Witam.Może ktoś z was orientuje się jakie są kary za wywiercenie studni głębinowej bezwymaganego zezewolenia.Czy takie zezwolenie jest uwarunkowane np.głębokością studni?Pozdrawiam.
kary nie są nakładane z urzędu, chyba że mamy "udanego" sąsiada
opłata legalizacyjna studni kosztuje około 2 tys. + koszt sporządzenia operatu wodno-prawnego przez uprawnionego hydrologa od 3 tys. do 7 tys. w zalezności od występowania konkurencji. Studnię legalizuje się gdy pobór wody na dobę wynosi 8m3 (chyba)lub głębokośc studni przekracza 30 m (bez względu na pobór wody). Gdy chce się skorzystac z programów pomocowych ARiMR jest wymagane pozwolenie wodno-prawne.
Chciałbym podzielić się moim doświadczeniem dotyczącym studni. Musiałem wiercić głeboko ,woda była dopiero na 80 metrach. Studnia została źle zaprojektowana i wykonana. Średnica rur z tworzywa okazała się za mała by na wysokości pompy założyć specjalne osłony chroniące rury przed temperaturą w przypadku przegrzania rzeczonej pompy. Skutek - po awarii pompy (nie wiadomo czy pech czy błąd elektryka ) studnia jest stracona ,ziemia zgniotła rury rozgrzane pracą pompy.Cóż rury stalowe droższe ale studnia by była. Niemniej wykonawca polecił mi rury z tworzywa. Ta firma wierci od lat i ma same pozytywne opinie była mi polecona . Niestety studnia okazała się jednorazowgo użytku.Jestem już w zasadzie na etapie procesu sądowego . http://www.tekstowo.pl/piosenka,anna_zebrowska,ucz_sie_polsk iego.html
1 m to koszt od 110 do 160zł zalezy od srednicu rury i od jej rodzaju(plastikowa lub stalowa)w tym roku umawiałem sie z jedną firmą bo wydawała mi sie najsolidniejsza to pierwszy termin proponowali za 3 miesiące ale to było przed wymarznieciem sadu,zrezygnowałem.
...ooo... tak tanio? skąd masz takie ceny? ja wierciłem z 10 lat temu i 1m rury wyszedł bodaj ze 250 zł .Ścianki rury to 12mm. Studnia o gł.104 m wyszła mnie ok. 60tys.+ hydrofornia.Jak tak tanio to łap okazje Ale to pewnie lipa nie daj się podejść. Może to cena rury na której pompa jest utopiona.___pozdrawiam_____
do: kadlubix Czy można zalegalizować nielegalną budowe??? Przecież czegoś zalegalizować co było stawiane nielegalnie teraz już tak nie można. Nie wprowadzasz ludzi w błąd??? A co na to wszelkie instytucje od których musisz mieć pozwolenia, zaświadczenia itp.??? Sam operat wodno-prawny nie wystarczy. Dziś to chyba zalegalizować małżeństwo można, jak żyjesz na kocią łape . Chyba bym tak nie polecal. Można nieżle wdepnąć ___pozdrawiam_____
jerzyk45 skoro musiałes tak głeboko wiercic to mosiałes i tyle zapłacic u mnie nie zachodzi potrzeba az tak głeboko wiercic bo wystarczy do25 m (powisle)rura plastikowa i ta metoda w okolicy jest sprawdzona moze do deszczowni trzeba było by głebiej ale do kropelkowego powinno starczyc(zalerzy tez od pokładu wody, powieszchni działki, rozwiązania magistrali itp).Skoro jestes juz w te klocki taki obcykany to moze podam ci kilka nr tel i sam pogadasz i zorietujesz w sytuaci(mam kilka namiarów)a potem podzielisz sie własnymi spostrzezeniami a morze odrazu wyjasnij jak to powinno byc rozwiązane w najlepszy sposób ...
O możliwości legalizacji studni dowiedziałem się w starostwie powiatowym. Można samemu się dowiedziec co i jak. Pytanie czy warto ją legalizowac, bo całościowy koszt legalizacji to około 10 tys zł.
