| Gala i jej sporty - wszystko o tych odmianach [wiadomość #1292] |
śro, 24 styczeń 2007 14:32  |
adas1 Wiadomości: 57 Dołączył(a): grudzień 2006 |
Początkujący |
|
|
witam
na poprzednim forum pytałem o najleprzą pdkładkę dla gali must, doradziliście mi m26 zamiast m9. VI kl.gleby(nawodnienie). teraz po przeczytaniu o P60 oraz rozmowy ze znajomym który wybrał m9 (zachwala) zrobił mi sie mętlik w głowie. proszę o sugestie.
pozdrawiam
[Uaktualnione dnia: pon, 17 grudzień 2007 18:27] przez Moderatora
|
|
|
|
| Odp: gala [wiadomość #1331 (odpowiedź na #1292) ] |
czw, 25 styczeń 2007 17:02   |
dodek200 Wiadomości: 106 Dołączył(a): grudzień 2006 |
Zaawansowany |
|
|
przy nawadnianiu gala dobrze rośnie na M9, choc za najlepszą uważam dla gali P60 / I elstara/
mam też galę na P22 na 2-klasie wilgotnej nie nawadnianej i jest dobrze !!
jeżeli masz wodę to którą podkładkę urzyjesz jest mniej istotne -- dopasuj ją raczej do planowanej rozstawy
mam royalkę na P22, M9, P60, P16, M26 w rozstawach 3,0 lub 3,2 na 0,7 do 1,25m
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: Wyłamywanie drzew Gali [wiadomość #5806 (odpowiedź na #5789) ] |
czw, 28 czerwiec 2007 13:58   |
kosin Wiadomości: 266 Dołączył(a): styczeń 2007 |
Zaawansowany |
|
|
|
Kolego Bartko!!! No nie przesadzaj. Wszystko wporządku było przywiązane. Szczerze to w 3-4 miejscach. Tak kupowałem u tego człowieka. Praktycznie ponad połowe sadu mam od niego. Z innymi odmianami jest ok. czyli Ligol, Szampion, Idared, Rubinstar. Materiał nasadzeniowy ma naprawdę warty uwagi wolny od wirusów. Praktycznie 100% przjęcia drzewek. Ale coś nie tak jest z galą. Nawet przychyliłem się do kilku drzew i bujałem nimi to nie bujają się jako całe tylko czuć że w szczepieniu. U znajomego także ma od tego szkółkarza drzewka i nic się nie dzieje. On natomiast palikuje tylko tam gdzie drzewa się nachylają. Na wiosnę wyłamało się ok 30 (bez jabłek)i wczoraj bądź przedwczoraj 10szt. Paliki z reguły stawiam od zachodniej i zachodnio południowej strony drzewka czyli od tej strony co najczęściej wieje. Czy ktoś wie czym to może być spowodowane? Źle się zalały szczepienia w szkółce czy jak? Wegetacja jest wporządku (nie widać żeby usychały itp.)
[Uaktualnione dnia: czw, 28 czerwiec 2007 14:07]
|
|
|
|
|
|
| Odp: Wyłamywanie drzew Gali [wiadomość #5833 (odpowiedź na #5829) ] |
pią, 29 czerwiec 2007 00:12   |
kosin Wiadomości: 266 Dołączył(a): styczeń 2007 |
Zaawansowany |
|
|
a może to być winą przemarznięcia podczas zimy 2005/2006?? Pień drzew wyłamanych jest w środku brązowy.a problem z galą zaczął się wiosna zeszłego roku.
Pozdrawiam
[Uaktualnione dnia: pią, 29 czerwiec 2007 00:12]
|
|
|
|
|
| Odp: Wyłamywanie drzew Gali [wiadomość #6001 (odpowiedź na #5829) ] |
śro, 04 lipiec 2007 10:42   |
 |
jerzy45 Wiadomości: 1202 Dołączył(a): kwiecień 2007 |
Maniak |
|
|
|
Tutaj przychylam się do sugestji pomologa...rzecz w zgodności odmiany i podkładki. Podobnie zachowuje się np. Elstar i jego sporty....np. Golden na tej samej podkładce "położy" się na glebie a Elstaropodobne wyłamują się przy małym gwałtownym pochyleniu. Tak zachowują się niestety niektóre odmiany bez względu na podkładke - słabo się "zespalają" ze sobą...Tutaj nie obwiniaj wiatru, szkółkarza i innych "szkodliwych czynników" - tylko samego siebie. Porządne druty i po sprawie. Ja mam część sadu za lasem. Dramat będzie jak powieje z drugiej strony .
