Kuba 93 mógłbyś coś więcej napisać na temat tej drugiej maszyny /drapaczka podkoronowego/ . Próbowałem kiedyś po glebogryzarce uprawiać wałem strunowym niestety nie nadaje się do tego . pozdrawiam
Takie zestawy robil POMER Lipsko odpinało sie zespół tnacy i montowaslo się tzw DRAPACZEK czyli nic innego tylko konna tzw spręzynówka po przeróbce , spinana do boku ramy i obcieta dzwignia regulacii głebokości poto zeby nie uszkadzać gałęzi
Pozdrowionka
witam,czy korzystacie z glebogryzarki podkoronowej?jak jesteście zadowoleni z tego urządzenia? jaka szerokośc robocza? 80cm wystarczy?czy da się tym wyrównać międzyrzędzia np.kretowiska? jaki jest koszt takiego urządzenia i gdzie najlepiej kupić???
również dołączam się do pytań kolegi wyżej i interesuje mnie jeszcze kwestia czy taką glebogryzarką dobrze się miesza obornik rozłożony w pasy herbicydowe z glebą?ktoś już w swoim gospodarstwie taką pracę wykonywał?
krystek09 napisał(a) dnia wto, 24 czerwiec 2008 10:28
również dołączam się do pytań kolegi wyżej i interesuje mnie jeszcze kwestia czy taką glebogryzarką dobrze się miesza obornik rozłożony w pasy herbicydowe z glebą?ktoś już w swoim gospodarstwie taką pracę wykonywał?
to urządzenie to pomyłka , zawsze tak było tylko jakaś dziwna "moda" spowodowała , że wszyscy jakieś 10 lat kupili to urządzenie.
Po pierwsze obornik jest przysypany a nie wymieszany z glebą ze względu na typ ostrzy gryzących w układzie " |_| " przynajmniej u mnie.Musisz dwa razy przejechać aby był spodziewany efekt uprawienia obornika.
Po drugie chwasty rosną dwa razy szybciej ponieważ trzeba ciągle powtarzać zabieg gdyż to wspaniałe urządzenie radzi sobie z bardzo słabo rozwiniętymi roślinami.
Po trzecie ciągle trzeba naprawiać łożysko do którego dostaje się ziemia po przez wiecznie przecierającą się osłonę.
Po czwarte praca trwa wieki i wymaga nie lada wprawy.
Po piąte u mnie stoi bezużyteczne od 7 lat .
A ja jestem bardzo zadowolony z swojej glebogryzałki (90) posiadam troche inną niz domel82 bo moje zęby sa ustawione w inny sposób _||_ i jest lepsza niz ta fabryczna. zgadzam sie ze tszeba nabrac do niej wprawy ale efekty sa( ja obornik wymieszałem z glebą bez zadnego problemu i kretowiska tez mozna wyrównac) podobno utszymuje sie tez wilgoć w miejscach gdzie sie nią robi a i nie tszeba pryskac tak czesto herbicydami które szkodzą drzewu a glebogryzałka NIE
Zgodzę się , że kretowiska wyrównuje i wilgoć się utrzymuje ale ten model ,który posiadam już ze względu noże w kształcie litery "U" to porażka i nie polecam głównie z tego powodu ,iż trzeba poprawiać i jeździć w nieskończoność. Szkoda życia
a jakiej firmy produkują takie glebogryzarki podkoronowe?? możecie jakąś mi polecić? i czy te glebogryzarki montuje się z tyłu TUZ czy można z przodu ciągnika?
Ostatnio byłem w tech-sad w Błedowie (mazowieckie) i tam widziałem solidną glebogryzałke a mi zrobił pan Maminski z Trzylatkowa Dużego tez solidną. A co do zaczepiania to ja nie posiadam ciągnika z przednim TUZ ale słyszałem ze mozna ją zaczepic i szyja podobno tak nie boli
po 2 lata użytkowania tego urządzenia w latach 95-97 u nas daliśmy sobie spokój. wolna jazda, często koszta napraw i noży, troche korzenie niszczy ten podskórne, no głowa boli bo uważać trzeba. Jeżeli ktoś sie na to porywa to albo samemu zrobić na przód mechaniczną albo hydrauliczną albo nie robić. No i połączyć to z czymś np koszeniem trawy.
używam odchwaszczarki /glebogryzarki/ od kilkunastu lat i jestem zadowolony. wykonuję ok. 3-4 zabiegi w roku/w zależności od pogody/. co do uwag to oczywiście szyja boli, jest czasochłonna/powolna/,wymaga wprawy ale za to powoduje mniejsze zużycie herbicydów i powoduje lepsze wchłanianie wody.jeszcze jedna uwaga chwasty nie mogą być za wysokie
no i nie jest do mieszania obornika.to nie glebogryzarka polowa. jeżeli miałbym polecić to w Lipsku woj. mazowieckie robią na zamówienie i są całkiem niezłe. sam mam ten model i ładnych parę latek mi służy a co najważniejsze jestem zadowolony zarówno z niej jak i z efektów. zresztą w mojej okolicy wielu stosuje ten model i nie narzeka. Pozdrawiam!
witam jestem mlodym sadownikiem jabloni chcialem zasiegnac informacji na temat glebogryzarki spalinowej
Dane techniczne:
Glebogryzarka spalinowa z silnikiem MTD ThorX 45 OHV, 139 cc, 4,5 KM
Szerokość robocza 40cm
Noże 4x4
Napęd przód
Prędkość 120 rpm
Koła: 180 mm
Waga 34 kg
czy poradzi sobie z niszczeniem chwastow?czy lepsze jest kolo z przodu czy z tylu?