Witam . Jeżeli chcemy zalegalizować studnie ( bo np. chcemy kożystać z unijnych środków pomocowych ) to w zależności od sytuacji możemy to zrobić następująco ;
sytuacja 1 ; jeżeli urząd - starostwo powiatowe nie wie , że mamy studnie bez papierów to wystarczy aby wynajęty przez nas geolog zrobił dokumentacje tak jak dla nowo wierconej studni .
dokumentacja ta to ;
-projekt prac geologicznych na wykonanie ujęcia wód podziemnych
-dokumentacja hydrogeologiczna powykonawcza
-operat wodno-prawny
normalny geolog policzy za to 2.5 do 3 tysie z rachunkiem , ździerca > 5
sytuacja 2 ( gorsza ) ; jeżeli sąsiad podpier..... nas do urzędu to niestety będziemy musieli wnieść tzw.opłatę legalizacyjną = dziesięciokrotności opłaty za wydanie pozwolenia wodno-prawnego ( 10 * 190 zł ) oraz wynająć geologa do sporządzenia odpowiedniej dokumentacji.
Nawiązując do cen studni to zaczynają się od 120 zł/m ( robione płuczką na plastikowych - kanalizacyjnych rurach skręcanych ze sobą śrubkami zamiast na gwint). Ogólnie studnie takie to partanina - wszystkie mi znane "piaszczą" . W ich wierceniu specjalizuje się ekipa ze Mszczonowa.
Cena profesjonalnie wykonanej studni może sięgać nawet 550zł netto ( plastikowe gwintowane rury , plastikowy szczelinowy filtr, odpowiednio dobrana obsybka filtra ,wiercona metodą udarową ).
pzdr. all
Napiszę jak to było u mnie. Mam studnię wierconą w latach 70-tych z pełną dokumentacją. Pozwolenie na pobór wody już dawno wygasło (chociaż było wydawane bezterminowo). Ważna została decyzja o zatwierdzeniu zasobów wody. Nie musiałem robić dokumentacji geologicznej. Na dokumentację do pozwolenia wodno-prawnego wydałem ok. 2,5 tys. zł. Dokumentacja obejmuje studnię i system nawadniania. W starostwie za pozwolenie wodno-prawne zapłaciłem 2xok.210zł. Raz za pozwolenie wodno-prawne na wydobycie wody, dwa za pozwolenie wodno-prawne na nawadnianie. Teraz jeszce zostało pozwolenie na budowę (być może się zgodzą na tryb zgłoszenia robót budowlanych - ale nie jest to pewne, do pozwolenia na budowę byłyby potrzebne jeszcze warunki zabudowy i zagospodarowania terenu, a to onacza ok. pół roku). Załatwienie tego wszystkiego jest bardzo czasochłonne, wykańczające i bardzo długo trwa. Może w zagłębiach sadowniczych jest lepiej. U nas byłem pierwszy, który chce coś takiego.
zalegalizowałem już wywiercone studnie ale ten proces trwa już trzy lata i dopiero dobiega końca przebiega to tak mapa geodezyjna do celów projektowych projekt studni zgoda starostwa na wykonanie studni następnie badanie wody bakteriologiczne oraz chemiczne po czym operat wodno prawny o zasobności studni a następnie pozwolenie wodno prawne oczywiście sąsiedzi mogą protestować i na jednej z działek napisali sko że stać mnie na nawadnianie sadu z wodociągu gminnego a pobór wody ze studni spowoduje że plony zbóż w ich gospodarstwie będą ciągle spadać i ich gospodarstwo utraci rentowność taka normalna zawiść sko oczywiście odrzuciło odwołanie ale to wszystko trwa pozwolenia wodno prawne dostałem na 10 lat to jest koszmar kto podejmie się legalizacji istniejących studni co pół roku trzeba składać sprawozdanie z ilości pobranej wody w przypadku przekroczenia pewnych wielkości trzeba wnosić opłaty naprawdę mimo dobrych chęci to jest koszmar
Widze że problem ze studniami nie tylko ja mam. Jeżeli chodzi o studnie plastikowe to wcale nie prawda że wszystkie piaszczą Jakieś trzy lata temu robił mi facet dwie studnie w rurach 110 pcv i biore po 60 m3 w sezonie z każdej i wszystko jest ok Liczyłem że po pierwszym roku mi sie zwróciły (bo nie były głębokie) Niestety obecnie mam problem bo musze wiercić jeszcze ze dwie a mój spec daje mi termin pod koniec lipca Może ktoś poda namiar na jakiegoś niedrogiego i solidnego speca od wody??
