użytkownik: Gość | logowanie
Strona główna » Forum Sadownicze Portalu - sadownictwo.com.pl » Jabłoń » Parch jabłoni 2010  (4) 3 Głosów
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42655 (odpowiedź na #42653) ] czw, 08 lipiec 2010 09:59 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Olisz jest aktualnie niedostępny Olisz
Wiadomości: 27
Dołączył(a): listopad 2007
Początkujący
Koledzy powiedzcie czym teraz warto opryskać

[Uaktualnione dnia: czw, 08 lipiec 2010 09:59]

Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42658 (odpowiedź na #42655) ] czw, 08 lipiec 2010 12:22 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
dochtur jest aktualnie niedostępny dochtur
Wiadomości: 896
Dołączył(a): luty 2008
Maniak
Olisz napisał(a) dnia czw, 08 lipiec 2010 09:59

Koledzy powiedzcie czym teraz warto opryskać

Jeśli masz śladowe ilości parcha, czyli prawie wszystkie zawiązki czyste to kolego tylko środki powierzchniowo-kontaktowe...
SYSTEM-ZAPOBIEGAWCZY!!!
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42660 (odpowiedź na #42658) ] czw, 08 lipiec 2010 13:07 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Olisz jest aktualnie niedostępny Olisz
Wiadomości: 27
Dołączył(a): listopad 2007
Początkujący
Niestety tak kolorowo nie jest Idared porażony w dużym stopniu reszta w normie
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42716 (odpowiedź na #37715) ] pią, 09 lipiec 2010 11:05 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
michaltosx jest aktualnie niedostępny michaltosx
Wiadomości: 919
Dołączył(a): listopad 2008
Maniak
Wytarzacie swoje tęgie głowy i duże brzuchy gdzie jest przyczyna swoich porażki z parchem a przecież już dawno ostrzegano nas o odporności na dobre fungicydy no ale oczywiście nikt tym się nie przejmował a o to dowód ze mamy już odporność.http://www.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/fa/1830/0/

Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42735 (odpowiedź na #37715) ] pią, 09 lipiec 2010 16:16 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
ilek22Sandomierz jest aktualnie niedostępny ilek22Sandomierz
Wiadomości: 341
Dołączył(a): styczeń 2008
Stały bywalec
na portalu spotkałem sie ze zdaniem któregoś z kolegi o odporności parcha na kaptan Co wy o tym sadzicie??
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42739 (odpowiedź na #42735) ] pią, 09 lipiec 2010 18:12 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Sigmund jest aktualnie niedostępny Sigmund
Wiadomości: 815
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
Według mojej wiedzy mechanizm działania kaptanu jest taki ,że nie ma prawa powstać odporność.


http://www.tekstowo.pl/piosenka,anna_zebrowska,ucz_sie_polsk iego.html
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42740 (odpowiedź na #37715) ] pią, 09 lipiec 2010 18:29 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
SlawekS jest aktualnie niedostępny SlawekS
Wiadomości: 915
Dołączył(a): grudzień 2006
Maniak
Niby tak, ale swego czasu w prasie pojawiały się informacje, że we Francji zanotowano pierwsze przypadki uodpornienia się na kaptan. Przez ostatni rok jakoś o tym przycichło.

Nie ma co gdybać, testy, testy i jeszcze raz testy. W Skierniewicach będą wdzięczni za każdą próbkę liści z porażeniem parcha, bo zależy im, aby zmonitorować różne regiony kraju.
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42741 (odpowiedź na #37715) ] pią, 09 lipiec 2010 18:59 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Pablo jest aktualnie niedostępny Pablo
Wiadomości: 44
Dołączył(a): grudzień 2006
Początkujący
Cóż jeśli parch jest to już się go nie pozbędzie, stosowanie środków kontaktowych go zahamuje ale nie pozbędzie. Można tylko ręcznie pozbyć się parchowych jabłek a pozostałe chronić kontaktami.
A co do anilinopirydymin to byłbym skłonny się zgodzić się z faktem coraz większego uodpornienia na te środki. W tym sezonie mieszałem je z ditianonem i jestem w miarę zadowolony z ochrony. W poprzednim sezonie wykonałem jeden zabieg solo w okresie kwitnienia właśnie kiedy poleca się je stosować i miałem zdecydowanie gorzej niż w sezonie obecnym który był nieporównywalnie gorszym w ochronie przed parchem.
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42786 (odpowiedź na #42739) ] sob, 10 lipiec 2010 22:22 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Kaban jest aktualnie niedostępny Kaban
Wiadomości: 340
Dołączył(a): maj 2010
Stały bywalec
[quote title=Sigmund napisał(a) dnia pią, 09 lipiec 2010 06:12]Według mojej wiedzy mechanizm działania kaptanu jest taki ,że nie ma prawa powstać odporność.