Do sadu za takie pieniądze kupisz ciągnikową bo ta mała jest dobra na działkę.Radzę się zastanowić czy warto wydać tyle kasy i biegać za sprzętem skoro chwasty i tak "częstujesz" opryskiem.
witam zalezy gdzie ty chcesz niszyc te chwasty bo jak pod drzewami to jak tym tam wjechac na kolanach juz lepiej dolozyc trzy razy tyle i jak moj poprzednik radzi i kupic ciagnikowa ,sam sie nad nia zastanawiam . pozdrawiam.http://mcms.pl/?page=2&product=GS-80/R&la ng=pl
[Uaktualnione dnia: pon, 07 lipiec 2008 01:22] przez Moderatora
Witaj. A moglibyście podać przybliżone ceny takich glebogryzarek? Na co zwracać uwagę przy zakupie takiego urządzenia?? Czy przy zastosowaniu 4-5 razy w sezonie, potrzeba stosować jeszcze opryski herbicydowe?? Rozumiem, że taka glebogryzarka pomaga rozwiązać problemy z myszami i podobnymi stworkami żyjącymi pod ziemią Pozdrawiam.
Koledzy wcześniej napisali już chyba wszystkie jej plusy i minusy. Ja potwierdzam to, co napisał WALDI566, gdyż pracuję taką maszyną i mam te same spostrzeżenia. Mogę dodać, że ważna jest szerokość, gdyż ja kupiłem 100 -taka była mi potrzebna, ale w sadzie może być za szeroka. Glebogryzarki produkowane w Lipsku miały sprzęgło przeciążeniowe między przekładnią a nożami. Moja sugestia tak jak zawsze mówię dobrze by było zobaczyć to na własne oczy a jeszcze lepiej popracować w swoim sadzie. pozdrawiam
Tą glebogryzarkę podkoronową z MCMSu z Warki mogę polecić gdyż jest bardzo podobna do tej lipskiej tylko jeden warunek aby miała to sprzęgło przeciążeniowe niestety tego na zdjęciu nie widać.Dopytaj u producenta. Jak masz jeszcze jakieś pytania to mój E-mail: waldi566@wp.pl
witam czy to sprzęgło przeciwprzeciążeniowe jest tak naprawdę potrzebne przecież zbiera ona (glebogryzałka) co najwyżej ok 3 cm, a jak w sadzie nie ma kamieni to raczej wielkich przeciążeń chyba nie ma?? co wy o tym sądzicie???? Mam jescze jedno pytanie, a mianowicie jaką szerokość roboczą polecacie do rozstawu drzew i krzewów 4 m???? czy metrowa nie będzie za szeroka???
Miałem ten sam dylemat co ty jeśli chodzi o rozmiar 80 cz 100 i wybrałem 80 i nie żałuję. Wcześniej pożyczałem od kolegi 100 i musiałem się czasem nieźle namordować i cały czas kontrolować to co robię chwila nieuwagi i drzewko obdarte. Przy rozstawie na 4 m i w miarę sporych drzewach to praktycznie jechałem krawędzią glebogryzarki po samych pniach a druga stroną po koleinie . Zależne jest to jeszcze od obszerności korony. Przy glebogryzarce jest możliwość przesuwu bocznego więc nie ma problemu jej lekko podsunąć. Ja jeżdżę na całkowicie wsuniętej i jest ok.
witam czy to sprzęgło przeciwprzeciążeniowe jest tak naprawdę potrzebne przecież zbiera ona (glebogryzałka) co najwyżej ok 3 cm, a jak w sadzie nie ma kamieni to raczej wielkich przeciążeń chyba nie ma?? co wy o tym sądzicie????