A czy ktoś może mi udzielić rady co będzie w mojej sprawie?? chcieliśmy wybudować studnie kopana do 5 m głębokości i wydajności poniżej 5m3 na dobę wiec nie wymagano pozwolenia wodno prawnego złożyliśmy zgłoszenie do urzędu miasta i dostaliśmy odpowiedz ze nie wnosi on sprzeciwu wiec zaczęliśmy kopać i sąsiad nasłał nadzór budowlany a ten orzekł ze przystąpiliśmy do robot przed upływem 30 dni od daty zgłoszenia dokładnie 10 dni za wczesnie i nakazał przerwanie prac i dostarczenie oceny robót wykonanych przez uprawniona osobę. Ocena wykazała ze wszystko zgodnie z przepisami i technicznie tez bez zastrzeżeń i chciałam sie zapytać co dalej będzie czy będzie jakaś kara jeśli tak to jaka ?? bardzo proszę o pomoc
Sprwozdanie z ilosci pobranej wody sklada sie z kazdej legalnej studni uzywanej do nawadniania bez wzgledu na to czy byla ona wywiercona nielegalnie i zalegalizowana czy wywiercona od podstaw na cele nawadniania. Oplata za wode wynosi 18 groszy za m3 wody niefiltrowanej lub 9 groszy za m3 wody filtrowanej (np. filtr zwirowy - odzelaziacz) jezeli za pol roku oplata nie przekracza 400 zl od osoby (nie od studni; posiadajac np 2 studnie masz nadal 400 a nie 800 zl) jest umazana.
Moge dac namiary na dobrych studniarzy z ktorych jestem b.zadowolony przed biciem studni wiedzialem juz na jakiej glebokosci bedzie woda i z jakimi kosztami mam sie liczyc ,co sprawdzilo sie w 100% bardzo polecam oto tel 608305509,wiem ze robia rowniez,w okol Warszawy
wczoraj miałem pecha przyjechali wiercić studnie i wskazałem im miejsce w którym myślałem ze będzie woda a ty niestety wiercą i wiercą. Są na 75 metrze a wody brak i gosciu mówi że nie będzie w tym miejscu wody. i powiedział żeby wezwać geofizyka. czy macie namiary na dobrego geofizyka (okolice mogielnicy). proszę o nr. telefonów. dziękuję pozdrawiam
A po co geofizyk? W naszym rejonie (gmina warka, a dokladniej parafia wrociszew ) jest "czarodziej" co znajduje wode. Koszt to jakies 50-200 zl. Pare studni juz znalazl i mowi mniej-wiecej na ilu metrach jest woda. Napisz do mnie na pw to dam Ci namiary. Mi pomogl przy 2 studniach. Glebokosc studni przewidzial prawie idealnie
Ja mam studnie na głębokości 40 metrów 8 metrów filtra rury plastikowe . Pompa 5500litrów na godzinę.Podlewam tą wodą truskawki.W sezonie pompa chodzi całe noce,a jak jest przerwa w zrywaniu to i w dzień. Nawet mi się nie śniło że trzeba legalizować . Gdyby teraz "Życzliwy sąsiad się prz....bał" to jakie by były następstwa?
proszę o odpowiidż
pozdrawiam
[Uaktualnione dnia: pon, 29 październik 2007 17:56] przez Moderatora
Geofizyke opłaca sie robić w trudnym terenie gdzie ciężko o wode. Nie ma sensu jej robić np w Warce gdzie zalega warstwa wiślana na całym obszarze. Ale okolice Ryk, Łukowa czy Grójca już są ciekawe tam polecam
[Uaktualnione dnia: pon, 10 grudzień 2007 19:27] przez Moderatora
Witam! W najblizszych dniach bede podlaczal pompe ze studni glebinowej pod hydrofor w domu i chcialbym zrobic wyprowadzenie tez po przeciwnej stronie podworza od domu. Przy studni chce zrobic trojnik gdzie w jedna strone pojdzie woda do domu a w druga np do kranu gdzie bedzie lana do opryskiwacza. I teraz chcialbym zapytac jak to jest u Panstwa zrobione, czy chcac lać wode np do opryskiwacza musze wlaczac pompe recznie czy jest mozliwosc podlaczenia tak ze jak odkrece kran to wlaczy sie ona sama niczym po odkereceniu kranu w domu?
