użytkownik: Gość | logowanie
Strona główna » Forum Sadownicze Portalu - sadownictwo.com.pl » Śliwa » Identyfikacja chorób i szkodników śliwy - tematy połączone  (4) 1 Głosów
Identyfikacja chorób i szkodników śliwy - tematy połączone [wiadomość #5565] czw, 21 czerwiec 2007 14:42 Przejdź do następnej wiadomości
biznesik jest aktualnie niedostępny biznesik
Wiadomości: 32
Dołączył(a): maj 2007
Początkujący
Dzś zauważyłem że w mamy sadzi aż roi się od różnego rodzaju robactwa lonego: Jest dużo zwykłch much (czym sę racze nie przejmuję) ale jest też nieznane mi robactowo miejszgo kalibru...


Jak dotąt przeprowacałem oprysk ma początku Maja i na początki Czerwca (ten na owocówkę)... Nie wiem czy to coś niepokojącego?? Czy jest ot zupełnie normalne??

i co bydalej z tym zrobić??


P.S.

Mam te pytanie po czym i kiedy mona poznać drugie pokolenie owocówki?? Cz w komunikatach PIORINU jest one uwzhględniane...??
Odp: Co to za robactwo?? [wiadomość #5622 (odpowiedź na #5565) ] pią, 22 czerwiec 2007 17:35 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
fruity81 jest aktualnie niedostępny fruity81
Wiadomości: 683
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
Na podstawie twojego bardzo ogólnego opisu trudno jednoznacznie stwierdzić o jakie "robactwo " ci chodzi ,latających owadów są tysiące Smile.Odnośnie komunikatów PIORINU to zapewne będzie informacja o II pokoleniu owocówki(w poprzednich latach informowali to myślę ze i w tym nie zapomną) Cool .
PS. Robisz rażące błędy ortograficzne pisząc swoje posty,proponuje w przyszłości bardziej sie przykładać , niektóre słowa w twoim poście były wręcz trudne do rozszyfrowania Very Happy
Odp: Co to za robactwo?? [wiadomość #5630 (odpowiedź na #5622) ] sob, 23 czerwiec 2007 02:24 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
biznesik jest aktualnie niedostępny biznesik
Wiadomości: 32
Dołączył(a): maj 2007
Początkujący
Czy mnie więcej kiedy mogę się tego komunikatu na II pokolenie owocówki spodziewać!!?? bo zawsze się dowieduję po terminie Confused

ad. P.S. to się dysleksjia połączona z pośpiechem nazywa Embarassed
Nadmiar żywicy w owocu?? czy też to robaki?? [wiadomość #6533 (odpowiedź na #5565) ] nie, 15 lipiec 2007 15:20 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
biznesik jest aktualnie niedostępny biznesik
Wiadomości: 32
Dołączył(a): maj 2007
Początkujący
W pewnym gatunku mych śliw (chyba jakiś wczesnych to węgierek ) w owocu pod pestką mam jakieś dziwne defekty:

wygląda to jakby tam wcześniej robak żerował ale żadnych robaków tam nie ma, alebo że to nadmiar żywic się tam nagromadził...

W każdym razie to mocna pomniejsza jakość śliw (nieodchodzi owoc od pestki tak ładnie jak by się chciało)


Co to jest?? i jak na przysżlość temu zapobiec??

