Sadzarka godna uwagi.Poszczególne sadzarki rożnych firm niewiele się różnią od siebie. Kiedyś w sadzarce MCMS był problem z lemieszem (nie chciał się zagłębiać w glebie). Teraz jest to już poprawione a modele wcześniejsze były poprawiane gratis. Pozdrawiam
Ja mam sadzarkę od Królika z Warki.Sprawuje się super, sadziłem nią oprócz drzewek też maliny i porzeczki.Ja ciągnę ja 360, ale kiedy ją pożyczałem to sadzili 330.
a co powiecie na adaptowaną sadzarke do porzeczek "minionej epoki"podczepiona do ferdka którego na lince ciągnie C-330.Jak sie niema ciągnika z napedem 4x4 to trzeba sobie jakos radzic.
Witam,
Trochę odgrzeję stary wątek, chcę właśnie zakupić takie urządzenie (sadzarkę znaczy się), w zasadzie do wyboru mam tę że właśnie z MCMS, od Królika i Ditta Seria z głęboszem. Pytanie do użytkowników tych sprzętów - co byście radzili, może ktoś użytkuje którąś, zwłaszcza te dwie ostatnie, czepiał bym pod 3512 - da radę przy sadzeniu jabłoni?
Pewnie żę da radę szczególnie jeśli podczepisz c 360 pod przód Kolego jeśli masz piaski to pójdzie jeśli ciężka ziemia to ciągnik nie da rady w pojedynke zachować prostej linni. Ja osobiście wybrałem królika ponieważ ma mocniejszą konstrukcje w poruwnaniu do mcmsa wersji z głęboszem nie brałem pod uwagę ponieważ musi być ciągnik 4x4
Ja sadziłem c360 było Ok a teraz sadzę zetorem 5243 jest bardzo dobrze tylko że sadzarkę zrobił mi znajomy spawacz troszkę podobną do tej z MCMS tylko że kosztowała mnie 1000 a nie 2500 stal ze złomu siedzenie od kosiarki konnej a koła zagarnające zrobione z osi od wozu
Dziękuję za odpowiedzi, czyli tak jak myślałem czeka mnie raczej czepianie drugiego ciągnika, ziemie gdzie planuję zakładać nowe kwatery do piasków nie należą, a 4x4 dopiero w odleglejszych planach.
Zamówiłem kosiarkę w tej firmie czas realizacji ok2-3tyg. OK. Po upływie dwóch i pół tyg dzwonie zapytać kiedy przywiozą kosiarkę, pan poinformował mnie że na początku przyszłego tyg przywiozą . Dzwonie we wtorek , nie zdążyliśmy zrobić w piątek będzie, dzwonie w sobotę we wtorek na 100 procent przywieziemy . Mija wtorek w środę dzwonie i pytam znowu i pan mnie informuje że wszystkie samochody pojechały na bednary i nie ma czym przywieźć , akurat moją kosiarkę widziałem na bednarach, i we wtorek już na 100 procent będzie. we wtorek około 10 dzwonie zapytać o której przywiozą a pan mi mówi proszę zadzwonić za pół godz. Krew mnie zalała i mówię że teraz to wy zadzwonićie bo ja już więcej nie mam ochoty jeśli dzisiaj nie przywieziecie to ja rezygnuje i kupię sobie inną bez łaski. Około 15 pan zadzwonił i poinformował że jutro na 10 będzie dostarczona kosiarka. Zależało mi na czasie bo stara akurat padła kosiarka , ale gratuluje panom z mcms podejścia do klienta, aby tak dalej.Są telefony można zadzwonić poinformować skoro się umawiamy a druga strona nie dotrzymuje umowy więc grzecznościowo wypadało by zadzwonić i poinformować , a może telefon gryzie. Może to zwykły brak kultury? W całej tej historii najważniejsze jest to że nie usłyszałem na koniec zwykłego słowa " przepraszam" które by wiele załatwiło. Widocznie mam za duże wymagania. Mam nadzieję że ktoś z firmy to przeczyta
Podobny przypadek miałem z Agrolą. Jakiś rok temu zadzwoniłem z prośbą o przesłanie aktualnej oferty handlowej w raz z cenami interesował mnie opryskiwacz sadowniczy. Rozmówcy (szkoda że nie pamiętam nazwiska i imienia )podałem adres mailowy i zwykły adres - na jaki im wygodniej niech prześlą ofertę. Minęło z pół roku i cisza. Wiosną tego roku ponowiłem próbę- te same dane podałem- i jak do tej pory cisza. Nie wiem czy to wina naszej Poczty Polskiej a może poczty elektronicznej.... - no chyba że Agrola ma aż tak wiele zamówień że nie wyrabia nawet z wysyłaniem ofert.
