| konfidor [wiadomość #5371] |
pią, 15 czerwiec 2007 21:12  |
Gosc Wiadomości: 7205 Dołączył(a): listopad 2006 |
Maniak |
|
|
witam
mam konfidor tyle że ukraińskiego pochodzenia
może ktos wie jakie szkodniki on bije i jakie dawki na ha stosowac
z góry dzieki za odpowiedż
|
|
|
|
|
| Odp: konfidor [wiadomość #5375 (odpowiedź na #5371) ] |
pią, 15 czerwiec 2007 22:40   |
Turysta Wiadomości: 737 Dołączył(a): luty 2007 |
Maniak |
|
|
Cześć.
CONFIDOR 200SC-środek z grupy neonikotynoidów czyli z tej samej co Calypso,czy Mospilan.Zarejestrowany w Polsce jest w warzywach i ozdobnych na wiele szkodników(podobnie jak Mospilan)w stężeniu od 0,04 do 0 ,075%.
Tylko po co?
W moim sadzie w zupełności wystarcza z tej grupy Mospilan i Calypso.
[Uaktualnione dnia: pią, 15 czerwiec 2007 22:41]
|
|
|
|
|
| Odp: konfidor [wiadomość #43429 (odpowiedź na #5371) ] |
nie, 25 lipiec 2010 20:19   |
|
| Gość napisał(a) dnia pią, 15 czerwiec 2007 09:12 | witam
mam konfidor tyle że ukraińskiego pochodzenia
może ktos wie jakie szkodniki on bije i jakie dawki na ha stosowac
z góry dzieki za odpowiedż
|
250 ml na hektar na mszyce na drugi dzień jest czysto w sadzie Pozdrawiam dodam jeszcze że jest to bardzo dobry środek na mszyce i długotrwały coś w stylu polskiego Pro Agro to jest to samo tyle tylko że substancji czynnej w polskim jest o połowę mniej dlatego daje się go 0,5 L na hektar.
|
|
|
|
|
| Odp: konfidor [wiadomość #69177 (odpowiedź na #69166) ] |
śro, 18 styczeń 2012 17:30   |
tomek74 Wiadomości: 127 Dołączył(a): kwiecień 2009 |
Zaawansowany |
|
|
Witam! A czy konfidor to to samo co Confidor 200sc?. Jeżeli tak to w chmielu stosowałem ok. 0,6l przy mazaniu i 0,75l przy oprysku. Tylko ten oprysk to nawet 3000 tys. litrów na ha. Z tego co pamiętam na ulotce pisało, że stężenie to 0,018%. Miało to to rejstrację na mszycę w chmielu i kapustowatych i na pomidory pod osłonami nie pamiętam na co (mączlik?). 20 lat temu był to bardzo dobry środek, który rozwiązał problem mszycy w chmielu. O rejestracji na rośliny sadownicze nie słyszałem.
Tomek
http://sp8uft.bloog.pl/
|
|
|
| Odp: konfidor [wiadomość #69202 (odpowiedź na #69177) ] |
śro, 18 styczeń 2012 21:18   |
Melolontha Wiadomości: 1852 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
|
Z informacji dostępnych w internecie wynika, że jest to preparat systemiczny z substancją czynną o nazwie chloronicotinyl... Zalecany głównie w roślinach ozdobnych i do niektórych warzyw... Myślę, że jego stosowanie na własną rękę z racji jego systemiczności, może być w przypadku owoców, bardzo grożne dla zdrowia konsumentów... Świadczyć może o tym też informacja, że krążąc w roślinie, aktywność owadobójczą zachowuje przez 3 tygodnie... Odradzam, tym bardziej, że środków sprawdzonych i dozwolonych do zwalczania mszyc i innych owadów, nie brakuje... Pozdrawiam !
|
|
|
|
| Odp: konfidor [wiadomość #69214 (odpowiedź na #69212) ] |
czw, 19 styczeń 2012 07:51  |
yanodark Wiadomości: 239 Dołączył(a): grudzień 2011 |
Zaawansowany |
|
|
|
3 tygodnie?To nie dziwię się że pszczół coraz mniej.Mospilan, calipso ,actara też są w tej grupie chloronikotynyli{neonikotyny} ale nie mają tak długiej prewencji.Nurelle ma 3 dni a jaka trucizna.Mechanizm działania tych środków oprócz nurelli,polega na uszkadzaniu układu nerwowego szkodnika działanie powierzchniowe i systemiczne dlatego są bardzo niebezpieczne dla pszczół.Nie działa od razu tylko po jakimś czasie dlatego kilka porażonych pszczół może roznieść truciznę po kolonii.
[Uaktualnione dnia: pią, 20 styczeń 2012 07:27]
|
|
|