[Uaktualnione dnia: nie, 15 lipiec 2007 15:27] przez Moderatora

Odp: Nadmiar żywicy w owocu?? czy też to robaki?? [wiadomość #6584 (odpowiedź na #6533) ] pon, 16 lipiec 2007 19:59 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Pablo jest aktualnie niedostępny Pablo
Wiadomości: 44
Dołączył(a): grudzień 2006
Początkujący
Myślę że to efekty wiosennych mrozów. Zaobserwowałem dokładnie takie same defekty na Hermanie.
Odp: Nadmiar żywicy w owocu?? czy też to robaki?? [wiadomość #7887 (odpowiedź na #6533) ] nie, 26 sierpień 2007 09:49 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pinoczet jest aktualnie niedostępny pinoczet
Wiadomości: 29
Dołączył(a): kwiecień 2007
Początkujący
a moim zdaniem to w 100% szarka a w karzdym razie jej poczatki
Odp: Nadmiar żywicy w owocu?? czy też to robaki?? [wiadomość #7899 (odpowiedź na #6533) ] nie, 26 sierpień 2007 20:59 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Turysta jest aktualnie niedostępny Turysta
Wiadomości: 738
Dołączył(a): luty 2007
Maniak
Cześć.
Żywica(guma)wewnątrz owoców śliwy to sprawa czysto fizjologiczna.Błędne jest stwierdzenie,że jeżeli ona występuje to jest to zaszarkowane drzewo.Oczywiście przy szarce może to zjawisko występować,ale w drugą stronę to twierdzenie nie działa tzn jeżeli jest guma w owocu to na pewno szarka,takie zdanie jest fałszywe.Niektóre odmiany maja naturalną,wiekszą niż inne podatność na występowanie tego zjawiska np:Herman czy Bluefre.Dlaczego wogóle do tego doczodzi?Może wypowie się w tej kwestii ktoś dobrze obeznany z tematem.
Odp: Nadmiar żywicy w owocu?? czy też to robaki?? [wiadomość #7901 (odpowiedź na #6533) ] nie, 26 sierpień 2007 21:52 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3194
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
Tak, to fizjologia dojrzewającego owocu, a dokładnie zaburzenia w procesach przemian biochemicznych. Nierozpuszczalna protopektyna, która skleja komórki miękiszu niedojrzałego owocu - w czasie procesu dojrzewania, pod wpływem enzymów przechodzi w pektyny rozpuszczalne w wodzie, dzięki czemu komórki miękiszowe rozluźniają się. W przypadku uszkodzenia ścian komórkowych (róznego rodzaju np. w czasie niekorzystnych warunków zewnętrznych) procesy te ulegają zaburzeniom i powstaje z protopektyny izolująca warstwa gumy - co z kolei wpływa na procesy wymiany substancji i m.in. zmiany procentowego udziału cukrów i kwasów w dojrzewającym owocu. Mam nadzieję, ze nic nie pokręciłem Razz Pozdrawiam serdecznie Smile


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Schnięcie drzew węgierki zwykłej [wiadomość #17903 (odpowiedź na #5565) ] wto, 22 lipiec 2008 22:54 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
longin100 jest aktualnie niedostępny longin100
Wiadomości: 6
Dołączył(a): czerwiec 2008
Nowy
Witam
Jestem posiadaczem 2 ha sadu śliwowego węgierki zwykłej.Było wszystko pięknie do tamtego roku gdzie gdzie po zimie prawie na 60% sadu pojawiła się srebrzystość liści.Jakby tego było mało w tym roku do srebrzystości dołączyło nagminne schnięcie pozostałych zdrowych drzew.Liście na drzewach z owocami robią się żółte,po czym spadają i schnie drzewo. Od początku sezonu uschło tak ok 200 drzew.I tu moje pytanie co to za choroba ,może ktoś mi pomoże uratować ten młody sad -rośnie dopiero 5lat.Proszę o pomoc szanownych kolegów. Crying or Very Sad

[Uaktualnione dnia: wto, 22 lipiec 2008 22:55]

