| olejek pomarańczowy [wiadomość #54920] |
nie, 03 kwiecień 2011 12:41  |
michal10013 Wiadomości: 22 Dołączył(a): styczeń 2007 |
Początkujący |
|
|
WITAM
Co sadzicie o tym olejku w tym sezonie zrobiło sie o nim głosno u nas pońoc działa na wiele szkodzników stosował ktos
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: olejek pomarańczowy [wiadomość #55054 (odpowiedź na #54920) ] |
wto, 05 kwiecień 2011 23:52   |
 |
pomolog Wiadomości: 3194 Dołączył(a): styczeń 2007 |
Maniak |
|
|
Niesamowite wprost doświadczenia w wykorzystywaniu wyciągów i preparatów z roślin przeciwko szkodnikom prowadzili swojego czasu naukowcy i sadownicy z byłego ZSRR Jeżeli chodzi o cytrusy, z powodzeniem stosowano wyciągi z nich przygotowane do zwalczania wełnowców na roślinach ozdobnych. Próbowano też w ten sposób zwalczać mszyce i wciornastki - z mniejszym już powodzeniem. Osobiście podchodzę z dużą ostrożnością do tego typu eksperymentów i uważam, że w sadach towarowych to bardzo duże ryzyko... ryzyko niepowodzenia. Ale na działkach, w ogrodach czy nawet ostatnio coraz modniejszych sadach ekologicznych - czemu nie? Jak ktoś bardzo chce... Podaję więc (za Alewtiną Wasiną) przepis na wyciąg z cytrusów (nie dodajemy wegety ):
1 kg skórek z pomarańczy lub cytryn przepuszcxzamy przez maszynkę do mięsa lub rozdrabniamy tłuczkiem (jak widać brano pod uwagę również ówczesne trudności z dostępem do maszynek do mięsa na terenie bratniego mocarstwa ), następnie tak rozdrobnioną masę zalewamy 3 litrami wody, szczelnie zakręcamy pokrywkę i przechowujemy słoik, naczynie w ciemnym i ciepłym miejscu. Po 5 dniach całość wstrząsamy, mieszamy, cedzimy przez gazę, a pozostałość (tych skórek pewnie, bo nie dopisali )mocno wyciskamy. Wyciąg przelewamy do butli, napełniając ja po sam wierzchołek, korkujemy i zalewamy korek prarafiną (ewentualnie lakiem). Cedzenie i rozlewanie wyciągu wykonujemy przy okazji wykorzystywania środka (chodzi o to, żeby uniknąć częstego otwierania z uwagi na ulatniające się substancje lotne). Butle przechowujemy w chłodnym i ciemnym miejscu. Jak przygotowujemy... hm... ciecz roboczą, powiedzmy Do wiadra wody (nie podają jak pojemnego) dodajemy 100 g wyciągu i 40 g mydła. Opryskujemy rośliny co 7-10 dni aż do całkowitego zlikwidowania szkodników I uwaga! zalecana jest rotacja środków - dla poprawy skuteczności (a może chodzi o uodparnianie się, kto wie ) - tego wyciągu z cytrusów naprzemiennie z wyciągiem z czosnku i papryki ostrej. Voila! Przepis macie, do roboty Pozdrawiam serdecznie
Piszę poprawnie po polsku
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: olejek pomarańczowy [wiadomość #63311 (odpowiedź na #54920) ] |
czw, 25 sierpień 2011 10:26  |
michal10013 Wiadomości: 22 Dołączył(a): styczeń 2007 |
Początkujący |
|
|
|
według cenika poczty polskiej koło 20 zł
|
|
|