użytkownik: Gość | logowanie

Jesteś w: News (1707) > News - Ekonomika (353)

Sytuację może uratować tylko export     

Prezentujemy wypowiedzi sadowników na temt obecnej stuacji zamieszczone w serwisie internetowym rolna.tvp.pl

Krzysztof Czarnecki, Bronisława: to jest cena katastroficzna. Po takich cenach jak sprzedamy owoce to produkcja będzie zanikała, gospodarstwa będą upadały. Nie będzie na nawozy na opryski na inwestowanie w gospodarstwo

Wiesław Pawlak, Bronisława: wiosna była bardzo ciężka, jesień była bardzo ciężka, środki pieniężne pochłonęły nam i ochrona i zbiór. Mamy przygotowane sprzęty, przechowalnie, różnego rodzaju ciągniki, nie możemy się na nic przestawić. Jesteśmy skazani na sadownictwo.

Michał Penczonek, Bronisława: te fundusze zapasowe, które były zgromadzone do tej opory już niestety się kończą, niektórzy sadownicy podpierają się z roku na rok nowymi kredytami, żeby móc spłacić stare kredyty.

Andrzej Osiński, Wygnanka: są banki na razie na kredytach próbujemy przetrwać ten okres słabych cen.

Aleksander Grzeszczyk, Wilczoruda: ja w zeszłym roku nie używałem nawozów prawie w ogóle, bo trochę azotowych użyłem. W tym roku nie wiem, czy będę miał nawet na azotowe nawozy. Wyrwać sad to jest bardzo prosto. Ale co poradzić z czego żyć, jak utrzymac się na wsi to jest pytanie.



Źródło: rolna.tvp.pl Dorota Florczyk


Reklama:

Popularne tagi:


owoce   trsk   rosja   jabłka   eksport   ochrona   truskawka   maliny   sadownik   sady   gruszki   parch   sadownicy   zsrp   jablka   ceny   sadownictwo   przymrozki   wisnie   zbiory  

Stacja meteo - - Odrzywołek

Data2012-02-05 12:00:00
Sum. opady (mm)0.00
Śr. temp. (C)-16.09
Śr. wilgotność powietrza (%)66.43

Więcej stacji...