Odp: Schnięcie drzew węgierki zwykłej [wiadomość #17919 (odpowiedź na #17903) ] śro, 23 lipiec 2008 14:42 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Turysta jest aktualnie niedostępny Turysta
Wiadomości: 738
Dołączył(a): luty 2007
Maniak
Witam.
Co do srebrzystości to jeżeli i w tym roku masz srebrne liście to jest to choroba gzrybowa-srebrzystość liści.Reakcja drzew na tę chorobę jest bardzo różna-zależy od wielu czynników:gatunek,odmiana,podkładka,warunki wzrostu,przebieg pogody.Generalnie na śliwie po kilku latach jest już istotny wpływ na plon i potrzebna jest interwencja piły.Pozostawianie chorych drzew(bez owocników)zagraża mechanicznym przenoszeniem choroby na pozostałe.
Druga sprawa-zbyt mało informacji.Czy drzewa zamierają od wierzchołka w dół?,czy od jednej strony drzewa na drugą? czy zamierają pojedyncze konary?.Każdy z tych objawów może powodować inna choroba:wertycylioza,leukostomoza,rak bakteryjny.
Czy są wycieki gumy na zamierających konarach,pniu?,przezroczyste czy żółte?Przetnij jeden pień zamarłego drzewa(ale nie srebrnego) na gładko ,czy na przekroju jest "rysunek" w innym kolorze jak reszta przekroju?
Jeżeli odpowiesz na te pytania wtedy rada na problem będzie konkretna.
Choć niestety wszystko wskazuje na to,że z pilarką popracujesz.
Hej.
Odp: Schnięcie drzew węgierki zwykłej [wiadomość #17931 (odpowiedź na #17903) ] śro, 23 lipiec 2008 20:27 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
longin100 jest aktualnie niedostępny longin100
Wiadomości: 6
Dołączył(a): czerwiec 2008
Nowy
Dzięki Turysta za odpowiedź.Co do konkretów to na drzewach w calości robią się najpierw żółte liście,potem opadają ,i schnie.Dziwne że robi się tak na zdrowych drzewach a nie tych ze srebrzystością.Gałęzi na pół nie przycinałem także nie wiem jaki jest rysunek,ale jeśli jest to takie istotne tosprawdzę i napiszę.Ale jedna rzecz Turysta.Myślalem dzisiaj o leukostomozie ale przy tej chorobie to suche liście zostają na drzewie,a u mnie drzewo jest poprostu gołe suche liście nie pozostają na drzewie.Co Ty na to???
Choroba Śliwki Dąbrowieckiej [wiadomość #18530 (odpowiedź na #5565) ] sob, 16 sierpień 2008 20:14 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
00acia00 jest aktualnie niedostępny 00acia00
Wiadomości: 3
Dołączył(a): sierpień 2008
Nowy
Bardzo proszę o poradę. Na wszystkich drzewkach pojawiły się liście wyglądające jakby były spalone.

  • Załącznik: 211.jpg
    (Rozmiar: 186.86KB, Pobrane 644 razy)

[Uaktualnione dnia: sob, 16 sierpień 2008 20:21]

Odp: Choroba Śliwki Dąbrowieckiej [wiadomość #18531 (odpowiedź na #18530) ] sob, 16 sierpień 2008 20:36 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3194
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
W jakim okresie czasu pojawiły się te objawy i jak szybko się nasiliły? Czy nie było opadów gradu? I jakie zabiegi ochrony były wykonywane ostatnio? Pozdrawiam serdecznie Smile


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: Choroba Śliwki Dąbrowieckiej [wiadomość #18538 (odpowiedź na #18530) ] nie, 17 sierpień 2008 16:23 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
00acia00 jest aktualnie niedostępny 00acia00
Wiadomości: 3
Dołączył(a): sierpień 2008
Nowy
Pierwsze objawy pojawiły się około miesiąca temu. Był mały grad, opryski były robione na grzyba i na robaka (standardowe według kalendarza). Liście zaczęły schnąć od środka drzewek.

Pozdrawiam,

  • Załącznik: IMG_02592.jpg
    (Rozmiar: 163.12KB, Pobrane 475 razy)

Odp: Choroba Śliwki Dąbrowieckiej [wiadomość #18539 (odpowiedź na #18530) ] nie, 17 sierpień 2008 16:27 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
ma44roz87 jest aktualnie niedostępny ma44roz87
Wiadomości: 7
Dołączył(a): lipiec 2008
Nowy
Być może to przędziorek
Odp: Choroba Śliwki Dąbrowieckiej [wiadomość #18540 (odpowiedź na #18539) ] nie, 17 sierpień 2008 16:35 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gość
na drugim zdjeciu niewiele widac ale ogladajac pierwsze na pewno nie jest to przedziorek.
Odp: Choroba Śliwki Dąbrowieckiej [wiadomość #18546 (odpowiedź na #18530) ] nie, 17 sierpień 2008 20:22 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
00acia00 jest aktualnie niedostępny 00acia00
Wiadomości: 3
Dołączył(a): sierpień 2008
Nowy
Na drugim zdjęciu chciałam pokazać ze liście schną od środka drzewka. Wstawiłam nowe zdjęcie. Także możliwe że to przędziorek, jak rozpoznać czy to jest przędziorek. Co to może jeszcze być? Jakieś pomysły? Po dokładniejszym oglądnięciu widać pajęczynki na liściach. Jak walczyć z przędziorkiem?

