23:17 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3194
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
My też opakowania oddajemy - teraz nawet niektóre sklepy ze środkami ochrony pobierają kaucję za opakowania (do zwrotu oczywiście). Nigdy nie było problemu z przyjęciem pustych opakowań - zresztą jak zaznaczył Wojus 83, to żadna łaska tylko obowiązek sprzedającego Pozdrawiam serdecznie Smile


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: Stare opryski owadobójcze!!? [wiadomość #6561 (odpowiedź na #6551) ] pon, 16 lipiec 2007 10:41 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
daridari jest aktualnie niedostępny daridari
Wiadomości: 233
Dołączył(a): grudzień 2006
Zaawansowany
Ale jak dotychczas nie ma odpowiedzi co zrobić ze starymi środkami. No bo przecież nie wylać z tyłu podwórka. Sam coś tam mam i chętnie bym się tego pozbył, a nie wiem jak to zrobić w cywilizowany sposób.
Odp: Stare opryski owadobójcze!!? [wiadomość #6568 (odpowiedź na #6536) ] pon, 16 lipiec 2007 13:40 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3194
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
Bo tu akurat jest problem - najlepiej chyba (mówimy oczywiście o przeterminowanych środkach sprzed kilku lat) bardzo mocno je rozcieńczyć i tradycyjnym sposobem, przy użyciu opryskiwacza wypryskać na jakiś (najlepiej swój) nieużytek w postaci łąki, kawałka ugoru itp. Z dala od ujęć wody, zabudowań czy pomieszczeń gospodarczych. Innego sposobu nie widzę Pozdrawiam serdecznie Smile


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: Stare opryski owadobójcze!!? [wiadomość #6608 (odpowiedź na #6536) ] wto, 17 lipiec 2007 00:04 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
ander jest aktualnie niedostępny ander
Wiadomości: 80
Dołączył(a): czerwiec 2007
Początkujący
Kiedy czytam ostatnie wypowiedzi ciapka to „ nóż mi się sam w kieszeni otwiera. Nie chcę nikogo obrażać ale weź chłopie ze dwie butle tych cudownych środków i wylej sobie na głowę. Zrobisz przysługę ludzkości.
Stosujesz „istną siekierę” i co ? W sadzie istna cisza. Co nie ? Wytrułeś wszystko . To co szkodzi twoim drzewom i to co pomaga ci je chronić. Tylko pamiętaj że szkodnik wróci szybko , a pożyteczna fauna raczej zaniknie na długo. A nowe środki są po to właśnie , żeby likwidując np. mszyce nie wytruć też przy okazji pszczół sąsiadowi. Takie postępowanie przypomina mi nie tak dawne sypanie DTD na stonkę z przysłowiowej pończochy. Stonka padała za parę minut , a sypiący za kilka lat.
Poza tym co z tego że sad przemysłowy. Jeżeli wszystkie jabłka w Polsce poszły by na „jabole” to nie tylko nasi ale i z ościennych krajów towarzysze nie dali by rady tego przepuścić przez gardło. Jabłko przemysłowe to koncentrat i pektyna. Więc nie wiesz ciapku czy sam tego nie wypijesz kupując sok , zresztą niekoniecznie musi być on jabłkowy , bo koncentrat jest bazą dla wielu innych , a pektynę jesz codziennie w różnych produktach.
Powiem tyle : więcej takich sadowników i producentów żywności i za kilka lat w Europie znacznie może spaść gęstość zaludnienia.
Mad Mad Mad Mad Mad Mad Mad Mad Mad Mad Mad

A wracając do tego co co w tym wątku jest ważne. U mnie np. raz do roku firma wywożąca śmieci organizuje zbiórkę odpadów niebezpiecznych. Tzn stare baterie , sprzęt agd (lodówki) , opakowania po lekach , farbach i właśnie między innymi opakowania po środkach ochrony roślin i środki przeterminowane. Zwykle było to za opłatą , niewygórowaną zresztą , a w tym roku co mnie mile zaskoczyło akcja była bezpłatna. Z tego co się orientuję dostali chyba jakieś dotacje na ten cel.

