użytkownik: Gość | logowanie
Strona główna » Forum Sadownicze Portalu - Mechanizacja » Opryskiwacze sadownicze » Opryskiwacz sadowniczy ŚLĘZA
Opryskiwacz sadowniczy ŚLĘZA [wiadomość #10358] pon, 10 grudzień 2007 13:02 Przejdź do następnej wiadomości
Kaciala jest aktualnie niedostępny Kaciala
Wiadomości: 16
Dołączył(a): sierpień 2007
Nowy
Ludzie prosze o rade w sprawie tego opryskiwacza.Niektorzy twierdza ze jest on zbyt drogi, mi sie wydaje ze waqrto zainwestowac wieksza sume a kupic polski produkt.
Odp: Co sądzicie o ślęzie 1500 [wiadomość #10362 (odpowiedź na #10358) ] pon, 10 grudzień 2007 17:59 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
ring26 jest aktualnie niedostępny ring26
Wiadomości: 91
Dołączył(a): maj 2007
Początkujący
jak ślęza jest droga to zobacz ile kosztuje munhow Smile
Odp: Co sądzicie o ślęzie 1500 [wiadomość #10363 (odpowiedź na #10358) ] pon, 10 grudzień 2007 18:12 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Jarkoski jest aktualnie niedostępny Jarkoski
Wiadomości: 144
Dołączył(a): czerwiec 2007
Zaawansowany
Moze warto zainwestowac ,ale produkt to nie bardzo polski.Pompa włoska, beczka włoska, przekładnia wenylator i cały osprzet z importu.Nawet stal na rame i opony z zakładow o zachodnim kapitale. Niema już polskich opryskiwaczy. Jeśli sie myle to niech mnie ktoś poprawi. Razz
Odp: Co sądzicie o ślęzie 1500 [wiadomość #10365 (odpowiedź na #10358) ] pon, 10 grudzień 2007 19:37 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
ring26 jest aktualnie niedostępny ring26
Wiadomości: 91
Dołączył(a): maj 2007
Początkujący
Święte słowa
jak zmodernizowąć starą ślenze [wiadomość #10367 (odpowiedź na #10358) ] pon, 10 grudzień 2007 20:39 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
misiek23 jest aktualnie niedostępny misiek23
Wiadomości: 3
Dołączył(a): grudzień 2007
Nowy
witam mam problem chciał bym zmodernizowac starą potciwą polską ślenze.co musze ewentualnie dokupić lub wymienic.proszę o pomoc!!!
Odp: Opryskiwacz sadowniczy ŚLĘZA [wiadomość #10377 (odpowiedź na #10358) ] wto, 11 grudzień 2007 18:05 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
ring26 jest aktualnie niedostępny ring26
Wiadomości: 91
Dołączył(a): maj 2007
Początkujący
Trzeba założyć deflektor,sterowanie z kabiny,pasował by wydajniejszy wentylator.po takim liftingu będzie pryskać ja talala POZDROWIONKA Smile
Odp: Opryskiwacz sadowniczy ŚLĘZA [wiadomość #10386 (odpowiedź na #10377) ] wto, 11 grudzień 2007 19:47 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
rysiu jest aktualnie niedostępny rysiu
Wiadomości: 21
Dołączył(a): październik 2007
Początkujący
gdzie mozna kupic deflektor w mazowieckim?i ile to kosztuje?
Odp: jak zmodernizowąć starą ślenze [wiadomość #10396 (odpowiedź na #10367) ] śro, 12 grudzień 2007 14:10 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
cypekr jest aktualnie niedostępny cypekr
Wiadomości: 169
Dołączył(a): marzec 2007
Zaawansowany
misiek23 napisał(a) dnia pon, 10 grudzień 2007 08:39

witam mam problem chciał bym zmodernizowac starą potciwą polską ślenze.co musze ewentualnie dokupić lub wymienic.proszę o pomoc!!!