KOMENTARZE
Portal sadowniczy - sadownictwo.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczanych komentarzy
# Xsawery 19.01.2010 15:13
Ale lepiej raczej się nie zanosi bo Mołdawia bardzo szybko rozwija swoje sadownictwo i ma dostęp do rynku rosyjskiego.
# Melolontha 19.01.2010 20:02
Na eksporcie budowały swoją potęgę Japonia, Korea Południowa, Tajwan a nawet Chiny. Balcerowicz , polski " dobrobyt i rozwój ", oparł na ... imporcie. Imporcie wszystkiego...Jego plan powoli, dobiega końca, a ostatnią nadzieją Polaków, jest ... " Provident "... Po nim pozostaje już tylko, komornik... Kononowicz na prezydenta ? Nigdy ! Kononowicz musi wziąć odpowiedzialność za polską gospodarkę ! Nara !
# Melolontha 19.01.2010 22:56
Pawel79... Od paru dni , na forum / w czereśnich / wyświetlał się jakiś błąd... Pewnie go usuwają... No, jakby mógł być portal, bez forum ? Pozostało nam chyba tylko, cierpliwie ... czekać... Pozdrawiam !
# Kazimierz 20.01.2010 08:26
No właśnie.Na moim komputerze wogóle nie wyświetla się forum.
# ultracyd 20.01.2010 10:08
Melolontha, szczerze współczuję Panu doświadczeń związanych z Providentem.
# Melolontha 20.01.2010 15:52
ultracyd ... a jakie jest Pana zdanie na temat eksportu jabłek i nie tylko ? Pozdrawiam !
# Melolontha 20.01.2010 17:35
ultracyd... No, dobra... Być może moje pytanie było troche podchwytliwe i po ok. 1,5 godziny, zdecydowałem się rozwinąć troszkę ten wątek, " Providenta "... Więc w moim przypadku ten " Święty Mikołaj ", jeszcze nie wchodzi w rachube, ale propozycje " chwilówek " które ciągle znajduję w swojej skrzynce, to kto wie... I dla mnie ta zachęta, że może to być bez zgody żony, nie ma znaczenia, bo ona też " jara, choć stara ", niestety... A dojśc do tego może, już przy najbliższej podwyżce, przy czym nie chodzi mi o te podwyżki rent i emerytur, tylko podwyżce haraczu, od uzależnionych. P.S. Zgadzam się... W moim komentarzu nie było ani słowa o eksporcie jabłek, ale nauki o tym, jaką rolę w rozwoju państw odgrywa eksport, pobierałem jeszcze od ministra rolnictwa, profesora Okuniewskiego i nie przypuszczam, aby coś się w tej materii mogło zmienić, nawet jesli zmienił się, ustrój . Pozdrawiam !
# waldus 21.01.2010 08:27
A ja twierdze ze sytułącja w sadownictwie jest bardzo dobra lub nawet idealna!! Bo jak mozna wytlumaczyc brak srodków ochrony powiedzmy w maju czy czerwcu w hurotowniach a hurtownie co roku zwiekszaja zamowienia o 30% przy czym ceny tez rosna srednio 30-50 co roku na srodki? Moze mi ktos na to proste pytanie odpowie. Wiec czemu lamentujecie i tak jak przyjdzie sezon wydacie wszystko co tak pieczołowicie odkladacie za kazdy kg jablek na srodki , na paliwo i na ciagniki po 150 tys.Wystarczy przeciez zajrzec na forum mechanizacja i wychodzi z tego ze wiekszosc i tak juz jezdzi takimi a kupuja 2 lub 3 jeszcze droższy. Pozniej wynagrodzenie za rwanie to juz 100zl dniówka norma za mniej to przychodza tylko pijacy i niedorozwoje ktorych lamentujacy sadownik nawet znac nie chce przeciez musi miec wszystko najlepsze. NO i oczywiscie material szkułkarski jak nie kosztuje 15 zl za sztuke to nawet na podworko nie chcecie wpuszczasc kundla. Przeciez wasz zaprzyjaniony szkólkaz ma najlepszy material dlatego tak tanio wma sprzedaje i po posadzeniu tego złotego drzewka zwóri wam sie te 15 zl za ?? 10 lat moze ??. No mozna tu wypominac jeszcze komory , agregaty itd ale to juz inwestycje chyba na 30 lat do zwrotu lub wiecej. Oczywiscie jak tylko AMIR jakis program oglosi to sie pobijecie jescze kto pierwszys w kolejce i bedziecie stali z miesiac pod drzwiami zeby byc 1 aby wydac te wasze miljony. Wiec prosze nie piszczie wiecej ze sytalacja w sadownictwie jest tragiczna bo wszystko co widac i slychac o tym wcele nie mowi.
