| Przyginanie i nadłamywanie gałęzi [wiadomość #38929] |
sob, 01 maj 2010 09:46  |
sad1234 Wiadomości: 32 Dołączył(a): kwiecień 2007 |
Początkujący |
|
|
Jak długo należy czekać ażeby gałąź, która została przygięta do poziomu nabrała nowego kształtu ?
Czy można stosować wykręcanie i nadłamywanie gałęzi by zmusić drzewo do zawiązywania pąków kwiatowych.
Chodzi mi tutaj szczególnie o odmianę Sylvie, która jest dość niepokorna w formowaniu.
|
|
|
| Odp: Przyginanie i nadłamywanie gałęzi [wiadomość #38944 (odpowiedź na #38929) ] |
sob, 01 maj 2010 14:40   |
krzysztof44 Wiadomości: 391 Dołączył(a): czerwiec 2007 |
Stały bywalec |
|
|
Witam,
Kolego przyginanie gałęzi jes ciezkie w czereśni zwłaszcza grubych bo sie odrywają. Jeżeli chodzi o odginanie to wystarczy 2 tyg. wykręcanie dla mnie jest bez sensu łamanie równiez bo jezeli nie wiesz w ktorym miejscu zlamac to mozesz narobic sobie problemów z prowadzeniem drzewa. Ja rozginam galezie przy pomocy sekatora poniewaz za droga jest praca i ten co przygina i co lamie musi sie dobrze znac na tym co robi, wtedy bedą efekty...
[Uaktualnione dnia: sob, 01 maj 2010 14:41]
|
|
|
|
| Odp: Przyginanie i nadłamywanie gałęzi [wiadomość #38957 (odpowiedź na #38929) ] |
sob, 01 maj 2010 21:24   |
partyzant Wiadomości: 72 Dołączył(a): maj 2009 |
Początkujący |
|
|
|
sad1234 ma problem z Sylvią, a na tych zdjęciach to raczej coś innego.
|
|
|
|
|
| Odp: Przyginanie i nadłamywanie gałęzi [wiadomość #39171 (odpowiedź na #38983) ] |
wto, 04 maj 2010 20:34   |
Melolontha Wiadomości: 1853 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
|
Bardzo ładnie to wygląda kolego krzysztofie 44. Proszę jednak pamiętać, że takie cięcie, jednak opóżnia wejście w owocowanie. Proponuję wypróbować też moją metodę / opisywałem to w temacie leszczynowym /, która polega na rozchylaniu gałęzi na dwóch sąsiednich drzewach w stronę " do siebie " i spajaniu ze sobą drutem, sznurkiem, taśmą, na końcówkach. Taki szpaler wygląda po zabiegu jak szpaler ludzi, trzymających się za ręce... Pozdrawiam ! P.S. Moja metoda jest możliwa do zastosowania dopiero wtedy, gdy pędy po takim odgięciu, lekko zachodzą za siebie. Ale te, które jeszcze nie zachodzą, też można przedłużyć np. za pomocą jakiegoś patyka...
[Uaktualnione dnia: wto, 04 maj 2010 20:39]
|
|
|
| Odp: Przyginanie i nadłamywanie gałęzi [wiadomość #39189 (odpowiedź na #38929) ] |
wto, 04 maj 2010 22:15   |
Turysta Wiadomości: 738 Dołączył(a): luty 2007 |
Maniak |
|
|
Witam.
Uzyskanie kątów prostych między konarami a przewodnikiem u Sylvii jest bezproblemowe,jeśli zastosujemy odginanie.
Jedyny problem to czas,jeśli mamy na raz 1000 czy więcej drzewek do gięcia plus inna robota,to...może być problematyczne.
My dosadzaliśmy czeresnie stopniowo maks 300 drzewek i mogliśmy to robić sami.Aby zrobił to pracownik,to musi być inteligentny i sumienny.
Odginamy pierwsze piętro zawsze(u śliw i czereśni) i staramy się odginać u czereśni drugie piętro.Trzecie piętro-wystarczą wykałaczki plus cięcie(zbyt silnych)metodą Brunnera.
