Przemos uważam że 400 obrotów WOM-ie i drugi bieg w agroli jest akurat.Przy wązkich nasadzeniach 3,5m i mniejszych może być nawet 350 .obrotów.Na pewno opryskiwacz nie ma ciężko i będzie ładnie pryskał.Przy tych obrotach oszczędzasz też trochę pompę która wiadomo woli się kręcić wolniej niż 540.Bieg eko w twoim ciągniku jak najbardziej, oszczędzasz paliwo i masz cicho w kabinie.(Dla porównania ,MF 255 ma 400obr. na WOM-mie przy około 1400obr.silnika).Pozdrawiam...
Nie wiem jaki bieg w NH.Ale przeważnie pryskam 5km/h ,1100obr. silnika 350obr.na WOM-ie,oczywiście drugi bieg w kolumnie.Robię tak od wielu lat i jest OK.
Smardzz napisał(a) dnia sob, 17 grudzień 2011 08:50
Witam, mam problem chce kupić Agrole 2000 l zastanawiam sie która bedzie lepsze czy optimum czy turbo? Mam ciagnik ursus 3512 i ursus c 360.
Witam mam oba te opryskiwacze tylko ze 1500 litrów i zdecydowanie lepiej wypada optimum (lepiej pryska czubki drzew). Ale w sumie jak bym miał kupować opryskiwacz to na pewno nie była by to agrola przy mocnym wietrze oprysk jest strasznie zwiewany i nie idzie pryskać (a zdarza się tak i ze w taką pogodę trzeba pryskać )
Optimum mówisz ze lepsze. Bo posiadam ogrody karłowe i tradycyjne również to turbo mogła by nie do pryskać A jaką ślęze oferujesz ,że takiej mówisz bys nie kupił??
Hmm pewnie była by to slęza duet albo dragone k1 to te same przystawki zależy który tańszy użytkownicy tych opryskiwaczy chwalą je sobie W tym przedziale cenowym nic lepszego raczej nie kupisz.
kurcze nie słyszałem o tych ślezach nikt w moich stronach nie ma takich i nie znam opinii o nich... Właśnie mi o koszt chodzi taki jak agrola. A wulkan jest gorszy od agroli??
Tak właśnie ten Cena ślezy duet jak się dowiadywałem 2 miesiące temu w autoplmozbycie to 39 tys. brutto na elektrozaworach wałku homo kinetycznym i skrętnym dyszlu o pojemności 1500 litrów