Co do opryskiwacza to jednak tak jak napisał jerzy45 poszukam w innej firmie i innej marki.
Do Jerzy 45 inne były ale złożyłem zamówienie pisemne więc mnie to zobowiązuje i parametry kosiarki mi odpowiadały.Tomasz agrola to dobry opryskiwacz , posiadam dwa. Kolega rozdrabniacz dostał wszystko w porządku, nie ma reguły, ale traktowanie klienta w ten sposób przez firmy trzeba piętnować. Poczekajmy niech dotacje unijne się skończą , spokornieją trochę. Tak jak pisałem wyżej nie tyle chodzi o opóźnienie co brak małego słowa przepraszam
tomaszek...Jeśli wysyłasz elektroniczną, to zaznacz,że chcesz potwierdzenia, czy Twoja poczta została odebrana, a tym samym przeczytana ___pozdrawiam_____
jerzy45 dzięki, ale zawsze tak robię w przypadku korespondencji do firm.
wiadomośc została przeczytana - to prawdopodobnie ,,bardzo lojalni" pracownicy nie wyrobili się z przesłaniem oferty.
Ja kupowałem u nich (MCMS) wiertło do drzwek i poszło w miarę sprawnie. Teraz przymierzam się do wywrotnicy z wysypem górnym. Ale do końca nie jestem do niej przekonany. Będę wdzięczny za komentarze w sprawie tej wywrotnicy.
A w komentarzu do założyciela tego wątku: niestety jest to powszechne w wielu firmach. Do tego czasami informują nierzetelnie, bądź pozostawiają niedopowiedzenia. Trzeba być bardzo uważnym i sprawdzać u wielu źródeł (m.in. tu na forum) co inni myślą o produkcie i producentach.
Witam
Jestem przedstawicielem firmy MCMS z Warki i śmiem twierdzić , że firma jest poważna i tak też podchodzi do klienta.
Nie twierdzę, że wszystko jest załatwiane „książkowo”; zdarzają się wpadki, opóźnienia. Akurat w tym czasie gdy realizowaliśmy zamówienie Pana „bartko100” złożyło nam się kilka spraw i nie załatwiliśmy sprawy terminowo – nasza wina – PRZEPRASZAM. Są to jednak znikome przypadki w porównaniu z tym ile maszyn produkujemy i sprzedajemy.
Co do wypowiedzi Pana „jerzy45” to proszę nie używać sformułowań typu „dziadom za takie dziadostwo” bo po pierwsze nikt z nasze firmy nie odnosi się do Pana takimi słowami, a po drugie na jakiej podstawie wysuwa Pan takie wnioski (nie przypominam sobie aby firma miała z Panem jakikolwiek kontakt). My nie piszemy na forum, że Pan jest „dziad” i nikt nie powinien kupować od Pana owoców. Proponowałbym, aby zapoznał się Pan z działalnością naszej firmy zanim wyrazi Pan swoją opinię.
Sam jestem mieszkańcem wsi pod Warką i jest mi ogromnie przykro, że wśród sadowników znajdują się takie osoby jak Pan „jerzy45”, który w swoich wypowiedziach daje wyraz chamstwa i braku wychowania.
Proszę się nie przejmować Panem "jerzy45", gdyż słynie on na tym forum ze swoich aroganckich i przemądrzałych postów. Niestety jesteśmy na niego skazani. Omijanie jego "wywodów" śledząc niektóre wątki jest sprawą niezmiernie trudną, gdyż i tak są wszędzie. Niestety wydaje mu się, że ma on opinię na każdy temat... A administrator zapomniał o możliwości banowania ...... już nie napisze jakich użytkowników.
wśród sadowników znajdują się takie osoby jak Pan „jerzy45”, który w swoich wypowiedziach daje wyraz chamstwa i braku wychowania.
Witam . Aby zbytnio się nie "produkować" napiszę tylko tyle iż chamstwem i brakiem wychowania należy nazwać "załatwienie" sprawy w sposób opisany przez kolegę bartko100. Niestety panom z mcms wydaje się , że rolnik nie jest klientem ale petentem zdanym na ich humor i łaskę .
Do adriaan ; proszę wytłumacz mi dlaczego apelujesz o zbanowanie jerzego45 . Wszak mamy demokrację i każdy na forum może wypowiedzieć swe poglądy . Jerzy45 także ma do tego prawo. Z jego pogladami można się nie zgadzać ale to nie powód by nazywać go aroganckim i przemądrzałym.Dzięki tak aktywnym użytkownikom (ponad 600 postów) to forum się rozwija .Ty zaś wnosisz do niego niewiele , żeby nie powiedzieć nic .
Każdy ma inne zdanie na ten temat. Ja uważam, że można napisać 1000 postów i nie wnieść na forum nic istotnego. Nie twierdzę, że jest tak i w tym wypadku. Jak napisałem na tego użytkownika jesteśmy skazani, przynajmniej ja czuję się skazany.
