Dzibałek przychodzi w butelkach do rozsypania w sadzie nie w opaskach.
Powinno się wprowadzać dziubałka oczywiscie po Vertimecu(minimum 2-4 tygodnie!)
Dla dziubałka najlepiej jest wprowadzać go tydzień po opryskach (wszystkich) i dać mu potem też tydzień na zasiedlenie. Ja wprowadzałem go trzy lata temu 1500 szt/ha i powtarzam po takich zimach jak ta 500szt/ha dla szybszego odnowienia populacji na wiosnę - podobno nie jest to niezbedne ale przyspiesza rozwój pożytecznego. Bedę go wprowadzał po 10-15 kwietnia.
Mam pytanie do wszystkich forumowiczów. W komunikatach sadowniczych pojawiła się informacja o tym by pryskać grusze Rimonem na biały pąk. Preparat ten ma ponad 30 dni prewencji a kwitnienie tuż tuż. Czy ma to sens? Czy nie szykuje się kolejny sezon masowego trucia pszczół?
kolego skryba zalecenia warto przeczytać.. przemyśleć.. i zrobić tak by było dobrze a zwłaszcza w zgodzie z własną wiedzą i praktyką. u mnie jest już początek kwitnienia, kilka dni temu zabieliłem drzewa glinką miałem też prysnąć Actarą ale nie widzę sensu - ze wzglądu na brak miodówki. Zaraz po kwitnieniu zobaczę jaka sytuacja i wtedy może pociągnę Actarą - ale mam nadzieję że nie będzie takiej potrzeby..
Ja o tym wiem, że trzeba się zastanowić nad wykonaniem oprysku danym preparatem. Jednakże obawiam się, że znajdzie się wielu którzy bez zastanowienia będą pryskać tym co jest napisane w komunikacie.
To prawda - takie rzeczy absolutnie nie powinny mieć miejsca w komunikatach... ręce opadają
Co do miodówki - u nas również jej nie widać... przy lustracji wykonanej w ubiegłym tygodniu, przed kwitnieniem nie zauważyłem jaj i larw miodówki Pozdrawiam Piszę poprawnie po polsku
Witam u mnie również spokój aż mnie to dziwi gdzie ona się wyprowadziła po tym co się działo w ubiegłym sezonie u mnie to ten rok jak na razie jest bardzo spokojny i oby tak dalej . Pozdrawiam
No właśnie gdzie ona sie wyniosła??
Kiedy zamierzacie zabezpieczyć drzewa glinką kaolinową i w jakich dawkach?? Chyba teraz jest odpowiedni moment po kwitnieniu na zabezpieczenie drzew? Pozdrawiam
a u mnie czysto. trafiają się pojedyncze sztuki ale jest OK. marcos84 stosowałeś jakieś pyretroidy w tym roku?? mogłeś przegapić moment i masz duzo spadzi na drzewach i dlatego nic nie działa. na czym masz te grusze na kałkaskiej? jak tak to najpierw usunął bym dziki z wnętrza korony, póżniej Ludwik z b.dużą dawką wody + jakis dobry zwilżacz na noc(chyba że będzie porządny deszcz), kolejnej nocy poprawka, następna noc - Actara (polecam tą ze wschodu - b.dobrze działa)+ jakiś dobry zwilżacz z dużą dawką wody dawkę preparatu na 500L wody (1000L wody x 2 dawka prep.),kolejna noc Dimilin lub Larwix(ciut tańszy zamiennik). Schemat oparty na własnym doświadczeniu jak jescze miałem drzewa na kałkaskiej. Po myciu możesz zastosować Agricolle - warunek - musisz jak najdokładniej zmyc spadż. po tym wszystkim połóż glinke.