Sigmund - nie ma srodkow ochrony roslin, na ktore nie moze powstac odpornosc. Najlepszym przykladem jest glifosat. Predzej czy pozniej - zawsze jest mozliwosc powstania odpornosci, nie zawsze do tego dochodzi, ale mozliwosc jest.
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42787 (odpowiedź na #42786) ] sob, 10 lipiec 2010 22:28 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Zdzich jest aktualnie niedostępny Zdzich
Wiadomości: 677
Dołączył(a): grudzień 2006
Maniak
Kaban - a miedzian?


Pozdrawiam
Zdzich

http://images31.fotosik.pl/424/355e1b2ab0b5a739m.gif Staram się poprawnie pisać po polsku.
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42795 (odpowiedź na #37715) ] nie, 11 lipiec 2010 10:58 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Kaban jest aktualnie niedostępny Kaban
Wiadomości: 340
Dołączył(a): maj 2010
Stały bywalec
Powtarzam - nie ma takiego preparatu, na ktory nie moze wystapic odpornosc. Moze dzaialc w kilku miejscach lancucha rozwojowego patogena, moze dzaialc wielostronnie - matka natura i tak znajdzie sposob. To ze nie ma odpornosci na jakis srodek zazwyczaj oznacza, ze w danym sezonie wystepuje za malo pokolen patogena, zeby wyksztalcenie odpornosci bylo mozliwe.

Miedzian stosujesz Zdzichu zapewne jak wiekszosc z nas maks. 3-4 razy na sezon, w dodatku wtedy gdy presja parcha jest mala a warunki nie za bardzo sprzyjajace rozwojowi. Ale gdyby zmienil sie klimat i trzeba robic zabiegi Miedzianem przez caly marzec i kwiecien i znalazlby sie sadownik, ktory by zrobil to w bloku 5 zabiegow przez kilka lat to sytuacja wygladalaby troche inaczej. Moj przyjaciel o ogromnej wiedzy nt sor powiedzial mi kiedys, ze jedynym sposobem na unikniecie odpornosci jest...niestosowanie srodka. Pozostale sposoby takie jak rotacja skladnikow aktywnych, mieszanie srodkow oraz pryskanie pelnymi dawkami srodkow w odpowiednich warunkach meteo tylko opozniaja powstanie odpornosci. Dobrym przykladem jest mankozeb - stosowany w rolnictwie od 1940 i do dzis nie stwierdzono odpornosci, ale to nie znaczy za taka odpornosc nigdy nie powstanie.

Ale sie rozpisalem... konczac zycze Wam i sobie, zeby odpornosci bylo jak najmniej!
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42839 (odpowiedź na #42795) ] pon, 12 lipiec 2010 07:44 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
janekr jest aktualnie niedostępny janekr
Wiadomości: 155
Dołączył(a): luty 2009
Zaawansowany
teoretycznie na środki kontaktowe nie może powstać odporność, ale jest to teoria i Kaban ma rację. Choroby mutują i będą mutować.
Najgorzej jest w regionach sadowniczych, ta sama populacja parcha może istnieć na kilku km/2 i robi się problem bo nie wiadomo co sąsiad wyczynia. Mój do tej pory pryska ruskim score bez kontaktów, pryska po 7-8 razy bo tanie... Mad
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42848 (odpowiedź na #37715) ] pon, 12 lipiec 2010 12:18 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
dochtur jest aktualnie niedostępny dochtur
Wiadomości: 896
Dołączył(a): luty 2008
Maniak
Środki kontaktowe trzeba także stosować z "głową"...niech ktoś się nie dziwi jak "podaje" tym samym jabłoniom ten san preparat 6-7 razy pod rząd...a potem jest objaw...Ja także uważam, że prawdopodobieństwo powstania wyspecjalizowanych ras grzyba może wystąpić w najbliższych w stosunku do środków kontaktowych...głownie chyba do Kaptanu... Confused
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42851 (odpowiedź na #42848) ] pon, 12 lipiec 2010 13:07 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3194
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
dochtur napisał(a) dnia pon, 12 lipiec 2010 12:18

...Ja także uważam, że prawdopodobieństwo powstania wyspecjalizowanych ras grzyba może wystąpić w najbliższych w stosunku do środków kontaktowych...głownie chyba do Kaptanu...

