| Goście | 235 |
| Zalogowani | 14 |
| Razem | 249 |
| Chat | 2 |
Jesteś w: News (1711) > Towarzystwo Rozwoju Sadów Karłowych (71)
W dniu 16 grudnia br. odbyła się międzynarodowa konferencja na temat: „Handel owocami w Polsce i Austrii, teraz i w przyszłości”, w której uczestniczyło około 600 osób, a której współorganizatorem było Towarzystwo Rozwoju Sadów Karłowych.
Po raz pierwszy szeroko i w merytoryczny sposób omówiono handel owocami w Polsce i Austrii. Przedstawione problemy wzbudziły duże zainteresowanie nie tylko u uczestników konferencji. Jednym z wniosków było powtórzenie tego typu konferencji w naszym kraju.
Najwięcej uwagi poświęcono handlowi owocami deserowymi, produkowanymi w kraju, gdzie i na jakich warunkach są udostępniane konsumentom. Dużo uwagi poświęcono roli supermarketów w handlu owocami, zwłaszcza jabłkami. W Austrii jeszcze kilka lat temu udział supermarketów w sprzedaży jabłek wynosił około 50%, teraz ponad 90%. Bardzo często oferowane ceny producentom są poniżej kosztów produkcji. Duże są wymagania i różne dodatkowe opłaty. Z tego powodu zmniejszyła się liczba gospodarstw sadowniczych o około 30%. Podobnie jest w innych krajach, gdzie wysoki jest udział supermarketów w handlu owocami, głównie jabłkami.
Szacuję, że na razie w naszym kraju udział supermarketów w handlu jabłkami wynosi około 30%. Pozostałą część jabłek sprzedaje się na bazarach, straganach osiedlowych, małych sklepach i rynkach hurtowych. Na razie, dla dobra naszych producentów, udział handlu w supermarketach nie powinien przekroczyć 40%. Winno się utrzymać, a nawet wspierać, handel na targowiskach czy w małych sklepach.
Spada spożycie owoców produkowanych w kraju, zwłaszcza jabłek deserowych, z 22 do 15 kg. Jest kilka przyczyn, podstawowa to niska jakość jabłek i brak promocji. Tylko duże zrzeszenia producentów mogą być partnerami dla dużych odbiorców owoców w kraju i zagranicą. Tylko one mają szansę na sprostanie rosnącej konkurencji na europejskim rynku owocowym.
| Data | 2012-02-10 13:00:00 |
| Sum. opady (mm) | 0.00 |
| Śr. temp. (C) | -10.80 |
| Śr. wilgotność powietrza (%) | 69.58 |
Możne tak źle nie będzie Rosja przewiduje kupić o 250tyś ton więcej jabłek niż rok temu a Ukraina tez ma w planach zwiększyć zakupy. Do tego dochodzi ze chiny nie będą eksportować jabłek do Rosji bo po prostu im się to nie opłaca, rynki w Azji są zainteresowane zakupem nadwyżki jabłek z chin. Wiec nie powinno być źle.