Bardzo ciekawa odmiana Zaczynając od końca - smak odziedziczyła po odmianie rodzicielskiej 'Opal'. Z uwagi na obfite, a w niektóre lata bardzo obfite owocowanie wielkość owoców zaliczamy do grupy średnich - ale w pierwszych latach owocowania (zanim jeszcze drzewo osiągnęło "szczyt" możliwości) owoce były duże. Pestka nie przylega do miąższu. Owoce są odporne na transport - oczywiście pozostaje sprawa utrzymania tego wspaniałego nalotu woskowego, ale to już... wiadomo Drzewo kwitnie średnio wcześnie - nie było (przynajmniej w latach badań) kłopotów z uszkodzeniami przez przymrozki. Nie wiem co jeszcze chciałbyś wiedzieć... Pozdrawiam serdecznie Piszę poprawnie po polsku
Moim zdaniem alternatywą nie będzie, bo po pierwsze nie jest aż tak wczesna, po drugie - to zupełnie inny owoc. Co nie zmienia faktu, że jest zdecydowanie cenniejszą i bardziej wartościową odmianą od Katinki Pozdrawiam serdecznie Piszę poprawnie po polsku
W kwesti czy będzie bardziej wartościowa to się nie wypowiem bo nie jadłem jej owoców i nie wiem w jakim dokładnie terminie wypadnie na Mazowszu.
A Piotrze może się zdziwisz ale Katinka to jedna z najlepiej sprzedających się odmian śliw i pradopodobnie długo taką zostanie.Dlaczego?odpowiedź prosta i smutna:większość sadowników sprzedaje śliwki niejadalne-niedojrzałe.Zaletą Katinki jest to,że :gdy jest twarda to może być smaczna;i po drugie nie ma sensu jej rwać wcześniej bo weszła by w wysyp Rany i to ją ratuje (póki co) przed fanami rwania śliw "na zielono".
...A Piotrze może się zdziwisz ale Katinka to jedna z najlepiej sprzedających się odmian śliw i pradopodobnie długo taką zostanie...
Tak, już rozmawialiśmy kiedyś o tym - ale tak bardzo mnie to nie dziwi, tym bardziej, że te drobnoowocowe odmiany (jak 'Katinka') mają swoich zwolenników (szczególnie amatorów, którzy w każdej takiej odmianie widzą Węgierkę Zwykłą ). Ale od razu i zawczasu uprzedzam - smak 'Kalipso' "na zielono" to niedojrzała 'Cacanska Lepotica', a nie nagrzany słońcem 'Opal' Pozdrawiam serdecznie Piszę poprawnie po polsku