|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: Jaki dostawczak najlepszy? Zapraszam do dyskusji. [wiadomość #51096 (odpowiedź na #51095) ] |
czw, 27 styczeń 2011 15:55   |
Marekvp Wiadomości: 174 Dołączył(a): styczeń 2008 |
Zaawansowany |
|
|
A ja tam Kaban z łatwością mogę sobie wyobrazic busa bez klimy.Ale cóż ...to pewnie kwestia wyobraźni...Jeśli wiesz do czego piję...
A co do chłodni.Agregat świetna rzecz najlepiej dwuzakresowy chłodząco-grzejący.Ale trzeba też liczyc się z tym że chłodnie są cięższe od innych skrzyń ładunkowych i trochę ubywa z ładowności.No i owoce zbyt mocno schłodzone wyjęte z chłodni na placu niestety będą się robic mokre
[Uaktualnione dnia: czw, 27 styczeń 2011 16:05]
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: Jaki dostawczak najlepszy? Zapraszam do dyskusji. [wiadomość #69978 (odpowiedź na #69922) ] |
nie, 29 styczeń 2012 20:09   |
700320 Wiadomości: 68 Dołączył(a): lipiec 2008 |
Początkujący |
|
|
|
Podstawowe pytanie jakie należało by zadać przy wyborze dostawczaka powinno dotyczyć jakie będzie jego przeznaczenie? Jeżeli mamy cały czas użytkować go jako środek do przewozu towarów o znormalizowanych gabarytach i wykorzystaniu całkowitej nośności ja bym stawiał na pojazd z typową ramą i zabudową typu kontener lub skrzynia oczywiście na bliźniaku. Zaletą takich pojazdów jest możliwość swobodnego manewrowania towarem na przestrzeni ładunkowej , bezproblemowe wykorzystanie przestrzeni ładunkowej, możliwość łatwego załadunku i rozładunku mechanicznego i duża sztywność pojazdu co przy poruszaniu po naszych najczęściej koślawych drogach daje dużo większe poczucie bezpieczeństwa. Wadą tego typu pojazdów są wyższe opory toczenia oraz opory areodynamiczne a co za tym idzie wyższe spalanie paliwa. Przy wykorzystywaniu dostawczaka jako środek transportu mieszany trochę do przewozu towaru, trochę do innych celów (przewóz pracowników na pole, drobne wyjazdy bez większego ładunku lepszy będzie furgon (blaszak). Większość tego typu pojazdów ma nadwozie samonośne dzięki czemu są lżejsze od wersji ramowych oraz bardziej opływowy kształt dzięki czemu mamy niższe zużycie paliwa i większe osiągi. Wadą tych pojazdów jest przestrzeń ładunkowa ograniczona nadkolami i skośnymi ścianami bocznymi oraz mniejsza sztywność pojazdu. Spróbujcie przeładować samonośnego blaszaka jeżeli stoi na nierównym podłożu i zamykać tylne drzwi. Do kolegi który ładuje 3 T na samonośnego Peugota i pomyka 160 km/h. Ja bym nie miał tyle odwagi wystarczy wyrwa w drodze, konieczność nagłego hamowania lub ominięcia przeszkody a z nówki może być zwitek blach. Zdarzało mi się jechać samochodem z firmową homologacją do 3,5 T przeładowanym do 3 - 3,5 T ładunku, ale takiej odwagi do rozpędzania nigdy nie miałem a kilka stresowych sytuacji na drodze bywało i dzięki temu że przy przeładowaniu pojazdu staram się nie przekraczać 90 km jeszcze mogę to pisać. Jeździłem do tej pory chyba sześcioma różnymi busami obecnie od trzech lat wynalazkiem Nissan Cabstar. Zaletą w tym samochodzie jest podnoszona kabina tak jak w dużych ciężarówkach - łatwy dostęp do silnika, oraz bardo dobra manewrowość w stosunku do długości przestrzeni ładunkowej w moim przypadku jest to 4,8 m ale długa paka potrzebna mi była do innych rzeczy. Wady tego pojazdu poza drogim serwisem nie wiem bo od trzech lat jak go przyprowadziłem z salonu to tą kabinę podnoszę tylko jak ktoś chce zobaczyć łatwość dostępu do silnika. A jest jedna zużycie paliwa dość wysokie 14-15 L/100 km ale przy kontenerze 2x2x4,8 ciężko będzie zejść niżej no i te boczne podmuchy wiatru.
|
|
|
|
| Odp: Jaki dostawczak najlepszy? Zapraszam do dyskusji. [wiadomość #70033 (odpowiedź na #51165) ] |
pon, 30 styczeń 2012 13:54   |
 |
idallia Wiadomości: 64 Dołączył(a): kwiecień 2009 |
Początkujący |
|
|
| ilek22Sandomierz napisał(a) dnia pią, 28 styczeń 2011 07:17 | A co myslicie na temat Renault Master ze zwykłymi silnikami diesla 2,5 i 2,8 a co o DCI 2,5 ?
|
Mam Mastera z 98 roku ( kupiony jak miał pół roku) więc praktycznie mam go od nowości. Silnik 2.8 T , jak dla mnie żaden inny bus nie może się równać tym modelem, jest praktycznie bezawaryjny, nigdy mnie nie zawiódł, ładuje na niego 105 do 150-150 klatek uniwersalek/plastików, a pod górkę redukuje do "trójki" i inne VV i Ltki tylko wąchają spalinki ledwo się tocząc Ma u mnie dożywonią starość. Nowsze wersje mastera/movano to już nie jest to samo, wiele ma jakieś wady, a silniki dci są bardzo awaryjne.
Pozdrawiam
|
|
|
|
|