Jeżeli chcesz trójnik przy studni to tylko reczne włączanie pompy. Jeżeli natomiast chcesz aby woda leciała odrazu po odkreceniu kranu musisz zastosować hydrofor. Możesz zrobic podłaczenie od tego hydroforu z domu.
u mnie jest załozony trojnik po wyjsciu od pompy ,jedna koncówka jego czesc idzie do hygrofola i zasila jeden dom a druga z trojnka zasila kran i drugi dom . nie bedziesz musial wlaczac recznie bo bedzie ci hydrofor ja właczał po spodku cisnienia
Czyli bedzie tak jakby woda sie wracala przez chwile od domu do trojnika i nastepnie do drugiego kranu po czym sie wlaczy hydrofor dobrze rozumiem? I nie bedzie tak ze pompa zdazy tez nabic i hydrofor i bedzie sie wlaczac co chwile? ale w sumie jesli bedzie duzej srednicy rura do kranu to nie zdazy uzupelnic hydroforu. Czy w domu bedzie znaczne slabsze cisnienie wody podczas pobierania wody np do opryskiwacza?
moim zdaniem bezpieczniej jest to zrobić przez hydrofor tylko trzeba użyć rur o dużej średnicy wlotowych i wylotowych żeby nie tracić na ciśnieniu wody do domu mogą być średnice oczywiście mniejsze. ale najważniejsze jest odpowiednie dobranie parametrów pompy.
a jakąpompę, tn. o jakiej wydajności polecacie do podlewnia sadu w czasie suszy?
woda będzie czerpan zarówno z zabitego w ziemi filtra, stawu jak i ze studni głębinowej.
pozdrawiam
Chiałbm sie dowiedziec czy ktos ma studnie głebinowa z okolic Sandomierza a dokladnie Kobierniki , Milczany ,Obrazów
Jak głeboko trzeba w tym rejonie wiercic aby dostac sie do wiekszej ilosci wody niz woda podskórna.
Pare osob pytalem i podobno sa problemy z woda w tych rejonach
Jak powinna byc technologia wykoniania studni głebinowej w metodzie wiercenie na płuczke?
Ja mialem takich "fachowcow" ze studnie zpartolili wydajnosc max to 50 l /min obok zrobili inni studnie bita i wody jest duzo
Mysle ze Ci 1 popelnili bład bo nie płukali odwiertu tylko w wpłuczke włozyli rure z filtrem siatkowym i chyba ta płuczka zatkała siatke , plukanie pozniej studni nie dalo zadnego rezultatu.
No i jeszcze opsypali piaskiem wislanym filter co tez uwazam za błąd.
Chialbym sie dowiedziec jak robili u was , jak wykonali filtr jak okreslili na jakiej głebokosci ma byc filtr
Najlepiej spytać w starostwie. Są tam ewidencjonowane legalne odwierty, razem tworzą mapę zasobów wodnych. Nawet pozornie duże odległości pomiedzy odwiertami pozwalają określić zasobność i spodziewaną głębokość wierceń. Równie dobrze zorientowani są kopacze studni działający na danym terenie.
u nas,maz.pow.koziencki 2km.od wisły sąsiad wbijał filtr na ok8m.i woda jest bez problemu,tylko trafili chyba na słaby pokład bo bradzo żółta jest(dużo żelaza)
Z tym twierdzeniem ze z kazdej studni głebinowej bedzie zółta woda to sie nie zgodze bo woda z romanowki dla sandomirza jest z głebinowek i nie jest zazelazniona.
Bardziej interesuje mnie czy ma ktos wydajna studnie z w tych miejscowosciach co podalem i na jak głeboka
W starostwie gdy pytalem to kazali mi pisac podanie o mape geologiczna.