| Zakurzony sad [wiadomość #64288] |
czw, 22 wrzesień 2011 09:30  |
Monika33 Wiadomości: 14 Dołączył(a): grudzień 2006 |
Nowy |
|
|
|
Witam.Na moje nieszczęście w okolicy mojego sadu otwarto dwie kopalnie żwiru,które sprzedają ogromne ilości żwiru pod budowę autostrady.Wielkie ciężarówki przejeżdżają gruntową drogą tuż obok mojego sadu,nie trudno sobie wyobrazić jak wyglądają drzewa i jabłka na nich.Czy może ktoś z Was ma podobny problem?Szukam pomysłu gdzie się z tym udać,jaka instytucja mogłaby mi pomóc ,urząd gminy jest bezsilny i ma to kompletnie w nosie...kurz,brud nie jest zagrożeniem dla życia i zdrowia.Proszę wszystkich o jakieś pomysły,sugestie ,a może wymianę przykrych doświadczeń.Pozdrawiam.M
|
|
|
|
| Odp: Zakurzony sad [wiadomość #64290 (odpowiedź na #64288) ] |
czw, 22 wrzesień 2011 10:23   |
Kaban Wiadomości: 340 Dołączył(a): maj 2010 |
Stały bywalec |
|
|
|
Sprobowalbym z Sanepidem, przy czym to ryzykowny krok, bo Sanepid moze uznac, ze nie mozesz dalej produkowac jablek, albo, ze musisz je przed sprzedaza dokladnie umyc, niezaleznie od tego, ze Twoj sad byl najpierw a dopiero pozniej kopalnie. Koniec koncom moze sie to obrocic przeciwko Tobie. Gminie zapewne nie zalezy, bo zwirownie placa podatki... Inna opcja to sprawa sadowa - zakurzone jablka to dla Ciebie wyzsze koszty produkcji a zakurzone liscie nie sa tak produktywne jak czyste. Moze uda Ci sie zmusic kopalnie do polozenia asfaltu. Ale to kosztowna i dlugotrwala droga. Nie zgadzam sie z twierdzeniem, ze kurz i brud to brak zagrozenia dla zdrowia - to duze zagrozenie i oznacza przenoszenie bakterii oraz alergie i to nie tylko na Twoich jablkach ale tez na wszystkich roslinach produkowanych przy tej drodze. Ogolnie nie zazdroszcze Ci tej sytuacji bo latwa nie jest. Powodzenia Kaban.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: Zakurzony sad [wiadomość #64436 (odpowiedź na #64288) ] |
pon, 26 wrzesień 2011 08:13   |
Monika33 Wiadomości: 14 Dołączył(a): grudzień 2006 |
Nowy |
|
|
|
Witam,Z lokalizacją Szczypior nie trafił,ale co ma do rzeczy lokalizacja,istotny jest problem.Jakie straty ponoszę...co najmniej dziwne pytanie...Jabłka są tak czarne ,ze nie widać jaki mają właściwy kolor,liście są ciemnoszare,a ludzie ,wystarczy ,że przejdziesz obok drzew przy lekkim wiaterku i jesteś do kąpania...i ktoś mnie pyta jakie ja mam straty?Najprościej wyliczyć różnicę między jabłkiem konsumpcyjnym ,a przemysłem czyli 0,50 zł,w rejonie najbliższym drogi mam jakieś na lekko 100 ton jabłek.Rachunek jest prosty,przynajmniej dla mnie..Pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
| Odp: Zakurzony sad [wiadomość #72194 (odpowiedź na #64288) ] |
sob, 25 luty 2012 13:47  |
rigmec Wiadomości: 7 Dołączył(a): maj 2010 |
Nowy |
|
|
Wiem, że wątek jest stary ale moja firma będzie wiercić studnię dla jednego rolnika obok pola drugiego i już mamy plan środowiskowy który nakazuje zamiatanie jezdni przynajmniej raz dziennie, każdy samochód wyjeżdżający na drogę publiczną będzie zmywany a w okresach suszy droga na odcinkach pylących będzie polewana wodą celem obniżenia wplywu na sąsiednie uprawy.
Myslę, że skoro można tak w jednym miejscu to można i w innym.
Sąd to rozwiązanie ostateczne. Najgorszym sąsiadem jest ten co przegral z tobą sprawę w sądzie.
|
|
|