użytkownik: Gość | logowanie

Jesteś w: News (1707) > News - Targi i wystawy (108)

Konferencja Sadownicza AGROSIMEX 2010     

Największy w swoim regionie dystrybutor środków ochrony roślin oraz nawozów zorganizował 6-7 stycznia konferencję sadowniczą Agrosimex 2010.Spotkanie zorganizowano w Warszawskim Centrum Expo XXI, którego ogromne przestrzenie pozwoliły na ekspozycję olbrzymiej ilości wystawców jak i swobodne uczestnictwo rzeszy uczestników z całej Polski.


Gospodarzom spotkania udało się zaprosić wielu znamienitych gości, nie sposób ich wszystkich tu wymienić ale zasygnalizuję tylko że byli to; Poseł na Sejm RP zarazem Prezes Związku Sadowników RP Mirosław Maliszewski, Profesor Eberhard Makosz niezłomny wojownik o przyszłość Polskiego sadownictwa, Doc.dr hab. Jerzy Lisek i Doc.dr hab. Waldemar Treder naukowcy z ISK Skierniewice.

Słowem które dominuje w dyskusjach, jest kryzys który szaleje nie tylko w Polsce, także w całej Europie – zaznaczył nasz jedyny reprezentant w Sejmie RP Poseł Mirosław Maliszewski. Płynność w handlu owocami jest bardzo ograniczona przez co wszyscy uczestnicy rynku, także grupy producenckie maja problemy ze zbytem co przekłada się na problemy ze spłatą wcześniejszych zobowiązań kredytowych które były ogromnym motorem inwestycyjnym. Brak eksportu na wschodnie rynki jest przyczyną ciężkiej sytuacji wielu grup producenckich. Kiedy w tym roku ruszy eksport na wschód ? zastanawiał się poseł, równocześnie zaważył że wszyscy przekonaliśmy się jak istotne i ogromne znaczenie ma dla nas rynek rosyjski. Tylko 15-20 % sprzedaliśmy jabłek w stosunku do ubiegłego roku. Ma nadzieje że po świętach w Rosji handel ruszy, świadczy o tym, jak przekonuje nasz przedstawiciel w Sejmie, głęboka penetracja Polskiego rynku przez kupców rosyjskich. Obawia się tylko wiszącego nad nami embarga ze strony rosyjskiej, uważa że da się wyczuć jakby chęć jego wprowadzenia, przyczynę takiego stanu rzeczy upatruje w tym że wielu osobom w Rosji nie zależy na bezpośrednim imporcie owoców z Polski.
Choć wcześniej Prezes Związku Sadowników RP Mirosław Maliszewski apelował do wszystkich sadowników o nie uleganie emocjom, to występujący po nim profesor Makosz nie krył emocji, przedstawiając aktualną sytuacje na rynku jabłkowym w kraju jak i na świecie. Zastanawia się, czy bieżące ceny to wynik gry rynkowej, czy nadprodukcji ? i Naszego profesora martwi spadek spożycia jabłek deserowych z 22 kg do 15 kg a także wzrost znaczenia owoców południowych, głównego konkurenta jabłek. Apelował o poprawę jakości naszych jabłek deserowych aby mogły sprostać konkurencji.

Ogromna przestrzeń dla wystawców, pozwoliła zaprezentować im bardzo bogatą ofertę firm; chemicznych, nawozowych i innych związanych z branżą sadowniczą. Prezentacje jak i wykłady prowadzili eksperci z kraju i zagranicy, także uczestnicy konferencji mieli możliwość wzbogacić swą wiedze , odnośnie problemów związanych z zwalczania szkodników, ochrony, dystrybucji owoców, przechowywania owoców a także aktualne zmiany w programach ochrony. Bardzo spodobał sposób zorganizowania wykładów w panele tematyczne. Początek to cześć zasadnicza dla wszystkich uczestników spotkania, potem wykłady w odrębnych blokach tematycznych tj. cześć ziarnkowa, część pestkowa, cześć jagodowa, taki podział, przyczynia się oczywiście moim zdaniem do bardziej rzeczowej dyskusji w obrębie bloku tematycznego, zwłaszcza gdy poszczególne części wykładów odbywają się w odrębnych salach.

