Witam.
Przyszedł czas na samodzielne zrobienie przyczepy sadowniczej.
Mam zamiar ją zrobić w wymiarach 1.05x4.90
koła już kupione- podobne do tych do ślęzy tylko o 5 cm szersze i niższe.
Oś mam ze starego taśmociągu i chcę ją skrócić, materiał na ramę to tregra 14 cm i szyna od wąskotorówki.
Planuję oczywiście dyszel łamany- i tu pojawia się problem
samemu ? czy komuś zlecić?
ojciec znajomego powiedział mi 700 zł
i kolejne pytanie, w którym miejscy wstawić ośkę 2.50-2.60m od początku skrzyni ładunkowej?
Jak macie w swoich firmowych przyczepkach?
Ja proponuje wstawić w ten sposób żeby 2 pierwsze skrzynie od strony zaczepu, można było zdejmować bez podkładania palety pod spód, skrzynia/paleta ma 1m x 1,20m czyli 2 pierwsze skrzynie dadzą ci już 2,40m dojdzie ci jeszcze pół koła czyli 2,60m to minimum, a poza tym ciągnik będzie wtedy bardziej dociążony, wiadomo im dalej os tym bardziej zachodzi przyczepa ale jak dasz dyszel skrętny to będzie ok. ŻYCIE MOTOCYKLISTY LICZY SIĘ W KILOMETRACH, A NIE W LATACH