| Kędzierzawość liści brzoskwini [wiadomość #50545] |
wto, 18 styczeń 2011 16:45  |
 |
Sigmund Wiadomości: 815 Dołączył(a): styczeń 2007 |
Maniak |
|
|
|
Jak uważacie ,była w ostatnich dniach potrzeba wykonania zabiegu miedzianem ? U mnie przez cztery dni temperatura w południe dochodziła do 10 stopni dziś już chłodniej.
[Uaktualnione dnia: wto, 18 styczeń 2011 20:40] http://www.tekstowo.pl/piosenka,anna_zebrowska,ucz_sie_polsk iego.html
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: Kędziarzawość 2011 [wiadomość #52267 (odpowiedź na #51111) ] |
nie, 13 luty 2011 10:12   |
Melolontha Wiadomości: 1852 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
A ja, jako ten " stary " i już poniekąd nienaprawialny, trzymam się swego i jeszcze żadnego oprysku / nawet jesiennego /, nie wykonałem... Bo pamiętam i ten czas i tego człowieka, który udowodnił, że wystarczy jeden zabieg i ma to być zabieg na mocno już nabrzmiałe, ale jeszcze nie pęknięte pąki kwiatowe... A ze wszystkich moich powodzeń i niepowodzeń w walce z kędzierzawką, najbardziej pamiętam ten rok, w którym wydawało mi się że Syllit zastosowałem już troszeczkę za póżno... I w tym właśnie roku, gdy kędzierzawka szalała dookoła, u mnie było wyjątkowo czysto... Może dlatego, że w dniu oprysku i dniach następnych, było wtedy wyjątkowo ciepło ? P.S. Pytałem wczoraj pewnego znajomego, kiedy zamierza pryskać swoje brzoskwinie, a on odpowiedział mi, że opryskał już dwa tygodnie temu... Na to ja, pokazując palcem na zamarznięte już drugi dzień kałuże, oświadczyłem mu, że ja jeszcze, poczekam... Pozdrawiam !
|
|
|
|
| Odp: Kędziarzawość 2011 [wiadomość #52318 (odpowiedź na #52269) ] |
nie, 13 luty 2011 22:53   |
Melolontha Wiadomości: 1852 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
pomolog...To trochę takie dywagacje jak o tych diabłach na łebku szpilki, ale nie sądzisz, że są to rzeczy ze sobą powiązane , czyli... Będzie ciepło, będzie wyrażne nabrzmiewanie, będzie oprysk ...? Ja liczę, że tak mi się uda to zrobić... Żeby tylko trochę obeschło, bo mi często w trakcie tego oprysku, grzężnie traktor... A wtedy / bywa / żałuję, że nie zdecydowałem się na oprysk...jesienny. Pozdrawiam !
|
|
|
|
| Odp: Kędziarzawość 2011 [wiadomość #53988 (odpowiedź na #52347) ] |
wto, 15 marzec 2011 22:23   |
Melolontha Wiadomości: 1852 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
Oprysk / 7,5 kg Carpene/ha /, wykonałem w niedzielę / 13.03 /, póżnym popołudniem... Warunki - idealne... Ciepło, bezwietrznie, przejazd bez większych problemów, pąki oceniam jako wyrażnie nabrzmiałe, ale jeszcze nie pękające... Wg. mojej teorii / i opinii pewnego człowieka który dawno temu nad kędzierzawką pracował /, to powinno wystarczyć... A jak będzie, zobaczymy... Dodam tylko, że preparat " poszedł " w 1000 l wody na hektar, ale aby to osiągnąć, musiałem swoją " sześćdziesiątkę " i swoją " ślężę " / ciśnienie 17-18 atmosfer / zarzynać na " jedynce " , na 2000 obrotów... Pozdrawiam !
[Uaktualnione dnia: wto, 15 marzec 2011 22:25]
|
|
|
|
| Odp: powykrecane liscie brzoskwini [wiadomość #58234 (odpowiedź na #58164) ] |
czw, 19 maj 2011 21:02   |
Melolontha Wiadomości: 1852 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
|
joasiat... Choroba z całą pewnością nazywa się KĘDZIERZAWOŚĆ LIŚCI BRZOSKWIŃ i obecnie wszystko co można / i trzeba ! / zrobić, to usunąć ręcznie / obciąć lub pozrywać / wszystkie te " burchle ", bo one bardzo osłabiają drzewo, przez odparowywanie z niego wody... I przygotować się do walki chemicznej jesienią po opadnięciu liści, z poprawką na wiosnę w okresie nabrzmiewania pąków... Pozdrawiam! !
