|
|
|
|
| Odp: Służebność przesyłu [wiadomość #61621 (odpowiedź na #61611) ] |
pią, 15 lipiec 2011 13:51   |
 |
jerzy45 Wiadomości: 1202 Dołączył(a): kwiecień 2007 |
Maniak |
|
|
Służebność przesyłu nie ma nic wspólnego od kiedy ten słup stoi. Najważniejszą sprawą jest by w księgach wieczystych nie było nic na ten temat. Służebność i tak sięga tylko lub, aż 10 lat wstecz. Wszystko też zależy, jak się starasz... Bo jeśli prywatnie bez prawników biegłych w tym temacie, to nie rolą Sądu jest to, czy wniosek jest zasadny, tylko to, co się w tym pozwie znajduje... Wysoki Sąd "wie", że poszkodowany ma racje, ale sąd nie jest po stronie racji, tylko prawa. A tego już laik nie potrafi. Ile spraw przegrano przez to, że nie korzystamy z prawników ? Potem się mówi, że nie ma sprawiedliwości.
Walka niekiedy jest o dużą kase i jeśli na początku założysz, że warto niekiedy stracić z odszkodowania 25 % wartości, to warto z nich korzystać. Po pierwsze - im więcej wydębią, tym więcej oni mają... Prawnicy walczą też o swoje.
Uważam, że w tym wypadku nie "szkoda róż"...
I tutaj nie ma sentymentów - spójrzcie tylko na fakture, za co płacicie... Sentyment zaraz ginie...
PS...Prawnicy od spraw rozwodowych i alimentacyjnych są nie do tych spraw...
[Uaktualnione dnia: pią, 15 lipiec 2011 13:52] ___pozdrawiam_____
|
|
|
|
| Odp: Służebność przesyłu [wiadomość #61739 (odpowiedź na #61734) ] |
nie, 17 lipiec 2011 23:05   |
 |
jerzy45 Wiadomości: 1202 Dołączył(a): kwiecień 2007 |
Maniak |
|
|
Na dwóch łupach może majątku nie zbijesz ale ta przepompownia, to hicior... A kogo ona jest...Spółek wodnych ? Przypatrz się uważnie fakturze i tam doczytasz reszte. I tak płacisz na przeróżne odszkodowania itp. Sądzisz, że "oni" płacą ze swojej kasy z pensji...
Jeśli masz dwa słupy, to możesz mieć np. 70 m linii napowietrznej 400 V lub 1,5 KV lub wyższe. Jednak jeśli masz te 400 V, to pod linią masz 5 m "drogi"... Czyli 70x5= 350 m2. Do tej "drogi" musi prowadzić też dojazd i np. masz 15 m. 15x2,5 m= 38 m2. Razem masz już 390 m2. Jeśli teraz przyjmiesz stawke 3 złote za metr kwadratowy, to wychodzi 1170 złotych. Teraz nie dam głowy, czy tego nie musisz pomnożyć razy 12. Ale tu masz pole do wyobraźni i możesz poszperać po necie, a się dowiesz czy przez 12 miesięcy, czy tylko raz na rok.
Idąc dalej tą kwote 1170 mnożymy przez ostatnie 10 lat...Wynik to 11 700 złotych. To jest odszkodowanie, które nie podlega opodatkowaniu... Oczywiście, że później trzeba jeszcze ustalić miesięczny "czynsz" tzw. rente, którą zakład będzie wypłacał co miesięcznie, za tą służebność np. po negocjacjach np. 8 stów...Ta renta zostaje zapisana w KW i przechodzi na spadkobierców...
Czy należy nie dochodzić swego ?
"Oni" mają pensyjke dochodzącą niekiedy do 100 000 miesięcznie...
Aha...Gdybyś nawet podzielił się z prawnikami w stosunku 25 % dla nich, to i tak zostaje Ci jeszcze 8 000 Sprawdź tylko te dwanaście miesięcy...
[Uaktualnione dnia: pon, 18 lipiec 2011 14:17] ___pozdrawiam_____
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: Służebność przesyłu [wiadomość #63190 (odpowiedź na #61572) ] |
nie, 21 sierpień 2011 07:32  |
angelo Wiadomości: 11 Dołączył(a): wrzesień 2007 |
Nowy |
|
|
Jeżeli zakład energetyczny przejął w dobrej wierze to już nic nie można zrobić,
Ale większość słupów energetycznych była postawiona w latach 60, 70, 80. I w 90% nie pytał się zakład energetyczny o pozwolenie. Czyli trzeba zastosować opcje przez zasiedzenie ze złą wiarą.
Normalnie by się te sprawy przeterminowały . Ale stosując stosując to : (Skuteczny oręż w walce z tego rodzaju argumentami przedsiębiorstw przesyłowych (głównie spółek energetycznych) daje niedawny wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywila z dnia 9 grudnia 2009 r.; IV CSK 291/2009. Orzeczenie to stanowi, że „Okres do 1989 r. nie może być wliczany do okresu zasiedzenia przez przedsiębiorstwo państwowe, jakim był zakład energetyczny. Do tego czasu wszystko było własnością Skarbu Państwa, a zatem i posiadanie było wykonywane na jego rzecz. Zakład sprawował tylko zarząd, a więc nie był właścicielem urządzeń”).
I mamy czas do 2019r.
Tylko, że trzeba przeczekać ponieważ, w tym czasie sądy naliczają takie małe stawki, że klękajcie narody. Jeszcze 2 lata temu były porządne odszkodowania. Ja czekam.
|
|
|