| Nowy sad czereśniowy [wiadomość #2819] |
pon, 02 kwiecień 2007 23:22  |
 |
VincentVega Wiadomości: 213 Dołączył(a): kwiecień 2007 |
Zaawansowany |
|
|
Właśnie sadzę sad czereśniowy. Chciałbym uzyskać Wasze opinie na jego temat.
--------------
Wielkość sadu 3 ha
Odmiany - Kordia, Regina, Techlovan, Sylvia, Vanda, Summit - plus Sam i Lapins jako zapylacze
Podkładka - Czereśnia ptasia i Colt
Rozstawa - 4,70*2,50 m.
Gleba - klasa bonitacyjna - 4-5, less
Forma korony - VCL
Nawadnianie - brak - przewidywane w przyszłości
Sadzonki - jednopędowe okulanty w wyborze extra
Zamierzam prowadzić korony w tym sadzie w formie wrzeciona metodą VCL. Rozstawa dość gęsta jak na te podkładki jednak w przypadku zbytniego zagęszczenia możliwość wycięcia co drugiego drzewa i wtedy rozstawa 4,70*5,00 metra. Jeśli uda się odpowiednio wyprowadzić korony planuję w dość odległej przyszłości stosować osłony foliowe w celu ochrony przed m.in. deszczem. Jeśli będzie konieczność nawadniania to mam możliwość założenia takiego.
Co sądzicie o takim projekcie? A może opiszcie własne sady czereśniowe?
PS. Jestem tutaj nowym userem więc witam wszystkich bardzo serdecznie.
Pozdrawiam.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: Nowy sad [wiadomość #2907 (odpowiedź na #2819) ] |
śro, 04 kwiecień 2007 23:13   |
Turysta Wiadomości: 738 Dołączył(a): luty 2007 |
Maniak |
|
|
Cześć.
W kwestii wykałaczek,to jeżeli nie masz w pobliżu raka bakteryjnego np na wiśni czy śliwie to myślę,że te ranki po nich się bez problemów zagoją.U mnie jest stara kwatera czereśniowa ,niestety ze sporą ilością raka i nawet po wykruszaniu pąków drzewa opryskuję zapobiegawczo ,a z wykałaczkami boję sie spróbować.Klamerki(oczywiście drewnaine)"gromadzimy"od lat i jest tego ładne parę tysięcy.Obecnie kupowane w hurcie(OPIFEKS Marki dwa lata temu jeszcze produkował)nie są takie drogie.
A do Sigmunta i owszem dałbym radę sam prowadzić nawet 5000 czereśni,gdybym nie miał reszty sadu itp.
Do Hani z tym drutem niekoniecznie,my rozginamy do kołków po dwa między każdymi drzewami i układamy gałęzie tak jak chcemy(jedynie śliwa Herman jest w tej kwestii "wredna" i trzeba cudować)i gdyby zamiast kołków dać drut efekt ukierunkowania byłby podobny.Z drutem mogą być inne problemy,jeżeli będzie nad ziemią to pracownicy się będą potykali,sznurek może się przesuwać itp.,po namyśle z tego zrezygnowałem.
Pozdrowienia,Krzyś.