Na wstępie powiem że taki zabieg jest bez sensu- koszt modernizacji to ok 5-6tyś, mielismy też taki pomysł, ale za 7,500zł kupilismy opryskiwacz 1000l z pompa comet z 2000roku, rama w ocynku, sterownie z kabiny- nowy rozdzielacz annovi-reverberi, zbiornik w idealnym stanie, nie łatany, nie malowany, podwójne końcówki i wentylator 2biegowy. Nie napisałeś z którego roku masz tą ślęze, jest na 2 pompach? Jeśli tak to i pompy trzeba byłoby zaminić na 1 włoską, dać sterowanie do kabiny, dodatkowo rozwadniacz, w zależności od stanu ramy czyszczenie i malowanie, z tyłu natomiast trzeba zmienić końcówki obowiązkowo,wentylator według uznania.
Podsumowując- nie warto. Sprzedaj stary opryskiwacz (może znajdzie się chętny), dołóż to co wydałbyś na modernizacje i ciesz się nową jakością oprysku zagramanicznym opryskiwaczem:) nie zawsze polskie=dobre. Pozdrawiam
Odp: jak zmodernizowąć starą ślenze [wiadomość #10401 (odpowiedź na #10396) ] śro, 12 grudzień 2007 19:25 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
misiek23 jest aktualnie niedostępny misiek23
Wiadomości: 3
Dołączył(a): grudzień 2007
Nowy
wszystko fajnie tylko nie bardzo mam za co kupić ten opryskiwacz.jestem małym sadownikiem bo tylko mam 3 ha .ta stara ślenza jest w dobrym stanie rok temu wymieniłem wieniec na 12 dyszowy.myśle głuwnie o założeniu sterowania z kabiny
Odp: Opryskiwacz sadowniczy ŚLĘZA [wiadomość #10406 (odpowiedź na #10358) ] śro, 12 grudzień 2007 21:16 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
ring26 jest aktualnie niedostępny ring26
Wiadomości: 91
Dołączył(a): maj 2007
Początkujący
Witam jeśli chodzi o samo sterowanie lewo prawo jest to prosta sprawa koszt ok 200zł
Odp: Opryskiwacz sadowniczy ŚLĘZA [wiadomość #10407 (odpowiedź na #10406) ] śro, 12 grudzień 2007 22:21 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
rysiu jest aktualnie niedostępny rysiu
Wiadomości: 21
Dołączył(a): październik 2007
Początkujący
do grzegorzb.moglbys bardziej to opisac Smile i moze wiesz cos o deflektorach tzn gdzie to kupic.pozdrawiam
Odp: Opryskiwacz sadowniczy ŚLĘZA [wiadomość #10409 (odpowiedź na #10358) ] czw, 13 grudzień 2007 07:25 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
ring26 jest aktualnie niedostępny ring26
Wiadomości: 91
Dołączył(a): maj 2007
Początkujący
DO Rysiu podaj email to wyśle ci pare fotek
Odp: Opryskiwacz sadowniczy ŚLĘZA [wiadomość #10411 (odpowiedź na #10358) ] czw, 13 grudzień 2007 09:40 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
cypekr jest aktualnie niedostępny cypekr
Wiadomości: 169
Dołączył(a): marzec 2007
Zaawansowany
200zł?? Mógłbyś coś więcej o tym napisać? Wydaje mi się że same dłuższe przewody ciśnieniowe wyjdą koło 100zł. Do tego rozdzielacz
Odp: Opryskiwacz sadowniczy ŚLĘZA [wiadomość #10413 (odpowiedź na #10358) ] czw, 13 grudzień 2007 12:26 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
witia jest aktualnie niedostępny witia
Wiadomości: 170
Dołączył(a): grudzień 2006
Zaawansowany
Jestem przeciwnikiem zaworu sterującego wraz z przewodami w kabinie po pierwsze jest dodatkowy hałas przepływającej cieczy przez zawór a i bez znaczenia jest bezpieczenstwo przetarcie przewodu lub inna awaria powodująca wydobycie cieczy do kabiny.Co innego sterowanie elektroniczne i w tym kierunku powinnismy iść.
Pozdrawiam
Odp: Opryskiwacz sadowniczy ŚLĘZA [wiadomość #10414 (odpowiedź na #10358) ] czw, 13 grudzień 2007 14:52 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
cypekr jest aktualnie niedostępny cypekr
Wiadomości: 169
Dołączył(a): marzec 2007
Zaawansowany
Na razie elektryczne sterowanie jest mało popularne ze wzgledu na cene i dostepnosc. No i mylne przeświadczenie o awaryjności tych urządzeń, które tak naprawde mają bardzo prostą konstrukcje oparta o silniczki elektryczne.
