użytkownik: Gość | logowanie

Jesteś w: News (1812) > Targi, wystawy, spotkania sadownicze (111)

XV Ogólnopolskie Spotkanie Sadowników w Grójcu     

W dniach 11-12 lutego w Grójcu odbyło się 15 jubileuszowe spotkanie sadowników. Tym razem, choć tradycyjnie już w gościnnym obiekcie hali sportowej Spartakus - to jednak w zupełnie nowej scenerii przygotowanej pod kierunkiem dr Barbary Michalczuk (ISK Skierniewice). Organizatorami spotkania był Instytut Sadownictwa i Kwiaciarstwa im. prof. Szczepana Pieniążka ze Skierniewic oraz Związek Sadowników Rzeczpospolitej Polskiej. Patronat honorowy objęło Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Współorganizatorami imprezy byli Marszałkowie Województw Mazowieckiego i Łódzkiego.

Spotkanie otworzyła dyrektor ISK - pani prof. Danuta Goszczyńska. Jako pierwszy głos zabrał zaproszony gość, podsekretarz stanu pan Marian Zalewski. Przedstawił bieżącą sytuację na rynku owoców oraz działania resortu z tym związane. Kolejnym prelegentem był poseł Mirosław Maliszewski - prezes Związku Sadowników Rzeczpospolitej Polskiej. Nawiązał do aktualnych problemów z którymi borykają się sadownicy oraz do głównego tematu spotkania – działalności grup producenckich na naszym rynku i ich aktualnej sytuacji ekonomicznej.

W pierwszym bloku wykładów zostały przedstawione trzy tematy. Dr Artur Miszczak z ISK Skierniewice zapoznał uczestników spotkania z wymogami jakościowymi i prawnymi, obowiązującymi w eksporcie owoców do Rosji oraz przedstawił odniesienie do praktycznej strony zagadnienia. Perspektywy i kierunki zmian na rynku zagęszczonych soków owocowych w Polsce były tematem prelekcji Piotra Trojanowicza z KUPS, natomiast dr Krzysztof Zmarlicki z ISK przedstawił perspektywy rozwoju rynku owoców, ze szczególnym uwzględnieniem jabłek w kontekście zmian na świecie. Po kilkunastominutowej przerwie, w czasie której uczestnicy mogli się zapoznać z ofertą ponad 70 firm i wystawców obecnych na konferencji rozpoczęła się główna i oczekiwana przez sadowników część spotkania - debata ekspertów na temat grup producenckich i ich udziału w rozwoju eksportu polskich owoców. Debatę prowadził red. TVP Krzysztof Karman, a udział w dyskusji zabrali m.in. prof. Eberhard Makosz, prof. Ryszard Hołownicki, Marian Zalewski i Mirosław Maliszewski. W debacie przeznaczono także czas dla sadowników znajdujących się na sali - mogli oni zadawać pytania ekspertom.

Po rozmowie rozpoczęła się druga część wykładowa, która otworzył prof. Kazimierz Tomala z SGGW prelekcją na temat problemów z przechowywaniem jabłek i przyczynami takiego stanu rzeczy. Następnie, zwięzły komunikat dotyczący aktualnej sytuacji w sadach po wystąpieniu mrozów przedstawił prof. Augustyn Mika. Przeprowadzone wstępne obserwacje w sadzie doświadczalnym ISK w Dąbrowicach oraz komunikaty z kilku rejonów Polski wskazują, że uszkodzeń nie odnotowano lub szkody są bardzo niewielkie. Drugą część spotkania zamykał bardzo ciekawy wykład dr Dariusza Tepera z oddziału pszczelarstwa ISK w Puławach na temat praktycznego wykorzystania dzikiej pszczoły samotnicy - murarki ogrodowej do zapylania towarowych plantacji roślin sadowniczych. W czasie kolejnej przerwy w wykładach uczestnicy zostali poczęstowani przez organizatorów, którzy pamiętali o „tłustym czwartku”, pysznymi pączkami i wypiekami. Pierwszy dzień konferencji zamykał cykl trzech wykładów pracowników naukowych ISK Skierniewice. Jako pierwszy głos zabrał prof. Mika prezentując nowe technologie uprawy śliw i zbioru mechanicznego owoców przy wykorzystaniu kombajnu, a następnie pani dr Elżbieta Rozpara przedstawiła aktualną sytuację oraz szanse dla rozwoju ekologicznej produkcji owoców w Polsce. Ostatni wykład dotyczył wpływu nawożenia letniego azotem na wzrost i plonowanie drzew odmiany ‘Gala Must’. W ciągu całego dnia konferencji, oprócz zwiedzania stoisk firmowych, sadownicy mieli możliwość konsultacji i poradnictwa fachowego z pracownikami poszczególnych zakładów Instytutu Sadownictwa.