|
|
|
|
|
| Odp: Nowy sad [wiadomość #3830 (odpowiedź na #2912) ] |
nie, 06 maj 2007 17:18   |
Lonek Wiadomości: 43 Dołączył(a): maj 2007 |
Początkujący |
|
|
|
Czesc Wam wszystkim! Jest to moj debiut(dopiero ucze sie netu) wiec wybaczcie ewentualne potkniecia.Co prawda minal juz miesiac od ostatniego wpisu, ale dopiero teraz wszedlem na forum. Korzystam wiec z okazji i dokladam swoje "trzy grosze". Po pierwsze: podziwiam i gratuluje optymizmu! Mnie on juz opuszcza w galopujacym tempie. Jesli chodzi o czeresnie (mam ich 0,7 ha w wieku 8-12 lat) przeszedlem juz przez: podwiazywanie galazek sznurkami do koleczkow, do pnia, obciazanie ciezarkami, rozpinanie pedow wykalaczkami, spinaczami do bielizny, wylupywanie pakow, wyrywanie galezi, ciecie sekatorem i pilka, tylko nie zaliczylem jednego: GODNEGO ZYSKU za te prace i moj upor.W ciagu ostatnich 8 lat jedynie dwa sezony byly mozliwe, bo mialem co sprzedac. Przewaznie zima lub przymrozki klarowaly sytuacje na minus. Co do metody ciecia i prowadzenia drzew twierdze, ze kazdy sadownik powinien kierowac sie przede wszystkim swoja wiedza, doswiadczeniem i obserwacjami sadow sasiedzkich, a nie polegac wylacznie na zaleceniach naukowcow tak krajowych jak i zagranicznych. Wszak to nie oni beda splacali Wasze kredyty i nie oni-zadufani w swoich tytulach-beda ponosili skutki swoich blednych decyzji tylko sadownicy. Sposoby prowadzenia drzew wypracowane przez naukowcow proponuje traktowac tylko jako szkielet a jego obudowa powinna zalezec od sadownika. Latwo jest zauwazyc chwiejnosc pogladow nawet wsrod autorytetow. Nie wiem na ile wynika ona ze zmiany mody a na ile z tego, ze drzewa sie starzeja a im starsze drzewo tym trudniej je ciac. Z reguly pokazy ciecia odbywaja sie w mlodych sadach(a moze sie myle?), gdzie czynnosci takie sa proste... ale nie ma miejsca na konsekwencje. Tymczasem jest to rzecz podstawowa w prowadzeniu sadu! Sadze iz lepszym rozwiazaniem byloby, aby fachowiec (prof. Zahn, Vogel, Mozer czy inni) przez kolejnych kilka lat "pielegnowali" te same konkretne drzewka-np.10 sztuk. Co do doboru odmian to posiadam u siebie nastepujace: Burlat, Johana, Buttnera Czerwona (Poznanska), Vega, Oktavia, Kordia, Karina i Regina. Co do tej ostatniej, to uwazam ja za trzecia zemste Hitlera za przegrana wojne (dwie poprzednie to jablon Pinova i samochod Robur). Owoce sa ekstra, ale wrazliwosc na choroby i mroz gigantyczna-przynajmniej we wschodniej Polsce. Poznanska chcialem zastapic Summitem, ale wymrozilo go po roku-moze to wina drzewek z chlodni? Rosnie nadal Poznanska. Jako zapylacz posadzilem Schneidera Pozna, ktora okazala sie calkiem inna wczesna mimo iz drzewka kupowalem w jednej z najwiekszych mazowieckich szkolek. Reklamowalem ale dopiero jak byly pierwsze owoce, w trzecim roku; wczesniej nie mialem pojecia ze znany szkolkarz moze nie wiedziec co sprzedaje. Reklamacja bez efektu. Reasumujac to co napisalem (troszeczke sie rozpedzilem, sory) podziwiam ludzi bioracych "byka za rogi" i zakladajacych nowe, obiecujace plantacje, nie bojacych sie nowych i trudnych wyzwan. Tym bardziej ze czasy mamy ciekawe... Zycze Ci Vincent powodzenia i satysfakcji z zawsze wlasciwie podejmowanych decyzji, a takze wielu cennych podpowiedzi ze strony przyjaciol.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: Nowy sad [wiadomość #4602 (odpowiedź na #2819) ] |
sob, 26 maj 2007 21:10   |
Gosc Wiadomości: 7205 Dołączył(a): listopad 2006 |
Maniak |
|
|
Sigmund u Ciebie te drzewa są na prawdę spokojne.
Pozdrawiam
[Uaktualnione dnia: czw, 28 czerwiec 2007 16:58] przez Moderatora
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: Nowy sad - galeria. [wiadomość #7460 (odpowiedź na #4570) ] |
nie, 12 sierpień 2007 19:29   |
 |
wojus83 Wiadomości: 437 Dołączył(a): styczeń 2007 |
Stały bywalec |
|
|
drzewka na giseli byly słabsze, miały polowe mniejszy korzen niz colt i ruszyly później
Burlat/gisela
[Uaktualnione dnia: nie, 12 sierpień 2007 19:30] Marek
|
|
|
| Odp: Nowy sad - galeria. [wiadomość #7461 (odpowiedź na #4570) ] |
nie, 12 sierpień 2007 19:33   |
 |
wojus83 Wiadomości: 437 Dołączył(a): styczeń 2007 |
Stały bywalec |
|
|
i cos specjalnie dla Pomologa obiecalem obserwowac summita i burlata na colcie-na razie tylko burlat(summita mam w drugim sadzie)
[Uaktualnione dnia: nie, 12 sierpień 2007 19:36] Marek
|
|
|
|
|
|
|