Dość odważna teoria muszę przyznać... oczywiście i ja nie wykluczam takiej możliwości - ale jeżeli chodzi o kaptan czy środki kontaktowe to ze zdecydowanie mniejszym prawdopodobieństwem... pamiętajmy, że odporność wykrywano najczęściej po 5-15 latach od wprowadzenia substancji na rynek... a kaptan jest już w Europie od 59 lat Smile Pozdrawiam serdecznie Smile


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42914 (odpowiedź na #37715) ] wto, 13 lipiec 2010 19:06 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
waldus jest aktualnie niedostępny waldus
Wiadomości: 329
Dołączył(a): kwiecień 2007
Stały bywalec
Ale własnie stosowany w tak duzych ilosciach własnie jest od 10lat
Ja nie stosowałem w tym roku i mam czysto nawet na idarecie.
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42917 (odpowiedź na #42914) ] wto, 13 lipiec 2010 20:53 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Zdzich jest aktualnie niedostępny Zdzich
Wiadomości: 677
Dołączył(a): grudzień 2006
Maniak
Przed dziesięciu laty i dawniej też niemało się kaptanu używało. W tym roku swój program ochrony oparłem na kaptanie i też mam czysto, nawet idared. Choć nie wiem czy można tu pisać takie rzeczy o idaredzie bo skoro "główny parcholog" ma parcha na idaredzie to znaczy, że każdy ma. Dał to wyraźnie do zrozumienia więc pewnie ja i waldus ze swoimi deklaracjami możemy zostać uznani za niewiarygodnych. Wracając do problemu odporności na kaptan to raczej skłaniał bym się w stronę wypowiedzi Sigmunda.
Czytałem kilka miesięcy temu tekst na ten temat, ale o ile mnie pamięć nie myli to są na razie przypuszczenia a podejrzeń nabrano gdzieś w południowej Francji i chyba tam się zajęto tą sprawą.


Pozdrawiam
Zdzich

http://images31.fotosik.pl/424/355e1b2ab0b5a739m.gif Staram się poprawnie pisać po polsku.
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42918 (odpowiedź na #37715) ] wto, 13 lipiec 2010 21:44 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
waldus jest aktualnie niedostępny waldus
Wiadomości: 329
Dołączył(a): kwiecień 2007
Stały bywalec
Myslisz ze ktos kiedykolwiek napisze ze to nie przypuszczenia??
Ja w to szczerze wątpie.
A czy kaptan sotosawałes sam czy zawsze w mieszaninie jako wypełaniacz??
Bo jesli jako wypełniacz to dosc drogo wychodzi

[Uaktualnione dnia: wto, 13 lipiec 2010 21:49]

Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42924 (odpowiedź na #37715) ] wto, 13 lipiec 2010 22:25 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
michaltosx jest aktualnie niedostępny michaltosx
Wiadomości: 919
Dołączył(a): listopad 2008
Maniak
Nie wiem jaki sens ma opryskiwanie captanem po pierwsze drogi bo około 85zł/ha po drugie łatwo zmywalny a na pewno szybciej niż delan po trzecie podobno wydelikatnią liście które później są bardziej wrażliwe na mączniaka i przędziorka. Ja używam delanu lub ventopu bo po pierwsze dobra przyczepność (trudno zmywalny) a po drugie cena 60-70zł/ha gdzie przy kilkunastu ha i kilkunastu opryskach jest to już spora oszczędność. Laughing
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #42932 (odpowiedź na #42924) ] śro, 14 lipiec 2010 00:25 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Zdzich jest aktualnie niedostępny Zdzich
Wiadomości: 677
Dołączył(a): grudzień 2006
Maniak
Myślę valdus, że napiszą. O innych napisali to i o kaptanie napiszą. Stosuję sam lub w mieszaninie, zależnie od potrzeb.
Sandvik - delanu też używam.U mnie w tym roku koszt delanu na ha w zależności od dawki wynosił około 75 lub 110 zł. Koszt kaptanu około 80 lub 55 zł jeśli w mieszaninie. Jak weźmiesz pod uwagę fakt, że kaptan oprócz zwalczania parcha jest przydatny przy innych chorobach to nawet jeśli jego koszt wynosił by tak jak piszesz 85 zł/ha to już wtedy w porównaniu z delanem czy ventopem wychodzi to trochę inaczej niż piszesz.