  • Załącznik: choroba.jpg
    (Rozmiar: 197.65KB, Pobrane 579 razy)

Odp: Choroba Śliwki Dąbrowieckiej [wiadomość #18589 (odpowiedź na #18546) ] śro, 20 sierpień 2008 20:15 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Sigmund jest aktualnie niedostępny Sigmund
Wiadomości: 815
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
Są dwie możliwości
1) poparzenie opryskiem
2) susza .
Takiej suszy w moim rejonie nie było od lat.Parę dni temu spadł pierwszy deszcz od maja.


http://www.tekstowo.pl/piosenka,anna_zebrowska,ucz_sie_polsk iego.html
Odp: Choroba Śliwki Dąbrowieckiej [wiadomość #18740 (odpowiedź na #18589) ] pią, 29 sierpień 2008 12:29 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
weynrob jest aktualnie niedostępny weynrob
Wiadomości: 19
Dołączył(a): styczeń 2007
Nowy
Sigmund napisał(a) dnia śro, 20 sierpień 2008 08:15

Są dwie możliwości
1) poparzenie opryskiem
2) susza .
Takiej suszy w moim rejonie nie było od lat.Parę dni temu spadł pierwszy deszcz od maja.


aż ciężko w to uwierzyc:/skąd jestes?
pozdrawiam
Odp: Choroba Śliwki Dąbrowieckiej [wiadomość #18813 (odpowiedź na #18740) ] wto, 02 wrzesień 2008 07:25 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Sigmund jest aktualnie niedostępny Sigmund
Wiadomości: 815
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
Pierwszy deszcz od maja to literalnie przesada oczywiście .Były deszcze ,ale takie że po paru godzinach ziemia sucha. Zamiast na oko 40 czy więcej ton idareda z ha ,będzie może 8-10 reszta chyba nie dorośnie do 7 cm.Teraz pada trochę sie łudzę. To samo szampion ,o śliwce lepiej nie mowić.O dziwo nieźle suszę zniosły sliwy na wagenheima .

Co do zdjęcia dąbrowickiej:podobnie wyglądały liście na niektórych szczególnie źle zniszących suszę drzewach.

Jestem z okolic Turku .

[Uaktualnione dnia: wto, 02 wrzesień 2008 07:28]


http://www.tekstowo.pl/piosenka,anna_zebrowska,ucz_sie_polsk iego.html
Odp: Choroba Śliwki Dąbrowieckiej [wiadomość #18823 (odpowiedź na #18530) ] wto, 02 wrzesień 2008 21:15 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Turysta jest aktualnie niedostępny Turysta
Wiadomości: 738
Dołączył(a): luty 2007
Maniak
Witam.
Wprawdzie pytanie -"jak zwalczać przędziorka?"...trochę mnie poraziło,ale mimo to ,spróbuję pogdybać.
Po pierwsze na pewno nie jest to wina przędziorka.Być może są roztocza na liściach ale na pewno nie w ilościach mogących spowodować jakieś duże szkody-wskazuje na to zielony kolor liści.
Po drugie -susza?No nie wiem,murawa w międzyrzędziach dość bujna,tak że jakiejś katastrofy chyba nie było.A słabsza nie wyrządziłaby takich objawów.
Po trzecie jakiś wirus- nie wiem.Inna sprawa wydaje mi się,że zawirusowana zwykle bywa część materiału a nie całość.
Moim zdaniem najprawdopodobniej wystąpił jakiś błąd w ochronie chemicznej.Domniemymam,że drzewka mogły być chronione dużą ilością cieczy,która spłynęła w dół blaszki liściowej i na tę część zadziałała toksycznie.Ostatetcznie doprowadzając do nekrozy.Jaki to był błąd?Tu możliwości jest bardzo wiele:złe stężenie,zła temperatura,niewłaściwa mieszanina itp.Mogło się to też nałożyć na okres gorąca i suszy.
I to by było na tyle.
Odp: Choroba Śliwki Dąbrowieckiej [wiadomość #18831 (odpowiedź na #18823) ] śro, 03 wrzesień 2008 16:57 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Sigmund jest aktualnie niedostępny Sigmund
Wiadomości: 815
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
Co do tej suszy to doprecyzuje. Chodzi mi o to ,że podobnie u mnie wyglądają skrajne niedobory pokarmowe wywołane suszą.


http://www.tekstowo.pl/piosenka,anna_zebrowska,ucz_sie_polsk iego.html
Odp: Choroba Śliwki Dąbrowieckiej [wiadomość #18839 (odpowiedź na #18530) ] śro, 03 wrzesień 2008 22:17 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Turysta jest aktualnie niedostępny Turysta
Wiadomości: 738
Dołączył(a): luty 2007
Maniak
Witam.
I w tym przypadku to możliwe,no może po za tymi nekrotycznymi kropkami.
Hej.
szkodnik [wiadomość #25831 (odpowiedź na #5565) ] sob, 02 maj 2009 15:08 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
marcus jest aktualnie niedostępny marcus
Wiadomości: 13
Dołączył(a): listopad 2007
Nowy
Drodzy koledzy dziś zaobserwowałem szkodnika na odmianie santa-rosa.
Nie mam pojęcia co to jest proszę o pomoc w identyfikacji oraz pomocy przy zwalczeniu.