[Uaktualnione dnia: wto, 17 lipiec 2007 00:05]

Odp: Stare opryski owadobójcze!!? [wiadomość #6621 (odpowiedź na #6536) ] wto, 17 lipiec 2007 12:46 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
ciapek330 jest aktualnie niedostępny ciapek330
Wiadomości: 95
Dołączył(a): styczeń 2007
Początkujący
Ander ty tym nożykiem nie baw się bo sobie krzywdę zrobisz chłopczyku Very Happy , a tak na marginesie u mnie na okolicy czegoś takiego nikt nie utylizuje a opakowania po opryskach zdaje do punktu z środkami ochrony i czy są takie firmy którzy bezpłatnie to utylizują a raz w sezonie muszę jakimś świństwem opryskać bo szpaki mi dziobią jabłka wylatując z pobliskiego lasu olszowwego a do lasu nie chcę tym wjeżdzać bo wytrujefaunę pożyteczna jak w sadzie troche śmierdzi to jest spokój z tymi szkodnikami Cool
Odp: Stare opryski owadobójcze!!? [wiadomość #6629 (odpowiedź na #6536) ] wto, 17 lipiec 2007 14:01 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
ander jest aktualnie niedostępny ander
Wiadomości: 80
Dołączył(a): czerwiec 2007
Początkujący
Ciapek a dla siebie to masz kilka drzew tak "na boku" czy zrywasz to co masz w sadzie ?
Very Happy Very Happy Very Happy
Odp: Stare opryski owadobójcze!!? [wiadomość #6662 (odpowiedź na #6536) ] wto, 17 lipiec 2007 23:45 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
ciapek330 jest aktualnie niedostępny ciapek330
Wiadomości: 95
Dołączył(a): styczeń 2007
Początkujący
Ander możesz roZwinąć swoją wypowiedz z ostatniego postu bo nie trybie co masz na myśli????????? Shocked Shocked Shocked Rolling Eyes
Odp: Stare opryski owadobójcze!!? [wiadomość #6665 (odpowiedź na #6536) ] śro, 18 lipiec 2007 08:14 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
ander jest aktualnie niedostępny ander
Wiadomości: 80
Dołączył(a): czerwiec 2007
Początkujący
Poprosiłeś , więc rozwijam. Very Happy Very Happy Very Happy
Chciałem zapytać czy Ty osobiście masz na tyle odwagi aby zjeść owoce z tak chronionego sadu. A pytam o to dlatego i dlatego wspomniałem o "drzewach na boku" , że jeszcze niewiele lat temu , kiedy wszystkie środki były silne , tanie a do tego mocno śmierdzące Twisted Evil wielu sadowników miało taki patent że to co z sadu to na sprzedaż , ale dla siebie to mieli takie małe ogródki z kilkoma drzewkami chronionymi tylko trochę albo i wcale. Strach nie pozwalał im zjeść tego co wyprodukowali "na sprzedaż". Inna rzecz , że wielu czytając że środka potrzeba na hektar litr , lali do beczki po dwa , no bo uważali ,że wtedy to napewno zadziała. Po prostu Twoje ostatnie wypowiedzi przypominają mi mocno takie właśnie myślenie sprzed lat. Drażni mnie i to że jesteś chyba świadomy , że Twoje postępowanie nie jest do końca właściwe , bo sam piszesz "do lasu nie chcę z tym wjeżdżać" a mimo to świństwo do beczki lejesz. Pomyśl o tym jaką reklamę robisz sadownikom . Postronna soba czytając o takim sposobie ochrony sdadu mocno się zastanowi czy aby na pewno sok na półce w sklepie to źródło zdrowia.
Odp: Stare opryski owadobójcze!!? [wiadomość #6711 (odpowiedź na #6536) ] czw, 19 lipiec 2007 15:07 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
ciapek330 jest aktualnie niedostępny ciapek330
Wiadomości: 95
Dołączył(a): styczeń 2007
Początkujący
Owszem jadam jabłka ze starego sadu(przemysłowego) oczywiście po upływie karencji tego środka(nic mi nie jest żyje, pije i palę) w tym roku pare dni temu zastosowałem pyretroid chloromezyl na całym obszarze sadu jabłoniowego ale starymi preparatami w sadzie z jabłkiem deserowym nie pryskam tylko dostępnymi w sprzedaży, a z mospilanem sie nie wyrywam bo koszt opysku na ha to ok 70zł a chloromezyl to ok 50zł, a czy firma Almax z radomia zajmuje się utylizacją starych oprysków???
Odp: Stare opryski owadobójcze!!? [wiadomość #6712 (odpowiedź na #6536) ] czw, 19 lipiec 2007 16:22 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3194
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
Rany i dla tych 20 zł oszczędności wybierasz środek niszczący faunę pożyteczną i naturalnych wrogów wielu szkodników? Oczywiście nie mówisz tego poważnie... Sad Pozdrawiam


