Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Profil użytkownika: Spartan300

user name
Imię i nazwisko:
Radosław Suchorski
Login:
Spartan300
Kiedy dołączył do portalu:
24.08.2012 10:17
Liczba wpisów na forum:
18
pokaż wszystkie wpisy na forum tego użytkownika
Liczba komentarzy:
73
pokaż wszystkie komentarze tego użytkownika
Pomocne posty na forum:
1
Opublikowane bzdury na forum:
0
Wyświetleń profilu:
1518

Ostatnie posty użytkownika

Cena jabłek przemysłowych 2017 13.07.2017 11:34

Jak przetwórcy zaproponują odpowiednią cenę, to nie będą mieć problemu z potrzebną ilością surowca, po prostu poziom zysków netto udziałowców,akcjonariuszy oraz zarządów koncernów przetwórczych trochę spadnie. Innymi słowy nie zarobią na Maybacha ale na zwykłego Mercedesa 600 może już wystarczy.

Ceny jabłek w sezonie 2017/2018 04.06.2017 11:42

Przez ostatnie 10 lat przybyło 25 000 ha sadów, nawet jesli zaowocują tylko w 20 %, to przy założeniu że normalny plon to 50 ton z ha i tak zbierzemy o 250 000 ton więcej niż w porównywanym roku 2007 r., co niestety jest wynikiem politycznych decyzji kierowania ,,pomocy dla sadowników", pod warunkiem zwiększania areałów nasadzeń, bez zastanowienia się co potem ,,obdarowany takim grantem producent "zrobi ze swoim produktem. Bo to już urzędników nie obchodzi.

Komentarze do ,,TRSK: jabłka przemysłowe w sezonie 2016/17". 22.09.2016 09:30

Skoro produkcja rolna jest tak nieznaczącym elementem gospodarki narodowej, to dlaczego nawet niewielki wzrost cen żywności wywołuje taką panikę w mediach, niezadowolenie w społeczeństwie, oraza głęboki niepokój u naszych polityków ?

Komentarze do ,,TRSK: jabłka przemysłowe w sezonie 2016/17". 18.09.2016 23:13

Większość sadowników wie że między nasadzeniami a zbiorami w ilościach o znaczeniu rynkowym mijają min 3-4 lata. Tymczasem nasz ekspert jeszcze rok temu nawiał do zwiększania areałów,  nowych nasadzeń o wyższych wydajnościach. Dzisiaj ten sam ekspert mówi o nadprodukcji, czyżby nie wiedział że ta w końcu zaistnieje w wyniku powtarzanego jak mantra chasła o  wzroście powierzchni i wydajności nasadzeń jako recepcty, zapewniającej dochodowść w sadownictwie. Z czasem i coraz niższymi cenami wynikającymi z wzrostu produkcji, pan profesor większy nacisk kładł na poprawę jakości nie bacząc na wzrost kosztów producji ściśle z nią związany i fakt że za wzrostem jakości nie szedł w parze wzrost ceny uzyskiwanej przez producenta. Nabywcy nie płacili więcej ponieważ jabłek było coraz więcej, już wtedy znajomy pośrednik mawiał że na Broniszach ,, bankruta zawsze trafisz" ( w sensie kogoś kto odda najpiękniejszy towar za darmochę, bo komornik stoi u drzwi).   A teraz wisienka na torcie, dowiadujemy się od tego samego eksperta że odmiany jabłek polecane nam 4-5 lat temu, jako recepta na porawę sytuacji, ( sadzone często na kredyt) są nieposzukiwane na rynku światowym,  a tych poszukiwanych produkujemy niewiele i to nieodpowiedniej jakości. A teraz przypatrzmy się otoczce sadownictwa szkółkarze, sprzedawcy bambusów, drutów, kołków ,betonowych słupków, opakowań, instalatorom urządzeń chłodniczych, armi przedstawicieli producentów środków ochrony roślin, nawozów, transporcie, pośrednikach na przemyśle przetwórczym kończąc i bankach pobierających odsetki od niekończących się kredytów. A teraz widać już jak na dłoni że w dłuższej perspektywie na ciągłym zwiększaniu areałów zarobili wszyscy, oprócz samych sadowników którym zostały rachunki do zapłacenia i żadnych perspektyw na przyszłość. Wniosek nie trzeba wierzyć w wszystko co mówią eksperci.

