Jesteś w: News (929) > Towarzystwo Rozwoju Sadów Karłowych (55)

Z pracy Zarządu Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych

Na styczniowym posiedzeniu bieżącego roku Zarząd Towarzystwa zajmował się m.in. formami sprzedaży owoców w naszym kraju i realizacją programu „Owoce w szkole”.

W naszym kraju od wielu lat działają trzy główne kanały dystrybucji świeżych owoców. Są to: przemysł przetwórczy 50-60%, rynek krajowy 20-30% i eksport średnio 20%. Na ryku krajowym owoce sprzedaje się na targowiskach i straganach około 40%, w supermarketach i dyskontach 30-35%, około 20% w małych sklepach i 5-10% na rynkach hurtowych. Taki procentowy udział tych kanałów dystrybucji jest korzystny dla konsumentów i producentów owoców.



Trwa proces powiększania sprzedaży owoców w dużych sieciach wielko powierzchniowych. Jeśli ten udział przekracza 70%, zanika sprzedaż na targowiskach i w małych sklepach. Wtedy wiele małych gospodarstw nie ma szans na zbyt swoich owoców. Zarząd Towarzystwa zwrócił się z prośbą do Ministra Rolnictwa pana Marka Sawickiego, aby resort rolnictwa podjął działania w utrzymaniu dotychczasowej formy dystrybucji owoców. Aby się zwrócił do Urzędów Marszałkowskich, prezydentów i burmistrzów większych miast, żeby na swoim terenie wspierali działalność i rozwój targowisk i małych sklepów, a hamowali rozwój supermarketów i dyskontów, zajmujących się sprzedażą owoców. Problem form dystrybucji świeżych owoców a także warzyw wymaga ustawowego umocowania. Niestety, ale słabo przebiega realizacja programu „Owoce w szkole”. Naszym zdaniem główną tego przyczyną są zasady realizacji, opracowane przez Departament Rynków Rolnych w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Są bardzo skomplikowane i nie dostosowane do aktualnych realiów oraz warunków w naszym kraju. Problemy są z dostawą dużej liczby gatunków warzyw, zwłaszcza gatunków krojonych w słupki. Trudne do realizacji są sposoby dostawy i formy rozliczeń dostarczanych owoców i warzyw. Konieczne są uproszczenia w realizacji programu, aby osiągnąć zdecydowanie wyższy poziom dostaw owoców i warzyw do większej liczby szkół.

Także w tej sprawie skierowaliśmy pismo do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, aby wpłynął na zmianę zasad, które utrudniają realizację programu „Owoce w szkole”.

Lublin, 28 stycznia 2010 roku Prof. dr hab. Eberhard Makosz


KOMENTARZE
Portal sadowniczy - sadownictwo.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczanych komentarzy
# arkadia 31.01.2010 09:32
Racjonalne myślenie zaczyna przebijać się w poczynaniach instytucji związanych z sadownictwem. Oby nie zasypano owego "światełka w tunelu". Już Kryłow pisał w Bajkach; "Niejeden jak opoka trwa na stanowisku, lecz zeń jak z głazu nie masz zysku".
# Melolontha 01.02.2010 20:22
A ja arkadio, doceniając wysiłek Towarzystwa i Profesora, wyrażam obawę, że konieczność przeczytania tego tekstu / ok. 2 minut /, może oznaczać tylko stratę czasu naszego Pana Ministra, który może mieć przecież dużo innych i ważniejszych dla polskiego rolnika i sadownika, spraw na głowie. Pozdrawiam !
# Melolontha 02.02.2010 09:50
Ja rozumiem arkadio, że brak Twojej reakcji na moją wczorajszą zaczepkę, to wynik pragnienia podtrzymania tej, " tunelowej ", nadziei... No i we mnie , resztki takowej ciągle jeszcze drzemią, choć... Bo choć nie wierzę, że Pan Minister, wyda w poruszonej sprawie jakieś rozporządzenie, to może choć na przesłany mu apel, odpisze ? A czas nagli, bo już niedługo, na polskim rynku, wystąpić może prawdziwy / wiosenny / wysyp jabłek i ich ceny mogą spaść nawet poniżej tych, które notowane były, jesienią... I co wtedy ? ... Pozdrawiam !
# arkadia 02.02.2010 14:30
Po wielokroć spotkałem się z wyuczoną przez urzędników odpowiedzią; myśli pan że my nie mamy ważniejszych spraw tylko zajmować się ...... Moja odpowiedź była równie durnowata; Przepraszam , pomyliłem drzwi! Miny jakie robili którzy to usłyszeli były równie durnowate.
# arkadia 02.02.2010 15:57
Nie chce krakać ale chyba w roku '88 jabłka wiosną były tańsze niż jesienią
# Melolontha 03.02.2010 06:03
Może podkurzę niektórych, którzy mają komory pełne jabłek, ale zawsze tłumaczę synowi: Człowieku ! Jeśli teraz / pażdziernik, listopad /, sprzedajesz te jabłka po 70 i 80 groszy, to tak, jakbyś w marcu i kwietniu, sprzedawał po 1,20 zł i więcej... No ale, tak może zrobić tylko ktoś, który ma " mały " interes, choć to przecież, nie jego wina, ale i w takiej sytuacji też, można / w pewnych granicach, oczywiście... /, swoją klęskę, przemienić w sukces... No i co z tego, że mały ? Mały, ale wariat ! Pozdrawiam !
Zaloguj się aby dodać komentarz   
[drukuj]   [wyślj]   [dodaj nową wiadomość w tej kategorii]