Drugi dzień spotkania przeznaczono na wizytę i zwiedzanie dwóch grup producenckich, działających w rejonie grójecko-wareckim: „Jabłuszko” i „Nasz Sad”. Uczestnicy mieli okazję do zapoznania się z działalnością firm, całym procesem technologicznym - od momentu odbioru owoców od producentów przez sortowanie, pakowanie, przechowywanie aż po dystrybucję do odbiorcy. Zaprezentowano nowoczesne wyposażenie sortowni i przy okazji dyskutowano na temat przyszłości grup producenckich.

Tegoroczne spotkanie, w nieco zmienionej konwencji należy uznać za bardzo udane. Świadczy o tym także rekordowa frekwencja - w czasie pierwszego dnia na sali było prawie 600 uczestników.

Pomolog



Reklama:

Popularne tagi:


sady   ceny   truskawka   sadownictwo   eksport   ochrona   rosja   zbiory   sadownicy   ue   parch   jablka   wisnie   jabłka   przymrozki   zsrp   gruszki   maliny   owoce   trsk  

Stacja meteo - Milicz

Data2012-05-23 18:00:00
Śr. temp. (C)26.10
Śr. wilgotność powietrza (%)44.84
Sum. opady (mm)0.00

Więcej stacji...

KOMENTARZE
Portal sadowniczy - sadownictwo.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczanych komentarzy
# arkadia 15.02.2010 13:24
Dowiedziałem się, że były świetne pączki -a jakie mogły być? Żadnych refleksji uczestników na portalu?
# 00pik 15.02.2010 22:14
Przyzwolenie rządzących to grupy producenckie,żałuj że nie byłeś,tematy ciekawe i doradztwo.Promocja G.P. trwa już kilka lat,większość postępowych sadowników jest już w grupach,a co z resztą?Jak zmusić ich do tego trendu,w dobie recesji i braku środków ?
# Melolontha 16.02.2010 00:37
Jako największy / taką mam nadzieję / zrzęda na portalu, chciałem napisać, że jestem całkowicie przekonany o tym, że taka konferencja, jest ... pożyteczna, ale... Bo ja, odkąd żyję, to słyszę ciągle o tej ... przyszłości. Ja byłem nawet kiedyś przyszłością mojej, socjalistycznej Ojczyzny.... Zdumiewa mnie jednak, dlaczego tak mało, ci którzy mają na to wpływ, debatują nad ... teraniejszością ? Bo mnie to już nie dotyczy, ale wiem, że ciągle jest jeszcze wielu sadowników średnich i małych i oni te swoje jabłka / i problemy z nimi związane / mają i co ? Było to pismo TRSK, w sprawie tych małych sklepów osiedlowych i co ? I jakoś nie wyczytałem w tym komunikacie, żeby ktoś, na ten temat, powiedział, coś ? I szanując wszystkich tych, którzy wytyczją kierunki rozwoju, a nawet drogę do gwiazd, chciałem upomnieć się o tych wszystkich, którzy żyją " tu i teraz " i którzy są, jak mi się zdaje, ciągle większością... No, ale może tam było coś na ten temat gadane, a tylko ja o tym, nic nie wiem ? To może ktoś z uczestników, napisze ? ... Pozdrawiam !
# arkadia 16.02.2010 08:41
Cieszę się z Twojego zatroskania /tym, że nie uczestniczyłem osobiście/ -00pik- ale sądzę, że z Melolonthą , bliżej nam do chóru by śpiewać "Wesołe jest życie staruszka", niż "Myśmy przyszłością narodu".
# Melolontha 16.02.2010 09:17
Tymniemniej arkadio, powinniśmy chyba trochę miarkować z tym naszym zrzędzeniem, bo nawet w jednej takiej książce jest napisane, jako napomnienie o tym, " żeby starzy nie byli dla młodych przykrymi, żeby ci młodzi, nie tracili ducha " ! I przypomnieniem tego napomnienia ... Pozdrawiam !
# arkadia 16.02.2010 11:03
Obiecuję, że będę jeszcze mniej "zrzędził" i "młócił słomę" jako iż plewy które są tego efektem niewielu interesują. Skoro decydenci "dają głos" jedynie od "wielkiego dzwonu" a rewelacją staje się wiadomość o rewolucyjnym posunięciu rządu w postaci zmian w ustawie regulującej grubość krojenia ogórków / w słupki/ "to szkoda czasu i atłasu". jak rzekł pewien znany król.
# Melolontha 16.02.2010 19:57
Sorry arkadio ! Nie Ciebie miałem na myśli wśród tych, najbardziej " plewotwórczych ". To moje posty i komentarze określone zostały jako zarówno " literackie ", ale też przesycone " plewami "... Pozdrawiam !
