użytkownik: Gość | logowanie
Strona główna » Forum Sadownicze Portalu - sadownictwo.com.pl » Pozostałe tematy sadownicze » Zakurzony sad  (4) 1 Głosów
Zakurzony sad [wiadomość #64288] czw, 22 wrzesień 2011 09:30 Przejdź do następnej wiadomości
Monika33 jest aktualnie niedostępny Monika33
Wiadomości: 14
Dołączył(a): grudzień 2006
Nowy
Witam.Na moje nieszczęście w okolicy mojego sadu otwarto dwie kopalnie żwiru,które sprzedają ogromne ilości żwiru pod budowę autostrady.Wielkie ciężarówki przejeżdżają gruntową drogą tuż obok mojego sadu,nie trudno sobie wyobrazić jak wyglądają drzewa i jabłka na nich.Czy może ktoś z Was ma podobny problem?Szukam pomysłu gdzie się z tym udać,jaka instytucja mogłaby mi pomóc ,urząd gminy jest bezsilny i ma to kompletnie w nosie...kurz,brud nie jest zagrożeniem dla życia i zdrowia.Proszę wszystkich o jakieś pomysły,sugestie ,a może wymianę przykrych doświadczeń.Pozdrawiam.M
Odp: Zakurzony sad [wiadomość #64289 (odpowiedź na #64288) ] czw, 22 wrzesień 2011 10:21 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
robbert jest aktualnie niedostępny robbert
Wiadomości: 38
Dołączył(a): listopad 2008
Początkujący
Witam serdecznie. Na wstępie współczuję. Może spróbuj podpytywać się w agencjach ubezpieczeniowych, może warto ubezpieczyć w przyszłym roku, poza tym zostają jednostki: wojewódzki inspektorat ochrony środowiska, policja, no i do bólu pisać do władz gminnych, również media - prasa radio i telewizja. Problem jest o tyle że bardzo częste są przypadki pylenia kurzenia notorycznego posesji i plantacji a to jak najbardziej zagraża życiu i zdrowiu dla ludzi. Dlatego może warto nagłośnić sprawę w mediach i gdzie się tylko da. Takie mamy czasy że nawet prawo nie przewiduje niektórych problemów i trzeba walczyć i zabiegać o swoje. W praktyce można zakładając 2-2,5 mm lub większej średnicy końcówki do opryskiwacza spłukiwać jeżdżąc po sadzie, ja miałem łąkę na której musiałem paść krowy i zaprzestałem - w moim przypadku w końcu po kilku latach władza gminna zmieniła nawierzchnię z białego pylącego grysu na asfalt. pozdrawiam Robert
Odp: Zakurzony sad [wiadomość #64290 (odpowiedź na #64288) ] czw, 22 wrzesień 2011 10:23 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Kaban jest aktualnie niedostępny Kaban
Wiadomości: 340
Dołączył(a): maj 2010
Stały bywalec
Sprobowalbym z Sanepidem, przy czym to ryzykowny krok, bo Sanepid moze uznac, ze nie mozesz dalej produkowac jablek, albo, ze musisz je przed sprzedaza dokladnie umyc, niezaleznie od tego, ze Twoj sad byl najpierw a dopiero pozniej kopalnie. Koniec koncom moze sie to obrocic przeciwko Tobie. Gminie zapewne nie zalezy, bo zwirownie placa podatki... Inna opcja to sprawa sadowa - zakurzone jablka to dla Ciebie wyzsze koszty produkcji a zakurzone liscie nie sa tak produktywne jak czyste. Moze uda Ci sie zmusic kopalnie do polozenia asfaltu. Ale to kosztowna i dlugotrwala droga. Nie zgadzam sie z twierdzeniem, ze kurz i brud to brak zagrozenia dla zdrowia - to duze zagrozenie i oznacza przenoszenie bakterii oraz alergie i to nie tylko na Twoich jablkach ale tez na wszystkich roslinach produkowanych przy tej drodze. Ogolnie nie zazdroszcze Ci tej sytuacji bo latwa nie jest. Powodzenia Kaban.
Odp: Zakurzony sad [wiadomość #64297 (odpowiedź na #64290) ] czw, 22 wrzesień 2011 14:58 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Stefek jest aktualnie niedostępny Stefek
Wiadomości: 62
Dołączył(a): grudzień 2006
Początkujący
Ja na twoim miejscu dzien przed zbiorem polałbym drogę wodą i naet parę razy opryskał wodą. Sądzę że to jest najłatwiejsze wyjście choć kłopotliwe.
Odp: Zakurzony sad [wiadomość #64300 (odpowiedź na #64297) ] czw, 22 wrzesień 2011 18:24 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
artemida jest aktualnie niedostępny artemida
Wiadomości: 327
Dołączył(a): czerwiec 2010
Stały bywalec
Nie wiem jak to wygląda ale być może znaczną część kurzu zatrzymałby odpowiednio "gruby" i wysoki żywopłot. W żadne zmywanie opryskiwaczem nie wierzę.Poza tym nie sądzę by kurz z gruntowej drogi był toksyczny, przecież to ziemia jak ta w sadzie. Co do spraw prawnych się nie wypowiadam.
Odp: Zakurzony sad [wiadomość #64312 (odpowiedź na #64288) ] pią, 23 wrzesień 2011 03:29 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Monika33 jest aktualnie niedostępny Monika33
Wiadomości: 14
Dołączył(a): grudzień 2006
Nowy
Dziękuję wszystkim za rady...rozważam pozwanie gminy do sądu jednak,bo to jest zarządca tej drogi i to gmina wydała koncesję na żwirownie,z sanepidem nie spróbuję...wiem ,jak to może się skończyć....Próby pryskania wodą z opryskiwacza już były...warstwa kurzu jest tak gruba ,że robią się jedynie zacieki...nie mam słów na ten bandycki kraj i bandyckie prawo ,gdzie zwykły ,ciężko pracujący człowiek jest niczym.Jeszcze raz dziękuję ..Pozdrawiam.M
Odp: Zakurzony sad [wiadomość #64329 (odpowiedź na #64288) ] pią, 23 wrzesień 2011 12:47 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3194
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
Uważam, że warto to zrobić (sprawa sądowa). Zagrożenie życia to jedno - ale bezpośredni wpływ (negatywny) na Twoją działalność gospodarczą to zupełnie inna kwestia i masz całkowite prawo do uzyskania odszkodowania. Powodzenia Pozdrawiam serdecznie Smile


