Jesteś w: News (1131) > News - Przetwórstwo owoców (70)

Dziki rajd kontraktów na sok pomarańczowy

Z powodu kiepskich zbiorów w ubiegłym roku i niespodziewanych mrozów na Florydzie kontrakty na sok pomarańczowy wzrosły w ubiegłym tygodniu o 17 proc., osiągając najwyższe ceny od dwóch lat. Niespodziewanie w poniedziałek indeksy spadły o 13 proc. - To jakiś Dziki Zachód - mówi Dominick Minervini, który na poniedziałkowych transakcjach zarobił 8 tys. dolarów




Źródło: wyborcza.biz

Reklama:


KOMENTARZE
Portal sadowniczy - sadownictwo.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczanych komentarzy
# Melolontha 17.01.2010 21:37
Dziki Zachód, to i dziki rajd... a u nas ? ... u nas, nawet dziki są oswojone... ostatnio skurczybyk / sorki... skurczydzik /, nie chciał mi się wieczorem, usunąć z drogi ... i co z taką świnia zrobić ? ... musiałem, jako rolnik, cierpliwie / prze / czekać...
# Kazimierz 18.01.2010 19:24
U mnie też dziki rajd zrobiły w porzeczkach.Musiało być ich dużo bo 80% pola jest tak ;zbombardowane; że ciężko przejechać traktorem.Niestety z tego powodu nie zarobiłem ani jednego dolara.
# Melolontha 18.01.2010 23:03
A czego one mogły tam, w tych porzeczkach, szukać ? Żołędzi i kasztanów, to chyba nie... Już wiem ! One na pewno szukały tam tych tłustych, białych robali, zwanych pędrakami ... A ten pędrak, to przeciez larwa, z której w swoim czasie, powstaje chrabąszcz majowy / Melolontha melolontha /... To świnie !
# Melolontha 19.01.2010 19:30
Myślę Kazimierz, ze mówiąc o tym " jednym dolarze ", miałeś na myśli, wyłącznie symbol. Bo przecież chyba wiesz, co dziś w Polsce, za jednego dolara , można kupić... Podobno jednak, ciągle jeszcze przyjeżdżają do Polski takie Amerykany, które myślą, że za jednego " dulara ", orkiestra bedzie grać dla nich przez cały wieczór, a " króliczki ", będą się do nich łasić, nawet przez cała noc, a rano skoczą do baru po piwo i przyniosą do łóżka... Z tego / moim zdaniem / wniosek, że jak taki " dziki " wyjedzie na " Dziki Zachód ", to może tam spędzić całe życie, a i tak, " dzikim " do końca, pozostaje... I dlatego współczuję jeżdżącym czasem do Chicago polskim artystom, a nawet ojcu Rydzykowi, bo jak oni im tam tak, do tego kapelusza, po tym dolarze, to to musi być przerąbane... Co przerąbane ? No to tłumaczenie każdemu, że za " dulara " się dziś w Polsce nawet paczki papierosów, nie kupi... Pozdrawiam !
# Kazimierz 19.01.2010 20:50
Doczekałem się czasów że za dulara można kupić tylko chleb.
# Melolontha 20.01.2010 17:54
Spotkałem kilka lat temu pewnego starszego już i chorego na serce Bułgara, który przyjechał do Polski, zarobić parę groszy na handlu. I on się dziwił, że Polacy tak, narzekają... I wiesz, co on by Tobie Kzimierz powiedział ? Powiedziaby, że jeśli Ty, za godzinę bylejakiej roboty, możesz kupić 2 bochenki chleba, to Ty / w porównaniu do niego , znaczy się obywatela Bułgarii /, mieszkasz w Ameryce ! ... I tym optymistycznym akcentem... Pozdrawiam !
Zaloguj się aby dodać komentarz   
[drukuj]   [wyślj]   [dodaj nową wiadomość w tej kategorii]