# folti 21.01.2010 11:17
Szanowny Waldusiu nie wiem dlaczego masz za złe ludziom ,że są właścicielami nowoczesnych , zachodnich ciągników. Przecież ciągnik to podstawowe narzędzie pracy a komfort przekłada się bezpośrednio na zdrowie użytkownika ,które przecież jest najważniejsze. Skoro dostępne są unijne fundusze na inwestycje typu sprzęt, nasadzenia, infrastruktura itd. to należy z nich kożystać gdyż umożliwiają one wyjście z zapadliny cywilizacyjnej w której tkwiliśmy przez 40 lat komunizmu .A zazdroszczenie sąsiadowi ,że kupił sobie nowy ciągnik jest wyrazem prymitywizmu. Zrozum , że w naszym interesie jest podnoszenie jakości naszych produktów . Ideałem była by sytuacja w której co najmniej 90% produkcji jabłek przechowywane było by w KA i dostępne były by na rynku od listopada. Tak więc Waldusiu nie wylewaj żółci i nie zazdrość zamożnym sadownikom bo na swój status finansowy pracowali ciężko i długo. Raczej staraj się im dorównać lub zmień zajęcie . Nie każdy musi być sadownikiem - jest wiele innych zawodów zaczynających się na "s" Na pocieszenie przyznam Ci racje w jednym. Ja również uważam ,że sytuacja w sadownictwie wprawdzie pogarsza się w ostatnich latach ale jest nadal bardzo dobra-myślę o produkcji jabłek . Moim zdaniem będzie zła gdy NIE BĘDZIE WOGÓLE POPYTU NA ŁADNY TOWAR. Zakładając wydajńość z jednego ha na około 30 ton , co w normalnym gospodarstwie jest standardem, to ceny na poziomie 60-90gr w ciągu sezonu gwarantują rentowność produkcji. Świadczy o tym rozwój i przyrost gospodarstw , które zmieniły produkcję na sadowniczą . Na szczęście żyjemy w gospodarce wolnorynkowej w której podstawowym mechanizmem regulującym rynek (więc decydującym o opłacalności )jest mechanizm popytu i podaży. Jego zaletą jest to , że jest prosty i nic nie kosztuje budżetu państwa - społeczeństwa w przeciwieństwie do gospodarki opartej na interwencjonizmie i planowaniu produkcji. Tak więc przyszłość jest przed tymi którzy potrafią produkować dobrze , jak najmniejszym kosztem gwarantując sobie tym samym jak największy zysk. P.S. Panów z przytoczonej relacji tvp znam i twierdzę ,że nie mają powodów do marudzenia.
# waldus 22.01.2010 08:04
KOlego folti po pierwsze to ja nikomu nic nie zazdroszcze i nie wiem na jakiej podstawie tak wywnioskowales!!! Z jakiego powodu twierdzisz ze ja mam komus dorównywac a moze to powinienes do mnie dorównac????? Przeciez mnie nie znasz i nie wiesz jakim sprzetem dysponujem a mi ublizasz. Ja tylko twierdze ze sytulacja w sadownictwie jest b.dobra. Nie ma zadnej recesji i tyle. Denerwuja mnie takie dyskusje ze jest bardzo zle nic sie nie oplaca jest tragicznie itd.. To jest nieprawda o czym swiadcza moje powyzsze wywody i tyle.
# terlecki11 22.01.2010 08:23
Kolego waldus ja podobnie to odczułem czytając twoja poprzednią wypowiedz .Fakt że my cie nie znamy i może ci się opłaci jeśli mieszkasz gdzieś koło Krynicy Morskiej lub w dobrych mało sadowniczych punktach .Dlaczego daje taki przykład :jest lipiec2009 E,genewe w Sandomierzu można było sprzedać max 13 za paczkę 15kl - jestem w Krynicy -6 ZŁ kilo do tego jeśli ma się swój warzywniak kasa jest !.Z drugiej strony nikt mi nie powie że jeśli sprzedaje się jabłko po 0.40-0,50 gr to mu się opłaci ,jest to po prostu nie możliwe nawet przy polonie 50-60 ton ha na przeżycie tak ale na inwestycję już niestety nie .
# tomek74 22.01.2010 09:46
Witam! W wypowiedzi waldusa jest dużo racji. Owczy pęd za postępem technicznym może zgubić nasze rolnictwo. Na nic się zdadzą te wypasione traktory jak będą stały w pokrzywach, bo nie będzie za co wlać paliwa.Oby tak nie było.