Organizatorzy zadbali także o bogate bezpłatne materiały z konferencji w których można się zapoznać z treścią wykładów jak i szeroką ofertą firm biorących udział w targach. Ciekawą i otwartą propozycją wydawniczą wystartował nowy wydawca gazety „Informator Sadowniczy” do której był dołączony program ochrony jabłoni, wiśni i czereśni na 2010 rok a całość sadownicy dostawali bezpłatnie. Agrosimex zorganizował konferencje która aspiruje do czołówki tego typu imprez w kraju.

Dla nas sadowników każde takie spotkanie to możliwość wymiany doświadczeń a także szansa na poszerzenie wiedzy sadowniczej która już nie wystarcza, potrzebna jest też wiedza z zakresu handlu, dystrybucji, logistyki a nawet budownictwa. Cieszy że z roku na rok wzrasta poziom tego typu imprez. Jedna drugiej wyznacza nowe standardy, pozostaje nam tylko czerpać wiedzę z tych konferencji, spotkań, targów nie ważne jak je nazwiemy, ważne żeby z nich korzystać dla szybszego rozwoju naszych gospodarstw sadowniczych. Rozwój pozwoli nam spokojne patrzenie w przyszłość Polskiego sadownictwa. Czego życzę wszystkim sadownikom w tym Nowym 2010 roku.

Aut. Robert Bokwa www.hanat.pl



Reklama:

Popularne tagi:


eksport   sady   zsrp   sadownik   wisnie   jablka   gruszki   rosja   parch   zbiory   przymrozki   maliny   owoce   ceny   truskawka   sadownicy   ochrona   sadownictwo   trsk   jabłka  

Stacja meteo - - Kopana

Data2012-02-05 08:00:00
Sum. opady (mm)0.00
Śr. temp. (C)-18.06
Śr. wilgotność powietrza (%)76.15

Więcej stacji...