Pozdrawiam
Zdzich

http://images31.fotosik.pl/424/355e1b2ab0b5a739m.gif Staram się poprawnie pisać po polsku.
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #43224 (odpowiedź na #37715) ] wto, 20 lipiec 2010 22:16 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
dochtur jest aktualnie niedostępny dochtur
Wiadomości: 896
Dołączył(a): luty 2008
Maniak
Koledzy...ucichli...na temat parcha jabłoniowego...Ja tylko teraz co 14-16 dni stosuję preparaty zapobiegawcze...jest prawie czysto...i tego muszę pilnować...a grad na razie dzięki Bogu w tym roku na zawiązki nie spadł...więc jest ok... Razz
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #43289 (odpowiedź na #37715) ] czw, 22 lipiec 2010 09:33 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
cyberek jest aktualnie niedostępny cyberek
Wiadomości: 475
Dołączył(a): maj 2007
Stały bywalec
ja w tym roku opierałem swoja ochronę głownie na delanie,merpanie,chorusie...i musze przyznać że mam czysto(śladowe ilości parcha głonie na uwrociach) oczywiście stosowałem tez 2razy wyniszczająco score,ale chyba niepotrzebie spanikowałem...
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #43326 (odpowiedź na #37715) ] czw, 22 lipiec 2010 22:25 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
SlawekS jest aktualnie niedostępny SlawekS
Wiadomości: 915
Dołączył(a): grudzień 2006
Maniak
Jako ciekawostkę podam fakt, że są miejsca w Polsce, gdzie od 30 kwietnia spadło 12mm opadów i to głównie w lipcu Smile Trochę tej wody z Sandomierza im by się przydało Wink

[Uaktualnione dnia: czw, 22 lipiec 2010 22:25]

Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #43328 (odpowiedź na #43326) ] czw, 22 lipiec 2010 23:12 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1203
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
Musze nadrobić zaległości...
glos5 ...Jestem z zachodniej Wielkopolski. Pryskam ogólnie dostępnymi na rynku środkami, które są wyłącznie przeznaczone i wymienione w programie ochrony...Nie stosuje żadnych zamienników przeznaczonych np. do ochrony zbóż. Nie stosuje siary, bo pozornie jest tania, ale w konsekwencji może się okazać niebywale droga...Jeśli chodzi o dobór środków, to większość kupuje zgodnie z "planem" "na przód". Ustalam liste i nie musze biegać po każdy środek. Jedyne niebezpieczeństwo tej sytuacji jest jeśli jest sucho...Jednak tak bywa raz na 15-16 lat. Mam kumpla internetowego też grójeckiego i wymieniając poglądy, to terminy zabiegów pokrywały się po równo tj. gdzieś od połowy kwietnia do 10 maja. Później sytuacja się rozregulowała i na moim terenie zalegało wilgotne powietrze z mżawkami, deszczykiem i ciągłą wilgocią na liściach. To jest najgorszy wariant, gdyż praktycznie masz ciągłą infekcje przerywaną na krótka przez oprysk...Jednak skuteczność chemii radykalnie spada... Gdyby Idared był strategiczną odmianą, to musiałbym przeklinać, Mad jednak z jego powodu moge dostrzec, że parch jest zawsze groźny na nim, nawet dla starych wyjadaczy. Jeszcze nie podsumowałem ochrony przed infekcjami pierwotnymi z powodu panującej u mnie suszy od chyba już miesiąca. Powód ? Dawno nie siedziałem na ciągniku i nie mam rozeznania w rozpoznaniu przyczyn niepowodzenia na tej odmianie. Nie ulega wątpliwości, że jeden oprysk mi spłukało i mogłem później już nie zmieścić się z poprawką w terminie. Teraz gdy jabłuszka są już sporych rozmiarów łatwiej jest ocenić i przyjrzeć się plamką...czyli - gdzie, jak, dlaczego, czemu. Pewne spostrzeżenia mogą pokazać, co tak na prawde było przyczyną. Prawdopodobieństwo, że mógłby to być środek jest znikome, choć Shavit, którym jechałem pozostawił na sicie kilka grudek...Mógł być felerny ?? Jednak gdyby tak było, plamy byłyby i na innych odmianach. Najgorsze w tym wszystkim jest gdybanie i szukanie dna, by odbić się od niego i zwalić wine na inne czynniki... Gdybym miał nowy ciągnik... Confused Tu cudów nie ma... Smile
Co do odporności...mam swoją teorie. Otóż może się myle, ale mam prawo sądzić, że najlepszą formą odporności na dany środek jest stosowanie mieszanek np. IBE i 2/3 dawki kontaktu. Pisałem już o tym, ale w skrócie. Jeśli jest odporność np. na IBE, to co ma pomóc w jej zapobieganiu nie pełna dawka, gdy środek był stosowany w np. w 110 godzinie od infekcji. Na IBE staje się jeszcze bardziej odporny, a te 2/3 dawki powoduje, że przeżywalność intruza rośnie, a środek wykazuje tylko i wyłącznie działanie zapobiegawcze ... !!! Drugim powodem, który sprzyja odporności, jest stosowanie preparatów w nie sprzyjających warunkach np. IBE poniżej 12 stopni bądź powyżej 22-25. Innym przypadkiem jest kontakt, który jest rozmyty i część już spłynęła z chronionej części rośliny. To tylko dwa, trzy czynniki... Innym czynnikiem jest ta nieszczęsna dawka na hektar... Niby jest to łatwiejsze...ale czy skuteczniejsze ? Gdyby wszystkie sady były z jednego mustra, na jedno kopyto... Zawsze uważam, że lepiej upić się szklanką spirytusu 96 % niż łykać litry piwska lub innego świństwa. Efekt ten sam, ale czy taki sam ???

