| zawiązywanie brzoskwiń 2011 r. [wiadomość #57691] |
czw, 12 maj 2011 08:13  |
RADEK30 Wiadomości: 344 Dołączył(a): czerwiec 2009 |
Stały bywalec |
|
|
jak tam u was zawiązały brzoskwinie?bo u mnie najlepiej HARNAŚ
i nektaryny
[Uaktualnione dnia: czw, 12 maj 2011 23:29] przez Moderatora
|
|
|
|
| Odp: zawiązywanie brzoskwiń [wiadomość #57823 (odpowiedź na #57710) ] |
sob, 14 maj 2011 22:31   |
Melolontha Wiadomości: 1852 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
U mnie / na zachód od Wrocławia / jako takie owocowanie będzie tylko na tej żółtej twardce, na temat której swego czasu dyskutowałem z pomologiem...Pozostałe odmiany / m.in. Redhaven, Harbinger, Harrow Beauty oraz pewna, nie znana mi z nazwy, póżna nektarynka / są tak słabe, że chyba zrezygnuję z ochrony na dziurkowatość i mączniaka, bo po prostu szkoda kasy, choć wiem, że takie zaniedbanie może mieć swoje ujemne skutki w przyszłym roku... Przyczyna takiego stanu rzeczy ? Oczywiście ten majowy przymrozek, bo i kwitnienie było bardzo obfite i pszczoły chodziły...Pozdrawiam !
|
|
|
|
| Odp: zawiązywanie brzoskwiń 2011 r. [wiadomość #57968 (odpowiedź na #57948) ] |
nie, 15 maj 2011 23:22   |
Melolontha Wiadomości: 1852 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
|
RADEK30... Nie znam nazwy tej nektarynki, ale nie znam też tej o nazwie Fantazja... Ta moja bardzo mi się podoba, bo pomimo że ma dość drobne owoce, jest bardzo odporna na mączniaka, nie pęka i praktycznie nie podlega gniciu... I nie będzie ani jednego owocu, a tak się świetnie zapowiadała... Zreszta, tak jak pisałem wcześniej, u mnie bardzo kiepsko i nawet kilka drzewek mandżurskiej z której zbieram trochę pestek na własne potrzeby, zawiązało bardzo różnie, w zależności od drzewa... I mogę dodać jeszcze , że również na kilku śliwkach odmian Bluefree i Stanley, owocowania brak...Pozdrawiam !
|
|
|
|
| Odp: zawiązywanie brzoskwiń 2011 r. [wiadomość #57988 (odpowiedź na #57974) ] |
pon, 16 maj 2011 16:18   |
Melolontha Wiadomości: 1852 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
RADEK30... Tak, to na pewno nie jest wspomniana przez Ciebie Fantazja, bo jej owoce są co najwyżej średnie...A taką, o owocach dużo większych też miałem... Dojrzewała tak mniej więcej w środku sezonu brzoskwiniowego, ale z wolna mi się ..." wykończyła "... Też nie wiem jak się nazywała, ale pożegnałem ją bez żalu, bo nie mogłem dać sobie przy niej rady ze skorkami, osami i gniciem... Myślę, że to " dziadostwo " trzeba by było " topić " w Topsinie przynajmniej 2-3 razy przed zbiorem... Bo bywało tak, że odbiorca po 2-3 dniach handlu, przywoził mi z powrotem połowę, do wymiany... Z powodu gnicia, oczywiście...Pozdrawiam !
|
|
|
|
|
| Odp: zawiązywanie brzoskwiń 2011 r. [wiadomość #58668 (odpowiedź na #58349) ] |
pią, 27 maj 2011 22:42  |
 |
Sigmund Wiadomości: 815 Dołączył(a): styczeń 2007 |
Maniak |
|
|
U mnie brzoskwinie (inka ) nie ucierpiały zimą. Powyżej pewnej wysokości drzewa ładnie zawiązały,dołem gdzieniegdzie. Przeciętnie 40 -50 zawiązków na drzewie. Czyli licząc ,że inka ma średnio 200 gram ,8 -10 kg. Tak mi się przynajmniej wydaje mam mało doświadczenia. Czyli te 8-10 ton z hektara by było.
http://www.tekstowo.pl/piosenka,anna_zebrowska,ucz_sie_polsk iego.html
|
|
|