KOMENTARZE
Portal sadowniczy - sadownictwo.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczanych komentarzy
# Melolontha 07.01.2010 21:50
Wzruszyła mnie szczególnie brawurowa końcówka z tej relacji, mówiąca o jeszcze szybszym / dzięki wiedzy, oczywiście /, rozwoju naszych gospodarstw sadowniczych. A ponieważ / wg. mojej oceny /, polskie sadownictwo znajduje się na zakręcie, to w wyniku tego przyspieszenia, niektórzy mogą ... wypaść. W ten sposób, przybędzie być może takich jak ja, którzy latem wieszają budki lęgowe z otworami o różnych średnicach / szpak - 4,8 cm / , a zimą dokarmiają sikorki i zajmują się pisaniem komentarzy w różnych portalach, zgodnie ze starą zasadą, że " wykluczony i emeryt, prawdę Ci, powie ! " Pozdrawiam z uśmiechem !
# icus69 07.01.2010 22:04
Ogólnie smutne miny tak sadowników jak i wystawców ( z wyjatkiem niewielkiej garstki). Wprawdzie wstęp i materiały bezpłatne, ale parking w cenie 60 zł i płatna szatnia to coś co spotkałem po raz pierwszy na tego typu imprezie.
# 00pik 07.01.2010 22:24
To prawda,ale wiejski stół i smaczne kanapki poprawiały humor.
# CERES 08.01.2010 00:39
Organizowanie kolejnej imprezy sadowniczej na kilka dni przed inną podobną ale już z kilkuletnią tradycją, na dodatek również w Warszawie (co jest miejscem na taką imprezę całkowicie niodpowiednim) swiadczy tylko o czyiś niezaspokojonych ambicjach... Pomysł uważam za poroniony.
# Turysta 08.01.2010 11:53
Witam.Do uwagi CERES.Wogóle moim zdaniem jest już zbyt dużo tego typu imprez,to trochę obniża ich rangę poza tym podnosi koszty producentom sprzętu i srodków...którzy te koszty przerzucają na nas.Poprzednie spotkania Agrosimexu były w OSSIe,przeniesienie ich do Wawy być może związane było z kosztami,nie wiem. A mi brakowało jeszcze "babci klozetowej" pobierającej opłatę przed WC.Ale nie żałuję że byłem,oczywiście na MTAS już nie pojadę ...ile można.
# Xsawery 08.01.2010 14:33
A jak prof. Makosz i poseł Maliszewski oceniał przyszłosc Polskiego sadownictwa? I jaką przewiduje sytuacje na rynku jabłek w tym sezonie, jakie mogą być ceny za jabłka czy coś powiedział konkretnego? Ja osobiście nie mogłem być na spotkaniu ze względów osobistych jak mógłby ktoś opisać w kilku słowach wystąpienie obydwu panów bym był bardzo wdzięczny.
# jerzy45 08.01.2010 17:25
Dlaczego takie imprezy są tylko dla nielicznych ? Przecież można "nakłonić" niektóre telewizje, by w czasie gdy nie nadają programów - w czasie nocnym, przeprowadziły retransmisje tych zapewne arcyciekawych wydarzeń...Wówczas cała Polska sadownicza mogłaby coś uszczknąć dla siebie...
# lajkonik 08.01.2010 18:02
Potrzeba widać jeszcze trochę czasu żeby cała logistyczna otoczka sadownictwa przestała patrzeć w przyszłość przez różowe okulary.Panowie wasze firmy są skazane na upadek.Jeśli zrzeszeni zdominują rynek to będziecie musieli zmienić zawód.Gdzie na świecie jest tylu dystrybutorów środków produkcji co w Polsce,w jakim kraju są takie marże handlowe?
# Turysta 08.01.2010 18:51
Witam.Do Xsawerego...no cóż nie za różowo.Oczywiście Pan Profesor zastrzegał się ,że brak jest pewnych danych aby wyrokować,ale ogólny ton wypowiedzi nie był różowy.Kluczem jest Rossija,która nie wiadomo ile zaimportuje.Szacunki ilościowe dla polskiego jabłka deserowego(!)są zblizone do zeszłorocznych,kończy się jabłko mołdawskie,ukrainskie i rosyjskie,kupcy penetruja rynek jednak pytanie ile kupią jest otwarte.Dużym zagrożeniem dla handlu w póxniejszym terminie mogą być włoscy sadownicy,którzy nauczeni w zeszłym sezonie ,wywalczyli sobie spore dotacje eksportowe i mogą być późną wiosną konkurencyjni.Obecnie w całej UE jabłko jest tańsze niz rok temu o około 5 centów.Dziś można kupić w Niemczech czy Holandii jabłko deserowe już za 15 centów.W całej UE spada spożycie jabłek(co mnie nie dziwi przy tak kosmicznych cenach w jakich sprzedają tam supermarkety-marże kilkusetprocentowe). Jak będzie?....zobaczymy.
# janekr 08.01.2010 21:29
czyżby agrosimex konkurował z basf? przecież tradycyjnie w styczniu do mtas..
# grzegosz11 08.01.2010 22:02
Z jednej strony takie imprezy są dobre jak komuś wypadnie coś i nie możne jechać na jedną to zawsze możne jeszcze mieć możliwość odwiedzić drugą imprezę, w sumie co tu robic w styczniu w domu a tak człowiek coś zobaczy i usłyszy. Z drugiej strony imprezy organizowane przez dystrybutora ŚOR to trocha zalatuje stronniczością i mówienie ze te nasze środki są najlepsze a przecież tak wcale być nie musi.
