użytkownik: Gość | logowanie

Jesteś w: News (1812) > Pozostałe informacje (55)

Czy telewizja publiczna lubi rolników?     

Patrząc na zmiany, jakie szykują się w ramówce Pierwszego Programu Telewizji Publicznej, okazuje się, że nie bardzo.

Już od grudnia schodzi z anteny jeden z najchętniej oglądanych, najpopularniejszych programów skierowanych do mieszkańców wsi i małych miasteczek - „Dzień Dobry w Sobotę”. Znika pasmo, które od ponad 20 lat było przeznaczone w telewizyjnej Jedynce dla rolników. A więc audycja o charakterze misyjnym. Próżno takich programów szukać w stacjach komercyjnych.



”Dzień dobry w Sobotę „ to program, który od 5 lat kontynuuje dobre tradycje swoich poprzedników – „ Rynku Agro” czy „Agrolinii”. To z takich audycji czerpią wiedzę nie tylko rolnicy, ale także mieszkańcy miast. Warto zwrócić uwagę, że oprócz konkretnych informacji dotyczących upraw czy hodowli, w programie była mowa o żywności, potrawach regionalnych, ekologii, agroturystyce. Każdy, więc mógł w nim znaleźć coś dla siebie.

W dzisiejszych czasach o istnieniu programu decydują słupki oglądalności. I tu kolejne zaskoczenie. Dlaczego znika „ Dzień Dobry w Sobotę”, skoro jest to jeden z najchętniej oglądanych w tym paśmie? Świadczą o tym wyniki oglądalności (zawsze powyżej 25%). Ciekawostką jest to, że program emitowany 21 listopada br. był w tzw. grupie komercyjnej najchętniej oglądanym w Jedynce.

Zdaniem środowiska branżowego, takie działanie należy określić mianem – skandaliczne. Warto zwrócić uwagę, że rolnicy, tak, jak i inni abonenci są płatnikami abonentu RTV i stanowią dużą liczebnie grupę widzów. TVP pozbawia ich jednego z ostatnich programów, który stanowi dla nich nie tyle rozrywkę, co przede wszystkim źródło wiedzy na temat ich działalności. Z anteny Telewizji Publicznej znika program, którego grupa docelowa stanowi blisko 40% naszego społeczeństwa.

Anna Rogowska - Jatrejon


Reklama:

Popularne tagi:


ceny   jablka   maliny   wisnie   gruszki   eksport   zsrp   ue   sady   sadownicy   przymrozki   truskawka   zbiory   owoce   jabłka   ochrona   rosja   parch   sadownictwo   trsk  

Stacja meteo - Wola Żyrowska

Data2012-05-23 18:00:00
Śr. temp. (C)25.56
Śr. wilgotność powietrza (%)43.51
Sum. opady (mm)0.00

Więcej stacji...