[Uaktualnione dnia: śro, 04 lipiec 2007 10:48] ___pozdrawiam_____
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: Wyłamywanie drzew Gali [wiadomość #6894 (odpowiedź na #5789) ] |
śro, 25 lipiec 2007 22:56   |
pre777 Wiadomości: 114 Dołączył(a): grudzień 2006 |
Zaawansowany |
|
|
A ja jestem ciekaw na jakiej wysokości były oczkowane drzewka?Bo tu być moze trzeba sie dopatrywać przyczyny wyłamywania.
VW 1303
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: Wyłamywanie drzew Gali [wiadomość #6969 (odpowiedź na #5789) ] |
sob, 28 lipiec 2007 18:40   |
 |
pomolog Wiadomości: 3194 Dołączył(a): styczeń 2007 |
Maniak |
|
|
Moim zdaniem, odpowiedź na pytanie "dlaczego?" masz na załączonych zdjęciach... widać wyraźne pionowe rany zgorzelinowe ciągnące się od miejsca uszlachetniania w górę (czyli w typowym miejscu na pniu drzewa) oraz (co gorsza) poziome w miejscu połączenia odmiany i podkładki. Nie są one na tyle głębokie, żeby spowodować trwałe zaburzenia fizjologiczne drzewa (przynajmniej na załączonym egzemplarzu), ale zupełnie wystarczające żeby obniżyć jego mechaniczną wytrzymałość w miejscu uszlachetniania. Rany te powstały nieco wcześniej (stawiam na zimę i wiosnę dwa lata temu) i prawdopodobnie nie tyle na skutek bardzo niskich temperatur, co wysokich różnic temperaturowych pomiędzy dniem a nocą. Dlaczego 'Gala'? Być może należy do odmian podatnych na takie uszkodzenia - tego nie wiem - na pewno takie odmiany jak 'Landsberska' czy 'Królowa Renet' są bardzo podatne. Więc wypady, które miałeś w poprzednim roku nie były przypadkowe... po prostu zaczęło się od najsłabszych drzew... Przypuszczam, ze korony tych złamanych drzew były solidnych rozmiarów (po prostu "przeciążyły" drzewo). Może gdyby były nieco mniejsze (mocniej pocięte)... ale to już tylko "gdybanie". To są moje osobistewnioski - mogę się oczywiście mylić. W grę mogą wchodzić jeszcze dodatkowo choroby kory i drewna - wszak 'Gala' jest na nie wrażliwa. Co sugerowałbym teraz? Przeczyszczenie tych ran, może dodatkowe wiązanie nieco powyżej miejsca szczepienia (wiem - będzie trzeba systematycznie to kontrolować, bo w tym miejscu szybko wiązania sie "wżynają" w korę), no i jednak - uparcie nadal proponuję rusztowanie (wtedy zupełnie inaczej rozkłada się siła naporu powietrza). Pozdrawiam serdecznie
Piszę poprawnie po polsku
|
|
|
|
| Odp: Wyłamywanie drzew Gali [wiadomość #6974 (odpowiedź na #6971) ] |
sob, 28 lipiec 2007 20:56   |
 |
pomolog Wiadomości: 3194 Dołączył(a): styczeń 2007 |
Maniak |
|
|
| kosin napisał(a) dnia sob, 28 lipiec 2007 07:41 | Kolego pomologu piszesz że korony przeciążyły drzewo. To czemu na wiosnę było 30szt. złamanych gdzie nie było jeszcze praktycznie liści na drzewach. Teraz zgodzę się jabłka mogą przeciążać ale wiosną?
|
Dlatego pewnie wiosną było 30, a teraz 200 wypadów... Co do rady znajomego - pewnie ograniczenie kubatury drzew nieco pomoże - na ile trudno powiedzieć... A na temat guzów na podkładce może ktoś z kolegów się wypowie, bo ja nie chcę Cię wprowadzić w błąd (poza tym nie wiem czemu nasza dyskusja przybrała formę dialogu - a mamy ponad 2000 użytkowników) i sądzę że niektórzy spotkali się z takimi objawami (ja uważam, że ma to podłoże fitopatologiczne - dlatego wspominałem o chorobach kory i drewna). Po obejrzeniu Twoich fotek coraz dalszy jestem od hipotezy związanej z niezgodnością (nie widać charakterystycznego zgrubienia w miejscu uszlachetniania tzw. wałka, powstałego przez wylew tkanki twórczej). Tam właśnie najczęściej dochodzi do rozłamania, ale powierzchnia jest gładka, a nie tak postrzępiona jak u Ciebie. Ale raz jeszcze - wchodzimy teraz na tematy, o których Pomolog ma blade pojęcie , więc poczekajmy na opinie innych kolegów sadowników i szkółkarzy Pozdrawiam serdecznie
[Uaktualnione dnia: sob, 28 lipiec 2007 21:14]
Piszę poprawnie po polsku
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|