Jesteś w: News (929) > News - Wiadomości z kraju (163)

Jabłka zgniją w sadach, bo są za tanie?

Jeszcze niedawno sadownicy załamywali ręce z powodu niskich cen wiśni, teraz z powodu jabłek. Dwa lata temu zakłady przetwórcze płaciły średnio 80 gr za kilogram owoców przeznaczanych na koncentrat. Teraz są kilka razy tańsze.

Jak podaje Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP, rolnik w zakładzie przetwórczym dostaje 15-18 gr za kilogram jabłek przemysłowych. W skupach, u pośredników, jeszcze mniej - 12-15 gr. Lepsza sytuacja jest z jabłkami deserowymi, które trafią do sklepów. Za nie skupy proponują średnio 50-80 gr za kg.

- Zbiory jabłek w tym roku są dużo gorsze. Owoców przemysłowych będzie nawet 50 proc. mniej - mówi Maliszewski. Dlatego sadownicy są przekonani, że ceny powinny być wyższe. - Skoro owoców jest dużo mniej, to jedynym wytłumaczeniem tak niskich cen jest zmowa cenowa - przekonują.

Jak tłumaczy UOKiK, co roku wraca problem z cenami owoców i podejrzeniami o zmowami cenowymi. Jednak na tym rynku ze względu na jego duże rozdrobnienie byłoby bardzo ciężko zawrzeć jakieś porozumienie. - Przedsiębiorcy dyktują ceny. To rolnikom zależy na sprzedaniu owoców, nie mogą czekać ze sprzedażą - mówi Małgorzata Cieloch, rzecznik UOKiK, i tłumaczy, że rozwiązaniem tej sytuacji mogłoby być łączenie rolników w grupy producenckie.

Jak szacuje Związek, przez niskie ceny jabłek problemy może mieć ponad 200 tys. rolników. Niejeden rolnik ma do spłaty pożyczki, a także kredyty klęskowe zaciągnięte dwa lata temu.



Z powodu niskich cen większość sadowników rezygnuje ze zbierania owoców i jabłka zaczynają gnić w sadach. - Nie opłaca się ich podnieść - tłumaczy Maliszewski.

Sadownicy już przymierzają się do protestów i blokowania zakładów przetwórczych. - Jeśli cena będzie rosła, może do tego nie dojdzie. Ale na razie słyszymy o tym, że niektóre zakłady myślą jeszcze o obniżaniu cen - mówi Maliszewski.

Przetwórcy zaprzeczają, żeby istniała między nimi jakaś zmowa. Ich zdaniem niska cena skupu ma inne powody. - Niższe zbiory w Polsce niczego nie zmieniają. Na świecie są duże zapasy koncentratu jabłkowego - mówi Julian Pawlak, prezes stowarzyszenia Krajowej Unii Producentów Soków. Zapotrzebowanie na koncentrat jest mniejsze. Konsumenci zastępują soki tańszymi napojami z mniejszą zawartością soku. - Przez kryzys dodatkowo sytuacja się pogorszyła - mówi Pawlak.

Polska jest drugim po Chinach producentem koncentratu jabłkowego. W ubiegłym roku jego eksport wyniósł 220-230 tys. ton. W tym, jak szacuje Pawlak, będzie to 170-180 tys. ton.