[Uaktualnione dnia: czw, 22 lipiec 2010 23:28]


___pozdrawiam_____
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #43332 (odpowiedź na #37715) ] pią, 23 lipiec 2010 11:23 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Turysta jest aktualnie niedostępny Turysta
Wiadomości: 738
Dołączył(a): luty 2007
Maniak
Witam.
Co do możliwości potencjalnej odporności na kontakty:captan,ditianon....Według obecnej wiedzy ona nie powstanie,a w dłuższej perspektywie....za 50-100lat...Ludzie czy lekko nie przeginacie.....w dłuższej perspektywie wszyscy będziemy martwi(jak powiedział kiedyś noblista z ekonomi)...czy to jest powód aby już kupić sobie odpowiedni mundurek?
U nas ,odkąd pojawił się captan i ditianon, stosujemy je raz porazie.Ditianon do kwitnienia,a captan po -aż do końca sezonu ochrony.Bo w późniejszym okresie wegetacji mogą się wpakować różne dziwne choroby jeśli całkowicie zaniechamy ochrony przy braku parcha.
A ditianon po kwitnieniu może ordzawiać niektóre odmiany, z resztą już dawno o tym ktoś na Forum wspominał.I u mnie na Pinovie jest to tzw fakt autentyczny.Dlatego po kwitnieniu tylko captan i raz dithane.

[Uaktualnione dnia: pią, 23 lipiec 2010 11:24]

Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #43462 (odpowiedź na #43332) ] pon, 26 lipiec 2010 15:41 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1203
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
ogrodnik64... Chyba udało mi się rozwiązać problem parcha na Idaredzie, gdzie inne odmiany mają się dobrze...Nikt nie ciągnął tego tematu, ale ja pryskając na mszyce przeanalizowałem położenie plamek na owocach i doszedłem do pewnych wniosków... Prawdopodobieństwo mej diagnozy oscyluje w granicach 90 %. W tym czasie, gdy zawiązki Idareda zaczęły szybko rosnąć, to inne dopiero okwitały lub kończyły kwitnienie. I tu w tej fazie rozwoju i z występującymi wówczas warunkami atmosferycznymi doszło do tego aktu wandalizmu...
Otóż, gdy Idared okwitł w tym czasie liście i zawiązki od kilku dni ciągle były mokre. Raz po raz dopadywała porcja wilgoci w postaci drobnego deszczu. Taka pogoda utrzymywała się kilka dni pod rząd. W związku z tym, że musiałem już wykonać oprysk i to interwencyjny, wykonywałem go na mokre liście i zawiązki i do tego jeszcze padała bardzo drobna mżawka - niby nic, ale jednak. Owoce miały średnice ok. 10-12 milimetrów i co za tym idzie już powstała wielka powierzchnia do infekcji, a zarazem doskonałe już okrągłe podłoże do tego by w takich warunkach ciecz robocza mogła spłynąc z wierzchołka owocu...Wówczas zawiązki w większości stały jeszcze do góry i całe nieszczęście zaczęło się od tej części owoców skierowanych ku górze. Te, które były umiejscowione ku dołowi, czyli od ogonka są czyste. Z tej części owoce nie spłynęło, bo część cieczy została przy ogonku i stworzyła ochronną powłoke. Te które były ku górze zostały pod wpływem nadmiaru wilgoci jej pozbawione i dodatkowo rozmywana została przez ten drobny opad... Inne odmiany w tym czasie miały jeszcze płatki, na których to zatrzymywała się znaczna część cieczy. Pryskałem wówczas Zato.
Jaki wniosek z tego ? Otóż, nie jest prawdą, że są to środki skuteczne i w czasie mżawki i w czasie mokrych liści... Ich przyczepność jest może większa, ale z prawami fizyki czy chemii nie są w stanie sobie poradzić. O ochronie tzw. kroczącej nie wspominam, bo w tym wypadku to blef.
Sądziłem początkowo, że to opad burzowy postarał się o niespodzianke, że pewien środek zawiódł...Tu powstał splot niekorzystnych czynników, które doprowadziły do plamek na Idaredzie. Gdyby były warunki na zastosowanie interwencji powyżej 96 godzin, to nie byłoby tematu. Niestety pierwszy raz IBE mogłem zastosować dopiero około 25 maja...Niestety dla mnie było już jednak za późno...Zabrakło 4-5 dni...
Gala - czysta, Elstar - czysty, Szampion - czysty, Golden - czysty, Gloster - czysty, Melrosa - czysta, Jonica - czysta....Poziom porażenia owoców poniżej 1 %...
Ten sam oprysk, te same warunki, ta sama beczka cieczy, a efekty różne. Innego wytłumaczenia tego fenomenu, jak to nazwałeś ogrodniku64 nie znalazłem...Ot kolejny dowód na to, że nie ma takich samych lat i że nawet najbardziej przypilnowane sady potrafią przegrać ze splotem niekorzystnych czynników... Może gdybym pryskał Ardentem...


