użytkownik: Gość | logowanie

Jesteś w: News (1713) > News - Owoce w szkole (28)

Kto dostarczy do szkół owoce? Nie ma chętnych firm     

Do poniedziałku dolnośląskie podstawówki zgłoszone do programu 'Owoce w szkole' miały podpisać umowy z dostawcami. Jednak na 540 takich szkół na Dolnym Śląsku znalazło się tylko sześć firm, które będą dostarczać im owoce i warzywa.

Jacek Sołtys, dyrektor wrocławskiego oddziału Agencji Rynku Rolnego, przyznaje, że podpisywanie umów idzie bardzo opornie. Do poniedziałku do ARR wpłynęło ich zaledwie 68. - Być może będą jeszcze wpływać, bo liczy się data stempla. Czasu zostało już jednak niewiele. Do piątku musimy policzyć, ile dzieci weźmie udział w programie i ogłosić, jaki będzie system dostaw - mówi.


W zależności od liczby dzieci, które przystąpią do programu w całym kraju, owoce będą trafiać do szkół dwa, trzy lub cztery razy w tygodniu. Na razie są problemy z dystrybucją. Powód? Dostawcy mają poważne zastrzeżenia co do określonych przez ARR warunków umowy. - Owoce i warzywa mają być porcjowane i gotowe do spożycia, np. marchewka ma ważyć 60 g i ma być pokrojona w słupki. To raczej zadanie dla gastronomii - mówi szefowa jednej z firm dostawczych, które zgłosiły się do programu. Zastrzega więc, że umowy podpiszą najwyżej z kilkunastoma szkołami i to głównie z podwrocławskich miejscowości, ponieważ nie opłaca im się stać w korkach na ulicach Wrocławia.


Źródło: miasta.gazeta.pl


Reklama:

Popularne tagi:


jabłka   przetworstwo   przymrozki   gruszki   maliny   ochrona   owoce   wisnie   parch   jablka   sadownicy   ceny   rosja   zbiory   truskawka   sadownik   eksport   zsrp   sadownictwo   sady  

Stacja meteo - - Wola Żyrowska

Data2012-01-19 01:00:00
Sum. opady (mm)0.00
Śr. temp. (C)0.61
Śr. wilgotność powietrza (%)77.93

Więcej stacji...

KOMENTARZE
Portal sadowniczy - sadownictwo.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczanych komentarzy
# Melolontha 14.10.2009 01:00
dowcip o ogórkach krojonych w plasterki, to słyszałem, ale żeby marchewkę, w słupki?!! Aaa, no tak ! Zapomniałem, że te młodsze dzieci są w okresie gubienia " mleczaków ", i taką , pokrojoną w słupki marchewkę, będzie można wsunąć bachorowi przez te szpary, choćby sie nawet bronił i z całej siły, zaciskał zęby...
# arkadia 14.10.2009 08:34
Proponuję ustanowienie honorowej nagrody za najśmieszniejszy pomysł zapisany w ustawie. w/w marchewka mogłaby zapewne pretendować do nagrody; za pierwsze miejsce, proponuję, uścisk dłoni posła ... no tego z kabaretu, zapomniałem jak mu tam dano na chrzcie.
# lajkonik 15.10.2009 19:01
Poprzednicy niezauważyli kwesti wagi owe 60 gram z tolerancją 1 grama to rzeczywiście trzeba mieć wagę do ważenia leków.Myśleli rok i wymyślili ciekaw jestem ile kosztowało opracowanie tych warunków.
# Melolontha 15.10.2009 20:18
ależ lajkoniku ! Ja z tym dokładnym ważeniem porcji nie widzę żadnych problemów. Przecież przy każdej szkole działa taki " aptekarz ", ktróry co jak co, ale odpowiednio poporcjować towar, umie !
# arkadia 16.10.2009 07:02
Na zamku " Grodziec " przyznawane były nagrody dla tych którzy NIC nie zrobili. Ja proponuję nagrody za to co nasi ustawodawcy /urzędnicy / robią śmiesznego tzn coś robiąc ośmieszają skutki swoich swojej "ciężkiej" pracy. Zaproponowałem marchewkę, czekam na kolejne "kwiatki"...
# Melolontha 18.10.2009 21:33
Wygląda mi na to, że i w tym unijnym i rządowym programie, najważniejsze są ... słupki ! Ale mnie martwi jeszcze to, że te owoce i warzywa, muszą być popakowane. A jeżeli tak, to chyba ktoś powinien pilnować, żeby te dzieci, nie pakowały tego do tornistrów w nadmiarze / " dla mamusi i tatusia "/, bo wtedy, kioskarz owo-cowo-warzywny na przylegającym do szkoły osiedlu, będzie już mógł powoli, szykować się, do zwijania intreresu. A może o to właśnie chodzi ? Jak go zwał, tak go zwał, ja w dalszym ciągu uważam, że owoce dzieciom, powinni kupować rodzice !
# Melolontha 18.10.2009 21:49
... A mnie arkadio, bardzo rozśmieszyła ta ustawa o GMO, napisana, tak bardzo po polsku. Wynika z niej to, że w Polsce GMO TAK, ALE... I ze śmiechu omal nie pękła mi przepona, gdy wyobraziłem sobie, jak np. jerzy 45, któremu może się zamarzyć taka kukurydza, będzie wpierw, musiał uzyskac zgodę , wszystkich sąsiadów! A ponieważ jerzy 45, bądż co bądż, trochę tym obszarnikiem jest, to i tych sąsiadów, pewnie ma kilkudziesięciu, w tym / a wynika to ze zwyczajnej statystyki /, przynajmniej kilku, nieżyczliwych. A Ty, podpisałbyś jerzemu 45 zgodę ? Bo ja tak, ale... Pozdrawiam wszystkich i jerzego 45, też !
# arkadia 20.10.2009 11:47
Dla przeciwników GMO to bardzo dobra ustawa. Nikt nie przebrnie progów i barier /chyba że złamie prawo/. Jet to podobne do obowiązującej ustawy/ nowelizowanej 8 razy w ciągu 10 lat/ o produkcji win z własnych winnic. Dziś pozostało 4 /słownie czterech/ którzy podjęli się produkcji /samobójców?/. Teoretycznie można - praktycznie - nie można. Ale... czy ktoś będzie sprawdzał te plantacje które nie będą zgłoszone jako GMO. CBA będzie miało robotę...
# jerzy45 01.02.2010 21:09
dziwne, że mnie nie było przy okazji takiej ciekawej dyskusji... Czyżbym został ocenzurowany - tego nie wiem, ale dziekuje za troske, ale kukurydza mnie nie interesuje...Powód... brak własnego kombajnu, a ci kosiarze od kukurydzy cenią się i powiem krótko...kukurydza na ziarno, to gówniany interes...(kosztowne dosuszenie ziarna) jedynie na bimber... Ale jeśli GMO jest wydajniejsza, niż tradycyjna to podejrzewam, że już rośnie na polskich polach i ma się dobrze...
Zaloguj się aby dodać komentarz   
[drukuj]   [wyślj]