Odp: Opryskiwacz sadowniczy ŚLĘZA [wiadomość #10415 (odpowiedź na #10358) ] czw, 13 grudzień 2007 15:04 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
ring26 jest aktualnie niedostępny ring26
Wiadomości: 91
Dołączył(a): maj 2007
Początkujący
Witam a kto mówi o rozdzielaczu? pisałem tylko o sterowaniu lewa prawa a nie o regulacji ciśnienia. Nie znam aktualnych cen ,ale te dwie setki powinno wystarczyć
Odp: Opryskiwacz sadowniczy ŚLĘZA [wiadomość #10416 (odpowiedź na #10358) ] czw, 13 grudzień 2007 15:32 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
cypekr jest aktualnie niedostępny cypekr
Wiadomości: 169
Dołączył(a): marzec 2007
Zaawansowany
A jak chcesz inaczej sterować jak nie przez rozdzielacz? Moze 2 zawory kulkowe?;D Tylko zamykajć jeden dostaniesz na druga strone za...ste ciśnienie
Odp: Opryskiwacz sadowniczy ŚLĘZA [wiadomość #10417 (odpowiedź na #10358) ] czw, 13 grudzień 2007 17:18 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
ring26 jest aktualnie niedostępny ring26
Wiadomości: 91
Dołączył(a): maj 2007
Początkujący
W witam ponownie już jeden z moich poprzedników wypowiedział się na temat rozdzielacza w kabinie i ma śłuszną racje [ hałas ].Natomiast istnieje rozwiązanie pośrednie o którym pisałem.Cały rozdzielacz zostaje tam gdzie był wraz z ćiśnieniomierzem i pracuje nadal jak tam kto sobie go ustawi,przenosi się tylko do kabiny zawory sterujące i nie jakieś tam kulowe Laughing tylko orginalne
Odp: Opryskiwacz sadowniczy ŚLĘZA [wiadomość #10423 (odpowiedź na #10358) ] pią, 14 grudzień 2007 07:28 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
cypekr jest aktualnie niedostępny cypekr
Wiadomości: 169
Dołączył(a): marzec 2007
Zaawansowany
Masz na mysli taki rozdzielacz jak w polskich opryskiaczach polowych np. promar? Taki rozdzielacz nie kompensuje ciśnienia- załączając tylko jedną sekcje musisz albo wysiąść i zmniejszyć ciśnienie albo jechać dużo szybciej. Pośrednim rozwiązaniem pomiędzy bymaticiem i elektro może być system linkowy, dużo uzywanych opryskiwaczy z francji i włoch jest w takie wyposażona. Rozdzielacz jest na opryskiwaczu, natomiast do kabiny wprowadzone sa 3 linki- sekcja lewa/prawa oraz regulacja ciśnienia.
Odp: Opryskiwacz sadowniczy ŚLĘZA [wiadomość #10425 (odpowiedź na #10358) ] pią, 14 grudzień 2007 10:21 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
ring26 jest aktualnie niedostępny ring26
Wiadomości: 91
Dołączył(a): maj 2007
Początkujący
Witam jakie linki? jakie wysiadanie? .CZy ktoś wysiada z ciągnika żeby zmniejszyć ciśnienie jak chce opryskać jedną stronę?Ciśnienie jest wartością stałą czy się pryska na obie strony czy na jedną ,po to ktoś kiedyś wymyślił regulator ciśnienia ,który ma każdy opryskiwacz.
Odp: jak zmodernizowąć starą ślenze [wiadomość #10426 (odpowiedź na #10367) ] pią, 14 grudzień 2007 10:29 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
lysy4 jest aktualnie niedostępny lysy4
Wiadomości: 23
Dołączył(a): grudzień 2007
Początkujący
nie warto.poszukaj firmę która robi opryskiwacze.Mi zrobili taki jak chciałem za rozsądną cene
Odp: Opryskiwacz sadowniczy ŚLĘZA [wiadomość #10429 (odpowiedź na #10358) ] pią, 14 grudzień 2007 14:50 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
cypekr jest aktualnie niedostępny cypekr
Wiadomości: 169
Dołączył(a): marzec 2007
Zaawansowany
Chodzi o to że rozdzielacze do opryskiwacza sadowniczego powinny być z kompensacją ciśnienia, w innym przypadku po zamknięciu jednej strony cała ciecz idzie na druga, przez co wzrasta na niej ciśnienie. Zawory typu bymatic utrzynuja stale cisnienie po zamknieciu jednej sekcji.

