|
| Odp: herbicydy w mlodych sadach [wiadomość #1094 (odpowiedź na #1078) ] |
śro, 17 styczeń 2007 21:51   |
pre777 Wiadomości: 114 Dołączył(a): grudzień 2006 |
Zaawansowany |
|
|
Witam.Ja używam Basty,Reglone.No może nie są to tanie zabiegi ale myślę ,że warto. Azotopu nie używam bo wpływa niekorzystnie na młode drzewa(osłabia wzrost wegetatywny roślin).
VW 1303
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: srodki chwastobojcze do młodego sadu [wiadomość #5160 (odpowiedź na #5155) ] |
pią, 08 czerwiec 2007 22:27   |
 |
jerzy45 Wiadomości: 1202 Dołączył(a): kwiecień 2007 |
Maniak |
|
|
...tak Basta drogo wychodzi. Zależy jakie zielsko rośnie...Glifosatu bym nie radził, choć sam w młodych drzewkach stosuje...Ale to ryzyko niby nie zielone, a trafią się uszkodzenia i to już mogiła dla drzewka.. Tylko pamiętaj o powierzchni pryskanej, a nie całego sadu.... bo mogą być jaja, zamiast np. 3 kg na ha zrobi się np. 6 kg i masz sad z głowy , jak zastosujesz niektóre środki (a bywało i to licznie w latach 70 ) choć te "ciężkie" herbicydy doglebowe wycofano...ale jednak. Dlatego warto stosować bezpieczne środki na młode drzewka np. Basta.... przy kontakcie z glebą jest już nieaktywna, a że drogo...cóż spokoju nie kupisz. A jak chcesz nanosić herbicyd ? Belką z osłoną lub bez, czy może lancą...? Bo jak środek nie trafi na kore to można i glifosatem.... A co do saletry lub siarczanu.... chcesz je zwalczyć czy dokarmić ? Siarczan amonu dodaje się do glifosatu, aby skuteczność była większa.
A z tymi radami ostrożnie.... Widziałaś spalone młode drzewka saletrą amonową...?????????????? Rzuć garść saletry pod młode drzewko i na wilgotną glebe, a efekt będzie za pare godzin widoczny..... Z nawożeniem saletrą też ostrożnie....malutko...lepiej mniej bo system korzeniowy delikatny i wrażliwy... a ratować nie będzie czego... Do pryskania masz ok. niecałej połowy, bo rozumiem, że w międzyrzędziach i w koło kwatery nie pryskasz ? tylko w rzędach drzew, to i koszt nie taki straszny. Nazwy herbicydu nie podam bo jest ich kilka, a też nie wiem jak będziesz pryskała i co to za drzewa....
Jak już będziesz miała wierzbownice w całym sadzie to podam przepis na nią...ale na to masz jeszcze dużo czasu.....narazie eksperymentuje...
[Uaktualnione dnia: pią, 08 czerwiec 2007 22:35] ___pozdrawiam_____
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: srodki chwastobojcze do młodego sadu [wiadomość #5208 (odpowiedź na #5206) ] |
nie, 10 czerwiec 2007 15:54   |
monia76 Wiadomości: 130 Dołączył(a): grudzień 2006 |
Zaawansowany |
|
|
Bardzo wszystkim dziekuje za odpowiedzi,nie dosc ze cenne to jeszcze szybkie:)na baste sie nie zdecyduję dla mnie za drogo.zastosuję te owijki i , opryskiwacz plecakowy i jakis srodek z tych przez was polecanych. Jednak nurtuje mnie ta saletra bo wlasciwie nikt mi jednoznacznie nie powiedzial czy upalilaby drzewka czy chwasty? pozdrawiam
ps dodam tylko ze ta saletra potasowa mialabyć rozpuszczona w
wodzie i dopiero takim roztworem pryskane pod drzewami te chwasty.
[Uaktualnione dnia: nie, 10 czerwiec 2007 15:58]
|
|
|
| Odp: srodki chwastobojcze do młodego sadu [wiadomość #5211 (odpowiedź na #5155) ] |
nie, 10 czerwiec 2007 18:07   |
 |
jerzy45 Wiadomości: 1202 Dołączył(a): kwiecień 2007 |
Maniak |
|
|
|
.....Przecież już Ci napisałem...."czy widziałaś spalone drzewka od saletry" ?? Pod jedno młode drzewko starczy azotu z... 1 łyżeczki saletry. Nie kombinuj czasami walczyć z chwastami w sadzie w ten sposób.... saletrą...Jeśli zaczniesz to przedtem daj na msze proboszczowi. Chociaż On będzie z takiej metody zadowolony...
[Uaktualnione dnia: nie, 10 czerwiec 2007 18:12] ___pozdrawiam_____
|
|
|
|
|
|
|
|