___pozdrawiam_____
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #43471 (odpowiedź na #43462) ] pon, 26 lipiec 2010 18:33 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Zdzich jest aktualnie niedostępny Zdzich
Wiadomości: 677
Dołączył(a): grudzień 2006
Maniak
No popatrz - od strony ogonka ciecz się utrzymała a w zagłębieniu kielichowym skierowanym ku górze już nie. Ot ciekawostka.


Pozdrawiam
Zdzich

http://images31.fotosik.pl/424/355e1b2ab0b5a739m.gif Staram się poprawnie pisać po polsku.
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #43475 (odpowiedź na #43471) ] pon, 26 lipiec 2010 20:31 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
daath1 jest aktualnie niedostępny daath1
Wiadomości: 169
Dołączył(a): luty 2009
Zaawansowany
Ardent byłby może lepszy ?? tylko ten jeden mały szczegół,nie powinno się stosować Strobów na mokry liść,uważam na to Cool !!(propaganda że niby można w czasie mżawki,bzdura),lepiej na mokry liść dać kontakt np. Ventop i najlepiej żeby wyschło po naniesieniu,bo jak nie to wiadomo, porażka(spłynie z liścia czy zawiązka).Pozdro Smile
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #43532 (odpowiedź na #43475) ] wto, 27 lipiec 2010 23:50 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1203
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
Pewnie i ciekawostka dla Ciebie Zdzichu. Czy w początkowej fazie rozwoju zawiązek jabłuszka jest takie same jak dorosłe jabłko ? To co w tym wypadku dla Ciebie jest może i śmieszne, to dla mnie jest to ciekawa obserwacja i zarazem przyczyna infekcji. Przyjrzyj się w przyszłym roku i zrozumiesz o czym pisze. Mam nadzieje, że z Twojej strony jest to tylko kolejny żart, ot taki "kwiatek"... Jednak nie musisz czekać tak długo... Cofnij się na strone 20, a tam molik wkleił zdjęcie młodego zawiązka... Nie jest to zawiązek Idareda, ale jak przyjrzysz się dokładnie to zrozumiesz, o czym pisze. Miłego oglądania...
daath1.. By ochrona była skuteczna, to faktycznie nie powinno się wcale stosować środków na mokre liście... Jednak w tym konkretnym wypadku był to już zabieg interwencyjny i na pograniczu infekcji... Na ten czas była to jedyna możliwość wykonania zabiegu...Co by było gdybym go nie wykonał - można się domyślać. A co do propagandy, to jest właściwa ocena. Ardent mógł sprostać może tym warunkom, jednak czas interwencji ma tylko 48 godzin. Wówczas było to za krótko...Czy tak byłoby w istocie moge się przekonać dopiero w przyszłym sezonie... Twisted Evil


___pozdrawiam_____
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #43541 (odpowiedź na #43532) ] śro, 28 lipiec 2010 09:02 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
daath1 jest aktualnie niedostępny daath1
Wiadomości: 169
Dołączył(a): luty 2009
Zaawansowany
Musze przyznać że mądry tok rozumowania Smile tylko jeden mały szczegół ,nie stosował bym Strobiluryn jako interwencjijuż kiedyś nie zadziałało u mnie(oczywiście wszędzie pisze)ale nie w SN z ubiegłego roku,tylko tam tyczy się Holendrów.A może u nas sady inne?? nie, oni już to wiedzą od dawna(pewnie się przekonali już wcześniej my dopiero zaczynamy) Cool

[Uaktualnione dnia: śro, 28 lipiec 2010 09:04]

Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #43613 (odpowiedź na #43541) ] czw, 29 lipiec 2010 13:44 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1203
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
To oświeć mnie kolego daath1, co byś zastosował, gdy przez pięć dni pod rząd padało i ostatni oprysk wykonałem przed tymi deszczami... Niech poprzedni zabieg zabezpieczył drzewo na dwa, trzy dni. Pozostaje teraz tylko wstrzelić się w dziure w chmurach i pryskać... Cool Podaje parametry...ciągłe zwilżenie od ponad pięciu dni przy założeniu, że poprzednie zabiegi były stuprocentowe, praktycznie ciągły opad, temperatura w dzień i w nocy oscyluje koło 10 stopni... To tylko takie stałe podstawowe ... czekam na propozycje... Rolling Eyes Może i ja coś uszczknę z wiedzy innych...