A dziady, dziadostwa itp świadczą o poziomie niektórych użytkowników.
Cieszę się że ktoś z firmy odpisał na mój post. Za brak kultury u niektórych" kolegów" mogę jedynie przeprosić. Mam nadzieję że więcej takich incydentów nie będzie. Osobiście jestem zadowolony z kosiarki i polecam kolegom sadownikom.
Panowie piszcie za siebie a nie przepraszajcie za innych to co napisał Jerzy 45 to jes jego sprawa. Sam mam niezbyt pochlebną opinie o mcs a od 3 lat nikt się nie pofatygowal usunąć usterkek w 2-uch maszynach.Mniemam że za mój wpis tez przeprośi adriann i bartko100 ŚMIESZNE
Posługiwanie się w dyskusji inwektywami nie jest dobrym pomysłem.
Macie koledzy pretensje do jerzego45 , a przedstawiciel firmy w swojej odpowiedzi też się nie popisał.Postąpił dokładnie jak jerzy45 a nawet gorzej,bo jerzy45 występuje w swoim imieniu a zachowanie przedstawiciela firmy rzutuje bezpośrednio na jej wizerunek.Powinien klienta przeprosić za niedotrzymanie terminu nie po opisaniu tego na forum ale po przekroczeniu tegoż terminu i powinien to zrobić z własnej inicjatywy wyznaczając jednocześnie następny termin i bezwzględnie dopilnować aby dotrzymać nowego terminu.
Mnie też się kilka razy coś takiego przytrafiło z innymi firmami.Jednak ja postąpiłem trochę inaczej.Po prostu odesłałem towar z powrotem mówiąc,że jak nie przysłali w umówionym terminie to myślałem,że zrezygnowali z moich pieniędzy i kupiłem gdzie indziej.Tak na marginesie,to w firmie chyba szwankuje logistyka bo kosiarka chyba nie jest aż tak skomplikowaną maszyną,żeby produkować ją 2-3 tygodnie a następne 2 dostarczać ją klientowi ? Za ten czas to można sprzęt sprowadzić zza oceanu.
W końcu to ja jestem klientem wydającym swoje ciężko zarobione pieniądze i jak ktoś chce je zarobić coś mi sprzedając to wymagam za moje pieniądze odpowiedniej obsługi a jak się nie podoba to dam zarobić komuś innemu. Pozdrawiam
Zdzich Staram się poprawnie pisać po polsku.
To zdjęcie akurat nie jest z MTAS-u.
Widać że kopia swierzo wykonana bo jeszcze nie ma ładowaczy z przodu i z tyłu do skrzyń. I ta cena... mogła by być troche niższa jako nasza rodzima produkcja, chociaż rodzime to w niej jest chyba tylko miejsce wykonania i stal bo silnik jest niemiecki DEUTZ i pewnie mosty napędowe też nie sa polskie co zapewne podnosi jej cene do tych 110 tys. zł
Mosty wygladają jak przeróbka ze Stara "Gucia", ogólnie średnio wykonany. Już na targach Agrosimexu putałem o windy. Powiedzieli, że będą gotowe na MTS. Nie były. Ogólnie mówiąc, wygląda to na niedopracowany jeszcze do końca prototyp wzorowany na Herkulesie i chyba tak jest. Maszyny do zbioru są z reguły kupowane poprzez grupy producenckie. Można sobie więc pozwolić z dofinansowaniem 75% na kupno dobrej wypróbowanej maszyny Festi, BAB czy nawet Knechta. Z prototypami bywa różnie. Aczkolwiek życzę panom wystawiajacym tę maszynę by stała się jak najszybciej produktem, który zwiększając konkurencję w tym segmencie, wpłynie ogólnie na obniżkę cen platform.
Widzialem tą maszyne na tragach i moje wrzenie było nie miłe.Po pierwsze jakaś taka toporna i ciżka ta maszyna,nie dopracowane dużo elementów,mnie się nie podobała.Cena też za wysoka jak na taką maszyne polską
Nawet nazwa pasuje, bo Ruscy swojego czasu zbudowali prom kosmiczny o nazwie Buran wzorowany na amerykńskiej Columbii. Problem w tym, że Buran w przeciwieństwie do promu amerykańskiego tylko wygladał jak prom, ale nigdy w kosmos nie poleciał. A ta cena... też z kosmosu.
[Uaktualnione dnia: czw, 21 styczeń 2010 18:42] przez Moderatora
co tak wszystkim nie odpowiada ta cena za Polską platforme?jak by to było z holandi belgi albo z niemiec lub włoskie to już jest super i cacy?nie w szystko co zagraniczne jet takie idealne.