Źródło: gazeta.pl Sylwia Śmigiel


KOMENTARZE
Portal sadowniczy - sadownictwo.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczanych komentarzy
# Radek12 11.09.2009 10:35
Notoryczne już od wielu lat wciskanie kitu że jak wszyscy zaczną się łączyć w grupy producecnckie to będzie łatwiej zagospodarować owoc czy łatwiej sprzedać po godziwej cenie - jest dobre dla kowalskiego czy nowaka z marszałkowskiej ale nie dla producentów owoców, ponadto jeśli byśmy wszyscy założyli grupy producencke to w małym procencie będzie lepiej, trzeba szukać też innego rozwiązania, to nie jest najlepsze. . Dlaczego na rynku kilogram bylejakich jabłek kosztuje 2-3 złote, a producent musi sprzedawać je po 50 groszy, oraz dlaczego jabłko przemysłowe jest takie tanie, skoro jego nie ma. Za dużo ludzi się na tym bogaci i tu jest problem i tu jest pies pogrzebany. :-) pozdrawiam
# sad100 11.09.2009 10:59
A możne kolega powie dlaczego tak trudno sprzedać jabłka na zachód , gdzie GP mają podpisane wieloletnie kontrakty na sprzedaż owoców i mają dobrze opanowane swoje rynki ni pozwalając wcinać się pojedynczemu sadownikowi nawet stuhektarowemu ,oczywiście nie nasze GP i firmy handlowe.Niech nas wszystkich kolega tym oświeci bo ciemny z nas naród.
# kondzik 11.09.2009 11:48
Ja nie zbierałem rok temu i w tym też nie zamierzam człowiek ma swoją godność.
# Radek12 11.09.2009 12:37
do sad 100: - ciemni to jesteśmy wszyscy którzy mają z tym problem, oświecić? co niektórzy chyba wiedzą i t ożadna nowośc co powiem - dlaczego tak min. się dzieje ano dlatego bo po pierwsze maczają w tym ludzie tzw. klika, mafia nie wiem jak ich nazwać - lub forum wzajemnej adoracji którzy widzą w tym swoje interesy i mają dużo do powiedzenia, stado baranów i buraków bez sumienia jednak potrafiących zadbać o swoje interesy, niekoniecznie musi to być jabłko, może i to co najgorsze - pranie brudnych pieniędzy, narkotyki, samochody, po drodze co się da, po drugie zachód z nami się nie liczy - często wolą od kogo innego, czasem na zachodzie mają swoje owoce, a kontrakty - jeśli są, widziałeś je albo ja widziałem je? w jaki sposób podpisywane i co na nich jest, jeśli nawet są to są dla nielicznych - układy, układziki, korupcja jeszcze raz układy. Domyslam się nawet że są tacy co nie mieli i nie mają problemu z eksportem na zachód, czy też do największych sieci sklepów i po godziwej cenie, ale to jednostki i wcale nie są w grupach producenckich. Nie przeczę że w tych grupach niektórzy czerpią korzyści i należeć do grupy nie jest wcale źle, ale nie każdy może i jak wyżej pisałem to nie jest możliwe by każdy należał, a jeśli nawet teoretycznie każdy by należał to czy to będzie korzystnij dla każdego? napewno nie. Trzeba szukać rozwiązań troszkę innych, napewno nadprodukcja jest i to niech każdy weźmie pod uwagę - niech tych sadów lepiej nie przybywa, jak również do wymiany jest nasze prawo i polityka państwa. A związek sadowników niech wyszuka z 10 odpowiedzialnych maliszewskich aby byli blisko władzy to może wtedy coś będzie można zrobić :-)
# sad100 11.09.2009 14:09
A ja myślałem że jednolita partia owoców dostarczana w tej samej cenie i kalibracji dostarczana przez cały sezon do odbiorcy z którym podpisaliśmy umowę . Musze ze smutkiem stwierdzić radek12 ma trochę racji .
# Melolontha 11.09.2009 15:07
Biskup Jan Styrna / wg. Wprost 24 /, powiedział na ostatnich dożynkach na Jasnej Górze m.in., że " Nefrasobliwe mówienie o wolnym rynku w rolnictwie, zawiera tylko pozory prawdy " Biskup kłamał ? No to , ja sobie wyobrażam, jak diabły w piekle cieszą się na myśl, że go kiedyś dostaną w swoje łapy... Przeciez dla nich, taki biskup, to jak wzięty do niewoli, jakiś generał. Pozdrawiam !
# Radek12 11.09.2009 15:17
do sad 100 i nie tylko: Oczywiście że duża partia odpowiednich owoców przesyłana regularnie przez cały rok lub na zawołanie - również ułatwia życie odbiorcom, ale przecież generalnie tak było i jest. Nie mówię tu o każdych firmach przyjmujących owoce na eksport ale takich jest coraz więcej gdzie są dobrze zorganizowani a są tacy którzy przyjmują duże partie towaru od lat od sadowników - potrafią przypilnować i są gotowi przekazywać i przekazują towar w dużej ilości, dobrej jakości i w terminie, aby tylko mieli kolejny samochód, bo kolejka sadowników zaraz się z towarem robi. Także nalezałoby rozwiać to co raczej jest nieprawdąże nie potrafimy zorganizować towaru odpowiednio gotowego w dużej ilości :-)
# sad100 11.09.2009 21:40
Potrafią przygotować taki towar tylko firmy (wszytko jedno jaka może być i Pawlaka) mające swoją bazę przechowalniczą .
# sad100 11.09.2009 22:13
A kto by nie chciał mieć taką bazę oczywiście przechowalniczą .A kto ją ma lub będzie miał to już inna daleka opowieść .
# sad100 11.09.2009 22:15
Ty sobie wyobrażasz diabły oj marny twój los