___pozdrawiam_____
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #43620 (odpowiedź na #43613) ] czw, 29 lipiec 2010 15:22 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
daath1 jest aktualnie niedostępny daath1
Wiadomości: 169
Dołączył(a): luty 2009
Zaawansowany
Myślę że kogo, jak kogo ale Ciebie nie trzeba oświecać Smile Przy takiej pogodzie i temp.to nie mamy zbyt wielkiego wyboru,ale myślę że Mythos byłby lepszy w tym wypadku(pamiętając o odporności),interwencja 72h,czy by to starczyło ??dał bym to z Ventopem czy Delanem. Smile,no i cudów żadnych nie wymyśle i nikt nie wymyśli.Nie bardzo wieże nawet w takie coś jak siekiera Mythos+IBE+Stroby+kontakt za dobrze by to było,chyba że OmniProtect ,ale to u mnie może jak zawiodą mnie anilinopirymidyny,myśle że to nie nastąpi. Smile

[Uaktualnione dnia: czw, 29 lipiec 2010 20:18]

Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #43656 (odpowiedź na #43620) ] czw, 29 lipiec 2010 23:40 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1203
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
Niby wszystko byłoby OK gdyby nie te prawie ciągłe opady, a na to Mytos nie bardzo. Co do Mytosu w tym terminie, gdy zawiązki mają już powyżej 12-15 mm jest chyba błędem. Na Mytosie przy niesprzyjających warunkach, jakie panowały tej wiosny można się "przejechać"... Niby dobry środek (jeśli nie ma odporności), ale ja mam "małe ale" do jego działania zapobiegawczego. Na tym można, jak na skórce od banana się poślizgnąć... To Zato było stosowane z Antracolem. Dziś jest zbytnie "zaufanie" do Delanu... Jak czytam, że ktoś stosuje cykle delanowe, to zaraz przypominają mi się cykle rubiganowe... Taki bardzoooo dobryyyyy środek zmarnowano... U mnie odporności na niego nie stwierdziłem... Ja stosuje ochrone, co najwyżej dwoma zabiegami z tej samej grupy w sezonie... Tak dla bezpieczeństwa... Delan poszedł na początku... Zdzichu drwił sobie z moich spostrzeżeń... Razz Nie jest sztuką stwierdzić, że parch jest, bo go gołym okiem widać, ale znalezienie przyczyny, że jest. Ja wzorem Nelli Rokity zabawiłem się w detektywa i zlokalizowałem prawdopodobnie powód nie powodzenia w Idaredzie. Czy mam racje, czy nie, ale choć "robie" wszystko, by w następnym sezonie być "bystrzejszym" i bardziej przebiegłym od tego "gościa"... Rolling Eyes


___pozdrawiam_____
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #43658 (odpowiedź na #37715) ] pią, 30 lipiec 2010 00:20 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
sadownik43 jest aktualnie niedostępny sadownik43
Wiadomości: 0
Dołączył(a): styczeń 2009
Nowy
Co do delanu , to w jakimś starym programie ochr. roślin wyczytałem , że był on stos. w dawce powyżej 1 l. ,a stężenie substancji czynnej , było podobne. A teraz niby nawet 0,3 kg. ma efektywnie zadziałać ? Jakoś tego nie rozumiem?
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #43659 (odpowiedź na #37715) ] pią, 30 lipiec 2010 00:37 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3194
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
Nic w tym nadzwyczajnego... takie korekty dawki wielokrotnie już miały miejsce - na "uściślenie" dawki potrzeba nieraz kilku lat wnikliwych obserwacji... przykład pierwszy z brzegu - Mospilan... też początkowo był zalecany na szkodniki w dawce 0,2 l, dopiero później skorygowano dawkowanie na 0,125 l; 0,16 l i 0,2 l w zależności od zwalczanego gatunku. Podobną sytuację pamiętam z Pirimorem i kilkoma środkami starszych generacji Pozdrawiam serdecznie Smile


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #43664 (odpowiedź na #43656) ] pią, 30 lipiec 2010 08:13 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
daath1 jest aktualnie niedostępny daath1
Wiadomości: 169
Dołączył(a): luty 2009
Zaawansowany
jerzy45 napisał(a) dnia czw, 29 lipiec 2010 11:40

Niby dobry środek (jeśli nie ma odporności), ale ja mam "małe ale" do jego działania zapobiegawczego.

