Strona główna » Forum Sadownicze Portalu - sadownictwo.com.pl » Pozostałe tematy sadownicze » Wszystko o rusztowaniach sadowniczych. ( ) 1 Głosów
| | |
| Odp: Wszystko o rusztowaniach sadowniczych. [wiadomość #68354 (odpowiedź na #68335) ] |
wto, 03 styczeń 2012 18:45   |
szczypiorek Wiadomości: 413 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Stały bywalec |
|
|
Ja bym proponował zresztą tak jak inni słupy co 10 m 90 cm w ziemię, drut 3,2 mm maks 150 m długo naciąg spinki albo korbka.Ja nie betonuje słupów pierwsze ustawiam pochylone i obkładam dobrze kamieniami robię odciągi pierwszego słupa drutem 2mm , słupy wstawiam zaraz po posadzeniu drzew a drut i kołki w roku następnym żeby wszystko się ładnie uleżało na każde 10 metrów między słupami daje do jednego drzewka gruby kołek lekko pochylony w stronę z której najczęściej wieje wiatr.Słupy co 20 m to według mnie kiepski pomysł przy karłowej podkładce i obfitym owocowaniu może to wszystko polec co do kopania dziur to chyba ręcznie tego nie robisz a wykopanie kilku dodatkowych dziur to tylko chwila .....
http://www.youtube.com/watch?v=Faut0rSheTk&feature=relat ed
|
|
| |
| Odp: Wszystko o rusztowaniach sadowniczych. [wiadomość #68382 (odpowiedź na #68154) ] |
wto, 03 styczeń 2012 22:41   |
klucz Wiadomości: 7 Dołączył(a): czerwiec 2010 |
Nowy |
|
|
|
Może zanim Melolontha wypowie się o 25m odległości ja spróbuję powiedzieć dlaczego NIE. Ale zacznę dlaczego wogóle rusztowanie. W mpojej bliskiej okolicy są różne sposoby prowadzenia sadu, sąsiad posadził 3ha przy palikach bez rusztowania, różne podkładki (M26,M7,P60, A2) różne odmiany. Niektóre kombinacje się sprawdziły ale część drzew po kilku latach wyłamała się w miejscu okulizacji razem z sosnowy kołkiem średnicy ponad 10cm. Zal było patrzeć jak pod moim ogrodzeniem leżało co roku po kilka drzewek z rzęu. Inny przykład: sad kilku letni, pierwsze dobre owocowanie, kilkudniowe obfite opady deszczu połączone z silnym wiatrem, powiedzmy 1/3 drzew Sampiona bodajrze na M7 leżała w przejazdach. Też żal było patrzeć, dlatego rusztowanie bo z obserwacji i doświadczenia najpewniej chroni przed takimi wypadkami, chociaż....ale to w drugim pości.
|
|
| |
| Odp: Wszystko o rusztowaniach sadowniczych. [wiadomość #68385 (odpowiedź na #68154) ] |
wto, 03 styczeń 2012 23:15   |
klucz Wiadomości: 7 Dołączył(a): czerwiec 2010 |
Nowy |
|
|
Opisałem się tyle i uciekło. Nie będę pisał jeszcze raz, może jutro.
