| Rozpoławianie sie pnia czereśni [wiadomość #63362] |
sob, 27 sierpień 2011 12:21  |
JohnRambo Wiadomości: 6 Dołączył(a): sierpień 2011 |
Nowy |
|
|
|
Witam.Mamy u siebie oprocz młodych, kilka juz dosc starych ok 25letnich czereśni, ktore mimo w zasadzie braku podcinania przez lata rodza bardzo dobrze i sa fajnie dostępne..Sa to drzewa spore. Jedno z nich od jakiegos czasu zaczeło pękać na pniu, jest w nim szpara. Od ziemi do rozchodzenia sie pnia na 2konary jest jakieś półtora metra. Pień ma srednice ok +- 50cm.Samo drzewo jest wysokie na jakieś 7-8metrow i dosc rozpiete. Zastanawiam sie wjaki sposób podratowac to wszystko. Wiem, ze glupi pomysl ale myslalem nad zrobieniem szalunku i obetonowaniu drzewa powiedzmy na wysokosci jakiegoś metra i zrobieniem pod tymniby slupem małej stopy. Tylko, ze to pewnie dla drzewa za dobre by nie było? No nie wiem inne opcje to opasanie pnia jakąś obręcza czy moze obwiązanie drutami np fi6 czy cos.Gdyby ktos mogl cos doradzic to będe wdzieczny.
[Uaktualnione dnia: śro, 14 wrzesień 2011 18:16] przez Moderatora
|
|
|
| Odp: Rozpołwianie sie pnia czereśni [wiadomość #63372 (odpowiedź na #63362) ] |
sob, 27 sierpień 2011 21:21   |
antymonter Wiadomości: 144 Dołączył(a): październik 2010 |
Zaawansowany |
|
|
Najlepszym sposobem przed rozłamaniem będzie chyba skręcenie śrubami,najłatwiej kupić nagwintowane pręty i na końcach dać szerokie podkładki.Opasanie drutem całego pnia nie jest dobrym pomysłem,bo on jeszcze może rośnie i będzie się drut w niego wrzynał.
http://www.ptroa.co.il/petition/
Nim kupisz kurtkę z kapturem obrzeżonym futrem zastanów się
|
|
|
|
| Odp: Rozpołwianie sie pnia czereśni [wiadomość #63384 (odpowiedź na #63374) ] |
nie, 28 sierpień 2011 12:17   |
Melolontha Wiadomości: 1852 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
|
Obawiam się że problem z wrzynaniem się będzie zawsze, bo przecież wiesz chyba, że każde drzewo i do końca, co roku przyrasta o kolejne słoje... Nie wiem jak radzić sobie z tym pęknięciem / spytaj może kogoś, kto ma doświadczenie w ratowaniu starych drzew np. w parkach /... Ale wiem na pewno, że całe to pęknięcie, warto przeczyścić do żywej tkanki i pomalować np. białą emulsją z dodatkiem Miedzianu i Topsinu, albo specjalną, kupioną w sklepie pastą... Chodzi o to, żeby uniemożliwić wtargnięcie przez to pęknięcie, różnych patogenów drewna i kory...Pozdrawiam !
