| Przeróbka opryskiwacza mały wydatek cieczy [wiadomość #59093] |
śro, 01 czerwiec 2011 22:58  |
kodek Wiadomości: 59 Dołączył(a): luty 2009 |
Początkujący |
|
|
Witam
Proszę o poradę bo nie mogę dojść do ładu z moim opryskiwaczem. Mam około 10 letni opryskiwacz zawieszany 400l z wentylatorem. Problem polega na tym, że mam za mały wydatek cieczy. Z ciągnikiem c-360 na trzecim biegu zbiornikiem opryskam 2 ha. Więc jeżdżę na 2 gim biegu i trwa to strasznie długo. Jak zwiększyć wydatek cieczy? Na jedną stronę na pałąku mam 6 dyszy na drugą też 6. Mam tradycyjne dysze wirnikowe porcelanowe 1mm. Ciśnienie ok. Co najlepiej przerobić. Proszę o wskazówki.
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: Przeróbka opryskiwacza mały wydatek cieczy [wiadomość #60619 (odpowiedź na #59140) ] |
pią, 01 lipiec 2011 10:04   |
robbert Wiadomości: 38 Dołączył(a): listopad 2008 |
Początkujący |
|
|
|
do Kodek: Siędzę w tym temacie b. długo i muszę z przykrością stwierdzić ze popełniłeś podstawowy błąd. Po pierwsze już od lat standard ten poprawny i właściwy to pryskanie końcówkami 1,0 mm. Nowoczwesne opryskiwacze dzisiaj mają nawet mniejsze końcówki. Od już wielu lat cały czas chodziło i chodzi o to by nanoszenie cieczy na liść było drobnokropliste, bo lepszy jest efekt działania i lepsza ekonomika, w tym oprysk naniesiony z końcówek 1,0 mm nie ścieka na ziemię i są po prostu mniejsze straty. Po zatym po drugie jak na c-360 to w sadzie jeździ się 1 biegiem , 2 bieg ewentualnie jak jedziesz pod górę. przynajmniej ja tak jeździłem jak miałem c-360, no ewentualnie 5 biegiem polowym jest taki pośredni pomiędzy 1 a 2 szosowym. Lepszy jest efekt jak się jeździ wolniej, a i tak zyskasz na cieczy pryskając końcówkami 1,0 mm. Jedyny minus że 1,0 bardziej znosi podczas wiatru to nic nie zostaje jak więcej obrotów aby lepiej i z większą siłą opryskiwało. pozdrawiam
|
|
|
| Odp: Przeróbka opryskiwacza mały wydatek cieczy [wiadomość #60622 (odpowiedź na #59093) ] |
pią, 01 lipiec 2011 10:29  |
robbert Wiadomości: 38 Dołączył(a): listopad 2008 |
Początkujący |
|
|
|
Małe sprostowanie - to o czym mówiłem to dotyczy opryskiwaczy tradycyjnych sadowniczych na kołach a nie zawieszanych, a Ty jak widdzę masz zawieszany, ale to i tak tym bardziej musisz dążyć do tego aby wypryskiwać jak przy tradycyjnym. Tylko nie tą drogą żeby końcówki większe zakładać tylko niestety zabieg wolniej najlepiej jedynką - na serio. Dodatkowo weź pod uwagę jaki masz sad, jakie masz drzewa bo jeśli masz nawet doś sporawe jabłonki nawet pókarłowe ale duże już i wyrośnięte to musisz na hektar wypryskać te 600-700 l. POza tym zależy jakim ciśnieniem operujesz ja staram się nie przekraczać 10, jeżdżąc ślęzą, końcówkami 1,0. Od kąd tylko pamiętam nawet mój ojciec jeździł. A biegiem w przypadku c-360 1 ewentualnie pod górkę 2. A na hektar potrzebuję 700 l. pozdrawiam
|
|
|