Rozumiem że masz problem tylko tylko z chwastami jedno liściennymi bo FUSILADE,AGIL to przecież graminicydy które pięknie załatwią perzyk (w wyższej dawce nawet dość dorodny) i kilka innych milusińskich (chwastnica jednostronna i chyba włośnica zielona).Graminicydami możesz pryskać nawet i po całych drzewach jak masz na to ochotę kompletnie nic im nie zaszkodzi.DZiwne jest jedno że "fachmeni "ze sklepu zaproponowali ci jako zamiennik Basty środek zwalczający bardzo wąską grupe chwastów czyli FUSILADE
Rav77, proponuję Ci więcej nie słuchać rad tych gości ze sklepu. Fusilade, a Basta to zupełnie co innego. Oczywiście Fusilade możesz pryskać drzewka nawet z góry na dół, ale Fusilade jest tylko na perz i trawy. Ja pryskałem Fusilade na młode porzeczki prosto z góry, opryskiwaczem polowym przed ręcznym pieleniem, co by ulżyć trochę dziewczynom. Ale więcej już się nie będę bawił w ręczne pielenie.
Wiem ze zaraz mi ktos napisze ze od tego jest program ochrony roslin ale nie w tym rzecz--mam takie pytanie co zastosowac w młodym sadzie gruszowym doglebowo na chwasty jednoroczne--teraz hit zwiazany z tym pytaniem chodzi mi o srodki sprawdzone spoza Progr ochr roslin - moze stomp lub cos podobnego? ewentualnie co stosujecie i co jest w miare skuteczne
Nie zauważyłem takiego wątku a chyba to duża część pracy w sadzie. Jak sobie radzicie z chwastami, jakie środki stosujecie, szczególnie po wycofaniu teraz licznych preparatów. Ja się nastawiłem na Azotop, bo super się sprawdził a tu klapa. Może macie sugestie co stosować, żeby było łatwo i tanio?
Honkerek napisał(a) dnia śro, 09 kwiecień 2008 08:53
Witam
Nie zauważyłem takiego wątku a chyba to duża część pracy w sadzie. Jak sobie radzicie z chwastami, jakie środki stosujecie, szczególnie po wycofaniu teraz licznych preparatów
Ten temat to "herbicydy w sadach" i był na 3 stronie (już połączone) - w zeszłym roku też w tym wiosennym okresie rozmawialiśmy o tej sprawie... ja nadal pozostaje przy preparatach Basta i Reglone Pozdrawiam serdeczniePiszę poprawnie po polsku
Honkerek napisał(a) dnia śro, 09 kwiecień 2008 08:53
Witam
Nie zauważyłem takiego wątku a chyba to duża część pracy w sadzie. Jak sobie radzicie z chwastami, jakie środki stosujecie, szczególnie po wycofaniu teraz licznych preparatów. Ja się nastawiłem na Azotop, bo super się sprawdził a tu klapa. Może macie sugestie co stosować, żeby było łatwo i tanio?
Odnośnie Azotopu to dalej go używam i będę używał z czystym sumieniem , choć w większości przypadków stosuję się do obowiązujących zaleceń. Po wycofaniu Azotopu naprawdę powstała wielka luka zwłaszcza w uprawie jagodowych (porzeczka agrest), był to bardzo pomocny herbicyd w młodych nasadzeniach.Przy zastosowaniu w dobrym terminie i zgodnie z zaleceniami problem znikał z większością chwastów na 4-5 miesięcy.
PS. W naszym pięknym kraju bardzo sprytnie wycofuje się ŚOR z obrotu , natomiast w odwrotną stronę (wprowadzanie nowych) jest tak zbiurokratyzowane że można czekać latami....
Sam glifosat tego nie załatwi.Oset,mlecz są mało wrażliwe na
ten cherbicyd,lepiej użyj mieszaniny randup i chwastox.Można
też wykonać dwa zabiegi najpierw randup ze zwilżaczem 2l na ha a za dwa,trzy tygodnie chwastox najlepiej ten mocniejszy turbo lub
trio.