[Uaktualnione dnia: czw, 19 maj 2011 21:04]
|
|
|
| Odp: Kędziarzawość 2011 [wiadomość #58427 (odpowiedź na #52347) ] |
pon, 23 maj 2011 21:49   |
Melolontha Wiadomości: 1852 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
No a jak tam koledzy z kędzierzawką w Waszych sadach ? Bo to już przecież widać...A rok kędzierzawce sprzyja, bo widzę że tam gdzie drzewa albo ich fragmenty nie opryskane, porażenie prawie 100 %... U mnie ? U mnie / przypomnę że wykonałem tylko jeden zabieg wiosną /, bardzo różnie, w zależności od odmiany... I tak ta żółta twardka praktycznie bez kędzierzawki, na Redhavenie jest prawie na każdej końcówce, a u Harrow Beauty, porażenie sięga 70-80 procent liści... Ponieważ sytuacja ta powtarza mi się kolejny już raz, wnioskuję że być może trzeba było by pryskać każdą odmianę osobno, w innym nieco terminie... Bo to co w przypadku " Żółtki " jest trafieniem " w punkt ", dla takiej Harrow Beauty, może być już o kilka dni spóżnione, ze względu na INNY STOPIEŃ NABRZMIENIA PĄKÓW ... A oprysk / przypomnę / wykonany był na całą kwaterę tego samego dnia... Przedstawiony problem nie powinien wystąpić, gdy wykonuje się oprysk jesienią, bo wtedy wszystkie pąki, na wszystkich odmianach są jednakowo uśpione...I tu moja prośba o Wasze wypowiedzi...Szczególnie interesuje mnie czy uderzenie jesienią i poprawka na wiosnę okazały się w tym roku skuteczne i jak to przedstawia się na różnych odmianach ? Pozdrawiam !
[Uaktualnione dnia: pon, 23 maj 2011 22:24]
|
|
|
|
| Odp: Kędziarzawość 2011 [wiadomość #58443 (odpowiedź na #58438) ] |
pon, 23 maj 2011 23:40   |
Melolontha Wiadomości: 1852 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
|
a3artur... Moje gratulacje ! I choć myślę, że 3 zabiegi to lekka przesada, ale przyznam że chyba w przyszłym roku zdecyduję się na 2 wiosną... I wydaje mi się, że dwa zabiegi wiosną, to będzie lepiej niż jeden jesienią a drugi wiosną... A ta uwaga o zwiewaniu oprysku, bardzo trafna... Bo przyzwyczajeni do oprysków sadów już ulistnionych, często zapominamy popatrzeć do tyłu, żeby zobaczyć jak wiatr zwiewa strumień cieczy gdy pryskamy brzoskwinie np. w lutym... Pozdrawiam ! P.S. Rzeczywiście, w moim sadzie / Dolny Śląsk /, problem chorób drewna bardzo się ostatnio nasila...
[Uaktualnione dnia: pon, 23 maj 2011 23:44]
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: Kędzierzawość liści brzoskwini [wiadomość #73533 (odpowiedź na #73486) ] |
nie, 18 marzec 2012 19:50   |
Melolontha Wiadomości: 1852 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
No i znowu mamy chyba jakąś paranoję... Bo oto na 4 kg worku z Carpene 65 WP, dystrybuowanym przez "AGROCON ", napisane jest : 500 g preparatu w 100 l wody, a wody najlepiej 700 l na ha. Jak więc łatwo wyliczyć, ten kto się do tego zastosuje, wypryska u siebie...3,5 kg Carpene 65 WP na ha... A o dawce 7,5 kg, ani mru mru... Za to mamy ostrzeżenie, że kto przekroczy w stanie bezlistnym dawkę 3,37 kg na ha, to czeka go...30 dniowa prewencja ! Taż sama firma na swojej stronie internetowej podaje przy charakterystyce Carpene 65 WP dawkę 7,5 kg na ha na kędzierzawość i takoż samo w zalecanej czerwonym drukiem do przeczytania, instrukcji stosowania... Rozumie ktoś z tego coś ? ... RADEK30... Moje brzoskwinie / Wrocław / zostały opryskane wczoraj w atmosferze wojny rodzinnej na temat 4 czy 7,5 kg/ha, przy mocno już nabrzmiałych / może nawet leciuchno rozchylających się / pąkach... I pytanie do pomologa: 4 kg Carpene 65 WP na ha wystarczy czy nie ? Wiem, wiem... Różnymi latami, kędzierzawka chodzi swoimi drogami..." Pozdrawiam !
|
|
|
|