  • Załącznik: 20090502.jpg
    (Rozmiar: 107.80KB, Pobrane 494 razy)

Odp: Co to za robactwo?? [wiadomość #25862 (odpowiedź na #5565) ] sob, 02 maj 2009 21:51 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
SlawekS jest aktualnie niedostępny SlawekS
Wiadomości: 915
Dołączył(a): grudzień 2006
Maniak
Gdybyś mógł zamieścić lepsze zdjęcia, bo na tych słabo widać?? Confused

Hmmm, w ciemno strzelam, że misecznik śliwowy. Wskazywały by na to ogałacajace się gałęzie i te łupki na spodniej stronie konaru. Jeżeli to takie białawe "miseczki" to trafiłem.

Najlepiej to zwalczało się owadofosem Crying or Very Sad. Musisz trafić na wylęg robaczków, bo są tylko dwa w roku. Pierwszy już chyba minął i siedzą "zabunkrowane", drugi chyba jest pod koniec czerwca. Inna metoda to bły chyba preparaty olejowe wczesną wiosną.

[Uaktualnione dnia: sob, 02 maj 2009 21:52]

Odp: Co to za robactwo?? [wiadomość #26838 (odpowiedź na #25862) ] wto, 19 maj 2009 19:03 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
mario7 jest aktualnie niedostępny mario7
Wiadomości: 233
Dołączył(a): marzec 2009
Zaawansowany
Chyba masz racje też stawiam na misecznika śliwowego. Cool


Cierpliwość jest gorzka, ale jej owoce są słodkie.

żólknące liście węgierki [wiadomość #27515 (odpowiedź na #5565) ] czw, 28 maj 2009 21:49 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
marzenka jest aktualnie niedostępny marzenka
Wiadomości: 43
Dołączył(a): lipiec 2007
Początkujący
Od około 2 tygodni żółkną liście śliwy węgierki.Najpierw żółknie obrzeże blaszki liściowej, a później cały liść. Najmłodsze listki nie mają na razie takich objawów.
Czy może to być efekt przemarznięcia, czy też jest to objaw niedoboru jakiegoś pierwiastka?
http://www.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/fa/1102/0/

  • Załącznik: S6302582.JPG
    (Rozmiar: 97.60KB, Pobrane 7604 razy)

Odp: żólknące liście węgierki [wiadomość #27516 (odpowiedź na #27515) ] czw, 28 maj 2009 21:51 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
marzenka jest aktualnie niedostępny marzenka
Wiadomości: 43
Dołączył(a): lipiec 2007
Początkujący
http://www.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/fa/1103/0/

  • Załącznik: S6302578.JPG
    (Rozmiar: 97.33KB, Pobrane 6750 razy)

Odp: żólknące liście węgierki [wiadomość #27574 (odpowiedź na #27516) ] pią, 29 maj 2009 19:12 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
mario7 jest aktualnie niedostępny mario7
Wiadomości: 233
Dołączył(a): marzec 2009
Zaawansowany
Witam.Na brak żelaza mi to nie wygląda,bardziej bym się skłaniał do braku azotu.Ale moge sie mylić. Cool


Cierpliwość jest gorzka, ale jej owoce są słodkie.

Odp: żólknące liście węgierki [wiadomość #27594 (odpowiedź na #27515) ] pią, 29 maj 2009 23:00 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
marzenka jest aktualnie niedostępny marzenka
Wiadomości: 43
Dołączył(a): lipiec 2007
Początkujący
Wczesną wiosną rozsypałam Hydrokomplex.