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: Stare opryski owadobójcze!!? [wiadomość #6739 (odpowiedź na #6536) ] pią, 20 lipiec 2007 09:04 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
ciapek330 jest aktualnie niedostępny ciapek330
Wiadomości: 95
Dołączył(a): styczeń 2007
Początkujący
Pomologu zastanawiam się czy też szukał byś oszczędności mając w sadzie 70-80% strat poniesionych w wyniku przymrozków nie licząc wiśni tam jest co rwać, a co do pyretroidów to dlaczego są w sprzedaży skoro są uciążliwe dla fauny pożytecznej co doo pyretroidów to większość z nich jest tańsza od selektywnych i wielu tęż sadowników patrzy też na cenę preratu i do kupowania tego zechęceni są mniejszym kosztem preparatu , a siekier używam raz w sezonie a mospilanem pryskalem 2x na kwieciaka i na mszyce + owocówka
To jest jakaś firma w okolicy Grójca która w cywilizowany sposób utylizuje stare opryski czy nie bo mam gtrochę oleju w głowie i nie będę tego wywoził na "dzikie wysypisko" które jeszcze się znajduje w mojej okolicy a co do starych oprysków z czasów komuny to taką pamiątkę zostawil mi dziadek kiedy to opryski byly na przydział tak jak i wszystko inne , sadownicy brali tego ile wlezie zresztą i ojciec kombinował jak się tego pozbyć w cywilizowany sposób najbardziej zależy mi na utylizacji metasystoksu i tiodanu
Rolling Eyes pozdro
Odp: Stare opryski owadobójcze!!? [wiadomość #6748 (odpowiedź na #6536) ] sob, 21 lipiec 2007 11:51 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3194
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
Masz rację, na pewno szukałbym oszczędności ale nie w ten sposób. Raczej starałbym się oganiczyć liczbę zabiegów zapobiegawczych, dostosować tak środki żeby wykonać jeden zabieg na kilka agrofagów itd. Prawda jest taka, że jeśli dokładnie przeliczysz koszt zabiegu środkiem pozornie tanim (cena opakowania) i drogim (tylko dawka jest z reguły dużo mniejsza) to w sumie na jednostkę powierzchni (np. na ha) różnice wyjdą naprawdę minimalne. I tutaj bym nie oszczędzał Pozdrawiam serdecznie Smile


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Stare środki ochrony- jak się ich pozbyć? [wiadomość #11850 (odpowiedź na #6536) ] pią, 15 luty 2008 12:21 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
checkmate jest aktualnie niedostępny checkmate
Wiadomości: 64
Dołączył(a): październik 2007
Początkujący
Witam
Mam problem ze starymi środkami ochorny roślin. Nie jest tego wiele, kilka worków Siarczanu Miedzi, trochę innych wynalazków. Leży "to" od jakichś 6- 8 lat, może więcej. Używał tego z oczywistych powodów nie będę, jednak nie mam pojęcia gdzie i jak się tego pozbyć w miarę "ekologicznie". Czy można to gdzieś "oddać"?? Będę wdzięczny za wszelkie sugestie