[Uaktualnione dnia: wto, 03 styczeń 2012 23:16]
|
|
| |
| Odp: Wszystko o rusztowaniach sadowniczych. [wiadomość #68434 (odpowiedź na #68432) ] |
śro, 04 styczeń 2012 21:06   |
Melolontha Wiadomości: 1853 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
Myślałem, że temat zakończył się na tych kijach leszczynowych, dlatego tu nie zaglądałem... Mój system funkcjonuje bez żadnych niespodzianek, wszystko stoi i ja nawet nie bardzo wiem, co jest tego podstawą...A co tak stoi ? Stoją Szampiony , Gale i Jonagoredy, na M 7, na M 26 i na M 26, szczepionym ok.30 cm nad powierzchnią...Resztę trzeba było by raz jeszcze dokładnie obejrzeć i pomierzyć, a na razie pisał będę z pamięci... Wymieniona konstrukcja , to 2 rzędy o długości 300 m każdy... Na początku i na końcu rzędu, stoi dość gruby słup, podparty słupkiem cieńszym, obydwa zabetonowane... A w rzędzie, co tych ok. 20-25 m, stoją zabetonowane słupki, z 1 otworem na drut w części wierzchołkowej...Słupki te nie są zbyt masywne i trzeba by je oczywiście jeszcze raz zmierzyć, a dziś mogę tylko dodać, że pochodziły z zakupu, w firmie, która takie słupki, z przeznaczeniem dla sadowników, robiła... Drut jest jeden, przełożony przez otwory w górnej części słupka i 2 albo 3 / może 4 .../ razy przerywany i nawijany... Tak więc nie jest to jeden drut, rozciągający się na całej długości rzędu, w jednym kawałku... Na odcinku między dwoma słupami, stoi ok. 15-17 drzew, stąd wniosek, że rosną one w odstępach co ok.1,3-1,4 m... Drzewa po posadzeniu nawiązywane były do kołków bambusowych, które to kołki przyczepiane były do druta, za pomocą sprężynującej, zrobionej z twardego drutu, spinki... Wszystko to / mam na myśli drzewa / prowadzone jest na wysokość ok.2,3-2,5 m, tak że wszystkie jabłka są praktycznie zbierane z ziemi... Drutem o średnicy bodajże ok. 4 mm nigdy nie było potrzeby się zajmować / chodzi o jego ewentualne popuszczanie zimą /, i nigdy nie było potrzeby stawiania jakichś podpór z boku, co widzę choćby u kolegi.... Wydarzyła się tam jednak sprawa nie związana z rusztowaniem, o której gdzieś tam już pisałem... Po kilkunastu latach zagęszczenie Gali na M7 stało się tak krytyczne, że zdecydowaliśmy się co drugie drzewo, wyrzucić... I napiszę jeszcze o jednej sprawie... Ten młodzieniec od kijów bambusowych, który przez wiele lat miał okazję to moje rusztowanie obserwować, skopiował je w swoim Szampionie na M 26 i gruszach na pigwie, ale wprowadził modyfikację... Słupy rozmieścił co prawda tak rzadko jak ja, ale ponieważ są od tych moich ze 2-3 razy bardziej masywne, postanowił tylko wkopać w ziemię na ok. 1 m i nie betonować... Twierdzi, że nie ma takiej potrzeby... Ano, zobaczymy...Pozdrawiam ! P.S. Aż sam się sobie dziwię, ale dokładnej rejestracji plonu w tym moim sadziku , nie prowadziłem... Ale to chyba oczywiste, że przy wysokości drzew takiej jak u mnie, 60 ton z hektara to to nie było... Może nawet nie było corocznie...30. Ale każdy wiek ma swoje prawa , a nawet w tym wieku nieco póżniejszym, człowiekowi jakieś przyjemności się należą... Np. przyjemność rwania, bez udziału drabiny...
[Uaktualnione dnia: śro, 04 styczeń 2012 21:17]
|
|
| |
| Odp: Wszystko o rusztowaniach sadowniczych. [wiadomość #68439 (odpowiedź na #68436) ] |
śro, 04 styczeń 2012 21:32   |
Melolontha Wiadomości: 1853 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
To by chyba trzeba było pójść dokądś i obejrzeć taki powalony sad... Myślę, że o ile te słupki będą zabetonowane, a drut przerywany i ponownie nawijany, co 3-4 takie " przęsła ", to to chyba powinno stać... I takie dzielenie drutu ma też jedną zaletę... Gdy Ci pęknie, to na ziemię " pada " tylko fragment rzędu... Gdy drut jest jeden na całość, to w razie czego, pochyla się lub pada cały rząd... Kolego ! Nie ma takiej możliwości, żeby gdzieś w Twojej okolicy nie było jakiegoś takiego poglądowego sadu... A jeśli nie ma, to trzeba raz w życiu wydać tych kilkadziesiąt złotych / może kilkaset / i pojechać na jakąś imprezę sadowniczą... Lublin, Grójec, Sącz... A tam zawsze po prelekcjach i wykładach, chodzi się po sadach... Po wzorowych sadach... Pozdrawiam !
