Na temat palików (kołków) do drzewek już istnieje wątek w tym samym dziale. Tam jest 7 stron o różnej problematyce (między innymi o konserwacji), poczytaj Sobie.
Ja tylko tak krótko...
Już same w sobie kołki w dębowe są bardzo dobrym drewnem do sadu...najlepszy jest OLEJ KREOZOLOWY, ale nie wiem gdzie na dzień dzisiejszy można go dostać. Może Koledzy się wypowiedzą gdzie jest dostępny ???
witam olej jest juz ogolnie dostepny teraz jest niby ekologiczny fakt nie jest tak intensywnego zapachu jak dawniej w sandomierzu dostepny w miejscowosci wilczyce pozdrawiam
macieksandomierz napisał(a) dnia wto, 15 listopad 2011 10:09
witam olej jest juz ogolnie dostepny teraz jest niby ekologiczny fakt nie jest tak intensywnego zapachu jak dawniej w sandomierzu dostepny w miejscowosci wilczyce pozdrawiam
Wilczyce w Sandomierzu?? To ulica czy dzielnica Sandomierza...??
Może kolego podasz jeszcze namiary na gościa który rozprowadza olej kreozotowy-- napewno się ucieszy taką reklamą....
szanowny kolego wilczyce to wioska niedaleko od sandomierza a Pan ktory sprzedaje ten olej wcale sie z tym nie ukrywa wystawia nawet na niego fakturki pozdrawiam
Tak apropo dochtur to olej kreozotowy a nie kreozolowy, a po za tym impregnacja tym olejem ma tylko i wyłącznie sens metodą ciśnieniową. Namaczanie czy inne sposoby impregnacji tym olejem nie przynoszą żadnych efektów.Koszt to ponad 500 pln brutto za metr sześcienny.
Tak... tak...olej kreozotowy... otrzymywany jest on z frakcji olejowych, które pochodzą z destylacji smoły koksowniczej.. Na pewno pod ciśnieniem daje lepsze efekty, ale jak nie masz możliwości to nasiąkanie nim też jest dobre...
Jeżeli chcecie konserwować te kołki to tylko ciśnieniowo w tzw autoklawie.proces ten trwa około 4 godzin pod ciśnieniem 6-8atmosfer.Ps nie zgadzam się z tym że nasiąkanie jest dobre bo ono nic nie daje!!! Kołek do impregnacji musi być wysuszony i dokładnie okorowany.Nasiąkanie kołków domowym sposobem to mydlenie oczu,ponieważ jest to tylko powieżchowne i kołek nie jest zabezpieczony przed niczym ,a napewno nie przed warunkami atmosferycznymi jakie panują w sadzie.
Hektor990 napisał(a) dnia pon, 21 listopad 2011 09:01
Jeżeli chcecie konserwować te kołki to tylko ciśnieniowo w tzw autoklawie.proces ten trwa około 4 godzin pod ciśnieniem 6-8atmosfer.Ps nie zgadzam się z tym że nasiąkanie jest dobre bo ono nic nie daje!!! Kołek do impregnacji musi być wysuszony i dokładnie okorowany.Nasiąkanie kołków domowym sposobem to mydlenie oczu,ponieważ jest to tylko powieżchowne i kołek nie jest zabezpieczony przed niczym ,a napewno nie przed warunkami atmosferycznymi jakie panują w sadzie.
Niestety nie zgodzę się z tobą poza jednym że kołek musi być suchy jak pieprz.Ja kołki mocze w oleju kreozotowym 24 godziny potem kołek wysycha i do ziemi najstarsze kołki zabezpieczane u mnie tym sposobem siedzą w ziemi 10 lat i nawet jednego złamanego.Kiedyś próbowałem taki namoczony kołek przeciąć na krajzedze smród dym i ogromne opory ,drewno nasiąknięte tym płynem jest twarde jak kamień http://www.youtube.com/watch?v=Faut0rSheTk&feature=relat ed
Dzisiaj dzwoniłem do firmy impregnującej ciśnieniowo paliki z zapytaniem jaki jest koszt takiej usługi
za 1m3 liczą sobie 200zł (towar musi być wysuszony) jeśli jest mokry trzeba doliczyc 50 zł za wysuszenie a wieć 250 zł za 1m3
i teraz moje pytanie do was czy ktoś już impregnował paliki ale "jodłowe" nie mylić z sosnowymi, pan od impregnacji powiedział mi że nigdy nie impregnował jodły i nie daje gwarancji w dodatku powiedział ze jodła słabiej wchłania impregnat co o tym myślicie??
Z powodu jego szkodliwości dla ludzi i środowiska Nie jestem ekologiem ale trzeba sie troche troszczyć o otoczenie naturalne,a nie wszystko zabijac i niszczyć.
Panie Tomaszu wg. mojej wiedzy przepalony olej silnikowy nie jest rakotwórczy i mutogenny dla ludzi i zwierząt tak jak olej krezotowy.Racja-przepalony olej silnikowy jest szkodliwy,ale nie w takim stopniu jak olej krezotowy.
PS. Jesli jednak napisałem cos nie tak proszę o sprostowanie. Chętnie przyjme nowe info.
Ja kilka lat temu zacząłem konserwować korasitem wcześniej robiłem to olejem kreozotowym jeśli kołek jest suchy na pieprz i moczy się go dłużej niż zalecają np 48 godzin to efekty są zadowalające no i jest tańszy nie śmierdzi tak okrutnie jak olej http://www.youtube.com/watch?v=Faut0rSheTk&feature=relat ed
W oleju przepalonym kołki stoją może rok dłużej jak nie impregnowane.Jest w nim dużo metali ciężkich i szkodzi glebie drzewom ,a czy te związki mogą się przedostać do owoców,tego nie wiem .Ciekawi mnie jak by namoczyć paliki w koncentracie cieczy kaliformijskiej ,może by sie tak nie psuły. Właśnie pociąłem sosnę suchą na paliki (kantówka) zrobię w tym roku tą ciecz zobaczy się
Sebsad - są jeszcze preparaty specjalnie przeznaczone do impregnacji drewna (zwracasz uwagę na opakowaniu czy są przeznaczone do stosowania w warunkach zewnętrznych) - z tym, że tu ważna informacja... głównym ich mankamentem jest cena Żebyś nie dał się nabrać, bo preparatu zużywasz dużo i o ile jest to świetna sprawa w przypadku impregnacji np. drewnianych altanek czy pergoli - to w kwestii palików należy się mocno zastanowić... coby nie zbankrutować jeszcze przed pierwszą zimą Pozdrawiam serdecznie Piszę poprawnie po polsku