A co do linek- jest taki typ rozdzielacza do opryskiwaczy sadowniczych. Do kabiny wkłada się tylko włączniki sekcji i regulator ciśnienia, są one połączone linkami (jak hamulec od roweru) z rozdzielaczem na opryskiwaczu. Zalety takiego rozwiązania to cena, prostota i niezawodność oraz brak hałasu (przez kabine nie przepływa ciecz), poza tym jest szczelniej w kabinie, nie wchodzi do niej cały kołnierz z przewodami ciśnieniowymi tylko 3 cienkie linki.
Odp: Opryskiwacz sadowniczy ŚLĘZA [wiadomość #10431 (odpowiedź na #10358) ] pią, 14 grudzień 2007 17:08 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
tomaszk123 jest aktualnie niedostępny tomaszk123
Wiadomości: 658
Dołączył(a): grudzień 2006
Maniak
do grzegorzb co do cisnienia nie zgodze sie z toba. cisnienie może być stałe przy jednakowych i nieograniczonych parametrach przepływu cieczy. przy opryskiwaczach ze zwykłymi(mechanicznymi) zaworami czy to montowanymi w kabinie czy też tak jak w starych ślęzach montowanymi na wysiegniku wystepuje zjawisko zmiany(wzrostu) ciśnienia po wyłaczeniu jednej sekcji(czy to lewej czy to prawej. spowodowane jest to ograniczeniem przepływu(wypływu) cieczy po odcieciu kilku dysz. co do regulatora cisnienia masz racje jest cos takiego tylko mylisz pojecia- on reguluje (ustala) cisnienie jednakowe dla obu stron opryskiwacza i na tym jego zadanie sie konczy. chcąc uniknąc zjawiska zmiany ciśnienia po wyłaczeniu jednej sekcji ktoś kiedys wymyślił tak jak pisze martaradomska rozdzielacze z regulacją i kompensacja cisnienia. są to rozdzielacze elektryczne(spotykane juz od jakiegos czasu w naszych opryskiwaczach) bądż też elektroniczne (raczej na zamówienie). kompensator cisnienia ma za zadanie zniwelowanie wzrostu cisnienia w układzie (na odcinku rozdzielacz-dysze) po wyłaczeniu jednej sekcji do parametrów zadanych na początku.np. pryskajac na obie strony mamy ustalone cisnienie 1bar, wyłanczamy jedną strone w rozdzielaczach mechanicznych nastepuje wzrost cisnienia do ok. 1,3bar natomiast zawór z kompensacją utrzymuje nam nadal cisnienie 1bar.
mam nadzieje ze jasno to wytłumaczyłem.
Odp: Opryskiwacz sadowniczy ŚLĘZA [wiadomość #10433 (odpowiedź na #10358) ] pią, 14 grudzień 2007 17:30 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
ring26 jest aktualnie niedostępny ring26
Wiadomości: 91
Dołączył(a): maj 2007
Początkujący
WITAM w tym momencie śię zgadzam i chyle czoło przed dużą wiedzą.Należy jednak pamiętać że rożmawiamy jak zrobić sterowanie z kabiny jak najmniejszym kosztem przy naszych poczciwych Ślęzach i chyba nic sie stanie jak ciśnienie wzrośnie o małą wartoś . OTO CAŁA FILOZOFIA