Pozdrawiam
Odp: Stare środki ochrony- jak się ich pozbyć? [wiadomość #11853 (odpowiedź na #11850) ] pią, 15 luty 2008 13:36 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 7205
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Siarczan miedzi możesz z powodzeniem wykożystać do impregnacji kołków . Jeżeli wśród tych " innych wynalazków " masz karbatox lub sevin to również można to wykożystać w " pewien sposób ".
Odp: Stare środki ochrony- jak się ich pozbyć? [wiadomość #11868 (odpowiedź na #11850) ] pią, 15 luty 2008 19:15 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
ring26 jest aktualnie niedostępny ring26
Wiadomości: 91
Dołączył(a): maj 2007
Początkujący
PO siarczanie miedzi kołek stoi max. 4 lata A co dalej Rolling Eyes
Odp: Stare środki ochrony- jak się ich pozbyć? [wiadomość #11881 (odpowiedź na #11850) ] sob, 16 luty 2008 15:40 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
checkmate jest aktualnie niedostępny checkmate
Wiadomości: 64
Dołączył(a): październik 2007
Początkujący
Dzięki Panowie za odzew.
Więc kwestię Siarczanu miedzi mam "załatwioną"- skoro można go użyć do impregnacji drewna, to go schowam i byc może kiedyś się przyda- niekoniecznie do kołków. Przy okazji- byłbym bardzo wdzięczy za informację w jaki sposób należy impregnować drewno tym Siarczanem. Więc największy problem z głowy- gdyz tego było tam najwięcej. Pozostaje kwestia reszty "wynalazków"- których już wiele nie ma. Czym one są nie jestem w stanie dokładnie określić, jest trochę szklanych butelek oraz foliowych torebek, niestety etykiety albo sa nieczytelne albo ich nie ma. Jedyne pewniki to torebka miedzianu oraz bańka Reglone. Co do reszty można gdybać.
Odp: Stare środki ochrony- jak się ich pozbyć? [wiadomość #11882 (odpowiedź na #11850) ] sob, 16 luty 2008 15:59 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3194
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
Proponuję jednak porozmawiać w punkcie. gdzie kupujesz środki ochrony... to stare środki, więc niekoniecznie się uda, ale spróbować warto... oczywiście istnieją wyspecjalizowane firmy zajmujące się utylizacją substancji chemicznych - ale obawiam się, że jak usłyszysz cenę za taką usługę - mocno osłabnie Twój zapał i miłość do ekologii Very Happy Jedno czego na pewno nierób, to nie wyrzucaj ich do śmietnika czy nie podrzucaj w miejsce ogólnie dostępne - ale o tym, jak czytam Twój post, wiesz doskonale Pozdrawiam serdecznie Smile


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: Stare środki ochrony- jak się ich pozbyć? [wiadomość #11907 (odpowiedź na #11882) ] nie, 17 luty 2008 14:53 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 7205
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Co do impregnacji siarczanem to poczytaj ten temat ; http://www.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/t/18 18/ . Reglone możesz śmiało użyć na trawę . Mimo iż stare powinno zadziałać ( wiem z własnego doświadczenia ). To samo tyczy się miedzianu .
Odp: Stare środki ochrony- jak się ich pozbyć? [wiadomość #11926 (odpowiedź na #11850) ] nie, 17 luty 2008 19:26 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
checkmate jest aktualnie niedostępny checkmate
Wiadomości: 64
Dołączył(a): październik 2007
Początkujący
Dzięki za wszelkie sugestie oraz link do impregnacji kołków.
W kwestii firm zajmujących się utylizacją pomyślałem dokładnie to samo. Spróbuję coś zdziałać przy najbliższej wizycie w sklepie ze środkami ochrony, zobaczymy.
A jeśli chodzi o Reglone, wątpliwości o działanie mam nie tylko przez to że środki są stare, a przede wszystkim to że leżały przez te lata w zawilgoconym pomieszczeniu gdzie co roku bez przeszkód dostawał się mróz.
Odp: Stare środki ochrony- jak się ich pozbyć? [wiadomość #11929 (odpowiedź na #11850) ] nie, 17 luty 2008 19:42 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
wojus83 jest aktualnie niedostępny wojus83
Wiadomości: 437
Dołączył(a): styczeń 2007
Stały bywalec
nie wszystkim śor szkodzi mróz, np zolone(o ile dobrze pamietam) może leżeć na mrozie Razz choć nie pamiętam jak dużym, to tak na marginesie Smile

[Uaktualnione dnia: nie, 17 luty 2008 19:43]