[Uaktualnione dnia: śro, 04 styczeń 2012 21:33]
|
|
| |
| Odp: Wszystko o rusztowaniach sadowniczych. [wiadomość #68441 (odpowiedź na #68440) ] |
śro, 04 styczeń 2012 22:19   |
Melolontha Wiadomości: 1853 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
olkolek, klucz... To wszyscy wiedzą... Nieuchronność postępu, upodabnianie się sadownictwa do nowoczesnej działalności przemysłowej, której jedną z cech jest potężna koncentracja kapitału na początku itd... Tylko że nad tym wszystkim, niczym miecz Damoklesa, wisi ekonomia... I ona może spowodować, że tak jak to widziałem u kowbojów, przy uzysku na 1 litrze mleka 1 centa, rację bytu miały tylko te farmy, które produkowały tego mleka w milionach litrów... I być może kiedyś dojdzie do tego i u nas, gdzie przy uzysku 1 grosza na kilogramie jabłek, na placu boju pozostaną tylko 3 gospodarstwa... Każde z produkcją ok. miliona ton jabłek rocznie... A ja myślę, że na razie, takie dywagacje o sadach bez rusztowań i o bardziej ekstensywnej produkcji, to tylko nasze lęki... I myślę że my, ostatecznie jeszcze na konie potrafilibyśmy się przesiąść... Ale są takie kraje, których obywatele co prawda kochają konie, ale gdyby miało im zabraknąć ropy, to gotowe są nawet do wojny... Ale kończę już i przepraszam, bo widzę, że za daleko odlatuję...
[Uaktualnione dnia: śro, 04 styczeń 2012 22:22]
|
|
| |
| Odp: Wszystko o rusztowaniach sadowniczych. [wiadomość #68444 (odpowiedź na #68154) ] |
śro, 04 styczeń 2012 22:25   |
klucz Wiadomości: 7 Dołączył(a): czerwiec 2010 |
Nowy |
|
|
Jeszcze jedno. Moje słupy mają po 3m długości (9m podzielony na 3 szt.) i nie wiem czy zdajesz sobie sprawe ile waży taki zwłaszcza ten z dołu bez dziur, nie łatwo go wrzucić do dołu i ustawić.
Z jakiego regionu jesteś sebsad?
[Uaktualnione dnia: śro, 04 styczeń 2012 22:29]
|
|
| |
| Odp: Wszystko o rusztowaniach sadowniczych. [wiadomość #68446 (odpowiedź na #68154) ] |
śro, 04 styczeń 2012 22:36   |
klucz Wiadomości: 7 Dołączył(a): czerwiec 2010 |
Nowy |
|
|
|
Dlatego też polecam 4mm, bo nie ma z tym problemu. U mnie też. Tak mi przed oczami stanął obrazek sadu "za płotem" gdzie słupy z rury stalowej średnicy jakieś 15cm zacementowane i drut nie wie jakiej grubości bo i skąd, i 15 szt. jonagolda między słupami niech bedzie co 1m i na tym odcinku od jakichś 8 lat podpieranie żerdziami z pobliskiego lasu. Chociąż całość stoi juz ze 12 lat i służy właścicielowi. Słupy stoją pionowo ale między nimi robią się "fale".
[Uaktualnione dnia: śro, 04 styczeń 2012 22:38]
|
|
|
| Odp: Wszystko o rusztowaniach sadowniczych. [wiadomość #68450 (odpowiedź na #68446) ] |
śro, 04 styczeń 2012 23:33   |
Melolontha Wiadomości: 1853 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
|
klucz... Chyba docieramy do sedna sprawy... Drut 4 mm... Bo jak ten drut jest cieniutki jak nitka, to tego się przecież na dłuższym odcinku nie da porządnie / np. traktorem / naciągnąć, bo się rwie... A wyobrażasz sobie, że ja, jako stażysta, sadziłem dziesiątki hektarów sadów przy takim, znakowanym, 100 metrowym, 4 mm drucie ? I dawało się to naciągnąć ... Kołki na końcach ustawiane były przed wbiciem w ziemię w pozycji " górą do siebie ", a potem walone młotami lub buławami... I w miarę jak kołki zagłębiały się, drut się naprężał...O, właśnie tak > / ....... \..