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: Zakurzony sad [wiadomość #64343 (odpowiedź na #64288) ] pią, 23 wrzesień 2011 21:43 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
waldus jest aktualnie niedostępny waldus
Wiadomości: 329
Dołączył(a): kwiecień 2007
Stały bywalec
Czytając Wasze odpowiedzi mocno zastanawiam się czy żyjemy w tym samym kraju.
Namawiacie człowieka do szukania prawa w Polsce Shocked .
Z jego walki wyniknie tylko tyle że wyda kupę kasy i najprawdopodobniej nic nie wygra.
Zakładajac sprawę w sądzie pierwsza rzeczą bedzie powołanie biegłych którzy za mniej niz 5k nie ruszaja reki.
Nie wiedomo czy pozwany nie zarzada może 2 lub 3 biegłych z róznych dziedzin a za wszystko bedzie płacił pozywajacy.
Oczywiscie nawet przy przychylnym wyroku jet druga instancja która dla spokojnosci wroci do pierwszej i nastepne ekspertyzy biegłych.
Biorac pod uwage sezonowosc kurzenia to uważam ze sprawa nie do wygrania, bo ostatecznie po drugim odwołaniu stetryczały sedzia na kacu stwierdzi ze to za duże odszkodowanie i przysadzi zwot polowy kosztów.
Odp: Zakurzony sad [wiadomość #64354 (odpowiedź na #64288) ] sob, 24 wrzesień 2011 10:08 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3194
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
Czyli co, Twoim zdaniem? Powinna kupić kwiaty, iść do tej żwirowni i podziękować za zakurzanie sadu? Razz Pamiętaj, że biegłych powołują obie strony... tu wyraźnie mamy do czynienia z bezpośrednim wpływem działania żwirowni na produkcję w gospodarstwie. Na jakość uzyskanego plonu. I odszkodowanie jest do wygrania - pytanie zasadnicze brzmi - czy "gra jest warta świeczki"... tylko pod tym kątem należy się zastanowić. Bo odszkodowanie jakieś "gigantyczne" na pewno nie bedzie - a koszty procesowe (tak jak wspomniałeś) - spore. Z drugiej strony - jak tak zawsze będziemy "machać ręką"... to na pewno wszystkim nam będzie się żyło coraz lepiej Pozdrawiam serdecznie Smile

[Uaktualnione dnia: sob, 24 wrzesień 2011 10:08]