# motyl 12.09.2009 07:32
Ja przerabiałem ten temat i wcale w grupie nie jest lepiej,sądze że jest gozej poniewarz grupa naciaga Cie na koszty typu globalgap i innte takie wymyslne certyfikaty.Po drugie na pieniadze czekasz 4 miesiące i wicej.Ja nie jestem juz w zadnej grupie i nie zamierzam w niej byc dopuki nie zmienia się przepisy w polsce.Narazie to jest bandydztwo a nie grupy.
# icus69 12.09.2009 07:59
Ja bym kolego motyl bardziej zważał na słowo pisane. Widzisz kolego. Firma handlowa, która nagle z uwagi na mozliwość dofinansowania przepoczwarza się w grupę i zbiera członków np. z tysiączłotowymi udziałami nigdy dobrą grupą nie będzie bo zamysł jej tworzenia nie był wynikiem zbiorowej chęci członków lecz bystrego umysłu wlaściciela firmy handlowej. I teraz wiesz dobrze co mam na myśli. Do dobrej grupy trzeba wnieść solidny udział a poza wszystkim dobra grupa nie przyjmuje wszystkich. Jeśli przyjmuje nie zwracając uwagi na poziom, potencjał i strukturę gospodarstwa, wszystkich chętnych, to z góry widać, że ewentualny członek wiele nie zyska a zamysły twórców grupy sa delikatnie mowiąc niejasne. Ale wszystkich nie należy wrzucać do jednego wora. Są grupy, które dzialaja dobrze a ich udziałowcy nie narzekają.
# rafalek 12.09.2009 10:56
fajnie jest pogadać u kolegi poszedł dwa razy grad i załatwił sprawę niech mu cwaniaki ze związku pomogą pewnie nie będzie sypał.rok temu w czasie blokad przetwórni cwaniaki krzyczały najgłośniej blokować a wieczorem wysłały robotnika żeby wysypać spady.co na to związek. Maliszewski jest w PSL w koalicji w rządzie niech walczy o nasze interesy a nie jak wszyscy przed wyborami???????
# jerzy45 12.09.2009 11:46
...icus69...A, jak sytuacja jest odwrotna... Grupa przekształca się w firme handlową, bo to jest w zasadzie jej główne zadanie - sprzedać, jak najdrożej...Teoretycznie. jak może wynikać taka "praktyka", to pokaże życie... Będą małe i duże przekręty... Piszesz o produkcji, o mocnych gospodarstwach, o solidnym udziale... Jednak, co do "ustalania ceny" nie będzie Grupy reprezentował stuprocentowy zespół... Będą wybrani...Jak można działać na szkode firmy, a zyskać prywatnie, to pokazuje nam życie nie tylko w Polsce, ale i na zachodzie... Zawsze koszula jest bliższa ciału... W ideały dawno przestałem wierzyć...W imie tych ideałów zostałem rolnikiem... A mogłem zostać piłkarzem (trenowałem już w Lechu, gdy grał jeszcze Mowlik, Boniek, Majewski, Lato, ...) w imie tych ideałów dałem się zapędzić do rolnictwa... Z perspektywy czasu uważam, że był to błąd... Co dziś z tego mam ? Dlatego nie wierze icusiu w pięknie zapisane kartki papieru, jak będzie pięknie...
# arkadia 12.09.2009 15:55
Cóż, Opatrzność sprawiła,że Lech stracił a portal zyskał....
# DECOSTA 12.09.2009 20:38
Ja znam kilka grup w których jest maksymalnie 5 osób które maja np: 51 % udziału a pozostałe 45/65 osób np: 49 % . Cała siła tych grup jest w tym, że taka mała liczba wspólników która rządzi jest w stanie się łatwo dogadać i im na tym zależy .
# jerzy45 13.09.2009 12:36
Dlaczego arkadio piszesz, że Lech stracił ?...Straciła polska piłka nożna...!!! i oczywiście kibice... :-) DECOSTA... Co to za grupa , która ma pięciu członków z 51 % udziałem... To nic innego, jak skupienie w okół siebie tej "biednej reszty", która dysponuje pozostałymi udziałami. To nic innego, jak zwykła spółka, gdzie w każdej chwili procentowy udział może przejść na drugą strone i z pakietu większościowego, mogą Ci panowie być pakietem mniejszościowym. I nici...Chyba nie o taką Grupe chodzi...
# arkadia 13.09.2009 15:09
Gdybym mógł, robić to na co naprawdę zasługuję...śpiewał Młynarski
# DECOSTA 13.09.2009 19:58
# jerzy45 ja tylko podałem przykład jakie są mechanizmy ,wiadomą rzeczą jest że udziały w tych grupach są bezpiecznie podzielone dla największych udziałowców .
# slawex 17.09.2009 09:13
co sie dziwicie takim cenom :d sami sadownicy takie ceny 13 gr kreuja bo powinnismy sie dogadac wybrac jakis zarzad podawac komunikaty w prasie sadowniczej na forach internetowych np tym o tresci np takiej dopuki cena nie wzrosnie na 0,35 gr jablek- spadow nie wozimy !!!!!!!!1 8o to nic ze zalozmy 10% sadownikow idiot.... by sie wylamalo bo te 10% duzo by nie zawiezli spadow. I przetwornie musieli by podniesc a jak by nie podniosly to nie zbieralo by sie do grudnia lub wcale bo i tak w cenie 13 gr to zadne pieniadze sa !!! Trzeba tylko takie cos zorganizowac !!! Mowimy ze w Niemczech to maja ceny to maja zbyt i inne brednie a w tamtym roku moj znajomy pracowal u Niemca to jak cena byla za niska na spady niemiec nawet kg nie kazal zbierac tylko przejechali wymiataczem do galezi potem rozdrabniacz i po sprawie!!! I tam kazdy tak robil . U nas tez da sie tak zorganizowac tylko trzeba troche checi i mniej głupoty a wiecej myslenia
Zaloguj się aby dodać komentarz   
[drukuj]   [wyślj]   [dodaj nową wiadomość w tej kategorii]