Marek
Odp: Stare środki ochrony- jak się ich pozbyć? [wiadomość #12593 (odpowiedź na #6536) ] wto, 11 marzec 2008 21:46 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
miszel jest aktualnie niedostępny miszel
Wiadomości: 344
Dołączył(a): luty 2008
Stały bywalec
jeżeli masz jeszcze coś, to daj znać. podeślę Ci kollegę,który poszukuje niektórych środków

[Uaktualnione dnia: nie, 08 marzec 2009 07:48]


POZDRAWIAM
MISZEL
Odp: Stare środki ochrony- jak się ich pozbyć? [wiadomość #12639 (odpowiedź na #6536) ] pią, 14 marzec 2008 19:23 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3194
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
A zdradzisz nam w jakim celu poszukuje tych środków czy to tajemnica? Cool Pozdrawiam Smile


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: Stare środki ochrony- jak się ich pozbyć? [wiadomość #12648 (odpowiedź na #6536) ] pią, 14 marzec 2008 21:51 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
miszel jest aktualnie niedostępny miszel
Wiadomości: 344
Dołączył(a): luty 2008
Stały bywalec
Działka ma szerokość 25m. U sąsiada jest stary zaniedbały sad, o który nikt niedba. Obecne środki tylko pieszczą mój sad (i w dodatku są drogie), a szkodniki nadal się rozmnażają. Więc o IPO można zapomnąć, a jakaś zapora by śię przydała.


POZDRAWIAM
MISZEL
Odp: Stare środki ochrony- jak się ich pozbyć? [wiadomość #12649 (odpowiedź na #6536) ] pią, 14 marzec 2008 22:06 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3194
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
I oczywiście owoce z tego "sadu-zapory" trafią na rynek... Sad W takich właśnie przypadkach jestem gorącym zwolennikiem zaostrzonych kontroli, mało z zakazem prowadzenia dalszej produkcji - bo dzięki takim pomysłom sadownicy mają m.in. zamknięte granice Pozdrawiam


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: Stare środki ochrony- jak się ich pozbyć? [wiadomość #23699 (odpowiedź na #12649) ] pią, 06 marzec 2009 19:13 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pinoczet jest aktualnie niedostępny pinoczet
Wiadomości: 29
Dołączył(a): kwiecień 2007
Początkujący
witam.
zostalo mi z zeszlorocznych zapasow ok, 7 kg siarkolu,ktory stosowalem w jabloniach,ktore wlasnie wyrywam. czy moge zastosowac ten srodek w czeresniach w fazie bezlistnej??w programie nic nie ma na ten temat,a niechce zeby zalegal mi w magazynku...
Odp: Stare środki ochrony- jak się ich pozbyć? [wiadomość #36670 (odpowiedź na #6536) ] czw, 04 marzec 2010 17:58 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 7205
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Jestem ciekaw co koledzy zrobili w końcu z tymi przeterminowanymi środkami? Ja również dostałem "w spadku" parę takich siekierek jak Metasystox czy Sadofos. Spalarnia w Koninie utylizuje śor, ale muszą mieć do nich kartę charakterystyki danego środka.. I skąd ja mam teraz wziąć kartę do środka sprzed 20 lat?? Jakieś sugestie?
Odp: Stare środki ochrony- jak się ich pozbyć? [wiadomość #36682 (odpowiedź na #36670) ] czw, 04 marzec 2010 22:10 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
sadownik43 jest aktualnie niedostępny sadownik43
Wiadomości: 0
Dołączył(a): styczeń 2009
Nowy
Może zacznij sprzedawać pod hasłem:cudowny środek na neutralizację jadu teściowej Rolling Eyes. A tak poważnie, to naprawdę możesz mieć problem.U nas kilka lat temu, gmina przeprowadziła program zbioru i utylizacji eternitu,załapałem się w ostatniej chwili.A dzisiaj cisza,ciekawe co z nim ludzie teraz robią?
Odp: Stare środki ochrony- jak się ich pozbyć? [wiadomość #38159 (odpowiedź na #6536) ] nie, 11 kwiecień 2010 20:14 Przejdź do poprzedniej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 7205
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
a pewnie zakopany gdzies zostanie
Poprzedni wątek:ŚRODKI OLEJOWE
Następny wątek:OWADOFOSSS
Idź do forum:
  

[ RSS (XML) ] [ ]