użytkownik: Gość | logowanie

Jesteś w: News (1707) > News - Targi i wystawy (108)

Otwarte drzwi Sadu Doświadczalnego w Dąbrowicach 2009     

Jak co roku w czerwcu sad doświadczalny ISiK w Dąbrowicach otworzył drzwi dla sadowników z całej Polski.

Spotkanie organizowane przez Instytut Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Skierniewicach udanie popularyzuje doświadczenia i związane z tym osiągnięcia naukowe wśród sadowników. Pogoda nas nie rozpieszczała ale ktoś tam w górze uważa że Instytut zasłużył sobie na to aby pogoda wytrzymała do końca spotkania na które przybyło kilkuset uczestników. Nie zabrakło także firm prezentujących swoje najnowsze oferty handlowe.

Jak zwykle pracownicy Instytutu przedstawili najnowsze doświadczenia , prowadzone w ich sadach. Zaprezentowali też nowe kierunki badań, którymi zajmują się poszczególne Zakłady Instytutu. Doktor E. Rozpara omówiła problematykę odmian jak i podkładek roślin sadowniczych. Oceniła także wzrost i owocowanie czereśni odmiany Regina szczepionej na różnych podkładkach wegetatywnych. Zagrożenia ze strony szkodników jak i chorób przedstawił prof.dr.hab. R.W. Olszak . Podzieleni na grupy tematyczne ruszyliśmy tłumnie, aby podziwiać zasoby Dąbrowickich sadów doświadczalnych.

Duże zainteresowanie wzbudził nowy model sadu śliwowego, przystosowanego do zbioru przez otrząsanie, który zaprezentował osobiście profesor A. Mika.

Każdy mógł się zapoznać z bogatą kolekcją odmian jak i podkładek czereśni jak ich wzajemnym wpływem na siebie odnośnie plonowania, zgodności jak i wzrostu. Zwiedzający mogli zobaczyć a również, dużo się dowiedzieć od dyżurujących pracowników naukowych o bogatych kolekcjach odmian; grusz, jabłek, moreli, porzeczki jak i agrestu czy też winorośli.

Miłą niespodzianką, przynajmniej dla mnie była bogata kolekcja odmian leszczyny i orzechów włoskich. Ciekawostką, którą zaprezentował mgr. G. Hodun były szczepione krzewy orzecha laskowego, dzięki czemu unikamy kłopotliwych odrostów korzeniowych które sprawiają tyle kłopotów. Pierwsze obserwacje potwierdzają skuteczność tej metody. Ogromną frekwencją cieszyły się indywidualne konsultacje udzielane przez pracowników Instytutu. Rzadko kiedy można w jednym miejscu spotkać tylu specjalistów z zakresu tak szerokiej wiedzy sadowniczej a jeszcze rzadziej można bezpośrednio skonsultować swoje spostrzeżenia, doświadczenia z nauką.

Po raz kolejny mogliśmy się przekonać że naukowcy i sadownicy mogą się wzajemnie wymieniać również korzystać ze swoich doświadczeń i wiedzy nabytej dzięki wieloletniej pracy i nauce. Może wzajemne relacje pomogą nam znaleźć nowe kierunki rozwoju Polskiego sadownictwa, dzięki czemu będziemy mogli spokojnie patrzeć w przyszłość.

Kto nie był niech żałuje bo następne takie spotkanie dopiero za rok.


autor. Robert Bokwa www.hanat.pl



Reklama:

Popularne tagi:


maliny   przymrozki   ochrona   sady   truskawka   wisnie   owoce   sadownicy   eksport   ceny   trsk   parch   sadownik   jabłka   zsrp   zbiory   jablka   sadownictwo   rosja   gruszki  

Stacja meteo - - Szamotuły

Data2012-02-05 08:00:00
Sum. opady (mm)0.00
Śr. temp. (C)-14.59
Śr. wilgotność powietrza (%)86.85

Więcej stacji...

KOMENTARZE
Portal sadowniczy - sadownictwo.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczanych komentarzy
# Lonek 06.06.2009 00:15
Nie byłem i nie żałuję. Żałuję jedynie tego, że w przeciwieństwie do autora newsa nie mogę patrzeć spokojnie w przyszłość...
# DARECKI 06.06.2009 22:02
Lonek miales jeszcze jedno miejsce odwiedzic ,, a puki co to biadolisz ''
# YETII 06.06.2009 22:58
A ja nie byłem i żałuję:( Nie miałem czasu niestety, więc nie pojechałem, ale "co ma wisieć nie utonie" za rok się zobaczy...
# Lonek 07.06.2009 00:30
Byłem trzykrotnie na "drzwiach otwartych" w Dąbrowicach - w poprzednich latach, a więc moja opinia nie jest bezpodstawna. A stwierdzenie autora newsa że "naukowcy i sadownicy mogą się wzajemnie wymieniać" jest bzdurne.
# DECOSTA 07.06.2009 09:47
Ja byłem i prawie przez ostatnie 5 lat nic się nie zmieniło . Ogólnie sad doświadczalny w Dąbrowicach jest prowadzony na średnim poziomie .
# jadusia 07.06.2009 14:31
Ja byłam rok i dwa lata temu.Widziałam w jaki to sposób NAUKOWCY potrafią pomóc sadownikom. Znają podstawowe choroby a jak coś jest nietypowego to klapa.Odpowiadają pytaniem na pytanie lub ironicznie coś brzdąkną by się pozbyć kłopotu.Dla mnie to tylko teoretycy co wyuczyli się z książek wydanych 20 lat temu. Widziałam jak ktoś pokazał panu PIENIĄŻKOWI pokazał gałązkę z wymarzniętymi kwiatkami a on ironicznie stwierdził .że to licinek (oczywiście nawet nie zaglądając do miejsca ubytku kwiatów) Mówią czego się nauczyli i najlepiej ,by nikt im szyków nie przestawiał.
# arkadia 09.06.2009 13:53
Mam wątpliwości czy prof. Pieniążek dwa lata temu udzielał informacji? A może była to dowcipna odpowiedź na równie dowcipne pytanie "jadusi".
# Melolontha 09.06.2009 20:03
Jeżeli autor tej informacji, pisząc o tym, " tam na górze ", miał tego samego, co i ja, na myśli, to ja jestem pewny, że On wie, że sadownikom, oprócz pogody, potrzeba jeszcze wielu innych rzeczy, aby ich praca, miała sens. Może coś załatwi ? A sadownikom w takiej sytuacji, pozostaje tylko " cierpliwie czekać ". Na zmiłowanie ...
Zaloguj się aby dodać komentarz   
[drukuj]   [wyślj]