Odginamy sznurkiem PP do kołków(kołki drewniane wbite po 2,po środku między dwoma drzewkami).Zabieg wykonujemy w czerwcu-lipcu na pędach zeszłorocznych.Po roku gałęzie są trwale odgięte.
Jedyną odmianą z tych które mamy, którą jest ciężko tak formować jest Summit na Colcie.
Pozdrawiam.
PS Oczywiście pierwszym etapem formowania są klamerki lub wykałaczki na 10-15 cm przyrostach.
[Uaktualnione dnia: wto, 04 maj 2010 22:17]
|
|
|
| Odp: Przyginanie i nadłamywanie gałęzi [wiadomość #39190 (odpowiedź na #38929) ] |
wto, 04 maj 2010 22:16   |
krzysztof44 Wiadomości: 391 Dołączył(a): czerwiec 2007 |
Stały bywalec |
|
|
Witam Melolontha.Znam tą metodę odginania galęzi.Stosowałem ja czasami na śliwach,zawijając gałąż o gałąż a póżniej rozcinałem.
Do przyginania gałęzi stosowałem drut aluminiowy z linek energetycznych,dobra sprawa,wystarczy zawinąć na pniu i na galązce zrobić haczyk.Ale kolego czasy się zmieniły.Teraz są gęste nasadzenia i siła robocza droga oraz wymagania do towaru większe.
Czereśnie na fotce nie są cięte by ładnie wyglądały,ale by miały równomierny wzrost.Ta czereśnia jest bardzo dobrze zapąkowana.
Do takiego sadu,po takim cięciu nawet w 6 roku nie potrzebuję piłki.Gałęzie są powykładane i kąty odpowiednie.Skracanie tych gałęzi to jest kosmetyka.Dzięki temu jest b.dobry towar i coroczne wymuszanie,bo jest coś takiego jak pąki śpiące.Z grupą robię w sezonie ponad 200 ha sadów i na żadnym drzewku nie stosuję odginania z tym,że od pierwszego roku prowadzę drzewka.
Do jednego sadownika powiedziałem,że nie tnę metoda holenderska na klik,odpowiedział mi ,że go nie interesuje jaki jest system tylko że jak nie będzie miał dużej wydajności i ładnego towaru to mnie wywali.Myślę ,że o to chodzi.Pozdrawiam.
|
|
|
| Odp: Przyginanie i nadłamywanie gałęzi [wiadomość #39194 (odpowiedź na #38929) ] |
wto, 04 maj 2010 22:40   |
partyzant Wiadomości: 72 Dołączył(a): maj 2009 |
Początkujący |
|
|
Odmiana odmianie nie równa.
Sylvia bije rekordy jesli chodzi o ostre kąty, to nie Lapins.
Nawet z drewna 3-4 letniego świeże przyrosty pod kątem 30 stopni to norma. Sekatorem można ciąć, ale jak jest ostry kąt to raczej na gładko.
Druga sprawa.
Każde cięcie młodego drzewa czereśni prowadzi do pobudzenia wzrostu, a to do słabszego zawiązywania, większego opadania zawiązków.
Dlatego lepiej na młodym drzewku czasami coś przygiąć niż zwalać na ziemię.
No chyba że ktoś ma 200ha czereśni, ale to już inna bajka
Pozdrawiam
<peace>
|
|
|
|
|
| Odp: Przyginanie i nadłamywanie gałęzi [wiadomość #40083 (odpowiedź na #38929) ] |
pon, 17 maj 2010 21:33   |
sad1234 Wiadomości: 32 Dołączył(a): kwiecień 2007 |
Początkujący |
|
|
Po upływie 16 dni od zakończenia przyginania i nadłamywania gałęzi w sadzie czereśniowym mogę stwierdzić, że efekty są bardzo dobre.
Szczególnie dobrze przygięły się gałęzie odmian Sam, Karesova, Regina, Burlat, oraz niepokorna Sylvia.