Witam
nigdy nie żałowałem roundupu-wiadomo był bardzo tani. w tej chwili u mnie 20 l= 715 zeta i chciałbym zmniejszyć dawkę. czy dawka o której wspomniał lajkonik wystarczy (2l/ha) myślałem zeby na beczkę 400 litrów dać 4 litry roundupu (a może 3?) + 4 litry chwastoxu extra + ewentualnie siarczan amonu (z 5kg) czy taka dawka załatwi skrzyp i oset? bo z innymi ciężkimi chwastami na razie nie mam problemu. proszę o rady
pozdrawiamMarek
na rumian, mlecz w/g mnie najlepszy jest
glifosat + chwastox d lub turbo,
walczę z tym co roku, dawka na 400l to 2,5l roundupu (stosuję też klinik lub glyfos) + 4l chwastox d lub 2l turbo, do tego superam.
CZY KTOŚ MOŻE KTOŚ WYPRÓBOWAŁ COŚ NA WIERZBOWNICĘ?
Koledzy z kąd takie dawki na ile powierzcni starcza wam e 400l to u mniena 400-500l wystarcza po
litrze zwykłego chwastoxu i roundapu do tego 1.5kg siarczanu amonu i superam opryskuje 300l cieczy na ha powiechchni (nie sadu) i po efekcie działania widzę że jeszcze za dużo daje
no proszę coraz lepiej zdaje się że producent podaje ostro zawyżone dawki. ja zawsze lałem 1litr roundupu na 100 l wody (czyli duzo za duzo) cena tego srodka skloniła mnie do refleksji zaprzyjazniony sadownik jak sie dzis dowiedzialem daje 3,5 l roundupu, 3 l chwastoxu extra i 4 kg siarczanu na beczkę 1000 l (!!) i mowi ze dziala tylko troszkę dluzej na efekt sie czeka. kolega tu pisze po litrze srodka na 500 l wody- jeszcze lepiej ludzie dzielcie sie doswiadczeniami-duzo pieniedzy mozna zaoszczedzic jak sie okazuje. oczywiscie mowimy tu o 300l/ha powierzchni pryskanej
pozdrawiam
Witam.
Jeżeli u kogoś wystarcza 2l glifosatu na hektar do skutecznego zwalczenia np:pokrzywy zwyczajnej,jasnoty różowej,ostrożenia polnego,mniszka lekarskiego,bodziszka,że o wierzbownicy nie wspomnę...to można mu tylko pozazdrościć.
Znaczne zmniejszanie dawki herbicydów odradzam,bo już po kilku sezonach można mieć, prawie uodpornioną np wierzbownicę czy jasnotę różowa.W zwalczenie pokrzywy taką dawką po prostu nie wierzę.
Oczywiście stosowania glifosatu "solo"to dla mnie dziwna praktyka.U nas od lat jest zawsze z MCPA.
Chwastox extra ma 300g MCPA a Dicoherb 750g czyli mozna go dawać teoretycznie 1/2 dawki.Ja na 300l daję maks 1/2 l Dicoherbu plus glifosat i efekt jest bardzo dobry.Oczywiście wczesną wiosną i zimą gdy temperatury są za niskie dajemy sam glifosat.
Hej.
Tak kolego ale przecież cały sad nie rośnie w pokrzywach lub innych ciężkich chwastach które wymieniłeś w miejscu gdzie np jest pokrzywa a przynajmniej w moim przypadku jest ich mało naciskam na sprzęgło lub jeśli cała linia jest mocniej zachwaszczona zwiększam ciśnienie pozatym samo dodanie poleprzacza do wody pozwala zredukować dawkę środka nawet do 30%.Nikt nie doprowadza sadu do stanu kiedy chwasty przerastają pierwszę piętro więc jeśli są one niskie to nie ma potrzeby stosować na całą powierzchnie dyżych dawek z tego tylko względu że gdzięs tam w rogu lub po drodze w 2 lub 3 miejscach będziemy mieli pokrzywe
Ja w sadzie pod jabłonie, czereśnie i wiśnie stosuję:
5 l roundupu, 3 l chwastoxu extra i 5 kg siarczanu amonu lub 5 kg mocznika na beczkę 1000 l.
Początkowo zero efektów a po trzech tygodniach jak wstaję rano mam piękne pasy herbicydowe
Mam pytanie czy któryś z kolegów sadowników stosował stomp 330 teraz na młode drzewka posadzone jesienią jeśli tak to podzielił by się doświadczeniem czy nie spali jak teraz opryskam na młodą korę a może coś innego zamiast stomp
Stomp działa tylko na chwasty kiełkujące to co wzeszło nie ruszy dodać można Afalonu wtedy spektrum działania będzie lepsze.Pryskałem w drzewkach i uszkodzeń nie było,chyba że spryska
się młode liście .