Odp: żólknące liście węgierki [wiadomość #27595 (odpowiedź na #27515) ] pią, 29 maj 2009 23:13 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Turysta jest aktualnie niedostępny Turysta
Wiadomości: 738
Dołączył(a): luty 2007
Maniak
Witam.
Są to podobne(podobne!!!)objawy do wirusa mozaiki wstęgowej.Zapewne na różnych odmianach może on różnie wyglądać i pewności nie mam.Mam na kilku drzewach Sylvii tego wirusa.I póki co(piąty rok) szczególnie złych konsekwencji tego nie ma.Przy niekorzystnej pogodzie(sinie stresowej) może dojść do częściowej defoliacji,wcześniej niż na drzewkach zdrowych.Z wiekiem jakby wirus(na moich śliwach)się uspokajał.
To tyle,bo nie wygląda to na żaden "typowy" niedobór.
Pozdrawiam.
Odp: żólknące liście węgierki [wiadomość #27690 (odpowiedź na #27595) ] nie, 31 maj 2009 11:30 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
mario7 jest aktualnie niedostępny mario7
Wiadomości: 233
Dołączył(a): marzec 2009
Zaawansowany
Może i podobne są to objawy mozaiki wstęgowej,tylko że żółkniecie liści nastepuje od środka.Może pomolog się wypowie na ten temat. Cool


Cierpliwość jest gorzka, ale jej owoce są słodkie.

Odp: żólknące liście węgierki [wiadomość #27707 (odpowiedź na #27515) ] nie, 31 maj 2009 12:43 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3194
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
Pomolog bardziej interesuje się tematami odmianowymi Very Happy , choć nie zaprzeczam, że z czystej ciekawości zaraz po ukazaniu się postu marzenki przewertowałem literaturę, ponieważ pierwsze na myśl przychodziły mi dwie sprawy... to o czym wspomniał Krzyś - czyli mozaika wstęgowa oraz to, co Ty Mariusz na wstępie wykluczyłeś tzn. deficyt żelaza... i szczerze mówiąc, dalej nie jestem pewien do końca. Wykluczam wirus mozaiki (wygląda trochę podobnie, ale "rozprzestrzenia się" w inny sposób po blaszce liściowej). Ten deficyt żelaza pasowałby, gdyby nie fakt że nerwy główne pozostają zielone, a przebarwia się na żółto miękkisz blaszki... podobne objawy mogą wystąpić również przy niedoborze manganu... Na miejscu marzenki najpierw wykonałbym badania, żeby wykluczyć wirusy a potem oddał liście do analizy na mikro Pozdrawiam serdecznie Smile

[Uaktualnione dnia: nie, 31 maj 2009 12:43]


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: żólknące liście węgierki [wiadomość #27716 (odpowiedź na #27515) ] nie, 31 maj 2009 13:37 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Turysta jest aktualnie niedostępny Turysta
Wiadomości: 738
Dołączył(a): luty 2007
Maniak
Witam.
Uwagi Poma słuszne,dobrze by jednak było gdyby pytająca,o ile skorzysta z badań laboratoryjnych,podała wyniki takowych.
Ja na swojej Sylwii mam objawy klasyczne jak w podręczniku,ale i liście jak na obrazku też są,czasem przebarwienie wzdłuż nerwu jest prawie niewidoczne i stąd moje delikante przypuszczenia.
Oczywiście może to być "banalny"niedobór w nietypowej wersji.Bo jeżeli marzenka ma swe drzewa w Polsce centralnej to przebieg pogody jest tak porąbany,że wszelkie objawy niedoborów mogą wyłazić.
Pozdrawiam.

[Uaktualnione dnia: nie, 31 maj 2009 13:39]

