| Goście | 339 |
| Zalogowani | 20 |
| Razem | 359 |
| Chat | 0 |
Jesteś w: News (1131) > News - Targi i wystawy (75)

W ten sposób można by podsumować Mistrzostwa Sadowników w Strzelaniu organizowane pod patronatem Związku Sadowników RP. W tym roku pierwsza sobota miesiąca przypadła 1 sierpnia, a więc w rocznicę wybuchu powstania warszawskiego, co uczestnicy uczcili symboliczną minutą ciszy. Już od dziewięciu lat zawody strzeleckie rozgrywane są w czterech kategoriach: przeloty, krąg, trap i do makiety zająca. Sadownicy podzieleni zostali na osiem grup i po raz pierwszy wydzielono dwie kategorie uczestników: sadownicy i sympatycy sadownictwa. Tegoroczne zawody także z innego względu były przełomowe – pojawiły się polujące kobiety.
– Mistrzostwa Sadowników w Strzelaniu stały na wysokim poziomie, podobnie jak w latach poprzednich. Dwa tygodnie temu w ogólnopolskich zawodach organizowanych również w Piastowie pod Radomiem wyniki były niewiele lepsze. Dzisiaj kilku sadowników i sympatyków zdobyło ponad 50 punktów na 60 możliwych! To naprawdę dobry wynik – mówił pomysłodawca i organizator imprezy, Tomasz Korczak.
W tym roku wśród sadowników najcelniejsze oko mieli: Artur Szymczak (53 punkty), Tomasz Sikora (52), Jacek Derlak (51), Jan Kołacz (51), Jan Strulak (50), Tomasz Korczak (50), Dominik Strulak (48), Wiesław Dubiela (48), Jan i Jerzy Jasiorowski, którzy wywalczyli po 47 punktów.
Wśród niesadowników najpewniejszą ręką wykazali się: Andrzej Szczypiór (55), Jakub Madej (48) i Aleksandra Jamróz (45).
Rywalizacja zaostrzyła apetyty, ale wyłączny sponsor, Activ, poza ufundowaniem cennych nagród dla zwycięzców, zadbał również o to, aby nikt nie wracał głodny.
Autor: Beata Piliszek - Słowińska


Na strzelnicy trochę łatwiej niż w terenie. Gratuluję wyników, ale wolałbym by koledzy myśliwi bardziej celowali do prawdziwych dzików, które hasają po okolicy aż miło.