a ja mam ciekawy przykład nie stosowania środków na miodówkę i wszystkich innych środków dla gruszy i w rezultacie czyste drzewa i owoce. Około 15 sztuk lukasówki rośnie w kwaterze śliw (nie miałam gdzie ich wsadzić, a wyrzucić szkoda było) są pryskany tylko tym czym śliwki i są nadzwyczaj piękne
tomaszk123 napisał(a) dnia pią, 17 czerwiec 2011 08:17
a u mnie czysto. trafiają się pojedyncze sztuki ale jest OK. marcos84 stosowałeś jakieś pyretroidy w tym roku?? mogłeś przegapić moment i masz duzo spadzi na drzewach i dlatego nic nie działa. na czym masz te grusze na kałkaskiej? jak tak to najpierw usunął bym dziki z wnętrza korony, póżniej Ludwik z b.dużą dawką wody + jakis dobry zwilżacz na noc(chyba że będzie porządny deszcz), kolejnej nocy poprawka, następna noc - Actara (polecam tą ze wschodu - b.dobrze działa)+ jakiś dobry zwilżacz z dużą dawką wody dawkę preparatu na 500L wody (1000L wody x 2 dawka prep.),kolejna noc Dimilin lub Larwix(ciut tańszy zamiennik). Schemat oparty na własnym doświadczeniu jak jescze miałem drzewa na kałkaskiej. Po myciu możesz zastosować Agricolle - warunek - musisz jak najdokładniej zmyc spadż. po tym wszystkim połóż glinke.
idallia- też to zauważyłem - im mniej chemii w postaci śor tym lepiej. Dzis zauważyłem na jednej kwaterze kilka larw - wieczorem jadę duża dawka wody z potasem. Plan zwalczania: poniedziałek jak bedzie pogoda rano siarczan magnezu a wieczorkiem Larwix.
Ile lejecie tego ludvika do opryskivania i czy może to być inny płyn do naczyń . Siarczan magnezu to pomaga na miodóvkę i ile się go sypie? Z góry dziękuję za odpoviedź.Pozdraviam
Jest bardzo dobra zasada - lepiej zapobiegać niż leczyć.
3 tygodnie temu zrobiłem zabieg envidorem i jest czyst, bez miodówki i przędziorków.
Zabieg, który sporo kosztuje ok 230 zł/ha.
Ale po tym roku wiem, że się opłaca
RABEST- zabieg Envidorem jest skuteczny jak idealnie wstrzelisz sie w odpowiednią faze rozwoju larw. bije jaja i larwy- jak nie ma dużo spadzi. Nie pamietam -ale osobników dorosłych chyba nie bije.
Ja wczoraj (sobota) ze względu na niepewną pogode zrezygnowałem z potasu i profilaktycznie prysnąłem Ludwikiem 5L/1000L - jakąś godzine pózniej zaczeło padać. Opad w ciągu 12h ok. 4-5mm. jednym słowem udało mi sie z tym opryskiem.
Ludwik 5-10L/1000L wody dobrze zlać drzewa- nawet dwukrotny przejazd.
siarczan magnezu - ja stosowałem ok.6-7kg/750/ha- rano
saletra potasowa- 5kg/750/ha- wieczorem
glinka o tej porze 25-30kg/750-1000L(w zależności od drzew)/ha - oprysk drobnokrolisty
Wrzesień i początek października w moim sadzie wybitnie sprzyjał miodówkom.Na szczęście było już w zasadzie po zbiorach.
Teraz pytanie . Czy warto w tej chwili wykonać zabieg jakimś pyretroidem? W dzień całkiem ciepło. Jest bardzo dużo miodówki lotnej . O tej porze nie powinienem poczynić jakiejś masakry wśród organizmów pożytecznych. http://www.tekstowo.pl/piosenka,anna_zebrowska,ucz_sie_polsk iego.html
Ja zastosowałem w piątek tj. 23 a teraz zastanawiam się czy w najbliższym czasie nie położyć glinki. W tej chwili warunki są.wrecz fatalne, wiatr to mało powiedziane a ma zacząć jeszcze padać.
Witam wszystkich
Po dzisiejszej ilustracji sadu gruszkowego zobaczyłem bardzo dużo jaj miodówki i sam zastanawiam ze trzeba coś z tym zrobić.Mam olej parafinowy na to paskudztwo ale nie wiem czy nie jest za późno. Proszę o jakieś podpowiedzi
ja bym proponował pełną dawkę mankozebu w plus 5 kilogramów siarkol extra. To jest mój plan na najbliższy zabieg. Parch połączony ze zwalczaniem jaj miodowki