  • Załącznik: 001.JPG
    (Rozmiar: 99.89KB, Pobrane 1115 razy)

Odp: Opryskiwacz sadowniczy ŚLĘZA [wiadomość #10434 (odpowiedź na #10358) ] pią, 14 grudzień 2007 17:33 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
ring26 jest aktualnie niedostępny ring26
Wiadomości: 91
Dołączył(a): maj 2007
Początkujący
XX

  • Załącznik: 002.JPG
    (Rozmiar: 132.24KB, Pobrane 1114 razy)

Odp: Opryskiwacz sadowniczy ŚLĘZA [wiadomość #10437 (odpowiedź na #10358) ] pią, 14 grudzień 2007 17:52 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
zimny jest aktualnie niedostępny zimny
Wiadomości: 29
Dołączył(a): grudzień 2006
Początkujący
bez obrazy ale mogłbys wymyc ta sleze Razz,napewno na to zasluzyła Razz
a co do sterowania to zakupie nowej slezy z sterowaniem elektrycznym, nie widze lepszego rozwiazania no moze poza sterowaniem elektronicznym

[Uaktualnione dnia: pią, 14 grudzień 2007 17:53]

Odp: Opryskiwacz sadowniczy ŚLĘZA [wiadomość #10464 (odpowiedź na #10358) ] sob, 15 grudzień 2007 16:34 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
tomaszk123 jest aktualnie niedostępny tomaszk123
Wiadomości: 658
Dołączył(a): grudzień 2006
Maniak
grzegorzb- polak potrafi. proste a jakże wygodne. miałem cos podobnego tyle ze na zwykłych zaworach od wody zrobione w starej slęzie pare ładnych lat temu.

zimny- dlaczego tak bardo uważasz że sterowanie elektroniczne jest lepsze od elektrycznego???
Odp: Opryskiwacz sadowniczy ŚLĘZA [wiadomość #10472 (odpowiedź na #10358) ] sob, 15 grudzień 2007 20:09 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
zimny jest aktualnie niedostępny zimny
Wiadomości: 29
Dołączył(a): grudzień 2006
Początkujący
a no mieszkam na specyficzynym terenie i spore gory nie sa mi obce, a co za tym idzie nawet przy ciagniku o napedzie 4x4 wystepuje uslizg koła, i czasami ciezko jest dobrac obroty do warunkow
a patrzac na mojego sasiada ktory ma sleze sterowana komputerem teejet (nie pamietam modelu)i ma pomiar predkosci na kolach, i na bierzaca koryguje mu ilosc cieczy/ha znacznie mu to ułątwia/uprzyjemnia/usprawnia prace
ale zgodze sie ze na rownym terenie nie ma potrzeby montowac komputer wystarczy tylko sterowanie elektryczne, no chyba ze ktos ma zaduzo kasy Razz
Odp: Opryskiwacz sadowniczy ŚLĘZA [wiadomość #10475 (odpowiedź na #10358) ] sob, 15 grudzień 2007 22:57 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
tomaszk123 jest aktualnie niedostępny tomaszk123
Wiadomości: 658
Dołączył(a): grudzień 2006
Maniak
całkowicie się zgadzam z twoją wypowiedzią. nowości techniczne ale z umiarem. w twoim przypadku jest wręcz wskazane posiadanie komputera. w moim... mam kilka górek ale rozpatrzyłem za i przeciw i wybrałem elektryczne.
Odp: Opryskiwacz sadowniczy ŚLĘZA [wiadomość #10999 (odpowiedź na #10358) ] pon, 14 styczeń 2008 21:49 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3194
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
Witam,
chciałbym uzyskać nieco informacji na temat opryskiwacza Ślęza 1000 i jego współpracy z ciągnikiem Lamborgini F660 Plus. Jak sprawuje się taki zestaw? Macie jakieś doświadczenia w tym temacie? I jaką wybrać przystawkę kolumnową DUET czy SAD? Bardzo prosze o Wasze uwagi
Pozdrawiam serdecznie Smile


