użytkownik: Gość | logowanie
Strona główna » Forum Sadownicze Portalu - sadownictwo.com.pl » Grusza » Odginanie galazek
Odginanie galazek [wiadomość #54775] śro, 30 marzec 2011 21:05 Przejdź do następnej wiadomości
sadownik4 jest aktualnie niedostępny sadownik4
Wiadomości: 18
Dołączył(a): luty 2011
Nowy
Czy macie jakis sprawdzony sposob na odginanie galazek gruszy?Sa to drzewa bez rusztowan na kaukaskiej sznurki sa dosc uciazliwe...moze da sie to zrobic poprzez odpowiednie ciecie?
Odp: Odginanie galazek [wiadomość #54776 (odpowiedź na #54775) ] śro, 30 marzec 2011 21:24 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 1852
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
Każde cięcie / zwłaszcza w młodym wieku /, opóżnia wejście w pełnię owocowania... Nie chcesz odginać sznurkiem do pnia lub do położonego na ziemi wzdłuż rzędu , drutu ? Confused To może pomyśl o odginaniu za pomocą zawieszanych na gałęziach, ciężarków ? Bo był taki czas, że o tym sposobie odginania dużo się mówiło i nawet były firmy, które takie betonowe ciężarki produkowały... Może też znajdziesz kogoś, kto jeszcze takie ciężarki ma a nie są mu już potrzebne ? Zresztą, to nawet nie muszą być betonowe ciężarki... Ja kiedyś / na małą co prawda skalę / stosowałem do tego celu worki foliowe, napełnione piaskiem... Smile Pozdrawiam ! P.S. A tak między nami, to ile lat ma ten sad ? Bo jeżeli 3 lub więcej, to metoda powinna być...kombinowana, czyli... Trochę sekatorem, trochę sznurkiem, trochę ciężarkami...

[Uaktualnione dnia: śro, 30 marzec 2011 21:28]

Odp: Odginanie galazek [wiadomość #54777 (odpowiedź na #54775) ] śro, 30 marzec 2011 21:26 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
dochtur jest aktualnie niedostępny dochtur
Wiadomości: 895
Dołączył(a): luty 2008
Maniak
Ciężarki betonowe, trochę lepsze niż sznurki, ale żmudna praca zakładania...Parę lat temu zakładałem też na Konferencji/kaukaska, efekt niezły.
P.S. Masz racje Melolontha znowu...nasze posty dzieli 1-2 minuty...a te same myśli mamy Cool

[Uaktualnione dnia: czw, 31 marzec 2011 11:42]

Odp: Odginanie galazek [wiadomość #54779 (odpowiedź na #54775) ] śro, 30 marzec 2011 22:23 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
sadownik4 jest aktualnie niedostępny sadownik4
Wiadomości: 18
Dołączył(a): luty 2011
Nowy
Sad jest 8-letni.Do tej pory odginalem sznurkami...ciezarkami tez probowalem ale to nie zdaje egzaminu tzn.ciezarki zeslizguja sie z galazek probowalem nawet mocowac je klamerkami ale bezskutecznie.Moze macie jakies sprawdrone sposoby?A moze ktos stosowal takie klipsy?

http://www.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/fa/2312/0/

Odp: Odginanie galazek [wiadomość #54783 (odpowiedź na #54775) ] śro, 30 marzec 2011 22:42 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Czapel jest aktualnie niedostępny Czapel
Wiadomości: 24
Dołączył(a): październik 2009
Początkujący
Ja zalałem 600 kubeczków jednorazowych cementem w to idzie miękki drut wiązałkowy (do zbrojeń), bardzo szybko się ich mocuje zawijasz drucik na gałązce i trzyma się dobrze, nie spada, część jest powiązana sznurkami a część tymi ciężarkami, trochę pracochłonne ale efekty są.
Odp: Odginanie galazek [wiadomość #54784 (odpowiedź na #54775) ] śro, 30 marzec 2011 22:52 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3194
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
Wypróbowaliśmy u nas w sadzie prawie wszystkie możliwe sposoby... i... nadal pozostajemy przy sznurkach, a dokładnie taśmie elastycznej (i szpilach) Smile Na początek należy rozróżnić gałązki (jak w temacie) od gałęzi. Bo z tymi krótkimi, drobnymi jest mniej problemów. Na początku (lat temu...) zaczęliśmy od klamerek. Takich zwykłych do bielizny. Spełniały swoje zadanie, ale... powodowały sporo uszkodzeń (głównie przewodnika). Przeszliśmy na gumki i w zasadzie do dnia dzisiejszego te małe pędy odginamy przy ich pomocy. W ostatnich latach pojawiły sie specjalne klipsy (spinacze) plastikowe. Dużo lepsze w użyciu, praktyczne i do tego nadają się do średniej długości pędów w koronie (jakich jest sporo na najmłodszych drzewach). Najgorzej oczywiście z pędami najgrubszymi, mocno zdrewniałymi, które najciężej odgiąć... tu "przerobiliśmy" kilka sposobów - najgorszym były te betonowe ciężarki... nie dość, że stosunkowo trudne w wyważeniu, to przy większych opadach deszczu czy co silniejszym wietrze powodowały bardzo duże straty i uszkodzenia. W przypadku takich gałęzi zostaliśmy więc przy metalowych szpilach wbijanych do ziemi wraz z naciągniętą taśmą elastyczną (tą do wiązania drzewek).
Minusy:
- mocowanie należy wykonać oczywiście już po zabiegach herbicydem Smile ;
- przy długich pędach jest problem, bo szpile należy umieścić stosunkowo daleko od drzewka (prawie na skraju murawy). A to już poważnie zakłóca prace mechanizacyjne, opryski itd.;
- po bardzo dużych opadach, kiedy gleba jest bardzo wilgotna, może się zdarzyć, że część ze szpil "wyskakuje" z ziemi i trzeba je poprawiać
Plusy:
- tym sposobem uzyskujemy bardzo dobry efekt naginania pędów;
- dzięki elastycznej taśmie uszkodzenia są ograniczone do minimum;
- dość szybko (czasowo) uzyskujemy zadowalający efekt zabiegu.
Kolega wspomniał jeszcze o cięciu... pewien sukces można osiągnąć jedynie u niektórych odmian, głównie tych o pokroju półwzniesionym i prawie rozłożystym. W przypadku koron wzniesionych i pędów rosnących niemal pionowo, a do tego słabo rozgałęzionych - to trud daremny Smile
Pozdrawiam serdecznie Smile