KOMENTARZE
Portal sadowniczy - sadownictwo.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczanych komentarzy
# arkadia 14.12.2009 07:51
W tym "szaleństwie jest metoda". Łatwo to wytłumaczyć; Kto rządzi? PO/PSL Kto winien? Rządzący!!!
# Turysta 14.12.2009 18:35
Witam.To ja jestem nietypowy,bo właśnie z tej informacji się dowiedziałem,że istnieje taki program.Jest mi to kompletnie obojętne czy będzie dalej czy nie.Dla mnie jedynym programem w TV z którego można się czegoś dowiedzieć czasem to Agrobiznes.
# daath1 14.12.2009 19:33
popieram przedmówce,,i jeszcze program Tydzień
# aron88 14.12.2009 21:15
Witam .Oglądając te wszystkie programy rolnicze w sobote i niedziele jest to kompletne kazanie dla byków.W sobote ponad 50%progranu tj.12min poświęcone jest gotowaniu zupy z rekina na poważne rozmowy o nurtujących problemach po proszu brakuje czasu- no i ci prowadzący któży nie mają pojęcia o sprawach rolniczych tylko czekaję aż się skończy wizja i do darmowego koryta. Niedziela następny program na akort dwa tematy po 12 min. napoczęć i w pół zdania zmieniamy temat.Nie rozumien że jak dotąd żadna firma typu producent nawozów ,środków ochrony roślin itp. nie zaangażował się w produkcje jakiegoś programu dla nas który by wciskał ciemnote że jego produkt jest najlpszy przy okazji za darmo by się reklamował no i może czegoś nzs przy okazji nauczuł
# jerzy45 14.12.2009 22:25
Ups... arkadio. PSL gdyby miała wpływ na TV zniosła by te programy ? Telewizja poniosła wielomilionowe straty za tych, co przejeli TV od poprzedników...SLD. Zatrudniano, zwalniano, wypłacano odprawy i inne należności... I oto pewnie poprzednim rządom w TV chodziło. Coś co jest państwowe jest jak dojna krowa - taka holenderka, albo jeszcze bardziej wydajna Jersey... A jak inaczej wyuciągnąć kase, jak nie jesteś reżyserem, operatorem, redaktorem, scenarzystą.... no jak... dać etat np. na pół roku i skasować gigantyczną odprawe... Ja osobiście mam jedno marzenie - zostać Prezesem Orlenu...choć na miesiąc, a potem na bruk... Oj...byłaby odprawa...pewnie do emerytury by mi starczyło. Tak sobie myśle...Wróbel bodajże jeśli pamięciom sięgam skasował 5 000 000 złotówek....Wracając jednak do tych programów... Nie oglądałem. jednak jeśli już coś widziałem, to jaki program, takie informacje z niego wypływały. Ocena. Mierny dla "Tygodnia", a dla działkowców nawet skłoniłbym się dać piątke... Nikt już nie chce oglądać polskiego chłopa w TV. Ciągłe narzekanie, skamlenie, szukanie winnych w okoo siebie, jednym sowem - temat nie medialny.
# jerzy45 14.12.2009 22:28
Oj zapomniałem. Jedyna ostoja, to TV TRWAM.
# arkadia 15.12.2009 07:44
Nie wiem co by zrobił PSL i ...się nie dowiem. Program oglądałem bardzo często i uważam iż był ciekawy również dla ludzi nie związanych z rolnictwem, zresztą miał wysoką oglądalność. To nie był uniwersytet dla rolników ale sygnalizował problemy rolnictwa okraszony gotowaniem /jak wiele innych programów/.
# jerzy45 17.12.2009 12:47
Jeśli TV ma tak traktować Wieś i mówić, o jej problemach w 15 min. to lepiej niech takie programy zejdą z anteny. Jak widze prowadzącego, co pogania, przerywa i ciągle patrzy na zegarek, a w słuchawce słyszy, że czas upłynął, to po co w ogóle zaczynać i poruszać pewne zagadnienia, na które nawet nie ma odpowiedzi. Niech nie udają, że im choć troche zależy na problemach rolników. Jeśli ma to być udawany i sztuczny twór, to precz z nimi...
# arkadia 17.12.2009 18:49
Matematyka "królową nauk". Słupki poparcia to akceptacja bądź odrzucenie "czegoś" przez vox populi. Czy - jerzy45-nie odmrażałeś sobie uszu na złość mamie? Najpierw piszesz...nie oglądałem... niżej... precz z nimi. Przyznam, groteskowe.