|
|
| | | | | | |
| Odp: Wszystko o rusztowaniach sadowniczych. [wiadomość #68557 (odpowiedź na #68531) ] |
pią, 06 styczeń 2012 16:51   |
Melolontha Wiadomości: 1853 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
Sebsad... W najbliższym czasie , sprawdzę... Ale przecież pisałem, że wszystko piszę z pamięci i w przybliżeniu, a ponieważ te słupy stawiane były już dość dawno temu, to i ich odległość mogła ulecieć z pamięci... Przecież to nie jest tak, że przez kilkanaście lat, człowiek zasypia i budzi się z myślą, co ile metrów postawił słupy... ... Zresztą, jaka to różnica, 20 czy 25 metrów... ... No a Ty, jak ? Te zdjęcia, o których Ci pisałem, obejrzałeś ? ...Pozdrawiam !
|
|
| |
| Odp: Wszystko o rusztowaniach sadowniczych. [wiadomość #68572 (odpowiedź na #68561) ] |
pią, 06 styczeń 2012 20:57   |
 |
Argos Wiadomości: 51 Dołączył(a): październik 2011 |
Początkujący |
|
|
nie wiem dlaczego drut tylko 4 mm ?
ja mam drut około 3 mm ,(chyba 3,2) długości rzędów około 300 m , naciągane korba w jednym odcinku ,drzewa w rozstawie od 0,75 do 1,5 m ,słupy co 12 m - a wiec na jednym odcinku jest 8- 16 drzewek
i wszystko stoi juz kilkanaście lat . Nie wiem jak by sie naciągało drut 4 mm ale wg mnie jest za ciezki a wiec trudniej go dobrze naciągnąć
Ja dawałem jeden odcinek drutu kotwiczony na koncach , nie widze potrzeby zeby dzielic go na kilka odcinków bo przy zerwaniu jednego z nich sąsiedni slup pewnie by nie wytrzymał bez wypory zwiększonego obciazenia
[Uaktualnione dnia: pią, 06 styczeń 2012 21:04]
|
|
|
| Odp: Wszystko o rusztowaniach sadowniczych. [wiadomość #68573 (odpowiedź na #68572) ] |
pią, 06 styczeń 2012 21:28   |
Melolontha Wiadomości: 1853 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
|
Nie rozumiem Argosie, chociaż właściwie rozumiem... Gdy drut jest w jednym, 300 metrowym kawałku, to w razie jego zerwania na jednym z dwóch słupów zewnętrznych, ten słup, drugi w kolejności, na pewno nie wytrzyma obciążenia i też runie na ziemię a wraz z nim, cały rząd...Czy tak ? Bo gdy drut jest dzielony, to w razie czego / w razie zerwania / mamy kataklizm, ale tylko na części rzędu... ...Sebsad... Ja swój drut naciągałem traktorem i nie widzę powodu żeby również tej Twojej linki nie dało się naciągnąć tak, żeby nie zwisała... Pozdrawiam !
|
|
| | | | | | | | | |
| Odp: Wszystko o rusztowaniach sadowniczych. [wiadomość #76986 (odpowiedź na #68154) ] |
pon, 07 maj 2012 22:25  |
Bartez Wiadomości: 70 Dołączył(a): listopad 2008 |
Początkujący |
|
|
Witam, planuje zrobić rusztowanie w gruszach na pigwie S1, drzewka co 1,5m proszę o rady i sugestie bo nie mam za bardzo doświadczenia w rusztowaniach tym bardziej z podkładką S1
Planuje słupy 2,8-3m wysokości co 8-10 drzewek słupek, jeden drut na wysokości około 2m i do tego bambus ewentualnie cienki palik
Jakie grube powinny być słupy szczytowe a jakie te w środku ? i na jaką min. głębokość trzeba je wkopać ?
Drut wystarczy zwykły ocynk (3-4mm ) ? czy może lepiej zainwestować w typowo sadowniczy typu CARPAL no i myślałem o kotwach mocujących na końcu ale co do nich jestem zielony
|
|
|
Idź do forum:
|