# Gonzi 09.01.2010 18:00
Takie spotkania są potrzebne tylko litości nie w środku tygodnia!!! Byłem 2giego dmia rewelacji nie było .Na MTSA terz pojade, tak z ciekawości. ps. Mogli by zaprosić kogoś z branrzy używanego sprzętu bo niekarzdego stać na ciągnik za 120tysi (nawet z dopłatą)
# arkadia 10.01.2010 09:50
Relacja z takich spotkań winna być do kupienia w postaci nagrań. Czas na spotkania jest właściwy ... ale koszty, kłopoty z dojazdem, zakwaterowaniem itp skutecznie ograniczają ilość uczestników. Co prawda mając możliwość zakupu dyskietki ilość czynnie uczestniczących by nieco zmalała ale na pewno wielokrotnie wzrosłaby ilość sadowników którzy dogłębnie zgłębiliby tematy o których była mowa na spotkaniu.Może zająłby się taką promocją informacji sadowniczej któryś z periodyków ogrodniczych?
# jerzy45 10.01.2010 12:34
No i prosze przebił mnie "ofertą"...Jeszcze lepszy pomysł arkadii... Przecież za kilka złotych można DVD dokładać do fachowych czasopism ... Zresztą i za darmo nie byoby wielką przesadą, bo koszt "wytworzenia" takich płyt, jest znikomy...
# jerzy45 10.01.2010 12:44
Co mnie bardzo nie pokoi... Ciągłe uderzanie w czułe struny. Pierwszą jest owczy pęd ku zrzeszenia, jako lekarstwem na dobrobyt polskiego sadownika, a drugą struną jest rynek rosyjski... Pierwsza struna prędzej czy później prawdopodobnie powstanie - tylko jak nie będzie już dotacji - co dalej ? - pęknie...Druga natomiast ciągłe wmawianie polskiemu sadownikowi, że to jest nieograniczony rynek zbytu i w nim widzimy przyszłość, a co za tym idzie - złudne perspektywy na przyszłość, bo do głosu dochodzi mocarstwowa chęć odtworzenia Wielkiej Rosjii - a tu polityka jest ponad wszystko. Gdyby jabłko było tak samo cenne jak uran czy gaz... Pęka ta druga struna i polskie sadownictwo stoi na krawędzi.. Nie tędy wiedzie droga do dobrobytu polskiego sadownika...
# Xsawery 10.01.2010 13:48
Mnie ciekawi dlaczego na Grójeckich spotkaniach nie ma takich tematów jak w Sandomierzu czy Limanowej.
# bobo13 10.01.2010 16:08
hallo turysta piszesz glupoty srednie ceny na grossmarkt w niemczech sa ok.0,75-0,80 euro za kg . hanlarze kupuja za ok 0,50 euro bez opakowania.ja jestem 3 razy w tygodniu na grossmarkcie i kupuje po ok. 0,80kg.pink lady place nawet 1,7 euro.http://www.landwirtschaft-mlr.baden-wuerttemberg.de/servlet/PB/menu/1103082_l1/index.html .tu macie ceny jakie bauery dostaja za jablka. za informacje aktualne ceny na markcie chca kase.
# Turysta 10.01.2010 22:27
Witam.bobo13 jeżeli jesteś Polakiem to pisz po polsku...to chyba nie przekracza Twych możliwości prawda ???Poza tym cenę podałem ze prelegentem,a zatem możnaby powiedzieć...powtarzasz głupoty...prawda??? I na koniec Pik Lady...to chyba jbłko klubowe i jego cena ma się nijak do odmian tradycyjnych prawda?A ceny jakie podajesz wydają mi się dziwne,bo od kilku lat cena podawana w naszych pismach sadowniczych to średnio 35 centów....albo Ty kupujesz w detalu albo nas ciągle oszukują....Tylko wątpię aby Rosja kupowała jabłko za 4 złote,bo taka musiałaby być dla nich cena (treansport)w porównaniu z naszą,przy wysokości cen podawanych przez Ciebie.Życzę dużo udanych transakcji.
# Turysta 11.01.2010 14:48
Witam. Pierwsze zdanie mego poprzedniego komentarza...było nie potrzebne,przepraszam.Reszta bez zmian.
# 00pik 12.01.2010 02:15
Turysta pisze o realnych cenach,zresztą są telefony,jest internet ,można łatwo to sprawdzić.0.15-0.2euro to nie zbyt wygórowana cena za kg. jabłek ? Jednak nasi koledzy z zachodu sprzedają.Chyba pamiętają poprzedni rok
# bobo13 12.01.2010 10:43
ja niemam tastatury po polsku. ceny sa jak na linku http://www.landwirtschaft-mlr.baden-wuerttemberg.de/servlet/PB/menu/1103082_l1/index.html . ja kupuje na gieldze bo w sklepie sprzedaje z od 0,9 euro do 2,99euro zalezy od odmiany. od rolnika dzis biore po 0,5 euro.grupy producedckie sprzedaja taniej bo maja umowy albo ten co musi. ja pisze o grossmarkt köln.po 0,15 dostaniesz spady .
# icus69 18.01.2010 14:10
Porównanie cen rynkowych a cen na grossmarkt'ach to tak jak porównanie ceny eksportu z cenami jabłek u "drugiej łapy" w Broniszach.
Zaloguj się aby dodać komentarz   
[drukuj]   [wyślj]