witam. posiadam 4h ziemi ale jest to nieużytek potorfowy i chcialbym zainwestować pieniądze i przekształcić ten teren w sad. Pierwszą rzecz jaka chciałbym tam zrobic jest wykopanie stawu (woda ze stawu do nawadniania) pośrodku tego terenu i pytanie to czy ziemia z tego stawu nadaje sie na to aby ja rozplantować wkoło i na to nawieźć ok 20cm torfu i czarnej ziemi jako podłożę do sadu? Grunt ten znajduje sie w niecce, czy ma to znaczenie i wpływ na przymrozki wiosenne czy tez różne choroby, czy jest to duże zagrożenie dla przyszłego sadu?
Pierwsze co tam trzeba sprawdzić, to poziom / stały lub okresowy / wody gruntowej... Bo dla krzewów jagodowych i jabłoni na podkładkach wegetatywnych, ta woda nie może być płycej niż ok. 70-80 cm od powierzchni... Dla drzew na innych / silnych / podkładkach, ten poziom to 150-180 cm... Teren potorfowy, niecka... Czarno to widzę... Bardzo czarno ! Pozdrawiam !
Twoi dziadowie pewnie na tym terenie kiedyś krowy siali a ty teraz chcesz sad posadzić... moim zdaniem będzie to loteria przymrozkowa to po pierwsze a po drugie loteria wodna. Wiele jest takich sadów gdzie kiedyś były albo łąki albo nieużytki a w tej chwili rosną sady, ale tej wiosny natura wyrównywała rachunki i jeszcze nie jeden raz będzie to robiła - moim zdaniem.
Motokogucie - szacunek, trochę o krowach wiem, ale o tym ,żeby je ktoś siał pierwszy raz słyszę!
A co do tematu:
niecka= zastoisko mrozowe + długo utrzymujące się mgły i wilgoć = przemarzanie kwiatów + świetne warunki dla rozwoju parcha
o poziomie wód gruntowych pisali inni
sprawdź pH gleby, bo chyba może być kwaśno
Przedsięwzięcie może nieco przypominać próbę kopania się z koniem.
ja bym nie chciał mieć otwartego źródła wody gdzies blisko sadu bo to tylko dużo wilgoci w powietrzu a jeśli wilgoć to tez parch, czyli zwiększona ochrona
Witam,czy przy odkwaszaniu gleby wapnem magnezowym mogą wystąpić jakieś niepożądane skutki jeśli zamiast zalecanych 100-200 kg MgO/ha wraz z wapnem dostanie się np 1000kg MgO\ha.
Wapnowanie na działce przewidzianej pod sad i w sadzie istniejącym.
Odczyn bardzo kwaśny
Magnez 2-4 mg/100g
Bor 0,2-0,4 mg/kg
Gleba 4a i 4b raczej średnia
Zasadą jest, że przy odczynie bardzo kwaśnym nie stosujemy wapna magnezowego gdyż z tego magnezu rośliny skorzystają w niewielkim stopniu. Na pierwszy ogień najlepiej dać drobno zmielone wapno węglanowe, najlepiej kredowe. Można też zastosować po połowie dawki wapna z CaO i MgO. Jakim wapnem magnezowym dysponujesz, bo jeśli mielonym dolomitem to będziesz dłuuugo czekał na efekt odkwaszenia. W nawożeniu Mg musisz pilnować stosunku K/mg, gdyż nawet przy wysokiej zawartości K w glebie będzie on nieosiągalny dla roślin(przy bardzo wysokim K/Mg).
Będę dysponować dopiero jak zdecyduję co kupić : .
Rozważam w tej chwili właśnie kredę żeby efekty pojawiły się w miarę szybko, ewentualnie wapno tlenkowe też powinno szybko zadziałać, pewnie dobrym rozwiązaniem tylko że za drogim był by taki oxyfertil 75/25 tlenkowe+ magnez by był załatwiony (25%).
K/Mg jest niewielki bo od 1 do 2.
Na razie jeszcze nie podjąłem decyzji.
Jakie wapno i dawki byś rozsypał w tym przypadku.
W temacie kredy to ma może ktoś namiar do wiarygodnego dostawcy?
Tak dla uporządkowania: stosunek K/Mg powinien być wyższy od 3,5 oraz nie przekraczać 6.
Jeżeli masz tak niską zawartość potasu w stosunku do magnezu, powinieneś unikać nawozów wapiennych z dużą zawartością magnezu. Pozatym w twoim przypadku byłoby wskazane regularne nawożenie potasem, aż do uregulowania K/Mg.
Tu pewności nie ma bo we wszystkich źródłach na jakie się natknąłem prawidłowy stosunek K/Mg to mniejszy od 3,5 (3,5-6 wysoki a większy od 6 bardzo wysoki) ale i znalazłem właśnie jakiś artykuł potwierdzający Twoją wersję.Co do magnezu w mojej glebie to zawartość jest od niskiej do średniej no i poprzez zakwaszenie pewnie jest przyblokowane jego pobieranie bo co roku muszę siarczanem magnezu kilka razy pryskać.