[Uaktualnione dnia: pon, 17 maj 2010 21:33]
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: Przyginanie i nadłamywanie gałęzi [wiadomość #44735 (odpowiedź na #38929) ] |
czw, 26 sierpień 2010 21:40   |
baron24 Wiadomości: 12 Dołączył(a): sierpień 2010 |
Nowy |
|
|
Witam
Ja do odgięcia pierwszego piętra użyłem sznurków a kolejne 2 odginałem wykałaczkami i taki efekt mi wyszedł.
Drzewko na zdjęciu to kordia knip boom na colcie posadzona tej wiosny rozstaw to 4x2.3m
[Uaktualnione dnia: czw, 26 sierpień 2010 22:32]
|
|
|
|
|
| Odp: Przyginanie i nadłamywanie gałęzi [wiadomość #49887 (odpowiedź na #44812) ] |
czw, 06 styczeń 2011 19:57   |
Melolontha Wiadomości: 1853 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
|
Są takie dyskusje i takie tematy, do których zaglądam, gdy one już się chyba...wypaliły... Ale przecież jest szansa, że po jakimś czasie, znów tu ktoś zaglądnie, w poszukiwaniu wiedzy i pomocy... Dlatego / zgadzając się z krzysztofem44 / uzupełnię swój post z 4 maja 2010 o uwagę, że przedstawione przeze mnie rozchylanie i " spajanie " pędów na końcówkach, które można stosować dla wszystkich praktycznie gatunków, warto robić tam, gdzie z różnych powodów posadziliśmy drzewa rzadko, lub wręcz, za rzadko... I ma krzysztof44 rację, że w nasadzeniach gęstych, po uformowaniu prawidłowych kątów na pniu, w zasadzie do formowania, służy wyłącznie sekator...Pozdrawiam !
|
|
|
|
|
|
| Odp: Przyginanie i nadłamywanie gałęzi [wiadomość #51006 (odpowiedź na #38929) ] |
wto, 25 styczeń 2011 17:21   |
baron24 Wiadomości: 12 Dołączył(a): sierpień 2010 |
Nowy |
|
|
Na tym zdjęciu jest kordia knip boom sadzona na wiosnę 2010
Załącznik: kordia.JPG
(Rozmiar: 128.48KB, Pobrane 225 razy)
|
|
|
| Odp: Przyginanie i nadłamywanie gałęzi [wiadomość #51007 (odpowiedź na #38929) ] |
wto, 25 styczeń 2011 17:24   |
baron24 Wiadomości: 12 Dołączył(a): sierpień 2010 |
Nowy |
|
|
Na tym zdjęciu jest regina knip boom sadzona na wiosnę 2010
Załącznik: Regina1.JPG
(Rozmiar: 163.47KB, Pobrane 194 razy)
|
|
|
| Odp: Przyginanie i nadłamywanie gałęzi [wiadomość #51008 (odpowiedź na #38929) ] |
wto, 25 styczeń 2011 17:32   |
baron24 Wiadomości: 12 Dołączył(a): sierpień 2010 |
Nowy |
|
|
|
Tutaj jest ten niesforny lapins na tym zdjęciu jest cięty w sierpniu 1 rządek obciąłem zobaczyć jak zniesie zimę całości nie ciąłem bo się obawiałem przemarznięcia on był sadzony wiosną 2008 i to już był zwykły okulant jedno roczny z koronką.
|
|
|
| Odp: Przyginanie i nadłamywanie gałęzi [wiadomość #51009 (odpowiedź na #38929) ] |
wto, 25 styczeń 2011 17:38   |
baron24 Wiadomości: 12 Dołączył(a): sierpień 2010 |
Nowy |
|
|
|
Lapins nie cięty to samo nasadzenie co wyżej
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: Przyginanie i nadłamywanie gałęzi [wiadomość #54821 (odpowiedź na #38929) ] |
czw, 31 marzec 2011 20:35  |
damian2 Wiadomości: 28 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Początkujący |
|
|
Też chciałbym zobaczyć te nasadzenie teraz.
Pozdrawiam
|
|
|