Odp: żólknące liście węgierki [wiadomość #27724 (odpowiedź na #27515) ] nie, 31 maj 2009 15:02 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
marzenka jest aktualnie niedostępny marzenka
Wiadomości: 43
Dołączył(a): lipiec 2007
Początkujący
Wyzwana do tablicy odpowiadam.
Pomologa rozumiem, że interesuje się tematami odmianowymi i dziekuję tym bardziej,że przy okazji zainteresował się moim problemem.
Zacznę od tego,że zanim zadałam to pytanie szukałam w starych podręcznikach (ukończyłam na SGGW architekturę krajobrazu, ale dawno to było)i na stronach internetowych fotek podobnych objawów na liściach, ale nic mi nie pasowało do końca.Miałam również zamiar dać do zbadania materiał fachowcom w labolatorium, ale najbliższa instutucja która takie badania przeprowadza to Instytut w Skierniewicach.Dwa lata temu chciałam, aby pomogli mi znaleźć przyczynę czerwienienia liści na agreście to za takie badanie zaśpiewali sobie niezłą sumkę.Zrezygnowałam, a agrest "wyzdrowiał" i był niezły plon.
Węgierka jest jedna, w ogrodzie przydomowym.Jednak warto by było dowiedzieć się, co jest przyczyną takiego wyglądu listków i jak temu zaradzić.
Może ktoś podpowie, gdzie takie badanie można przeprowadzić za rozsądna cenę.
A przebieg pogody w centralnej Polsce, jak słusznie zauważył Turysta, jest w tym roku bardzo nietypowy.Przed chwilą przeszła u nas silna burza, chociaż burze w maju to raczej typowe są Twisted Evil
Odp: żólknące liście węgierki [wiadomość #27725 (odpowiedź na #27515) ] nie, 31 maj 2009 15:22 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3194
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
Jeżeli chodzi o jedno czy kilka drzewek w sadzie przydomowym to faktycznie "gra jest nie warta świeczki" - cena zawsze będzie w takim przypadku "nierozsądna" i szkoda czasu... co innego sad produkcyjny, gdzie chodzi o pieniądze... badania oczywiście najlepiej w ISK - ale skoro byłaś studentką SGGW wybierz się na uczelnię - pewnie jakieś kontakty jeszcze masz, a może i fitopatolodzy rozwiążą Twój problem. Z analizą liści też na uczelni sobie poradzą Pozdrawiam serdecznie Smile

[Uaktualnione dnia: nie, 31 maj 2009 15:23]


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: żólknące liście węgierki [wiadomość #27756 (odpowiedź na #27725) ] nie, 31 maj 2009 21:50 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
mario7 jest aktualnie niedostępny mario7
Wiadomości: 233
Dołączył(a): marzec 2009
Zaawansowany
Pomolog wcześniej wspomniał że może to być brak manganu,wykluczyłem brak żelaza,ale jednak bym się skłaniał w tym kierunku,pogoda była porąbana i to może mieć duży wpływ,tak jak wcześniej wspomniał Turysta. Cool


Cierpliwość jest gorzka, ale jej owoce są słodkie.

Odp: żólknące liście węgierki [wiadomość #27845 (odpowiedź na #27756) ] wto, 02 czerwiec 2009 13:12 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
minisad jest aktualnie niedostępny minisad
Wiadomości: 36
Dołączył(a): maj 2009
Początkujący
Może to jednak Roundup z wiatrem zaleciał albo inny środek oparty na glifosacie.
Odp: żólknące liście węgierki [wiadomość #27856 (odpowiedź na #27515) ] wto, 02 czerwiec 2009 18:36 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
marzenka jest aktualnie niedostępny marzenka
Wiadomości: 43
Dołączył(a): lipiec 2007
Początkujący
Raczej należy wykluczyć. W pobliżu nie było oprysku żadnym herbicydem. Ponadto śliwa jest otoczona innymi drzewami, a od "opryskującego" drzewa w sadzie sąsiada oddzielona 60 letnim, ogromnym orzechem. Rolling Eyes
Pozdrawiam
Choroba śliwy - Diana [wiadomość #29080 (odpowiedź na #5565) ] wto, 23 czerwiec 2009 18:20 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do poprzedniej wiadomości
jacekb777 jest aktualnie niedostępny jacekb777
Wiadomości: 5
Dołączył(a): kwiecień 2009
Nowy
Koledzy, co mozcie powiedzieć na temat tych objawów na śliwach odmiany Diana?
Na wiosne były czyste, a teraz znowu zaczynają powstawać takie objawy na gałęziach: zaczynają schnąć i żółknąć liście, z później obumierają całe gałęzie.
Po przełamaniu, gałęzie wewnątrz mają brązowe smugi, jak na załączonym zdjęciu.
Dzieje się to tylko na Dianie, choć obok rosną Amersy i wszystko jest z nimi ok.
http://www.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/fa/1233/0/

  • Załącznik: IMG_0028.JPG
    (Rozmiar: 141.42KB, Pobrane 6082 razy)

Poprzedni wątek:śliwy Promis i Nectavit - opadające liście
Następny wątek:Odmiana 'Tragedia'
Idź do forum:
  

[ RSS (XML) ] [ ]