|
|
|
|
| Odp: Rozpołwianie sie pnia czereśni [wiadomość #63399 (odpowiedź na #63374) ] |
nie, 28 sierpień 2011 20:58   |
antymonter Wiadomości: 144 Dołączył(a): październik 2010 |
Zaawansowany |
|
|
| JohnRambo napisał(a) dnia sob, 27 sierpień 2011 10:18 | Tylko chcialbym wiedziec w jaki sposob mialbym to takimi srubami skręcic:)
Jezeli chodzi o te druty to myslalem zeby wczesniej np podlozyc jakies drewno lub blache pod niego, wtedy dopiero skręcić i problemu z ewentualnym wzynaniem by nie bylo raczej
|
Jeśli dobrze zrozumiałem pytanie, to chodzi Ci o przewiercenie tego pnia wiertłem z kupnem którego może być chyba problem.Jeśli by tak długiego nie było, to można do krótkiego wiertła przyspawać przedłużenie.Co do ilości tych śrub musisz sam ocenić,pod te metalowe podkładki możesz podłożyć gumowe podkładki
http://www.ptroa.co.il/petition/
Nim kupisz kurtkę z kapturem obrzeżonym futrem zastanów się
|
|
|
| Odp: Rozpołwianie sie pnia czereśni [wiadomość #63401 (odpowiedź na #63362) ] |
nie, 28 sierpień 2011 21:51   |
dendro Wiadomości: 106 Dołączył(a): grudzień 2006 |
Zaawansowany |
|
|
Sądząc z opisu, głównie rozgałezienie jest v-kształtne i pęka na skutek przyrostu wtórnego (na grubość). To, co proponuje antymonter to tzw wiazanie sztywne, metoda dawno zaniechana ze względu na kiepskie reakcje drzew na jej zastosowanie. Obecnie stosuje się wiązania elastyczne, najczęściej system "Cobra". Montaż wymaga treeworkerowych umiejętnosci ake troche takich firm jest. Pozdrawiam Dendro
www.pracowniazieleni.com
|
|
|
| Odp: Rozpołwianie sie pnia czereśni [wiadomość #63411 (odpowiedź na #63362) ] |
pon, 29 sierpień 2011 10:37   |
JohnRambo Wiadomości: 6 Dołączył(a): sierpień 2011 |
Nowy |
|
|
Na razie tymczasowo będe wiązać drutami, wczesniej coś podkładając i przez ten czas pomysle co byloby najlepsze, moze ktos cos jeszcze doradzi panowie:). A ewentualnie potem wrzuce zdjecie tego
A co do tej pasty np. na posmarowanie tego miejsca to jak udam sie do sklepu to mam o jakąs konkretną anzwe zapytac? Nie jestem w tym temacie orłem wiec bede wdzieczny z a pomoc:)
[Uaktualnione dnia: pon, 29 sierpień 2011 10:42]
|
|
|
|
|
| Odp: Rozpoławianie sie pnia czereśni [wiadomość #70483 (odpowiedź na #63362) ] |
pon, 06 luty 2012 13:22   |
JohnRambo Wiadomości: 6 Dołączył(a): sierpień 2011 |
Nowy |
|
|
|
Chciałbym powrocicdo tematu, moze ktos odpowie. Jakis czas temu powiazalem to drzewo drutem o srednicy 6mm i na gorze i na dole.Sporo tego. Dodatkowo na samym rozgalezieniu skręcilem pień dwoma angami takimi jak uzywa sie do skrecania scian przy betonowaniu(nie wierciłem tylko dalem z obu stron pnia po dwa kawałki kantówek i zakręcilem). Przed ostrą zimą szło jedynie małe pekniecie w korze od gor do dołu. Nie jest ono w osi rozgałezienia ale tuz obok. W grudniu zasmarowałem je gliną bo nie mialem pomyslu czym innym. To pekniecie po tych mrozach zrobilo sie szczegolnie na samym dole bardzo głebokie, co teraz robic moze ktos pomoze.Teraz żaluje ze nie wyowijałem tego pnia jakąs folia i czyms co by zmniejsyzlo wplyw mrozu. Czekam na jakies rady, bede wdzieczny
[Uaktualnione dnia: pon, 06 luty 2012 13:24]
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: Rozpoławianie sie pnia czereśni [wiadomość #70567 (odpowiedź na #70548) ] |
pon, 06 luty 2012 23:02  |
Melolontha Wiadomości: 1852 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
|
Oprócz jakichś działań które będą powstrzymywać powiększanie się tego pęknięcia, warto to miejsce obwiązać np. jakimś sznurkiem i pomalować np. farbą emulsyjną białą z dodatkiem Miedzianu albo i bez... Chodzi o to, że / podobnie jak w przypadku obgryzienia przez zające / przez ranę tą odparowuje woda, co prowadzi do zasychania tkanki i proces ten warto przerwać... Takie pomalowanie to również jakieś tam zabezpieczenie przed wnikaniem chorób... Kiedy malować ? Podobnie jak w przypadku pogryzienia przez zające - natychmiast ! Pozdrawiam !
|
|
|