Jest jeszcze wulkan Burego z przystawką do jagodników. Jego cena w wersji 1500l, 8dyfuzorów, zbiornik 3 komorowy, pompa udora125, mechaniczne sterowanie - ok 26tyś
Wszystko zależy od tego ile masz pieniędzy. Myślę jednak, że maliny mają dość miękkie drewno i bezsensem byłoby wykładanie dużych pieniędzy na rozdrabniacz bijakowy. Wiadomo że używając go otrzymasz masę lepiej rozdrobnioną, leszcz jeśli będziesz chciał używać tego sprzętu także do koszenia trawy w sadzie1 musisz się liczyć z tym, że praca ta będzie wolniejsza niż w przypadku użycia kosiarko rozdrabniacza. Z osobistego doświadczenia poleciłbym ci produkty dwóch krajowych firm: http://mcms.pl/?page=2&product=RG-160&lang=pl
Solidna konstrukcja. http://www.dittaseria.pl/kosiarko_rozdrabniacz_jedno_wirniko wy.php
Również bardzo solidna konstrukcja a ponadto możliwość płynnej regulacji przesuwu bocznego za pomocą śruby.
http://allegro.pl/item918194064_opryskiwacz_sadowniczy.html
Sprzęt powiedzmy że rodzimej produkcji, przystawka oktopus firmy NOBILI (podobno bardzo solidna firma. Moim zdaniem mógłbyś kupić ten opryskiwacz i przerobić go na dwurzędowy przedłużając 4 górne węże i dorabiając uchylane hydraulicznie ramiona.