Do działania zapobiegawczego to i ja mam wielkie ;ALE',tyle że jako środek interwencyjny chcę powiedzieć że jest lepszy od Strobów.Strobiluryny są natomiast dobre do zapobieganiatyle że lepiej po kwitnieniu,przy okazji na mączniaka Smile .A Delan czy Ventop był by znakomitym zpobieganiem chodzi tu właśnie o zawiązki lepszy w tym momencie od czego innego np.captanu.Rubiganu i Delanu nie porównywał bym ,to przecież co innego(wiem nasze dziadki używali tego nagminnie)do puki działało,ale i tak to nie to samo.

[Uaktualnione dnia: pią, 30 lipiec 2010 08:23]

Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #43694 (odpowiedź na #43664) ] sob, 31 lipiec 2010 00:39 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1203
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
Może i lepszy, ale ja go nie włączam do zwalczania parcha po kwitnieniu. On ma i inną dobrą ceche, o której trzeba pamiętać. Ja stosowałem Mytos w ubiegłym sezonie i w tym nie miałem go zapisanego w kajeciku. Jeśli będzie potrzeba, to zastosuje go w przyszłym. Smile Zresztą szkoda było go stosować, gdy zaraz miał "leżeć" pod drzewem... Z tymi wszelkimi radami po fakcie, to każdy jest mądry...Jednak gdy trzeba zadecydować i wybrać, zawsze są wątpliwości. Jednak stare przysłowie mówi..."Mądry Polak po szkodzie". Niby proste, ale w praktyce niekiedy teoria się nie sprawdza w 100%...Trzeba mieć jeszcze troche szczęścia...chociaż troszeczke. Niekiedy wiatr niestety masz zawsze z przodu... Mad


___pozdrawiam_____
icon11.gif  Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #43744 (odpowiedź na #43694) ] pon, 02 sierpień 2010 00:39 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
mera72 jest aktualnie niedostępny mera72
Wiadomości: 50
Dołączył(a): styczeń 2007
Początkujący
z parchem jak z kobietą trzeba się nauczyć żyć ja dobrze zyje z kobietami więc chociaż z tym spokos a z parchem każdy szczęśliwy kto ma go w miarę swoich możliwości i umiejętności agrotechnicznych też siema!
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #43749 (odpowiedź na #43744) ] pon, 02 sierpień 2010 12:06 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1203
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
Drogi tomie72... Nie sprecyzowałeś dokładnie o co chodzi z tymi kobietami... Confused Jednak, to porównanie jest troche zbyt ogólnikowe. Ja pisze tak...Z parchem jest tak, jak z kontaktami Smile z kobietami - trzeba tak "żyć" by nie wpaść ...


___pozdrawiam_____
Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #44180 (odpowiedź na #37715) ] pią, 13 sierpień 2010 17:50 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
slawex jest aktualnie niedostępny slawex
Wiadomości: 473
Dołączył(a): styczeń 2007
Stały bywalec
hehe he Laughing chyba najleprze porownanie parcha jakie w zyciu widziałem Laughing dokladnie kto sie slabo zabezpieczal ten wpadl i jablka zaszly- parch juz rosnie Razz z tym ze w tym roku gumki byly przemarzniete. Kto uzywal niemieckich, belgijskich ten ma w sadzie dobrze .

[Uaktualnione dnia: pią, 13 sierpień 2010 17:51]

Odp: Parch jabłoni 2010 [wiadomość #44183 (odpowiedź na #44180) ] pią, 13 sierpień 2010 19:07 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do poprzedniej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3194
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
slawex napisał(a) dnia pią, 13 sierpień 2010 05:50

...z tym ze w tym roku gumki byly przemarzniete. Kto uzywal niemieckich, belgijskich ten ma w sadzie dobrze .


No proszę - i znowu wracamy do tego samego... wina sprzętu a nie operatora... Rolling Eyes A może to właśnie sadownik nie stanął na wysokości zadania? Very Happy Najpierw czytamy etykietę, potem stosujemy procedury zgodnie z instrukcją... a jak warunki do tego są odpowiednie to nie będzie żadnego kłopotu (z działaniem środka oczywiście Razz ). Bo wpadka zawsze może się zdarzyć - i może faktycznie producenci śor powinni umieszczać na opakowaniu napis: "zastosowanie środka nie gwarantuje 100% ochrony przed nieporządanym parchem"... Wink Pozdrawiam serdecznie Smile

[Uaktualnione dnia: pią, 13 sierpień 2010 19:14]


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Poprzedni wątek:Rak jabłoni - W jakich warunkach powstaje?
Następny wątek:cięcie letnie
Idź do forum:
  

[ RSS (XML) ] [ ]