# Melolontha 22.01.2010 19:25
Zgadzam się z Panami, że aż takiej tragedi, jak tu sobie czasami piszemy, nie ma. Myślę, że przyczyną niepokoju większości sadowników jest to, że widząc spadek przychodów i opłacalności, boją się po prostu, o przyszłość... Bo człowiek / nawet emeryt i rencista / jest spokojny, gdy pod koniec miesiąca, zostaje mu choćby te 100 zł ... Jest już dużo gorzej gdy , aby przeżyć, musi te 100 zł , z miesiaca na miesiąc, pożyczyć... A pożycza / zapożycza się / np. w bankach, coraz większa liczba sadowników i Polaków, w ogóle... I to głównie to, jest chyba przyczyną tego nieuzasadnionego / być może / narzekania i krakania na temat nadciągającej, katastrofy... c.d.n.
# Melolontha 22.01.2010 19:38
... Sadownicy / ale i np. plantatorzy tytoniu czy chmielu / narzekają i wieszczą upadek branży i myślę, że wiedzą co czują... Nie rozumiem jednak też tych, którym tu czasem dokuczamy, tzn. przetwórców... Bo oni też straszą, że gdy nie dostaną korzystnych kredytów na skup, to nie będą skupować, albo nawet, zbankrutują... A gdzie oni mają pieniądze za swój, sprzedany z zyskiem, towar ? Wszystko w oczekiwaniu następnego sezonu skupowego, przepili ? No to w takim razie, ładnie ja bym wyglądał, gdybym tak w oczekiwaniu na nastepny sezon, nie zabezpieczył się w środki na zakup środków, albo na wypłaty, dla tych, któzy przyjdą zbierać, moje wiśnie... Ale też,okazuje się, że ci przetwórcy straszą,, że zbankrutują, a jednak ciągle ... nie bankrutują ... P.S. Słowo " przepili ", jest oczywiście tylko pewnym skrótem myślowym podobnym np. do " przetupali ". Pozdrawiam i zapraszam na zakończenie, które... poniżej.
# Melolontha 22.01.2010 19:44
Zakończenie : Pan Janusz Korwin Mikke powiedział kiedyś, że prawdziwy kapitalizm zacznie się w Polsce dopiero wtedy, kiedy pierwszy zbankrutowany bankier otworzy okno na ostatnim piętrze swego wieżowca, stanie na parapecie i wyjmie pistolet, z jedną kulą... Podobno wśród sadowników przypadki samobójstw się zdarzały, ale o takim polskim bankierze, jeszcze nie słyszałem... Wniosek ? ... A może ktoś inny, mógłby pomóc taki wniosek, sformułować ? Pozdrawiam !
# Melolontha 22.01.2010 20:08
Przepraszam, ale wchodzę, jeszcze raz... Wchodzę, bo chciałbym, abyśmy może poprowadzili tą dyskusję w kierunku : Mały / opierajacy sie na taniej, albo i darmowej robociżnie babki i dziadka... cholera, znów ten dziadek .../, średni / taki o technologii z końca XX wieku /, czy duży / c.a, plukotraki itp. bajery / ... Kto przetrwa ? Bo selekcja chyba jednak się odbędzie / już się odbywa /. A może przyszłość będzie należeć do takich, jak pewna moja znajoma, która pozbierawszy 50 procent wiśni w swoim 4 ha sadzie, wyjechała do Niemca i tam opiekuje się parą, całkiem jeszcze sprawnych staruszków ? Za ile ? Za 1000 euro miesięcznie. Tylko po co jej w takim razie, te wiśnie... Pozdrawiam !
# arkadia 23.01.2010 15:06
Wydaje mi się, że będzie tak jak w handlu- będą duże, średnie i małe. Będzie to zależało od wielu czynników; profilu produkcji, form zbytu, położenia itp. To, że będą "padały" to oczywiste. Dlaczego w sadownictwie miałoby być inaczej? Gospodarka rynkowa ma swoje prawa. Skala produkcji będzie zależała od eksportu, spożycia wewnętrznego. stopnia przetworzenia itp. Nikt za produkcję owoców "na skład" nie będzie płacił / nie jest towar strategiczny. Na szczęście za szczepionki "na skład" nie zapłaciliśmy! Oczywiście urzędnicy będą "mieszać" , raz ku złemu, raz ku dobremu ale ONI Z TAKIEJ DZIAŁALNOŚCI ŻYJĄ. Aby prostować ich często durne pomysły muszą być silne organizacje producenckie. I to by było na tyle...
Zaloguj się aby dodać komentarz   
[drukuj]   [wyślj]