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: Zakurzony sad [wiadomość #64363 (odpowiedź na #64288) ] sob, 24 wrzesień 2011 17:43 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
szczypior jest aktualnie niedostępny szczypior
Wiadomości: 8
Dołączył(a): marzec 2011
Nowy
chyba ma pani sad między wsią skarbkowa a bostowcem?
mam jedno pytanie jakie pani ponosi straty przez transport żwiru obok pani sadu?
Odp: Zakurzony sad [wiadomość #64436 (odpowiedź na #64288) ] pon, 26 wrzesień 2011 08:13 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Monika33 jest aktualnie niedostępny Monika33
Wiadomości: 14
Dołączył(a): grudzień 2006
Nowy
Witam,Z lokalizacją Szczypior nie trafił,ale co ma do rzeczy lokalizacja,istotny jest problem.Jakie straty ponoszę...co najmniej dziwne pytanie...Jabłka są tak czarne ,ze nie widać jaki mają właściwy kolor,liście są ciemnoszare,a ludzie ,wystarczy ,że przejdziesz obok drzew przy lekkim wiaterku i jesteś do kąpania...i ktoś mnie pyta jakie ja mam straty?Najprościej wyliczyć różnicę między jabłkiem konsumpcyjnym ,a przemysłem czyli 0,50 zł,w rejonie najbliższym drogi mam jakieś na lekko 100 ton jabłek.Rachunek jest prosty,przynajmniej dla mnie..Pozdrawiam
Odp: Zakurzony sad [wiadomość #64449 (odpowiedź na #64288) ] pon, 26 wrzesień 2011 19:03 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
szczypior jest aktualnie niedostępny szczypior
Wiadomości: 8
Dołączył(a): marzec 2011
Nowy
faktycznie ma pani straty ale powiem pani jedno jeśli właściciele tych żwirowni dostali pozwolenie na wydobywanie żwiru to nic pani nie może z tym zrobić. Ponieważ mają zarejestrowaną działalność na terenie gminy i mogą transportować ten żwir po każdej drodze nawet tymi z ograniczeniami tonażowymi. Więc jeśli chodzi o zaskarżenie gminy w sądzie nic to nie da Razz Również sanepid nic nie pomoże Razz Laughing
Odp: Zakurzony sad [wiadomość #64482 (odpowiedź na #64449) ] wto, 27 wrzesień 2011 09:57 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
anbol jest aktualnie niedostępny anbol
Wiadomości: 278
Dołączył(a): styczeń 2007
Zaawansowany
A ja myślę że coś da się zrobić.W końcu,jeżeli po sąsiedzku otwierana jest firma(nieważne jaka),która w zasadzie nie powinna utrudniać życia sąsiadom,ale po uruchomieniu jednak okazuje się inaczej(np generowanie hałasu przez maszyny,uciązliwi goście lokalu,wydobywający się smród i co tam jeszcze można wymyślić)można zaskarżyć taką działalność.Może skorzystać z porady prawnika,koszt nie taki tragiczny,a może znajdzie odpowiednią furtkę,gdzie pisać odwołanie.Powodzenia w dochodzeniu swoich praw!
Odp: Zakurzony sad [wiadomość #64490 (odpowiedź na #64482) ] wto, 27 wrzesień 2011 13:16 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Zdzich jest aktualnie niedostępny Zdzich
Wiadomości: 677
Dołączył(a): grudzień 2006
Maniak
Trzeba udać się do prawnika, jak pisze Anbol. Ja skupił bym się na przepisie mówiącym o tym, że uciążliwość jakiejś działalności ma się kończyć na granicy działki. Czyli w tym przypadku, na drodze może się kurzyć ale na terenie sadu już nie. Droga jest gminna więc....


Pozdrawiam
Zdzich

http://images31.fotosik.pl/424/355e1b2ab0b5a739m.gif Staram się poprawnie pisać po polsku.
Odp: Zakurzony sad [wiadomość #72194 (odpowiedź na #64288) ] sob, 25 luty 2012 13:47 Przejdź do poprzedniej wiadomości
rigmec jest aktualnie niedostępny rigmec
Wiadomości: 7
Dołączył(a): maj 2010
Nowy
Wiem, że wątek jest stary ale moja firma będzie wiercić studnię dla jednego rolnika obok pola drugiego i już mamy plan środowiskowy który nakazuje zamiatanie jezdni przynajmniej raz dziennie, każdy samochód wyjeżdżający na drogę publiczną będzie zmywany a w okresach suszy droga na odcinkach pylących będzie polewana wodą celem obniżenia wplywu na sąsiednie uprawy.
Myslę, że skoro można tak w jednym miejscu to można i w innym.
Sąd to rozwiązanie ostateczne. Najgorszym sąsiadem jest ten co przegral z tobą sprawę w sądzie.

Poprzedni wątek:Susz jabłkowy
Następny wątek:Wiatrołap jak go wykonać
Idź do forum:
  

[ RSS (XML) ] [ ]