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
przeróbka ślęzy 1014 [wiadomość #11385 (odpowiedź na #10358) ] wto, 29 styczeń 2008 20:56 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
rover jest aktualnie niedostępny rover
Wiadomości: 68
Dołączył(a): grudzień 2007
Początkujący
chcę zamiast 1000l wstawić zbiornik 1500l gdzie kupić można dobry zbiornik w rozsądnej cenie podajcie mi namiary na producentów.Szukam też kolumny a raczej producenta, który dopasuje ją tak jak trzeba do wentylatora(73CM śREDNICY) z przekładnią włoską dwu biegową.
Ślęza Duet [wiadomość #13166 (odpowiedź na #10358) ] pią, 04 kwiecień 2008 21:43 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
artek33 jest aktualnie niedostępny artek33
Wiadomości: 41
Dołączył(a): kwiecień 2008
Początkujący
czy ktoś posiada taki sprzęt proszę o opinie
Odp: Ślęza Duet [wiadomość #13169 (odpowiedź na #13166) ] pią, 04 kwiecień 2008 23:04 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
miszel jest aktualnie niedostępny miszel
Wiadomości: 344
Dołączył(a): luty 2008
Stały bywalec
Tą zabawkę ma mój kolega, ja osobiście się wycofałem z tego modelu.
Co do wad tego modelu (bo chyba to Cię interesuje) według niego zalicza.
- kiebski dostęp do rużnych podzespołów przy pompie
- źle usytuowanie zbiorników dodatkowych ( do mycia rąk, jak i zbiornika), niema przeciw wagi i podnosząć ją jest ciężka
- nisko usytuowany wiatrak, który między innymi zasysa liście
- prawdo podobnie (ktoś mu otym powiedział), że obudowa wiatraka, a jednocześnie kolumna jest bardzo podatna na pękanie; plastyk
- nażekał też na usytuowanie dysz, ale obecnie niemogę konkretnie powiedzieć oco mu dokładnie chodziło

Ale chociaż trochę marudzi na ten sprzęt, to i tak jest zadowolony z pracy opryskiwacza, jak i jego skuteczności.
Pozdrawiam. Smile

[Uaktualnione dnia: pią, 04 kwiecień 2008 23:06]


POZDRAWIAM
MISZEL
Odp: Ślęza Duet [wiadomość #13194 (odpowiedź na #13166) ] sob, 05 kwiecień 2008 22:00 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
artek33 jest aktualnie niedostępny artek33
Wiadomości: 41
Dołączył(a): kwiecień 2008
Początkujący
Niemożliwe tylko jeden kolega coś wie na temat tego opryskiwacza To w takim razie może ktoś ma opryskiwacz Dragone z takim wentylatorem jak śleza duet
Odp: Ślęza Duet [wiadomość #13261 (odpowiedź na #13194) ] nie, 06 kwiecień 2008 21:36 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
miszel jest aktualnie niedostępny miszel
Wiadomości: 344
Dołączył(a): luty 2008
Stały bywalec
Coś mi się wydaje kolego, że chyba wybierasz modele, które są mało używane przez naszych pozostałych sadowników. Dlatego też ten temat pozostaje bez echa. Ja ostatnio też nabyłem nowy opryskiwcz - więc trochę poprzeglądałem ofert, ale tego Dragone nigdzie niewidziałem. Czy nie lepiej opierać się na modelach znanych i wyprubowanych. Biorąc pod uwagę dostęp do serwisu. Przecież nic niejest wieczne i kiedyś trza naprawiać