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: Odginanie galazek [wiadomość #54786 (odpowiedź na #54784) ] czw, 31 marzec 2011 07:15 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
artemida jest aktualnie niedostępny artemida
Wiadomości: 327
Dołączył(a): czerwiec 2010
Stały bywalec
Kształtkę którą widać na zdjęciu /ale z drutu ok. fi 3mm/ stosowałem w latach 80-tych. Sam ją wymyśliłem, było jej zdjęcie w jednej z popularnych książek sadowniczych z tamtego czasu. Znowu się pochwaliłem. Co mi pozostało?
Odp: Odginanie galazek [wiadomość #54802 (odpowiedź na #54775) ] czw, 31 marzec 2011 13:35 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
tomato jest aktualnie niedostępny tomato
Wiadomości: 53
Dołączył(a): kwiecień 2010
Początkujący
witam,to jeszcze zależy jaką odmianę chcesz odginać dla porównania lukasówka prowadzi się praktycznie sama a patena jak nie odegniesz to wszystko idzie w górę.ja dolne piętra zacząłem ciąć zostawiając poziome gałązki ale i tak szły w górę potem już odginałem takimi tasiemkami ze sklepu ogrodniczego[niektóre zbytnio się rozciągały] i efekt był dobry do tego na odginanych było więcej pąków. mam jeszcze jeden sposób,a mianowicie drut jaki mają na słupach energetycznych[u nas linię wymieniali]łatwo go zagiąć na gałązce i przewodniku, jeszcze do końca tego nie sprawdziłem ale teoria jest dobra polecam. tylko nie pozwijaj ze słupów Laughing
Odp: Odginanie galazek [wiadomość #54811 (odpowiedź na #54775) ] czw, 31 marzec 2011 19:35 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
sadownik4 jest aktualnie niedostępny sadownik4
Wiadomości: 18
Dołączył(a): luty 2011
Nowy
artemida stosowales te klipsy...moze podzielisz sie spostrzezeniami?czy jest sens bawic sie w te klipsy?
Odp: Odginanie galazek [wiadomość #54816 (odpowiedź na #54811) ] czw, 31 marzec 2011 20:21 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
artemida jest aktualnie niedostępny artemida
Wiadomości: 327
Dołączył(a): czerwiec 2010
Stały bywalec
Jak napisałem tak było. Był to jeden kawałek drutu odpowiednio wyprofilowany / nie tak skomplikowany jak ten gadżet na zdjęciu/. Produkcja była b. prosta odpowiednie wygięcia na opracowanym prawidle. Czas zakładania na gałązkę ok. 1 sek. Produkt praktycznie niezniszczalny i diabelnie tani. Pokazywałem go na jakiejś wystawie w ISiK gdzieś w roku '75-'77. Tam zrobiono zdjęcie i trafił do książki choć dziś nie pamiętam tytułu.
Odp: Odginanie galazek [wiadomość #54822 (odpowiedź na #54816) ] czw, 31 marzec 2011 20:44 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 1852
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
sadownik4... Sad 8-letni, na kaukaskiej, powiadasz ? A może gałęzie dwóch sąsiednich drzewek na rzędzie po rozgięciu ZACHODZĄ już lekko za siebie ? Bo gdyby tak było, to nic tylko rozginać i spajać drutem na końcówkach...To nic, że drut się trochę wrzyna... Przecież przed zimą lub na wiosnę, będzie można to wszystko porozcinać a rozgięte gałęzie już rozgiętymi pozostaną... Pozdrawiam !
Odp: Odginanie galazek [wiadomość #54865 (odpowiedź na #54775) ] pią, 01 kwiecień 2011 22:35 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3194
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
U 8-letnich drzew powinieneś już mieć dobrze uformowaną koronę... tu już trudno mówić o przyginaniu pędów, bo de facto korona ma (a przynajmniej powinna mieć) odpowiedni pokrój. Klipsy to tylko na bardziej elastyczne pędy w koronie. Może jakieś zdjęcia tych drzew? Pozdrawiam serdecznie Smile


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: Odginanie galazek [wiadomość #55160 (odpowiedź na #54779) ] czw, 07 kwiecień 2011 23:41 Przejdź do poprzedniej wiadomości
wrotek123 jest aktualnie niedostępny wrotek123
Wiadomości: 1
Dołączył(a): kwiecień 2011
Nowy
mam pytanko,gdzie można kupić takie klipsy plastikowe do odginania gałęzi jak wyżej na zdjęciu,potrzebuje kilkaset sztuk.
Poprzedni wątek:Zapylacze dla grusz
Następny wątek:Wzmocnienie pąków gruszy
Idź do forum:
  

[ RSS (XML) ] [ ]