Kolego Niewadzi, sprzęgło przeciążeniowe kosztuje dodatkowe 250 zł, a wymiana reduktora to pewnie około 600-700zł. Możesz pozbierać kamienie, ale nigdy nie wiesz jakie siedzą pod tą cienką warstwą. Pozdrawiam
u mnie stoi w garażu... Kupiłem ładnych pare lat temu(z 10 chyba)do porzeczki czarnej, bo tak z ojcem pieściliśmy sie jeśli chodzi o chwasty a potem już glifosat stosowaliśmy i glebogryzarka stoi...
w zeszłym roku znajomy pożyczł aby zmieszać obornik z glebą obok drzewek i w C-360 3P bodajże skrzynie musiał robić po paru godzinach pracy
witam z tą skrzynią to chyba racja. dziś odebrałem swoją glebogryzarkę z MCMSu z Warki byłem bardzo szczęśliwy dopóki nie podpiąłem jej do swojej 60 i nie wyjechałem w pole. okazało się że może ona pracować jedynie kiedy jest podniesiona do góry mniej więcej tak, że wałek jest w pozycji prostopadłej do ciągnika jak opuszczę ją na dół tak żeby pracowała po ziemi zgodnie z jej przeznaczeniem strasznie strzela coś w skrzyni tak jakby w tej pozycji wałek dawał za duże obciążenie dla skrzyni. proszę o poradę co z tym fantem zrobić. czy to może chybiona konstrukcja glebogyzałki?
Do Niewadzi: przyczyn może być kilka począwszy od ustawienia belek, cięgła itd., najlepiej jak obejrzałby to ktoś kto już działał na tym sprzęcie. a skąd jesteś?
witam jestem spod Iłży, woj mazowieckie, nie sądzę żeby to była wina ustawienia na cięgnach, w momencie próby jaką przeprowadziłem glebogryzarka była ustawiona w taki sposób, że jedynie smyrała glebę, no chyba że jak wstawić ją na cięgle tak żeby brała więcej tzn. głębiej to może coś się poprawi
Posiadam również taką glebogryzarke, od ok. 10 lat. o ile dobrze pamiętam to w instrukcji było napisane aby nie używać z c 360. Moim zdaniem chodzi o wysokie położenie wom-u, oraz zbyt duży kąt na wałku.
witam i dziękuję za wasze rady. dziś jeszcze raz poszedłem na spokojnie do maszyny. mieliście rację chodziło o kąt pod jakim pracował wałek. na dobrą sprawę trzeba było by obniżyć taksator. ja poradziłem sobie z tym w ten sposób, że podniosłem lewe ramię podnośnika do góry, prawe pozostawiłem bez zmian, i udało się przestało prawie strzelać zgrzytać jedynie czasem gdy ma za ciężko np. przy stracie coś zastuka w skrzyni. nie mniej jednak bez większych przeszkód zjeździłem cały sad .
do WALDI566 bardzo chętnie się z tobą spotkam jakąś wolną chwilą mój nr to 516903372 pozdrawiam
Zastanawiam sie nad zakupem glebogryzarki.. Jednak nie mam doswiadczenia w tej dziedzinie wiec prosze rady starszych uzytkowników,która wybrac aby nie wyrzucic pieniedzy w błoto. Moze podam swój typ to bedzie łatwiej http://www.sklep-grene.pl/product_info.php/products_id/16954
ze spalinowa nie miałem do czynienia.. Warto kupic??
nie koniecznie z tego sklepu. użytkuję tą maszynkę od 1994 roku.
bardzo solidny sprzęt. do wyboru silnik Hondy lub Biggs&Statiion ja mam Brigsa. duży asortyment różnych maszyn w zestawi- odkrecasz 2 śruby i przekładasz silnik na inną maszynę. ja dokupiłem pompę do wody. nie ma problemu z zakupem części tak do silników jak i do maszyn z zestawu.
Sprawdź tutaj - http://ekiw.w.interia.pl/index.html
Zamawiałem u nich noże do rozdrabniacza.Szybko wysyłają,dobra jakość i przystępna cena.Jak coś nie pasuje to wymieniają.Robią też części na zamówienie według dostarczonego wzoru. Pozdrawiam
Zdzich Staram się poprawnie pisać po polsku.
witam chcę zakupić glebogryzarkę do ciągnika Ursus c360 ale nie wiem która jest lepsza Polska(Union Grudziądz) czy Japońska (Kubota) proszę o opinie i poradę.
Witam.
dość czesto używam glebogryzarki mam UG 1,6m a wiosną tego roku zakupiłem kubotę i UG poszła w odstawkę. Kubotą lepiej się uprawia przekładnię ma z góry,dobrze wyprofilowane i bardzo trwałe noże,pracuje ciszej.
Pozdrawiam Leszek.
Kubota jest zdecydowania mniej awaryjna to fakt...japońska precyzja.Części są zapewne dość drogie do Kuboty i gorzej jest z dostępnością lecz z drugiej strony masz za to niski poziom awaryjności przy prawidłowej eksploatacji. Unia Grudziądz jest też dobra bo tania ,choć jak zapewne każdy użytkownik tej maszyny wie że bolączką jest skrzynia w tych poczciwych maszynach.W zamian za to masz stosunkowo tanie części i dostępność jest rewelacyjna.
Witam ja mam UG 1,6 wszystko ok tylko skrzynia do d.... poza tym spisuje się dodrze.Myślałem nad wymianą na inną zagraniczną ale jak kupisz używke to za chwile będzie awaria a z częściami wiesz jak jest niby są ale na zamówienie a czas płynie a do UG części sporo i od ręki.Ale to jest moja opinia .