POZDRAWIAM
MISZEL
Odp: Ślęza Duet [wiadomość #13272 (odpowiedź na #13261) ] pon, 07 kwiecień 2008 07:54 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pietka78 jest aktualnie niedostępny pietka78
Wiadomości: 38
Dołączył(a): styczeń 2008
Początkujący
Do MISZEL. A jaki opryskiwacz kupiłeś?
Odp: Ślęza Duet [wiadomość #13278 (odpowiedź na #13166) ] pon, 07 kwiecień 2008 13:06 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
miszel jest aktualnie niedostępny miszel
Wiadomości: 344
Dołączył(a): luty 2008
Stały bywalec
Kupiłem opryskiwacz WULKAN z odwruconym ciągiem. Zakupu dokonałem w Kutnie, ale serwis w razie czego mam bardzo blisko, gdyż działa jeszcze ich pierwszy macieżysty zakład w Łowiczu.
Przed kupnem widziałem prace tego sprzętu, u innych sadowników, jak i pozytywne opinie onim od samych właścicieli.
Cena tego opryskiwacza też niebyła wygurowana w porównaniu z innymi markowymi opryskiwaczami, o tych samych parametrach


POZDRAWIAM
MISZEL
Odp: Ślęza Duet [wiadomość #13423 (odpowiedź na #13166) ] sob, 12 kwiecień 2008 12:15 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
tobiasz jest aktualnie niedostępny tobiasz
Wiadomości: 35
Dołączył(a): luty 2008
Początkujący
Arek nie słuchaj ich- filozofują....
Ja ma taki od 1,5 roku narazie pryskałem nim poprzedni sezon...
jest rewelacyjny...
Pilmet robi opryskiwacze od 50 lat a reszta od 5
wiec doświadczenie chyba mają...
do pompy jest kiepski dostęp ale terz nie ma co w niej grzebać - jest solidna i niezawodna poza tym pilmet chciał od włochów wynegocjwać niższą cene a onio sie nie zgodzili ale dołożyli lepsze membrany.. a jeśli chodzi o przystawke - pryska bardzo ładnie i to na pierwszym biegu przystawki- dwujke żadko używam bo ma takiego dmucha że szok.. rozmieszczenie dysz - moim zdaniem jest bardzo dobre... de dwa wenylatorki pieknie i równiutko roznoszą ciecz. a jesli chodzi o zasysanie liści to nie rozumiem tego na początku sezonu jak jest bardzo sucho to pare zaciągnie ale mi sie nic takiego nie dzieje.... i nic mi nie pęka a plastiki cie nie zgniją.. w zeszłym roku jak były wiosenne mrozy w kwitnieniu to jechałem nim całą noc i był calutki w lodzie i jakoś plastiki nie popenkały. a mało kto go ma bo nie wiem jak teraz ale jak ja kupowałem to był on troche droższy od krukowiaka i agroli wiec może temu.. no i jeszcze jedna warzna sprawa jak coś to do pilmeta wszystko w agromach dostaniesz.. ja naprawde polecam ten opryskiwacz..
Odp: Ślęza Duet [wiadomość #13425 (odpowiedź na #13166) ] sob, 12 kwiecień 2008 12:28 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
tobiasz jest aktualnie niedostępny tobiasz
Wiadomości: 35
Dołączył(a): luty 2008
Początkujący
żapomniałem o tej przeciw wadze - faktycznie jest dość cieszki na przodzie ale przeciesz zeby go podchaczyc to podkrecasz na kółku cofasz ciągnikiem zakładasz bolec skrecasz kółko i tyle sie nadzwigałeś... Laughing można os przestawić na ramie i wtedy jest leciutki przy chaczeniu ale na pusto jak z nim jedziesz to skacze... więc nie polecam przesówać osi..
Odp: Ślęza Duet [wiadomość #13427 (odpowiedź na #13166) ] sob, 12 kwiecień 2008 12:34 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do poprzedniej wiadomości
tobiasz jest aktualnie niedostępny tobiasz
Wiadomości: 35
Dołączył(a): luty 2008
Początkujący
Arek jesli nie widziałeś jak ten sprzent chodzi w praktyce to moge w najbliższym czasie nakręcić filmik i puścić ci na meila bo jak sie wypogodzi to zaraz ruszam do sadu.
Poprzedni wątek:Opryskiwacze tunelowe
Następny wątek:Pompa Bondioli do opryskiwacza sadowniczego
Idź do forum:
  

[ RSS (XML) ] [ ]