# Melolontha 16.02.2010 19:59
... choć tak mogło wynikać z tego komentarza z godz 9 : 17, fakt !
# arkadia 17.02.2010 09:26
Z komentarza jasno wynika KTO zabrał głos ale nic na temat CO NOWEGO POWIEDZIAŁ. Odwróciłbym priorytety z ; KTO na CO!!!
# arkadia 18.02.2010 17:55
Proponowałbym utajnić obrady wszelkich spotkań sadowniczych, może "wyciekłoby co" na portal. W obradach przy otwartej kurtynie dowiadujemy się o wykwintności wyrobów cukierniczych /vide zupa pomidorowa w znanej aferze/, spis VIP-ów którzy zaszczycili, i że w dobrym nastoju wszyscy udali się do domu. Brawo
# pomolog 18.02.2010 18:39
Za każdym razem zapraszamy do współpracy w przedstawieniu informacji ze spotkania... czasem warto na chwilę ruszyć się sprzed ekranu komputera, gdzieś pojechać, coś zobaczyć... o pączkach wspomniałem - miły gest i tyle. Żadna "łapówa", "przekupstwo" czy coś w tym stylu... no pech Arkadio - jeśli liczyłeś na jakąś sensację - muszę Cię rozczarować niestety. Ministra nikt nie pobił, nie obrzucił jajami, prelegenci mówili do "ładu i składu" - nawet, mimo uporczywie sypiącego śniegu żaden z sadowników i zaproszonych gości nie złamał nogi na schodach... no pech - w zasadzie nie wiem czy w ogóle jest sens pisać o takich spotkaniach - skoro Ci co byli w ogóle się nie odzywają, a pozostali - uparcie na "nie"
# arkadia 19.02.2010 07:24
W ostatnim zdaniu - pomologu- zawarłeś sedno z całego spotkania. No właśnie -nie uczestniczę w takich spotkaniach bo jako emeryta nie stać mnie na zimowe wycieczki gdzie wydarzeniem miałoby być to, że minister skręcił nogę. Aby się napić w dobrym towarzystwie nie muszę jechać kilkaset kilometrów. O niegodne królestwo i zginienia bliskie gdzie aktywność ... coś od Kochanowskiego,/nie RPO/.
# pomolog 19.02.2010 08:27
I tu właśnie się mylisz - spotkanie było bardzo ciekawe - nawet i dla tych, których nie interesuje za bardzo temat "grupy producenckie". Powyżej podałem jedynie tematy wykładów - zgoda... ale trudno, żeby tu przedstawiać streszczenia prelekcji (zresztą materiały są dostępne w wydawnictwie ISK). Wiem (na własne oczy widziałem) ilu sadowników korzystało z konsultacji z naukowcami... stoiska firmowe też cieszyły się zainteresowaniem. Oczywiście to moja opinia - może i są niezadowoleni... po to mamy te komentarze. Tylko jestem zdania, że jak już coś krytykujemy - to chociaż to, w czym uczestniczyliśmy. A spotkania, konferencje i tego typu imprezy sadownicze mają to do siebie, że oponenci sie znajdują - tylko co najciekawsze to osoby, których tam nie było :) Pozdrawiam
# arkadia 19.02.2010 08:33
Pompolgu- to nie ja napisałem - SKORO CI BYLI W OGÓLE SIĘ NIE ODZYWAJĄ - Twoje słowa.
# pomolog 19.02.2010 09:27
Zgadza się - dlatego jestem w dość niezręcznej sytuacji. Primo - bo ja pisałem tą relację, sekundo - z tych, którzy byli, wypowiedział się jeden użytkownik (00pik). Ja po prostu odnoszę się cały czas do Twojej wczorajszej wypowiedzi z godz. 17.55... to spotkanie to nie tylko słodkości i rewia VIPów - ale jak Cię tu przekonać, skoro nikt nie ma ochoty na wyrażenie swojej opinii (negatywnej czy też odwrotnie). I odebrałem Twoje słowa jako krytykę - jeśli mojej relacji - trudno, przykro mi, chylę czoło i liczę że następnym razem zrobisz to za mnie lepiej... a jeśli krytykę spotkania - to przyznam, byłoby to dla mnie trochę niezrozumiałe, jesli w nim nie uczestniczyłeś... pozdrawiam
# arkadia 19.02.2010 13:54
Powtórzę; dla mnie nieistotne kto zabiera głos, kto pisze komentarz, dla mnie są wnioski wynikające z takiej konferencji. To mi do szczęścia wystarczy. Na konferencję się nie wybieram, jako, że od lat lat "moja chata z kraja" co nie znaczy że temat którym żyłem wiele lat jest mi obojętny. Salam Alejkum.
