Jesteś w: News (929) > News - Przetwórstwo owoców (63)

W Łącku zacierają ręce

Kolejny raz wraca temat legalizacji wyrobów wysokoprocentowych w ramach działalności rolniczej. Wiele razy podawaliśmy przykład Łąckiej Śliwowicy, ale nie tylko o ten trunek rozgrywa się problem.




Pomysł na legalizację bimbrownictwa ma Janusz Palikot (PO), szef sejmowej komisji "Przyjazne państwo". Przygotowuje projekt nowelizacji kilku ustaw przewidujący, że wytwórca bimbru będzie jego produkcję zgłaszał do urzędu skarbowego. Tam kupi banderole na butelki i w ten sposób opłaci akcyzę.


Źródło: rp.pl


KOMENTARZE
Portal sadowniczy - sadownictwo.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczanych komentarzy
# arkadia 07.02.2010 10:43
W Łącku zacierają ręce od 20 lat, zacierają zacier znacznie dłużej bo nikt poważnie nie bierze obowiązującego prawa. Czas skończyć z durnowatą fikcją i wdrożyć jasne przepisy tak aby każdy miał możliwość podjęcia produkcji napojów alkoholowych. Mam na myśli; śliwowicę, miody pitne, wina gronowe i owocowe,piwa. Tylu "uczonych w piśmie" zasiada gdzie trzeba a rzeczywistość skrzeczy.
# Kazimierz 07.02.2010 16:09
No właśnie.Jesteśmy w uni i u nas powinno też być tak jak np.w Francji gdzie prawie każdy właściciel plantacji winogron ma wytwórnię wina.U nas niestety dalej jest jak za komuny czyli w tej dziedzinie o wszystkim decyduje państwo a wystarczyło by jak chce Palikot:zgłosić produkcję i wykupić banderole na butelki.
# Kazimierz 07.02.2010 16:23
Miże nie jest to temat na tym forum ale pomyślałem sobie o plantatorach tytoniu którzy nie moą go sprzedać.Niech znajdą nielegalnego producenta papierosów który się zalegalizuje czyli ;zgłosi działalność;,wykupi banderole i będą polskie papierosy z polskiego tytoniu.
# lajkonik 07.02.2010 16:48
Pędzili od zawsze i będą dalej,a urzędnicy jak zwykle ugrzęzną w biurokratycznych procedurach i każdy będzie obchodził przepisy bo to już staje się naszą narodową specjalnością.
# Melolontha 07.02.2010 18:41
To może i ja bym / wzorem Kazimierza /, tego Palikota ostatecznie poparł, ale... Bimber ? Tak, ale... GMO ? Tak, ale... Wino ? Tak, ale... Ale, ciekawy byłbym jak takie " ale ", wygląda w innych, cywilizowanych krajach ? Bo to nasze, polskie " ale ", jak na razie, skłania mnie raczej do zaintonowania takiej, chyba stadionowej, piosenki : ... ale, ale, ale, ale... Nie damy się ! / 2 razy /. Pozdrawiam !
# sad100 17.02.2010 22:20
Ja pędziłem i pędził będę w końcu mam z czego, spadów pod dostatkiem , a jaka pychota.
Zaloguj się aby dodać komentarz   
[drukuj]   [wyślj]   [dodaj nową wiadomość w tej kategorii]