# jerzy45 18.12.2009 23:23
# jerzy45 18.12.2009 18:36 Zaczęło się... Jak był czas na wykreowanie odpowiedniej polityki względem sadownictwa, to każdy siedział cicho. Teraz każdy chce pomóc i ratować polskiego producenta. Gdzie byli Ci wszyscy prelegenci, jak Ja i jeszcze kilka gospodarstw w moim regionie chcieliśmy założyć grupe... Nie było ponoć przepisów. A kto miał je opracować...Ja ? Nie będe się czepiał już Profesora, ale nazwę to, całe gremium decydentów sadowniczych, jako światowcy, bo łatwiej jest ująć, to jednym słowem i nikogo nie pominąć... Otóż czy Ci światowcy jeździli na przeróżne praktyki, szkolenia, kursy, sympozja...itp. do krajów rozwijających się, czy każdy pruł na zachód, tam gdzie jest postęp. Czy świat zachodni rozwijał się równolegle do naszego ? Nie. Piękne zdjęcia, komentarze, opinie i wspomnienia, ale oprócz tego dla całego sadownictwa nic nie wynikało. Poznaliśmy Indie, Australie, Tyrol, Bawarie...Kto miał "przyjrzeć się" temu całemu światowemu cyrkowi owoców ? Poszczególny rolnik ? Nie. Chwała Instytutowi w Skierniewicach, za to, co uczynili dla polskiego sadownictwa, ale zrobili to co było zrobić najłatwiej...Posadzić, ochronić...itp. Najtrudniejszych spraw nikt nie ruszał. Nadzieja była w Lepperze...(...) Niestety, to co miało nastąpić było wiadomo od dawna i dla nikogo nie jest zaskoczeniem, że Polska w 2005 wstąpiła do Unii. Nie jest zaskoczeniem, że jesteśmy w NATO. O tym w swoim ekspose 20 lat temu mówił L. Balcerowicz... Wszyscy o tym wiedzieli, tylko nikt niczego dla polskiej wsi nie przygotował... Wszyscy podróżowali, obserwowali, brali za to ciężkie pieniądze i widzieli jak funkcjonuje system sprzedaży i jak on jest zorganizowany, ale by przygotować odpowiednie akty prawne, to nikt nie ryzykował stołka. Dziś za wszelką cene i z uporem maniaka wciska się Nam ten nie najlepszy system dla polskiego producenta... O tym co tu się pisze w tym artykule, ja wspominałem już od samego początku swej obecności w tym portalu... Dziś po kilkunastu latach dowiaduje się, że światowcy tego nie widzieli i dopiero teraz mówią nam, jak to ma wyglądać. A ja mówie prostym językiem, bez upiększania i lukrowania słów. Taka forma i struktury polskiego sadownictwa, do których Nas się przekonuje i wmawia się Nam, że jest to jedyna alternatywa, to w konfrontacji z sieciami marketów jesteśmy na straconej pozycji. Jest to niestety koniec większości polskich gospodarstw. Komu tak bardzo zależy, by uwikłać wszystkich prawie producentów w grupy ? Wówczas należy uszyć każdej grupie mundurki na wzór chiński ... Komu na tym zależy ? Przecież nie nam, a marketom. Tyle lat wyrzeczeń, klepania biedy, nadziei na lepsze jutro...a tu okazuje się, że zostaliśmy sami - zostaliśmy w prostej formie - sprzedani ...Czy zawsze jest tylko jedna droga, czy w tym wypadku musimy iść pod dyktat marketów ? Przecież Wykończą Nas, "wyżują", a potem wyplują. Pytam się z czego będziemy żyli ? Z tego co da market... Jeszcze tylko ten tytuł "Profesora Makosza bój o przyszłość Polskiego sadownictwa"...Czy jest to w cudzysłowie, czy jest to ironia, czy kolejna kampania na rzecz dobrej miny do złej gry...
# jerzy45 18.12.2009 23:32
Przepraszam bardzo... Nauczony doświadczeniem zawsze przed wysłaniem kopiuje tekst, by "nie znikł". Napisałem nowy w odpowiedzi do arkadi i pewnie go nie skopiowałem....jeszcze raz sorry. A teraz właściwy tekst. Otóż arkadio kiedyś oglądałem, teraz już od dłuższego czasu (ze dwa lata) już nie oglądam. Jak Tydzień trwał około 30 minut, to owszem - można było sobie co nieco obejrzeć. Ale teraz w programie raz na dwa tygodnie (a nazywa się "Tydzień") czego moge się dowiedzieć ? Czy problemy polskiej wsi, gdzie prawie 100% gospodarstw to firmy prywatne podlegają polityków i ich wizjom. Czy miliony ludzi mieszkający na wsi tego oczekują, by niczego z tych programów się nie dowiedzieć ?
# arkadia 19.12.2009 07:59
Jerzy czterdziesty piąty - opowiem Ci bajeczkę; stał drogowskaz, stary, mało czytelny, krzywo ale kierunek można było odczytać. Wiatr /historii/ go wywrócił. Powstaje pytanie; zrezygnować z niego i niech każdy sam domyśla się w którym kierunku prowadzą drogi czy go poprawić i odnowić? /Oczywiście, można zapytać o drogę w najbliższej wsi a kto zna drogę nie będzie pytał/. Szerokiej drogi!!!
# jerzy45 28.12.2009 18:49
Co masz na myśli z tym drogowskazem - z tym kierunkiem ? Nie rozumiem ? To uważasz, dyskusja czysto polityczna gadających głów taki kierunek ma wskazać ? Myślałem i tak uważam dalej, że jest tylko jeden kierunek w tym fachu... OPŁACALNOŚĆ, a co za tym idzie godziwy zysk dla rolnika. Twój kierunek ? Strona prawa czy lewa, Monarchia czy pańszczyzna, a może kołchozy, w które tak chętnie Ci wizjonerzy starają się nas namówić...tylko inaczej się ponoć mają nazywać - Grupy...Ciekawe, czy baby będą wspólne...
Zaloguj się aby dodać komentarz   
[drukuj]   [wyślj]