# 00pik 19.02.2010 20:14
Arkadia-rozumiem,że ciężko jest Ci się przestawić i zaakceptować grupy, czy inne organizacje producenckie,bo tak jak napisałeś jesteś emerytem.I może Cię to niewiele obchodzi jaką drogę wytycz sadownictwu przyszłość.Ale w czasach Twojego "prosperity" wystarczyło wyprodukować coś na kształt jabłka i nie przejmować się o zbyt,a tym bardziej o cenę.
# 00pik 19.02.2010 20:27
A dzięki naukowcom i ich badaniom można się wielu ciekawych rzeczy dowiedzieć.Oczywiście bez sponsorów ,których jak widzę ubywa,nie byłoby możliwości organizowania, takich bezpłatnych spotkań.Co do alkoholu to nie widziałem nikogo,nawet po jednym piwie,to nie popijawa,ale konferencja.
# arkadia 20.02.2010 07:16
OOpik'u nie pisz czego nie wiesz, nie zmyślaj, nie znajdziesz w moich wypowiedziach słowa krytyki pod adresem grup. Uważam, że stały się trwałym elementem rynku owoców i w regionach sadowniczych spełniają BARDZO POZYTYWNĄ rolę. Za "moich " czasów to ja miałem z tego pracę, ciężką, bo to były czasy wprowadzania zbieraków, sekatorów oburęcznych, herbicydów itp. To moim rozwiązaniem technicznym jest patent na opryskiwacz z recyklingiem cieczy; podać numer? Droga sadownictwa nie jest mi obojętna bo wciąż COŚ ROBIĘ w tej tematyce. Jeżeli wyczytałem, że na 600 uczestników głos zabrał JEDEN a to dopiero ewenement. Niestety OOpiku czasów kiedy w społeczeństwie sadownik /prywatny/ miał status równy wojewodzie nie doczekasz. Spytaj wąsatego Jagielińskiego.
# 00pik 20.02.2010 12:17
Rozumiem,że nie negujesz grup,ale owe plewy, to zapewne moja skromna osoba na tym portalu.Pozdrawiam kolegę
# arkadia 20.02.2010 13:41
Dla mnie plewy to COŚ a nie KTOŚ. "Plewy" to w tym wypadku mowa to niczym, bez sensu. Byłem w ub. roku na spotkaniu gdzie prelegentami byli naukowcy z paroma tytułami przed nazwiskiem i praktycy. Naukowcy byli prelegentami ale konkretne sprawy wnieśli ci drudzy. Stąd moje pytania - co było nowego a nie kto to powiedział.
# Melolontha 24.02.2010 22:56
Jakoś tak, nie załapałem się na tą dyskusję, w której tak, "zaiskrzyło "... I choć rozumiem pewną irytację sprawozdawcy / takie sprawozdanie musi przecież siłą rzeczy, być dość ogólne / , to chcę też wyrazić żal, że tak mało pojawiło się wpisów, od uczestników... Bo to przecież oni / choćby w rozmowach kuluarowych / dzielić musieli się między sobą problemami i uwagami na temat , co robić " tu i teraz "... Tyle tylko, że jak znam życie, ci którzy sobie radzą, opowiadają o tym niechętnie, co jest zresztą, zrozumiałe... Ale to, że " zaiskrzyło ", to chyba dobrze, bo to znak, że portal ... żyje ! I tym optymistycznym akcentem... Pozdrawiam !
# Melolontha 24.02.2010 23:06
OOpiku ! No nie przesadzaj... Nikt nie nazwał Ciebie / ani nie sugerował nawet , że jesteś /, " plewą " . Nawet " partyzant ", który nie czyta moich komentarzy / i wygłupów /, nie nazwał plewą mnie, tylko te właśnie komentarze i wygłupy /. Słusznie ! Bo ja nie mogę być " plewą ", skoro już zostałem tym ... " chrabąszczem "... Pozdrawiam z uśmiechem !
# Melolontha 24.02.2010 23:28
Natomiast co się tyczy tych grup producenckich, to się nie dziw, że my " starzy ", przyglądamy się im z zaciekawieniem, ale i pewnym ...dystansem. No, ale jeśli się w życiu " przerobiło " spółdzielnie produkcyjne, PGR-y a nawet tzw. zespoły sadownicze / też było wspólne kredytowanie i też się to wszystko rozleciało np. ten w którym kiedyś uczestniczyłem, a który miał numer 13 / ! / , to się nie dziw. A że się przyglądamy ? No bo tyle nam już, pozostało... Zresztą o tym innym nieco oglądzie świata przez młodych i starych już pisałem, więc się, wyłączam... Dobranoc !
# arkadia 05.03.2010 17:53
Piszesz- Chrabąszcz- że portal żyje, powiedziałbym, że na taką liczbę ŻYJĄCYCH z sadownictwa to ledwie dyszy. Amen.
Zaloguj się aby dodać komentarz   
[drukuj]   [wyślj]