Moim zdaniem, nawet na Dolnym Śląsku gdzie wegetacja jest tradycyjnie przyspieszona, na miedziowe jest jeszcze o ok. tydzień / może więcej ? / za wcześnie... Zresztą wszystko zależeć będzie od pogody, a na razie jest dość zimno i pada deszcz...Ale nad licinkiem chyba warto by się już było powoli zacząć zastanawiać... Pozdrawiam !
Ligol415...Takich reklamowanych preparatów nie brakuje, ale np. ja niczego polecić nie mogę, bo nigdy niczego takiego / na wzmocnienie podmrożonych pąków / nie stosowałem... Co nie oznacza oczywiście że mogą to być zabiegi bez znaczenia, ale tu powinien wypowiedzieć się ktoś, kto to i stosował i ma porównanie z tymi miejscami w sadzie, gdzie nie stosował... Pozdrawiam !
jaki preparat zastosować tuż po wiosennej ścince szkółki. Zwykle stosuje się uniwersalny oprysk do każdej podkładki(chodzi o gatunek)czy jest jakaś różnica?http://twojsad.blogspot.com/
matie50... Chodzi Ci o oprysk szkółki po cięciu nad oczkiem ? Jeśli to wiśnie to Miedzian, jeśli jabłonie- Topsin... Poza tym rany trzeba zamalować... Pozdrawiam ! p.s. A jeśli to tylko przycięte podkładki / dla dobrego przyjęcia i wyrównania /, to ewentualne opryski podobnie jak w przypadku usunięcia czopów z tym, że samych podkładek przecież nikt malował nie będzie...
Witam.Pogoda juz pewnie jest dobra na zabiegi preparatami miedziowymi,czy juz ktos jest po zabiegu miedzianem.
Pozdrawiam Cierpliwość jest gorzka, ale jej owoce są słodkie.
Dziś skończyłem pryskanie miedzianem. Może troche póżno ale wcześniej nie miałem zbytnio warunków. Co myślicie no nawożeniu dolistnym firmy Pro-Lab? Ktoś stosował według ich programu takie nawożenie?
A dlaczego jesteś niezadowolony? Szczerze to dopiero pierwszy raz będę stosował nawożenie dolistne według jakiegoś programu więc w porównaniu z tym co do tej pory różnica powinna być widoczna czyż nie?
Witam.
Może podzilimy się uwagami na temat ochrony przed brunatną zgnilizną.Chodzi mi o to czy sprawdziły sie Wam opryskiwania na poczatku i w pełni kwitnieia czy jeden zabieg w pełni. Z mojego doswiadczenia jeden zabieg do tej pory wystarczał-Horizon lub Orius. Wiem ,że warunki atmosferyczne mają znaczenie i w zwiazku z tym może ktoś miał negatywne doświadczenie przy jednym zabiegu.
Pozdrawiam :p
Kiedy nie stosowaliśmy Horizonu/Oriusa wykonywaliśmy innymi środkami dwa zabiegi... i efekt był różny (od średniego do dobrego). Od kilku lat (z uwagi właśnie na 100% skuteczność i to nawet w bardzo trudnych warunkach w sezonie) stosujemy tylko ten jeden zabieg w pełni kwitnienia. To, moim zdaniem, najlepiej "dobrana para" (środek - choroba) spośród wszystkich stosowanych w przypadku drzew owocowych Pozdrawiam serdecznie Piszę poprawnie po polsku
Zgadzam się z tym stwierdzeniem pomoloqu . W ubiegłym roku stosowałem w okresie białego pąka i też zadziałał . A jaką skuteczność miał bumper w ubiegłych latach , bo nigdy tym nie pryskałem ? Czy potrzebne były dwa zabiegi , czy jeden wystarczył , myślę że w tym roku pogoda w okresie kwitnienia i tuż przed będzie bardziej przyjazna .
Może mi pomożecie;) Co rok groniasta kwitnie u mnie bardzo dobrze, lecz później nie ma na niej prawie owoców. Da sie to jakos pryskac na zawiązywanie ? jak tak to czym ?
Magdasad, u mnie dużo kwiatu opada w porzeczce czerwonej. W tym roku postanowiłem sprawdzić efekty działania alg. Myślałem wcześniej o giberelinach lub asachi. Na wyniki muszę jeszcze trochę poczekać.
Witam.Wykonałem oprysk Miedzianem 50 WP na brunatną zgnilizne drzew pestkowych,waszym zdaniem powinienem powtorzyć Miedzianem , czy zastosowac inny srodek , jeżeli tak to jaki , i po jakim czasie.
Pozdrawiam
Cierpliwość jest gorzka, ale jej owoce są słodkie.
No to musisz mieć mocne nerwy i twardy sen . Miedzian może ograniczyć występowanie brunatnej, ale po ubiegłym sezonie, uważam, że zagrożenie moniliozą jest bardzo wysokie. Ja zastosowałem na biały pąk Orius i patrząc na pogodę mam pewne obawy, czy w pełni zabezpieczy.
Zgadzam się z opinią Kamczata... to wystarczająco skuteczny środek przy niskim zagrożeniu chorobą, w mało sprzyjających warunkach do rozwoju itd. Na działkę, jak ktoś chce się "trochę pobawić w pryskanie" i ograniczyć chorobę - super, ale w produkcji towarowej, przy możliwym dużym zagrożeniu to jednak ryzyko... Pozdrawiam serdecznie Piszę poprawnie po polsku
mario7 , za zimno jest na orius , czy horizon . Pozostaje Ci topsin , lub drugi raz miedzian . Ja obserwując pogodę , nie uważam że jest duże zagrożenie brunatną
A tak na poważnie to w zależności od pogody pryskam Topsinem lub którymś z tebukonazoli.
Nic dodać, nic ująć... nam się udało zrobić zabieg Horizonem przy idealnych warunkach... teraz temperatura na to by nie pozwoliła i pewnie zastosowałbym Topsin. Mario 7 - wystarczy jeden skutecznie wykonany zabieg... jeśli nie zastosowałes tebukonazolu to po kwitnieniu daj po prostu Topsin. Przy okazji zabezpieczysz drzewa przed drobną plamistością liści Pozdrawiam serdecznie Piszę poprawnie po polsku
Tak zrobie przynajmniej będe miał jeden zabieg na drobną plamistość liści drzew pestkowych.Pozostaną jeszcze dwa Sylitem , i Carpene. Pozdrawiam serdecznie.
Cierpliwość jest gorzka, ale jej owoce są słodkie.