Cena minimalna za jabłka przemysłowe 28.08.2016 12:03

Większość szacownych przedmówców konsekwentnie powiela błąd, tam gdzie działa Wspólna Polityka Rolna nie ma miejsca dla wolnego rynku, na wolnym rynku nie ma dotacji bezpośrednich, dotacji celowych do nasadzeń, brak dotacji na infrastrukturę towarzyszącą ( chłodnie, sortownie, nawadnianie... itd ) brak dotowanych linii kredytowych na sfinansowanie powyższych inwestycji, to polityka gospodarcza nie wolny rynek. Kiedyś poltyka gospodarcza była ręcznie sterowana, mała dżwignia była w Warszawie a duża w Moskwie, dzisiaj w przypadku Wspólnej Polityki Rolnej mała dżwignia pozostała w Warszawie duża jest w Brukseli, zmieniły się tylko instrumenty, kiedyś nakazowo rozdzielczy bat dzisiaj mizerna i malejąca z czasem marchewka w postaci dopłat, które w miarę rosnacej w ich wyniku produkcji i spadających cen, przestają wystarzcać. Polityka gospodarcza to jedno co wyklucza wolny rynek, poza nią jest jeszce wielka polityka międzynarodowa i jej skutki patrz  Rosyjaskie embargo,  załamało nasz rynek owocowy a wspieranie Ukrainy rynek zbożowy, zakaz uboju rytualnego obniżył dochody polskich gospodarstw rolnych, ( do tej pory nie mogę zrozumieć dlaczego rolnicy oddali władzę ludziom którzy, głosując rzekomo w obronie biednych zwierząt, odebrali rolnikom dochody, zwirzęta tymczasem jadą za nasze granice i tam są rytualnie zarżniete)  na wolnym rynku zapotrzebowanie ustaliłoby cenę, po wprowadzeniu tego zakazu w Polsce ceny wołowiny spadły o około 1.5 zł tymczasem na świecie biły rekordy wysokości od wielu lat. Skoro zgodziliśmy się na stymulowanie rolnictwa przez wewnętrzną politykę i jesteśmy zmuszeni przyjąć skutki tej wielkiej polityki międzynarodowej, to i mamy prawo domagać interwencji na rynku zaburzonym przez działania administracyjno - polityczne.  

Ostatnie komentarze użytkownika

Ostatnie 10 lat najlepsze w historii dla polskich sadowników ? 16.07.2017 09:33
Ciekawe jak długo wytrzymamy jeszcze w tym dobrobycie ?. A tak swoją drogą, czytając powyższy artykuł, czyż nie przychodzi na myśl propaganda sukcesu z czasów Edwarda Gierka ?, kiedy to ,,Polska rosła w siłę a ludziom żyło się dostatniej", tylko jak to się skończyło i jak fatalne skutki przyniosło. W następnej perspektywie finansowej UE w tym wspólnej polityki rolnej, pieniędzy dla naszego rolnictwa będzie znacznie mniej, choćby dlatego że UE wycofuje się płatnik netto czyli Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, a liczne zobowiązania rolników wobec agencji unijnych pozostaną.
Jakie straty wyrządziły wiosenne przymrozki w sadach UE ? 29.06.2017 09:14
Szanowni państwo, polityków tak naprawdę nie interesuje nasz los, byt, codzienne problemy..., mieszają, napuszczają jednych na drugich, odwołując się do wygodnych i niewygodnych, w zależności od potrzeby chwili faktów historycznych naciągając je to w jedną to w drugą, dziś czynią bohaterem panią/pana X jutro panią/pana Y, byle tylko w kotle mieszać i na prawdę nie interesuje ich czy coś zostanie dla nas ! W tym miejscu odsyłam do nieśmiertelnego filmu ,, Miś", genialna scena w której kucharz szerokim gestem wyjmuje parówki, tyle tylko że na szerokim geście się kończy, zupełnie jak z możliwością dotowanego ubezpieczenia upraw sadowniczych od przymrozków wiosennych !!! Teraz jakoś nie widać politycznej woli, realnej pomocy dla zagrożonego bytu wielu z nas !!!
Jakie straty wyrządziły wiosenne przymrozki w sadach UE ? 25.06.2017 12:26
Nas tak naprawdę nie powinno interesować, czy jabłek wystarczy czy nie wystarczy dla przemysłu przetwórczego,eksporterów... itd. ? Nas interesuje cena za jaką możemy nasze jabłka zbyć, co mi zostało z 100 t/ha sprzedanych po 18 gr. ?.
WAPA: Zapasy jabłek w UE – maj 2017 r. 11.06.2017 08:46
Zapasy jabłek to jeden z istotnych elementów wpływających na cenę, przynajmniej na początku nowego sezonu w którym jak już wielu sadach widać, cudów nie będzie, brak natomiast szczegółowych danych co do zapasów; koncentratów, soków tłoczonych,krajanek, pulp, suszu jabłkowego. Ta dysproporcja informacyjna działa na korzyść przemysłu przetwórczego, bo my sadownicy wiedzy o stanie zapasów przetworów nie posiadamy.
Spożycie jabłek na mieszkańca najniższe w Europie ! 06.06.2017 10:17
Dotacje do nasadzeń nie były kierowane do rolników, aby żyło się nam lepiej tylko po to, żeby z resztą, nie nasz przemysł przetwórczy mógł sobie kupić za bezcen surowiec, i mógł sobie na nim zarabiać, przy okazji zarobili szkółkarze,sprzedawcy osprzętu do nasadzeń,monterzy chłodni, producenci opryskiwaczy, sprzedawcy cudownych środków ochrony roślin i odżywek itd...,oraz banki które zgarnęły za to wszystko odsetki. Były też autorytety które nieustannie wzywały do zwiększania areałów nasadzeń i zwiększania wydajności z tychże areałów, teraz zauważają nagle że produkowane na tak wielką skalę jabłka, są w wyniku tej wielkiej produkcji tanie i nie przynoszą marketom zysku przez co zajmują na półkach sklepowych coraz mniej miejsca. Co do postulatu poprawy jakości, tak pod warunkiem że klienci za tą wyższą jakość zapłacą, tylko że dopóki będzie tak dużo towaru na rynku nie będą ku temu skłonni.
B1_Yara
2017_Soldrip
B3
B4
Sękowski-Dereń

OStatnio na forum